01.01.08, 23:08


To właśnie stało się Tradycji.
– - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Było to chyba w piątej klasie. Pewnego dnia wszystkie dziewczyny
(było ich dwadzieścia pięć) zostały zabrane na lekcje higieny,tak
jakby chłopcy nie musieli myć.
Właśnie wtedy cała nasza piątka została z nauczycielem muzyki i
nauczyliśmy się grać Cichą Noc na ukelele.
Obserwuj wątek
    • brezly Rad ość 02.01.08, 08:58
      z rybek w akwarium u panstwa Curie?
      • millefiori Re: Zł ość 02.01.08, 09:22
        wyrażona w złotówkach?
        • brezly Lit ość 02.01.08, 09:41
          Wyrazona w litach?

          Czesc, Fiori:-)
          • millefiori Blog-ość 02.01.08, 09:47
            manifestowana na blogach o okreslonej tematyce?
            Dzien dobry, panie Brezly. Stara gwardia wraca na Hale?
            • brezly Re: Blog-ość 02.01.08, 09:55
              Znaczy mam chwilow przerwe od fabryki. abryka co prawda czynna, ale ogrzewanie
              wylaczone do 10, serwery spia, wiec przed 7 stycznia nic nic nic. To se siedze
              nad morzem i zajmuje sie tarciem ziemniakow na placki, odpchlaniem kota,
              transportem kontenerow i takimi tam.
              • millefiori Re: Blog-ość 02.01.08, 09:59
                Rozumiem, ze niebiosa pana tam zatrzymaly. Pan sie nie nudzi manifestacyjnie i
                nie ząda dostarczania mu atrakcji, rozrywek tudziez wykazywania sie pelna
                organizacja i zainteresowaniem dla poczynan?
                • brezly Re: Blog-ość 02.01.08, 10:01
                  Nie, raczej czuje sie zagospodarowywany :-)) Tfu, uzyteczny! :-DD
                  • millefiori Re: Blog-ość 02.01.08, 10:06
                    Wiedzialam. Kloda sie pan pod nogi nie rzuca ani min nie stroi, co wy mi tutaj etc.
                    • brezly Re: Blog-ość 02.01.08, 10:09
                      Eee, ja stadny jestem. Chyba ze w pociagu ale to nawykowo.
      • tutti.caputti Zazdr ość 15.01.08, 00:11
        To ludzi najbardziej nakręca.
        Mniej dokucza utknięta w gardle rybia ość,
        niż fakt, że sąsiadowi interes się rozkręca.
    • hizsna Mnog ość 14.01.08, 10:59
      uczuć targa mą duszę.
      Bo ja i tak ciągle muszę.
    • hizsna Przypadł ość 14.01.08, 11:06
      Wśród wielu innych, mam taką, ale nie powiem, by utrudniała mi życie,
      że zawsze nadepnę komuś na welon.
      Ale to z gapiostwa wynika, a nie z wyrachoowania.
    • hizsna Wrog ość 14.01.08, 11:12
      czuwa u bram
      • khadroma D ość 14.01.08, 20:31
        ...
        • immanuela Re: D ość 14.01.08, 20:33
          Khadromo! :-DDD
          • khadroma ? 14.01.08, 20:40
            Co?:-0
            • immanuela Re: ? 14.01.08, 20:43
              no nic, rozśmieszyło mnie to jakoś. Mogło? ;-)
              • khadroma Re: ? 14.01.08, 20:46
                Ano.:-)
                • immanuela Re: ? 14.01.08, 20:47
                  to zobrze :-)
                  • khadroma Re: ? 14.01.08, 20:50
                    Mowi sie Zabrze.:-)
                    • immanuela Re: ? 14.01.08, 20:54
                      a jak się mówi na Bytom
                      ja tu grzecznie pytom?
                      • khadroma Re: ? 14.01.08, 21:08
                        Mowi sie Gliwice,
                        ze tak temat schwyce...
                        • immanuela Re: ? 14.01.08, 21:26
                          a w temacie Pcim
                          znajdziesz ładny rym?
                          • khadroma Re: ? 14.01.08, 21:41
                            Z Pcimiem nie rymuje,
                            bo sie przedza pruje.:-|
                            Ale rymy z Gdowem
                            dziergam pieknym slowem.:-)
                            • immanuela Re: ? 14.01.08, 21:49
                              Rymem do Lichenia
                              Rzucę od niechcenia
                              i wystrzelę z procy
                              życząc dobrej nocy.

                              dobranoc zatem, Khadromo :-)
                              • khadroma Re: ? 14.01.08, 22:02
                                Dobrej nocki zycze,
                                wspiawszy sie na prycze.:-)
                                • madurka Senn ość 14.01.08, 23:54

                                  w ramiona ją złapała,
                                  będzie teraz spała?:)
                                  • tutti.caputti Re: Senn ość 14.01.08, 23:59
                                    Mnie też czasem dopada,
                                    szczególnie,gdy małżonka przez telefon gada.
                                    • madurka Senn ość 15.01.08, 00:05
                                      czule szepce do ucha,
                                      gdzie moja miękka poducha?:)
                                      • tutti.caputti Re: Senn ość 15.01.08, 00:17
                                        Była, a się ulotniła.
                                        Widzisz Madurka, coś narobiła?
                                        • madurka Senn ość... 15.01.08, 00:29
                                          ...przywołałam,
                                          bom dziś mało spała,
                                          ona minie rankiem,
                                          gdy wrócą ulotni, z kawy dzbankiem:)
                                          • tutti.caputti Re: Senn ość... 15.01.08, 00:35
                                            Zaśpiewać Ci Madurko kołysankę.
                                            Nie mogę na razie przysiąc,
                                            że Ciebie upatrzyłem na swą wybrankę.
                                            • madurka śpiewn ość... 15.01.08, 00:46
                                              owych, cichych, Twych, kołysanek,
                                              utuli do snu, szereg wybranek:)


                                              • tutti.caputti Re: śpiewn ość... 15.01.08, 00:50
                                                Jak wybiorę, to na amen.
                                                Najlepszy ze mnie jest jednak kochanek.
                                                • madurka mił ość... 15.01.08, 00:59
                                                  na amen, kochanków złączyła,
                                                  noc ciemna, a rankiem mogiła?
                                                  • tutti.caputti Re: mił ość... 15.01.08, 01:04
                                                    Tak sobie te rzeźnik, co na piedestał, pisywał.
                                                    A tylko dlatego, że serc niewieścich nie zdobywał.
                                                  • madurka życzliw ość... 16.01.08, 00:02
                                                    dziewiarzy, jest tu bardzo łaskawa,
                                                    rymujmy tak, by zasłużyć na brawa?
                                                    jak nic! nas tu w jeden wór wsadzą
                                                    i z tej hali w pola, wyprowadzą!

                                                    wywalą nas, oj wywalą!

                                                  • tutti.caputti Re: życzliw ość... 16.01.08, 00:17
                                                    U mnie wesoło tak nie było.
                                                    W duszy się tęskniło,
                                                    na zewnątrz, nadrabiało się miną.
    • madurka Zawił ość... 15.01.08, 00:00
      ...miejsca tego,
      przyciaga oko każdego:)
      • tutti.caputti Re: Zawił ość... 15.01.08, 00:05
        Zawiłość ludzkiej natury,
        któż ją zrozumie?
        Wprawdzie nie mam matury,
        ale wiem, że tylko ja ją pojmuję.
        • madurka Zawił ość... 15.01.08, 00:11
          ...natury, zasupłana bywa,
          czy zawsze należy ją rozwiązywać?
          • tutti.caputti Re: Zawił ość... 15.01.08, 00:14
            Nim Ci odpowiem Madurka,
            zapytam: wyrosłaś z mundurka?
            • madurka Zawił ość... 15.01.08, 00:22

              Panie, Twego pytania,
              niewielką trudność mi sprawia,
              odpowiem zatem, bardzo krótko:
              jestem już wieeeelką Madurką
              :)
              • tutti.caputti Re: Zawił ość... 15.01.08, 00:26
                Pisywać zatem będę z Wieeeeeelką Madurką.
                A zatem pewność mieć trzeba, że masz za sobą podwórko.
                • madurka Pewn ość... 15.01.08, 00:36
                  Twojej, domyślności
                  może zaciemnić, obraz jasności:)
                  • tutti.caputti Re: Pewn ość... 15.01.08, 00:40
                    Sofistykę studiowałaś,
                    gdy ze skakanki dorastałaś?
                    • madurka Zmienn ość... 15.01.08, 00:56
                      gdy skakanka mała była,
                      w klasy ją zamieniłam,
                      filozofie różne poznawałam,
                      sama nie wiem, czy pewności nabrałam


                      • tutti.caputti Re: Zmienn ość... 15.01.08, 00:59
                        Z tą niepewnością, jest Ci do twarzy wprost anielsko.
                        Widziałem już takie zjawisko w miasteczku o nazwie Bielsko.
                        • madurka Re: Zmienn ość... 15.01.08, 01:10
                          do Bielska droga moja daleka,
                          eh! czas na zegarku tak ucieka...
                          • tutti.caputti Re: Zmienn ość... 15.01.08, 01:11
                            Ja w Bielsku byłem mimochodem,
                            powiedzmy, że zgubiłem drogę.
                            • tutti.caputti Re: Zmienn ość... 15.01.08, 01:14
                              By twarz Twoja rano, jak brzoskwinia była,
                              proponuję, by na póki co, rozmowa się nasza zakończyła.
                              • madurka jasn ość... 15.01.08, 01:20

                                by nas tu zapewne zastała,
                                gdyby ta rozmowa, dalej trwała:)

                                wracamy do senności by odpoczęły kości?



                                • tutti.caputti Re: jasn ość... 15.01.08, 01:27
                                  Śpij słodko Madurka,
                                  niech Ci rankiem niebo nie przesłoni żadna chmurka.
                                  • madurka Szczodr ość... 15.01.08, 23:59
                                    życzeń, się spełniła,
                                    noc ze snem była miła...
                                    Dzień bez chmurek i deszczu,
                                    śmiechu wiele mój Wieszczu!
                                    :)
                                    • tutti.caputti Frywoln ość 16.01.08, 00:32
                                      jest przywilejem kobiety
                                      • tutti.caputti Zagadkow ość 16.01.08, 00:33
                                        czymś pociągającym, niestety.
                                        • tutti.caputti Re: Zagadkow ość 16.01.08, 00:37
                                          Odpowiedzi się nie domagam.
                                          Ale jeszcze tu posiedzę.
                                          Ze skrzatami pogadam.
                                          • tutti.caputti Niepewn ość 16.01.08, 00:41
                                            Nie wiem, czy się jeszcze spotkamy.
                                            A wtedy. No właśnie. Zakradnie się zażenowanie.
                                            O czym wtedy pogadamy?
                                            • tutti.caputti Niestał ość 16.01.08, 00:43
                                              Tak miło było.
                                              Trzeba się pogodzić,
                                              że już się skończyło?
                                              • tutti.caputti beznadziejn ość 16.01.08, 00:58
                                                dopada ludzi w większej mierze.
                                                Jednostką jest tylko ten, co tylko bierze.
                                          • skrzacik_maly Re: Zagadkow ość 16.01.08, 01:04
                                            tutti.caputti napisał:

                                            > Odpowiedzi się nie domagam.
                                            > Ale jeszcze tu posiedzę.
                                            > Ze skrzatami pogadam.


                                            skrzaty wołałeś,
                                            co od nich chciałeś?
                                            • tutti.caputti Re: Zagadkow ość 16.01.08, 01:06
                                              Już się byłem wylogowałem.
                                              Drugi raz w życiu się nie rozczarowałem.
                                            • tutti.caputti Re: Zagadkow ość 16.01.08, 01:12
                                              No i co, Skrzacie mały.
                                              Widzę, zima, to dla Ciebie upały.
                                              • tutti.caputti Re: Zagadkow ość 16.01.08, 01:14
                                                Do lodówki się schowałeś?
                                                Po co więc mnie zaczepiałeś?
                                                • skrzacik_maly prędk ość 16.01.08, 01:19

                                                  powolutku, mój smutku...
                                                  skrzacik palcami jak może przebiera,
                                                  zapodziała mu się gdzieś litera
                                                  • tutti.caputti Re: prędk ość 16.01.08, 01:22
                                                    spokojnie bracie. Problem mam taki sam.
                                                    W całym rynsztunku stoi przede mną. O! tam.
                                                  • skrzacik_maly Re: prędk ość 16.01.08, 01:44
                                                    więc powiadasz, że do hali się zakradasz
                                                    lubisz nocą ze skrzatami tu gadać?
                                                  • tutti.caputti Re: prędk ość 16.01.08, 01:48
                                                    Mam nadzieję, że do drewutni się przeniesiecie,
                                                    bo tu rano nas zamiatają, niczym nieposprzątane śmiecie.
                                                  • skrzacik_maly ciekaw ość 16.01.08, 20:32
                                                    tutti.caputti napisał:

                                                    > Mam nadzieję, że do drewutni się przeniesiecie,
                                                    > bo tu rano nas zamiatają, niczym nieposprzątane śmiecie.


                                                    gdzie to miejsca zbudowałeś?
                                                    drwa na ogień nazbierałeś?
                                                    Skrzat ma dłonie dziś zmarznięte,
                                                    w blasku ognia, znajdzie tęcze?
                                                  • tutti.caputti Re: ciekaw ość 17.01.08, 00:01
                                                    Pójdź ścieżką jagodową, tak do połowy.
                                                    A natrafisz na Pawilon Zimowy.
                                                    Wyposażyły go życzliwe ręce,
                                                    za Waszą opiekę nad Forum w podzięce.
    • tutti.caputti Re: Zad ość 15.01.08, 00:01
      A to tutaj, to gry,
      czy udry?
      • madurka Zad ość 15.01.08, 00:16
        mi uczyniłeś, tym wystąpieniem,
        będziemy grać, w rymów tworzenie?
        • tutti.caputti Re: Zad ość 15.01.08, 00:19
          Jestem do Twoich usług Madurka.
          I zaręczam. Nie napisana zostanie z historii powtórka.
          • madurka Re: Zad ość 15.01.08, 00:32
            czy aby madurka wytrzyma,
            tyle usług na jej rączynach?
            • tutti.caputti Re: Zad ość 15.01.08, 00:38
              Ja Ci przywiozę ze Wschodu rękawiczki safianowe.
              Będą leżały jak ulał. A przede wszystkim będą nowe.
              • tutti.caputti Re: Zad ość 15.01.08, 00:43
                Ja Ci przywiozę ze Wschodu rękawiczki z nubuku,
                zanim jeden z drugim z Jakuzy, zdąży zrobić sepuku.
              • madurka Now ość.. 15.01.08, 00:49

                ..rękawiczki, z dalekiej krainy,
                będą zazdrościć mi dziewczyny!:)
                • tutti.caputti Re: Now ość.. 15.01.08, 00:52
                  To przywiozę Ci jeszcze kolczyki i korale.
                  Jeśli mają zazdrościć, niech zazdroszczą zuchwale.
                  • madurka Wybredn ość.. 15.01.08, 01:02
                    jeśli już mój Panie, to kolczyków nie noszę!
                    mogą być na roztopy, ciepłe kalosze:)
                    • tutti.caputti Re: Wybredn ość.. 15.01.08, 01:09
                      To też jest wyraz upustu przemyślenia głębszemu,
                      by nie dać wejść w swoje ciało, ciału obcemu.

                      To o kolczykach była mowa,
                      niech zatem nie ogarnia Cię trwoga.
                      • madurka Czuł ość... 15.01.08, 01:16
                        ...mego ciała, nie pozwala,
                        nosić na sobie żadnego matala!
                        Nie ma, więc myśleć o tym, co głęboko,
                        bransoletkę mogę nosić, by ucieszyć oko!:)
                        • tutti.caputti Re: Czuł ość... 15.01.08, 01:19
                          Przywiozę Ci bransolet na każdą rękę aż po łokieć.
                          Miech przyjaciółka z zazdrości złamie sobie paznokieć.
                          • madurka Zachłann ość... 15.01.08, 01:27
                            ..to bardzo zła cecha
                            jedna wystarczy mi bransoleta.
                            Doceniam Twoją hojność Panie,
                            zrobię jutro, Tobie, śniadanie:)
                            • tutti.caputti Re: Zachłann ość... 15.01.08, 01:31
                              jajka na boczku,piwkiem popite,
                              zapewniają w całym dniu wspaniałe, dzienne życie.

                              Ale śniadanie to ja Ci do łóżka przyniosę,
                              mój Tu wyuzdany Kocie.
                              • madurka Szczer ość... 15.01.08, 23:54
                                Twych obietnic jak widać wątpliwa,
                                próżno mi śniadania tutaj wypatrywać!
                                • tutti.caputti Re: Szczer ość... 16.01.08, 00:19
                                  Adresu, telefonu nie podałaś.
                                  Nawet nie obiecałaś.
    • madurka Wiadom ość 15.01.08, 08:00
      noc czarodziejska prasnęła jak bańka,
      nadszedł pracowity świt poranka,
      śniadanie z kawą tu zostawiam,
      Wszystkich wtorkowo, serdecznie pozdrawiam
      :)
      • jan.kran Re: Wiadom ość 15.01.08, 08:07
        Pozdrawiam wzajemnie za kafffkę dziękując :)
        Kran
        • madurka Re: Wiadom ość 16.01.08, 00:12
          mam nadzieję, że czarna smakowała,
          upodobań smakowych, Pani, madurka nie znała
          Zegar w srodę, już żywo wskoczył,
          czas do łożka! zamykać oczy!
          Dobranoc
          :)




          • tutti.caputti Re: Wiadom ość 16.01.08, 00:22
            Zaniemówiłem.
            Nie powiesz mi chyba,
            że już się ze mną żegnasz.
            Nie umiesz być niegodziwa.
            • tutti.caputti Szcaeln ość 16.01.08, 00:46
              Zamknąć wątek zatem trzeba,
              żeby się niepotrzebnie nie kolebał.
              • tutti.caputti Szczeln ość 16.01.08, 00:48
                Co za bezczelność,
                bo to miała być szczelność
                • tutti.caputti Widoczn ość 16.01.08, 00:51
                  jak na zakręcie.
                  No to niech już będzie
                  • tutti.caputti Strachliw ość 16.01.08, 00:55
                    cechą ludzi niepewnych swego losu.
                    Masz rację mała. Ja nie pilnuję swego trzosu.
                    • tutti.caputti Pomysłow ość 16.01.08, 01:00
                      Już mi się skończyła,
                      moja miła.
                      • tutti.caputti Hojn ość 16.01.08, 01:03
                        Dla następcy miejsce zostawić trzeba,
                        choć przyznam, bierze mnie jasna cholera.
                        • tutti.caputti Solidn ość 16.01.08, 01:29
                          Siódemki na odchodnym tak nie zostawię.
                          Siódemka, to przecież we wszystkim moje zadanie
                          • skrzacik_maly czyst ość 16.01.08, 01:48
                            intencji widzę Twoich Panie,
                            będzie miała, jedna pani, dużo czytania, na śniadanie
                            :)

                            a teraz pozwolisz, że skrzat się oddali,
                            kroki jakieś słychać, w pobliżu na hali

                            • tutti.caputti Re: czyst ość 16.01.08, 01:54
                              Mam jedno powiedzonko, ale ono mnie zdradzi.
                              Oddalaj się Skrzacie spokojnie.
                              Zatrzymam ich jeszcze od Ciebie w oddali.
                              • hizsna niesłown ość 16.01.08, 11:42
                                Jakże miła to cecha.
                                Dosłownym to ten, co ma pecha.
                              • skrzacik_maly Gorliw ość... 16.01.08, 20:38
                                tutti.caputti napisał:
                                > Zatrzymam ich jeszcze od Ciebie w oddali.


                                ...Gospodarzy, skrzta wystraszyła,
                                więcej się tu, nie będzie pokazywał
                                a na pożegnanie
                                kilka rymów, niech tu jeszcze stanie!


                                Pewien mały skrzat z lasu zielonego,
                                wspominał sobie dzieje, czasu przeszłego,
                                dużo miał znajomości,
                                u wielu bywał gości,
                                czasem rymował, gdy czuł coś potrzebnego


                                Stwierdził bowiem skrzacik mały,
                                że rymowanki nieco go rozweselały:)

                                Lepiejem sobie humor poprawił!
                                dużo czasu, na to, nie strawił

                                pomyślał:

                                Lepiej wesołą rymowanką,
                                rozweselać rozmowę wartką,
                                niźli siedzieć z miną smutasa
                                i biegać samotnie, po lasach!



                                • tutti.caputti Re: Gorliw ość... 17.01.08, 00:06
                                  Zasmuciłeś mnie swą decyzją Skrzacie.
                                  Powiedział ktoś do Ciebie "smutasie"?
                                • tutti.caputti Re: Gorliw ość... 17.01.08, 00:09
                                  Ale coś Ci powiem, mój mały.
                                  Gdy mogę samotnie biegać po lasach,
                                  jestem szczęśliwy po czubek nosa.
                                  Jestem szczęśliwy cały.
                                • tutti.caputti Re: Gorliw ość... 17.01.08, 00:13
                                  "Lepiejem"
                                  Czy to nie coś z chinskiego"
                                  Mi się nigdy nie podobało coś podobnego.
                                  Bo to brzmiało mniej więcej tak:
                                  lepiej siedzieć, niż stać.
                                  Lepiej leżeć, niż siedzieć.
                                  Nie wierzę, byś chciał mały, życie przeleżeć.
                                  • madurka Re: Gorliw ość... 17.01.08, 00:21
                                    nie budź zmęczonego skrzata
                                    bardzo się dziś dużo "nalatał"
                                    zasnął i sennie marzy, z uśmiechem,
                                    który do twarzy motyle przywołuje,
                                    pewnie gdzieś w słońcu wędruje..
                                    • tutti.caputti Re: Gorliw ość... 17.01.08, 00:23
                                      Gdybym go zbudził,
                                      to tak, jakby mi ktoś serce lodem ostudził.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka