Dodaj do ulubionych

Gablota zakładowa - wiadomosci aktualne

17.01.08, 10:18
Po ataku okoloswiatecznym i noworocznym zaplutymi wirusami kartami
okolicznosciowymi z adresem onetowym, przyszedl czas na wiadomosci wysylane z
adresu Fotka pl. Dystrybucja odbyla sie na konta z adresem gazeta.pl, a
tutejsza poczta plew od ziarna nie odroznia. Tak wiec uprzedzam, moze rychlo w
czas, ale zawsze.
Obserwuj wątek
    • ab_extra Oj niedobrze, panie i panowie, niedobrze! 17.01.08, 10:32
      Fotka.pl sama w sobie jest straszliwa
      www.youtube.com/watch?v=YZgpbxvo8Lw
      a jeszcze zatruta podstępnym wirusem! Groza!
      • millefiori Re: Oj niedobrze, panie i panowie, niedobrze! 17.01.08, 10:42
        1. Nawet o jej straszliwosci w wersji czystej i nieskalanej nie udalo mi sie
        przekonac - dzien dobry panie Ab_Extra, kawy swiezej? - bo mi z monitora ognisty
        lis wylecial, zaslone milosierdzia spuszczajac, na sam widok nazwy domeny.

        2 :)))
        • ab_extra Re: Oj niedobrze, panie i panowie, niedobrze! 17.01.08, 10:46
          A neskę Pani ma? To ja tylko fusy ze szklanki do kubła wyrzucę i zaraz będę.
          • millefiori Re: Oj niedobrze, panie i panowie, niedobrze! 17.01.08, 10:55
            Mam neske, o, jak to milo z pana strony, ta Czarna Karta sie nazywa, az strach
            otwierac?
            Kubeczek z fusami nie moj, ktos zostawil po kawie z gruntem albo fusy z filtra
            expressowego wyrzucil. Moze ktoras z kolezanek na peeling kawowy sobie zbiera,
            to na bok proponuje odstawic. Jak splesnieje (zawartosc, nie kolezaqnka) to
            wyrzucimy i wypucujemy do czysta.
            • ab_extra Re: Oj niedobrze, panie i panowie, niedobrze! 17.01.08, 11:05
              No, może faktycznie przesadziłem z tym filmikiem. Dla osoby tak subtelnej jak
              Pani, Pani Fiorko to może być defoliant dla uszu. Ale Panu Palaczowi się bardzo
              podobało :)
              • millefiori Re: Oj niedobrze, panie i panowie, niedobrze! 17.01.08, 11:13
                Panie Ab_Ekstra, dziekuje za objecie troska mojej percepcji i narzadu sluchu i
                prosze sie nie obawiac, systemy impregnacyjne dzialaja:-).
      • hizsna Re: Oj niedobrze, panie i panowie, niedobrze! 17.01.08, 11:36
        No to ja nie pozwolę na profanację arcydzieła,
        i rozmowę, która de facto miejsce miała w samochodzie, po męsku wysławiana, ale
        jednak z subtelnością niejaką, to ja tę rozmowę Wam, gdy przyjdę, przytoczę.
        • ab_extra Re: Oj niedobrze, panie i panowie, niedobrze! 17.01.08, 12:06
          Acha, w Pani wersji, Pani Hizo to idzie: "Ach, jaki niski poziom estetyczny
          połączony z miałkością intelektualną zastałem na fotce.pl."?
          • hizsna Re: Oj niedobrze, panie i panowie, niedobrze! 17.01.08, 19:34
            Ależ nie, panie Ab_extra. Może kiedyś, gdy byłam głupsza, tak by moja wersja
            szła. Ale teraz mam hopla na punkcie Tarantina. Ale pytam, czy to moja wina? To
            jest wina Tarantina.
            W scence, jak dobrze Pan pamięta, jadą na rozwałkę i gładko Vincent Murzynowi
            objaśnia drobne różnice w Europie występujące.
            Np, w Paryżu, nikt by nie kumał o co chodzi, gdybyś Pan zamówił ćwierćfunter z
            serem, bo tam mają system metryczny.
            I szczerze Panu mówię, to mnie śmieszy.
            Każda linijka tekstu u Tarantina jest u siebie. A dosłowności Pan nie
            znajdziesz. I uwielbiam to.
            A nie chciałam Pana urazić, i już tekstu tego, ani żadnego innego nie będę
            cytowała, obiecuję, i tym razem słowa dotrzymam.
    • millefiori Re: Gablota zakładowa - hasla zagrzewajace 17.01.08, 10:37
      Popatrzylam w kubek z kawa a tam pusto, tylko kryza brunatnej resztki przy
      krawedzi dna, nawet kozucha na sciance (zreszta kozuch, jako konkret ne cialo
      stale w plynie bym na samym poczatku wylowila, mniam) i tak jakos smutno,
      smetnie, zaciekowato wnetrze kubkowe wyglada. A tu jeszcze kawy swiezo
      naparzonej by sie czlek napil, ale wnetrze kubkowe zniecheca do dolewki.
      Tu blysnela mi mysl rewolucyjna, przelamujaca kanon sluzbowego kubeczka sztuk
      jeden: zuzyles-umyj po sobie-wytrzyj-odstaw na miejsce - Swieża kawa - w nowym
      kubku!*

      I niech to odkrywcze haslo przyswieca Wam i towarzyszy, Kolektywie.

      *(nie wiem, komu podebralam, ale, jak spojrzec, kubkow to ci u nas dostatek,
      czyzby ten byl Pani Effci? )
      • brezly Re: Gablota zakładowa - hasla zagrzewajace 17.01.08, 10:48
        Ja bardzo przepraszam a mnie tu hulaja wichry pracownicze. Poszedl czelke do
        dentysty, zauwazyl ze miedzy czescia afrykanska (Profilaktyka), morska
        (Interwencja) a Fenggszujano-ogolniebuddyjska (Poczelania do Interwencji)
        nastepuej przeplyw. Pewna nadmiarowa widac Maska Afrykanska przeplynela do
        Fengszuju i usiadla na scianie nad Budda co przy fengszujnym wodospadzie
        doniczkowym medytuje.
        Do Morza w Interwencji jeszcze Afryka z Fengszujem nie dotarla totez
        koncentrowalem sie na Rozgwiezdzie z Plotna pokrytej Muszelkami.

        Jakem wyszedl w koncu i dotarl w obszary pracownicze to 50 minut minelo zanim
        zdolalem sie zamknac z Kawa, bo Klientela i Telefony. Dzieki Bogu jutro Piatek.

        Pani Fiorciu, smoooki dziekczynne ze zakard z wzorami grzbietow ksiazek, czy
        moge wykorzystac?

        Aha, a co jest fotka.pl i dlaczego Uzaleznia, co?
        Ufff....
        • ab_extra Re: Gablota zakładowa - hasla zagrzewajace 17.01.08, 10:53
          Co do ostatniej kwestii: eeee, nooo... ten... przeciętnej giętkości języka nie
          starcza
          • millefiori Re: Gablota zakładowa - hasla zagrzewajace 17.01.08, 11:02
            Nawet maszyna nie zniesie, przynajmniej moja. Nie dowiedzialam sie nawet
            blizszych szczegolow, dlaczego, bo jak wspomnialam wyzej, zaslona milosierdzia i
            kurtyna ppoz spada.
            • brezly Re: Gablota zakładowa - hasla zagrzewajace 17.01.08, 11:07
              Wlazlem, zobaczylem Barbie lat 16 ze Starogardu, potem zobaczylem ze moje
              kategorii wiekowej nie ma, w miedzyczasie na mnie nakrzyczalo ze mam natychmiast
              wlaczyc wszystkie funkcje skryptu Java (tu sie zgina dziob pingiwna, o!) i za
              kare zaraz zadzwonily Inteligentne Lampy, Podzielniki Wiazki i Detektory ze sie
              chca sprzedac.
              Naszlo mnie strazsne podejscie ze Fotka.pl ma jakies polaczeni z
              Intelignetnymi_Lampami.de.
              Paranoja blisko!
        • millefiori Re: Gablota zakładowa - hasla zagrzewajace 17.01.08, 11:03
          To wrazen estetycznych panie Brezly, mial pan bez liku od poranka.
          Prosze grzbiety brac jak swoje.
          • brezly Re: Gablota zakładowa - hasla zagrzewajace 17.01.08, 11:08
            To lovely jest, a gdzie pani to widziala. To PRL moze czy USA?
            • millefiori Re: Gablota zakładowa - hasla zagrzewajace 17.01.08, 11:20
              Widzialam, calkiem niedawno w miescie P, jako element wyposazenia wnetrza
              sklepu, (a jak pan wie, przeglad prawie pelny mam od lat). Na dodatek duze to
              jest, wielkosci pelnowymiarowej pojedynczej polki domowej (tak ze 2 na 1 m) i
              tez bym takie chciala. MuSi absurdalnie wygladac na podlodze, mialabym zapewne
              odruch omijania i ustawiania do pionu z wlasciwej strony;)
              • brezly Re: Gablota zakładowa - hasla zagrzewajace 17.01.08, 11:31
                Eheheehe, albo tym sufit wylozyc :-) I w glowe oslaniajac przebiegac.

                Byloby jak u artysty S. w Pokoju Wytrzezwien, pamieta pani.
    • brezly Derzawua 17.01.08, 12:33
      wiadomosci.onet.pl/1674931,12,item.html
      Wlasnie pytanie zadalem za sciana. Co takiego maja cukier i mieso ze od nich sie
      zaczyna, a taki np. ocet trwa?
      • ab_extra Re: Derzawua II 17.01.08, 12:36
        Pół godziny temu słyszałem w radio Tuska na spotkaniu z przedsiębiorcami:
        "Pomożecie?"
      • millefiori Re: Derzawua 17.01.08, 13:42
        brezly napisał:

        >Co takiego maja cukier i mieso ze od nich si
        > e
        > zaczyna, a taki np. ocet trwa?

        ----Bo naród broni sie do ostatka przed zupelnym skwaśnieniem.
        • millefiori Re: Derzawua 17.01.08, 13:58
          A propos ustawiania we wlasciwym miejscu i odpowiedniej pozycji: w hotelu, w
          ktorym w zeszlym tygodniu mieszkalam, w sali sniadaniowej przysiadlam z kawa i
          rogalikiem vis a vis elementu dekoracyjnego. Wczesnie bylo jeszcze, pierwsza
          kawa wlasnie rozmawiala z druga na temat przyslania trzeciej, wiec pije i coraz
          bardziej mi to, co widze przed soba, nie pasuje. Przy trzeciej kawie dotarlo do
          mnie, ze element dekoracyjny w postaci plaskorzezby rzymskiej zostal oflankowany
          pilastrami jonskimi, odwroconymi do gory nogami, to znaczy glowice wolutowe
          robily za cokoly:D
          Cudem uniknelam smierci przez udlawienie sie reszta kawy.
          • ab_extra Re: Derzawua 17.01.08, 14:08
            Pani jest taka niedzisiejsza, Pani Firko. Toć to był postwszystkizm w
            najczystszym wydaniu. Pani się nie zna.
            • millefiori Re: Derzawua 17.01.08, 14:20
              I z tym jakos zyc musze, Panie Ab_Extra;-) Mysle jednak, ze czesto Esprit
              d"Escalier i Wielki Zbieg Okolicznosci czuwaja nade mna.
              • ab_extra Re: Derzawua 17.01.08, 14:26
                Nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Nad Panią czuwa, a mnie prześladuje. Ten
                cały Esprit znaczy się :)
                • brezly Re: Derzawua 17.01.08, 14:28
                  A to ciekawe bo NO z P to u niego tekstylia kupuja, u tego wlasnie.
                  • ab_extra Re: Derzawua 17.01.08, 14:44
                    U TEGO Esprita? Może jakieś przechodzone?
                    • ab_extra Re: Derzawua 17.01.08, 14:45
                      Chciałem rzec: schodzone :) Te tekstylia znaczy się
                      ab_extra napisał:

                      > U TEGO Esprita? Może jakieś przechodzone?
                      • millefiori Re: Derzawua 17.01.08, 14:59
                        TEN Esprit ma niezly wybor:
                        www.esprit.fr/
                        • brezly Re: Derzawua 17.01.08, 15:10
                          To i tam laza ku memu utrapienmiu. Ale jest to humanitarny magazyn. Bo, nie wiem
                          czy czyscie zauwazyli ze takie sklepoy tekstylne dziela sie na dwie grupy. W
                          zaleznosci od tego czy sa tam siedziska dla Chlopow Towarzyszacych coby Zad
                          Strudzony mieli gdzie zlozyc, czy tez nie. Ten ma.
                          • millefiori Re: Derzawua 17.01.08, 15:15
                            Noz Chlopa sie na takie wyprawy nie bierze, za jakie grzechy???, idzie sie z
                            Druga Babą jako Okiem Krytyczno-Wspomagajacym.
                            • brezly Re: Derzawua 17.01.08, 15:20
                              To som te Roznice Kulturowe. Pluralizm. A wiaze sie to z Centrowoscia Handlowa,
                              nie? Co ja duzo bede. Ale ciekawych ludzi sie na takich siedziskach poznaje, ja
                              nie narzekam. Poza tym ktos musi Worow pilnowac.
                              • millefiori Re: Derzawua 17.01.08, 15:33
                                Kiedy spojrze czasami na te Zywe Meskie Wyrzuty Sumienia, z minami wszystkimi
                                cierpietnikow za losy wszechswiata/ zniecierpliwionymi na cicho/glosno/ lub na
                                etapie Marudy, to z ulga oddycham, ze przynajmniej o jednego mniej w tym
                                towarzystwie...
                                Zupelnie odmienny model zachowania prezentuje natomiast mezczyzna w sklepie z
                                damska bielizna lub w perfumerii, solo;)
                                • brezly Re: Derzawua 17.01.08, 15:53
                                  Ja sie nie zachowuje jak ZMWS, bo mnie sie podobi obracac Konwencje. I Role
                                  Spoleczna. Zgodnie z zasada "Always look at the bright side of life".
                                  • millefiori Re: Derzawua 17.01.08, 16:05
                                    Nie kazdemu dane, powiem wiecej, wyjatkowa postawe pan prezentuje. Natomiast z
                                    obserwacji poczynionych w roznych miejscach wyniklo mi w duzym skrocie, ze
                                    damskie magazyny sa odwiedzane przez niewiasty w meskim niemarudnym towarzystwie
                                    w sytuacjach nastepujacych:
                                    - przyjety model kulturowy macho (JA TU MAM /TRZYMAM KASE, NIE? i nic beze mnie
                                    w zwiazku z tym) - szejki rozne i Balkany
                                    - poczatkowe, euforyczne etapy zwiazku.
                                    • brezly Re: Derzawua 17.01.08, 16:10
                                      A to u nas jest trzecia.
                                      NO ma to do siebie ze jak idzie na low, to glownie dlatego\z tego ma dobry
                                      humor. Mnie sie to przez indukcje udziela. Moze tu uchodzic za wariant drugi co
                                      pani pisze, tylko ten poczatek jakis dlugi, czemus :-))
                                      • millefiori Re: Derzawua 17.01.08, 16:15
                                        To znaczy, ze dobrze idzie, panie Brezly:)
                                        U mnie odwrotnie. Na łów szmaciany ide sobie humor poprawiac, a w towarzystwie
                                        Dobrej Kumy to gwarantowane.
                                        • brezly Re: Derzawua 17.01.08, 16:19
                                          Jak pani zauwazyla - nie narzekam :-)
                                          Fakt ze czasem leca z kumami, insza rzecz, chlop jak scyzoryk szwajcarski, do
                                          kupy rzeczy sie nada, ale nie wszedzie wypada sie z nim pokazac :-)
                                    • jan.kran Re: Derzawua 17.01.08, 20:11
                                      millefiori napisała:

                                      > Nie kazdemu dane, powiem wiecej, wyjatkowa postawe pan prezentuje. Natomiast z
                                      > obserwacji poczynionych w roznych miejscach wyniklo mi w duzym skrocie, ze
                                      > damskie magazyny sa odwiedzane przez niewiasty w meskim niemarudnym towarzystwi
                                      > e
                                      > w sytuacjach nastepujacych:
                                      > - przyjety model kulturowy macho (JA TU MAM /TRZYMAM KASE, NIE? i nic beze mnie
                                      > w zwiazku z tym) - szejki rozne i Balkany
                                      > - poczatkowe, euforyczne etapy zwiazku.


                                      -----------> Ja miałam okazję obserwować to drugie w postaci Młoda - Absztyfikant.
                                      Aż miło popatrzeć jak Ona z Nim do gadżetów a a On z Nią do księgarni < on nie
                                      posiada polskiego więc tym bardziej należy
                                      docenić >.
                                      A propos gadżetów to dzięki Absztyfikantowi miałm Bliskie Spotkanie Trzeciego
                                      Stopnia:PPPP
                                      Kran
                          • ab_extra Re: Derzawua 17.01.08, 16:38
                            Brez, to ty jesteś ewolucyjną awangardą jakąś. A tak w ogóle, to testowałeś
                            kiedyś sytuację odwrotną? Znaczy się ciągać kobietę po sklepach gadżetowych? I
                            to kilku z kolei? Masz jakieś obserwacje?
                            • brezly Re: Derzawua 17.01.08, 16:43
                              Eeee... Nie. Ale ja nie jestem gadzetoman. Fakt, rowery/komputery kupuje sam.
                              Ale tak w ogole to jak trza jakies takies elektro do domu, to najpierw skanuje
                              sam, potem przyprowadzam reszte, okazuje sie ze to ma jeszcze kolor, co ma
                              jakies znaczenie i juz jest OK. Proste jak konstrukcja cepa :-)
                              • ab_extra Re: Derzawua 17.01.08, 16:55
                                A tam, zaraz gadżetoman. Żeby zobrazować: pan zna jakąś kobietę, co by się
                                uważała za maniaczkę wyrobów tekstylnych? Przecież to jest im po prostu
                                niezbędnie PO-TRZE-BNE! :)
                                • brezly Re: Derzawua 17.01.08, 16:58
                                  A niech tam. Ja liberal jestem, kazdy wie najlepiej co mu trzeba :-))
                                  Traktorzystka jako ideal kobiecosci juz krotko byla i jakby sie nie sprawdzila :-))
                                  • millefiori Re: Derzawua 17.01.08, 17:01
                                    Tytulu Faceta Honoris causa sie nie doczekala...
                                    • brezly Re: Derzawua 17.01.08, 17:03
                                      millefiori napisała:

                                      > Tytulu Faceta Honoris causa sie nie doczekala...

                                      A chce pani? Moge przypiac cos wykonane technika wlasna, ale mnie to tak pobrzmiewa.
                                      A poza tym to tak naprawde to kto tych wynalazkow po tych jaskiniach dokonywal?
                                      • brezly Re: Derzawua 17.01.08, 17:06
                                        Aha, tak to jest, jak sie gdzies jedno "m" dodatkowo przeczyta, co go nie ma :-))
                                      • millefiori Re: Derzawua 17.01.08, 17:15
                                        Juz dostalam, pare lat temu...
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12233&w=41622318&a=42218105
                                        • brezly Re: Derzawua 17.01.08, 17:19
                                          To aldny watek byl, fakt.

                                          Mysle ze moje miejsce jest w stanie Missispeling.
                              • millefiori Re: Derzawua 17.01.08, 16:56
                                To znaczy, ze w tej awangardzie to ja z kolei siedze... z gadzetami slabo, choc
                                to zalezy od interpretacji - np. opalarka do drewna czy glue-gun moze byc uznana
                                za gadzet, ale: urzadzenia elektro, farby, lakiery, kleje, woski, sruby,
                                gwozdzie, wkrety, drewno, narzedzia, wszystko co warsztatowe, mechanizmy i
                                samochody, tak, tak, z piesnia na ustach, moja dzialka!
                • millefiori Re: Derzawua 17.01.08, 14:46
                  ab_extra napisał:

                  > Nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Nad Panią czuwa, a mnie prześladuje. Ten
                  > cały Esprit znaczy się :)

                  To niech Pan popatrzy na to z tej strony: Esprit d'Escalier pojawia sie
                  znienacka w najmniej stosownych ku temu momentach, powodujac zupelnie
                  nieaproposowa niekiedy wesolosc.
              • brezly Re: Derzawua 17.01.08, 14:27
                Ze ja zadam, z zapadlego kata cywilizacji technicznej, niesmiale pytanie:
                czy postwszystkizm jest tozsamy z przednicyzmem?
                To raz. A dwa: co bedzie po post-postwszystkizmie?
                • millefiori Re: Derzawua 17.01.08, 14:31
                  Co do pytania drugiego, to po krotkim przegladzie wydaje mi sie, ze nastapi ab
                  ovizm, albo da capizm, al fine.
                  • ab_extra Re: Derzawua 17.01.08, 14:36
                    Zgoda, jeno na coraz szybszych obrotach to idzie. Tera dekadę to się w tydzień
                    przerabia, Pani Fiorko. Jakiś neo-neo-neoklasycyzm cały to w rok przeleci, frrr
                    • millefiori Re: Derzawua 17.01.08, 14:56
                      Wlasnie widze i dlatego trzymam sie zasady, ze za modami sie nie gna na zlamanie
                      karku, mozna je za to wymyslac. Poza tym, kiedys juz przedyskutowalismy z Panem
                      Brezlym temat " nie ma nic gorszego dla przyszlych pokolen konserwatorow niz
                      technika wlasna artysty".
                      • ab_extra Re: Derzawua 17.01.08, 16:33
                        A to nie było przy okazji eksplodujących w muzeum konserw z (za przeproszeniem
                        Dam) kupą Artysty? Bo się zastanawiałem, czy konserwatorzy będą uzupełniać
                        ubytki zebranym ze scian materiałem orginalnym, czy jakimś obojętnym wypełniaczem :)
                        • brezly Re: Derzawua 17.01.08, 16:36
                          Nie, okazja byla inna, ale to jest to dobry przyklad :-)
                          • millefiori Re: Derzawua 17.01.08, 16:57
                            To prawda, artystyczne merde swietnym przykladem swieci; swiete slowa;)
                            • vaud Re: Derzawua 18.01.08, 05:49
                              merde swiecaca przykladem to z jakichs zwierzat glebinowych?
                              Fluoroscencyjne i fosforyzujace a takze Sw. Elma.

                              Przed przednicyzmem byl kapitan Nemo. Tez glebinowy. Nie mylic
                              goscia z rybo w paski.

                              Dzis mi wszystko wychodzi o nurkach i morskiej kipieli kapieli.

                              Kolumny jonskie do gory nogami? Glowice przerobione na nogawice? Ha!
                              Widac ze pani nie widziala mojego tutejszego kominka z liscmi akantu
                              przecudnej urody. Az sie czlowiekowi szuflada z mlotkiem sama
                              otwiera.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka