Dodaj do ulubionych

Dla Kocistych

    • buka007 Re: Dla Kocistych 22.02.12, 19:05
      ni to kot ni wydra :-)
      2minuty.eu/wp-content/uploads/2012/02/1319649281-y0M3gO.jpg
    • buka007 Re: Dla Kocistych 03.03.12, 13:39
      wyborcza.pl/1,123455,11276978,Czy_e_booki_zjedza_kota_.html
      :-)
      • brezly Re: Dla Kocistych 04.03.12, 14:13
        Toz ja go znam.
        Na "Byt i swiat" Heideggera ongi lezal. Musze miec gdzies skan.
        Bylo u Mateusza.
        • brezly Re: Dla Kocistych 31.03.12, 17:30
          dajerade.com/obrazek/1532/
          • lira_korbowa Re: Dla Kocistych 31.03.12, 19:54
            Dowód parę obrazków dalej: dajerade.com/obrazek/1506/
    • buka007 parcie na szklo ;-) 03.04.12, 20:19
      twentytwowords.com/2011/05/18/9-pictures-of-cats-on-glass-tables-from-below/
      • brezly Re: parcie na szklo ;-) 03.04.12, 20:41
        He he.
        Wlasciwie trudno wybrac najciekawsze zdjecie.
        • modliszka61 Re: parcie na szklo ;-) 21.04.12, 10:47
          www.youtube.com/watch?v=E1jVhgh5xBs
    • buka007 obrazki z wystawy :-) 12.05.12, 19:53
      fotoforum.gazeta.pl/photo/8/fc/ag/ixvx/rvYaeVZasUx7BgU65X.jpg
    • buka007 święta krowa :-) 15.05.12, 21:34
      fotoforum.gazeta.pl/photo/8/fc/ag/ixvx/ba5WLL6QhivVN9erGX.jpg
      • millefiori Dla zainteresowanych historią malarstwa 15.05.12, 22:17
        dajerade.com/obrazek/1906/
    • zbyfauch Promocja! 15.08.12, 20:26
      fotoforum.gazeta.pl/photo/8/sd/qf/mqca/uKqSMnKqzfBiDfWJaX.jpg
      Nie udało mi się uchwycić napisu, że promocja dotyczy żarcia dla psów, które zostało omyłkowo dostarczone do widocznego na zdjęciu sklepu kociego. :)
    • buka007 Re: Dla Kocistych 19.10.12, 09:49
      www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=vWjvP8PZSP4
      • millefiori Henry, egzystencjalista 15.11.12, 17:01
        www.youtube.com/watch?v=0M7ibPk37_U
        • ewakurz Sylwester, pragmatyk 14.12.12, 22:07
          Przez ostatni rok myslalam, ze moj kotek ma dusze mruczacego uzdrowiciela i powolanie uzdrowiciela. Albowiem przy kazdej migrenie opiekuje sie mna jak wlasnym dzieckiem, lapkami mietosi, mruczy, grzeje, myje. Dzis zauwazylam, ze Sylwester mruczy szczegolnie intensywnie kiedy napelniam sie jedynym pozywieniem, co przechodzi przy takich okazjach, musem jablkowym znaczy sie. Ktorym sie z nim zawsze uczciwie dziele. I teraz nie wiem: a) Sylwester jest bezinteresownym uzdrowicielem zupelnie bez zwiazku lubiacym tarte jablka, b) Wykonuje sumiennie swoj koci obowiazek za uczciwa zaplata, c) dla jablkowego musu zrobilby cokolwiek?
          Tak czy siak, kochany jest szalenie. I szalenie kocha la compote de pommes Androsa.
          • modliszka61 Re: Sylwester, pragmatyk 14.12.12, 22:16
            Dopomożenie Pani posyłam Lulkowo-Rysiowe
            img571.imageshack.us/img571/7537/grudzie044.jpg
            img255.imageshack.us/img255/8317/grudzie046.jpg
            taka tam synergia w lecznictwie ;-}
            • ewakurz Re: Sylwester, pragmatyk 14.12.12, 22:21
              Pieeeuukne!...
              Dzieki, Pani Modliszko :) Widze, ze Kocia Rudosc gora - u nas w przewadze 2:1
              Jak to jest, ze moje sie nie daja artystycznie sfotografowac, jak sa zaplatane w taki piekny supel?
              • modliszka61 Re: Sylwester, pragmatyk 14.12.12, 22:37
                Prosz bardzo :-}
                Takie "artystyczne" fotki zrobiły się wczorajszej nocy, gdy poszło się siusiać ( ;-D). Kosz na rzeczy do prania był otwarty, to i skwapliwie z niego skorzystały huncwoty jedne . Z akomodacją było u mnie licho, jak to w środku snu, ale i tak wyszło dość wyraźnie.
                Trza kotkom podłożyć jakąś "foremkę" to i jin-jang utworzą :-}
                • ewakurz Re: Sylwester, pragmatyk 15.12.12, 09:41
                  No fakt z ta foremka. U nas Koty najchetniej formuja sie na rozbablanym lozku, czyli w zygzaki :)
          • modliszka61 Re: Sylwester, pragmatyk 15.12.12, 20:00
            ewakurz napisała:

            > Przez ostatni rok myslalam, ze moj kotek ma dusze mruczacego uzdrowiciela i pow
            > olanie uzdrowiciela. Albowiem przy kazdej migrenie opiekuje sie mna jak wlasnym
            > dzieckiem, lapkami mietosi, mruczy, grzeje, myje. Dzis zauwazylam, ze Sylweste
            > r mruczy szczegolnie intensywnie kiedy napelniam sie jedynym pozywieniem, co pr
            > zechodzi przy takich okazjach, musem jablkowym znaczy sie. Ktorym sie z nim zaw
            > sze uczciwie dziele. I teraz nie wiem: a) Sylwester jest bezinteresownym uzdrow
            > icielem zupelnie bez zwiazku lubiacym tarte jablka, b) Wykonuje sumiennie swoj
            > koci obowiazek za uczciwa zaplata, c) dla jablkowego musu zrobilby cokolwiek?
            > Tak czy siak, kochany jest szalenie. I szalenie kocha la compote de pommes Andr
            > osa.
            Po rozpatrzeniu ujawnionej sytuacji, skłoniłabym się do punktu "a". Z doświadczenia wiem, że koty są tak jak dzieci i walizki - co włożysz, to wyciągniesz. mają też cechę, która mi bardzo się podoba - uczciwe manifestowanie swych stanów emocjonalnych. Ja swoją gromadę traktuję na równi ze sobą, ale bez zbędnych zagłaskiwań i mam to, co i daję. Nieraz leżę z piętnastoma kilogramami futerkowców na sobie, które to postanowiły coś mi tam odjąć, czy dodać, seniorka musztruje całą brygadę przy okazji, ale ja leżę grzeczniutko, bo, myślę sobie "no chyba wiedzą co robią ?". A dodać muszę, że rzadko przy tej sesji coś tam konsumuję.
            Zdecydowanie odrzuciłabym punkt "b", zdecydowanie. Nie ma mowy u tych stworzeń o jakiś transakcjach handlowych, tudzież znajomości Pism ( "godzien robotnik zapłaty swojej").
            A punkt "c" to pewnie zasłyszała Pani od jakiegoś cynika, który w kocie widzi kawałek futerka na zapalenie korzonków ;-}
            • ewakurz Re: Sylwester, pragmatyk 16.12.12, 10:00
              Przyznaje, przyznaje. W b i c najwyrazniej zantropomorfizowalam. W tej chwili podzielam tak absolutnie Paniny poglad na te 2 ostatnie, ze wyszepce tylko wstydliwie "to przez ten plyn". Natomiast dodam d: Sylwester jest alergikiem i sam decyduje o swojej diecie - od momentu, kiedysmy go przebadali i przestawili na chrupki Specjalne Dla Niego. Od tego momentu juz nigdy sie nie zainteresowal zwyklymi, jakieby nie byly, ani jajkiem, ani mlekiem, zadnym takim, na co dwa pozostale leca bezproblemowo. Natomiast jablka - tarte - always. Cos sobie kombinuje sam ze swoim systemem odpornosciowym :)
              I mi sie przypomnialy 3 rzeczy: 1) co do dzieci i walizek, 2) co do antropomorfizacji kota, 3) co do odpornosci pewnych ras na szantaz.
              1) Zna Pani Bagaz ze Swiata Dysku? Wyjatek (he-he-he, wyjatek! I wkladek!) potwierdzajacy regule "co wlozysz, to wyjmiesz :))
              2) Antropokot: znowu Swiat Dysku i Kot Maurycy - i znowu wyjatek: pod koniec historii Maurycy dokonuje wymiany komercjalnej ktora zawsze sprawia, ze produkuje troche lez i smarkow. O, prosze, teraz tez!
              3) Przypomina mi sie jedna z dyskusji wegielnych z K2: bylo o ojczystej martyrologii, kryzysie i objawach ubocznych zachodniej hojnosci, co do nas w paczkach dochodzila: Pamietam mianowicie starsze nobliwe Panie z Zachodu, co polskie dziecieta po glowkach glaskaly, lezke ronily, cukierkiem i PanemBuckiem hojnie czestowaly. A polscy dorosli dobrobiorcy dalej do stop, a dziekowac, a z uwiebieniem patrzyc, a wdziecznosc wyrazac! (Achtung!!! nie mowie o regule - na pewno duzo wymian odbylo sie z godnoscia i ak dalej, ino o tych wlasnie ubocznych paroksyzmach, com ich doswiadczyla). K2 posluchal i sie wyrazil, ze na przyklad Koty i Cyganie sa gatunkowo odporni na kulactwo, poczucie winy i dume z idiotycznego "biednym, ale uczciwym i cale zycie ciezko precowalym bylem". Jak sie Kotu i Cyganowi cos da, to moze ze strony Cygana padna jakies slowa, ale przekaz bedzie ten sam, co kota: "To dla mnie? To dobrze. Poloz tutaj. A teraz won z mojego terytorium"
              I to by bylo na tyle o martyrologii, nadzianych dolarami idolach i rudych dachowcach :))
              • modliszka61 Re: Sylwester, pragmatyk 16.12.12, 21:52
                No dobra, Pani Eff, przyznam się :-}
                Miałam te same wątpliwości co do intencjonalności wyjątkowo dla mnie miłych zachowań moich huncwotów. Pojawiały się one wtedy, gdy coś jadłam. Rudzielce, których pyszczki zazwyczaj były niewzruszone i jakby tępobucowate, nagle nabierały niezwykłej inteligencji i wyglądały bardzo ludzko wtedy jakby chciały mi rzec :" Gdybym był psem, zawsze bym ci potwierdzał twoją mądrość, urodę i wszystko co tylko chcesz" , a Zły (czyt. ego) szepał mi do ucha :" spróbuj się czosnkiem zajadać, a zobaczysz jaka to ich miłość", albo :" a dlaczego one tak do twojego synalka się łaszą, skoro on rzadko kiedy coś im do michy zarzuci, a ty jesteś od kuwety i takich tam wszystkich..?"
                Z biegiem czasu zmieniłam kierunek i zamiast myśleć o otrzymywaniu miłości, skupiałam się na dawaniu i nie interesowało mnie czy otrzymywałam od nich więcej niż dawałam, czy też ile można wyszarpać. Stałam się jak cesarzowa - dawałam i obserwowałam, co się wydarzy. Zaakceptowałam to, że koty nie proszą o wystawienie certyfikatu , czy okazanie zrozumienia. Zjadały te moje odpowiedniki paninych jabłek i odchodziły szczęśliwe. A moja "zapłata" pojawiała się spontanicznie, bo właśnie coś pięknego mnie spotkało gdy byłam z nimi w komunii. I to mi całkowicie starczy, i wiem, że to są towarzysze do końca moich dni :-}
                • modliszka61 Re: Sylwester, pragmatyk 16.12.12, 21:53
                  Ps. z ludźmi, Pani Eff mam tak samo :-}
                  • ewakurz Re: Sylwester, pragmatyk 17.12.12, 08:43
                    Pani Modliszko, sie rozgadam i skomentuje szerokofalowo, wychodzac od zwiazkow Pieknych Krolewiczow z Kopciuszkami. Natencel (Wojski) programuje sobie aktywnosc dziennoporanna tak, aby po poludniu miec kawalek czasu, zeby znieruchomiec fizycznie i puscic wodze skojarzeniom i konkluzjom :)
                    • ewakurz Re: Sylwester, pragmatyk 18.12.12, 11:21
                      Nu, znaczy sie to ja sie chyba rozgadam o tych Pieknych Krolewiczach i Kopciuszkach w jakims mniej kocistym watku :))
                      • modliszka61 Re: O Zuzi 29.12.12, 12:50
                        Przyszedł czas na moją seniorkę Zuzię. Ostatni miesiąc życia spędziła jako pacjentka z niewydolnością kardiologiczną. Nad ranem trzeba jej było dać ten ostatni zastrzyk, co to jej serducho zamknął.
                        Teraz pewnie może się gdzieś tam równolegle uganiać do woli za rubinowym punkcikiem z poziomicy laserowej i musztrować jakąś inną młodzież.
                        img194.imageshack.us/img194/4020/laurka056.jpg
                        img268.imageshack.us/img268/2438/img2268yu.jpg
                        • brezly O sowach 04.03.13, 10:10
                          tinyurl.com/cavqxyn
    • anchan Re: Dla Kocistych 08.03.13, 21:07
      www.youtube.com/watch?v=KIePsbJSS04
      • modliszka61 Re: Dla Kocistych 10.04.13, 16:16
        deser.pl/deser/1,111857,12695855,Nieustraszone_piskle_zaczepia_kota__a_ten____To_zbyt.html#TRNajCzytSST
        • brezly Kotodali 12.07.13, 15:58
          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3464259,2,1,Kotodali.html
    • papuas.pionty wyciskacz lez [nie dla wrazliwych] 15.07.13, 10:05
      www.youtube.com/watch?v=faO2CiwLhxo
    • papuas.pionty Dla Kocistych i dla tych, co dzisiaj na plaży:) 26.07.13, 07:44
      www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=X9hYtzeTXcE#at=11
    • buka007 Re: Dla Kocistych 03.02.14, 21:02
      www.liveinternet.ru/users/3244445/post254500588/
    • buka007 Re: Dla Kocistych 23.08.14, 19:39
      www.boredpanda.com/black-and-white-cat-photography/
      • brezly Re: Dla Kocistych 25.08.14, 21:16
        Rewelacja!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka