Dodaj do ulubionych

Poniedzialek, niedospalek

10.03.08, 06:55
Kawa pod czapka, swita, samoloty lataja.
Dzis znow budzenie lancuchowe: budziki->pana M->Pan M mnie_> ja-> Delfina.
Delfinu sniadanie, do auta i na dworzec. Nie bardzo wiem, jak dojechalam z
powrotem do domu, chyba samochod sam, jak ten wierny kon, do stajni vel garazu
trafil.
To ide sie przewrocic i dospac. Darz ziew.

PS Obiekt Coup de Foudre, Poządania i Adoracji zostanie opisany PT
Kolektywowi jak sie obudze. Znow go widze, ach! I z jego obrazem pod powiekami
zasne. Mru.
Obserwuj wątek
    • zielonamysz Re: Poniedzialek, niedospalek 10.03.08, 07:13
      U nas dobry dzionek,mgla i wiesna w naturze.
      Przynosze herbatke brain welness, moze bedziemy dziewac na 45(szybkosc adapteru
      czy cos chrzanie?). Walcze zn alogiem pasjanowym i Niech zyje wiosna!!!
      • brezly Poniedzialek, plombalek 10.03.08, 10:09
        I znowu bylo instruowanie narybku ponad moja otwarta paszcza i wyklinanie na
        amalgamat na przykladzie mojego jedne trzonowca (amalgamat dunski byl).
        A ja nawet nie moglem sprostowac ze o tych amfifilach to pan doktor bredza:-(
        • lira_korbowa Re: Poniedzialek, za...iwaniałek 10.03.08, 10:16
          Ale wczoraj piękna, wiosenna, słoneczna wycieczka do Kalwarii była,
          mniam! Nic to, że raciczki bolu...
          PS. Czas na nową sygnaturkę :-)
          • cordatatilia Re: Poniedzialek, za...iwaniałek 10.03.08, 13:37
            wiosna, ech!!!!
            Wreszcie i oby na dobre:)
            Coby się nie dziao - z zimową kurtką już się nie przeproszę...a niech tam!
            Bry wszystkim!!!!!

            Pani Fiorko - gdy się Pani przebudzi - @ na yahoo;)
            • millefiori Poniedzialek, zadeszczalek 10.03.08, 17:51
              Z wichura i strugami deszczu splynelam z kraju osciennego, do ktorego mnie
              wygnalo na pare godzin, z powrotem do Krainy Deszczowcow. Dziekuje, pani Cordi,
              zaraz od@.
              • millefiori Re: Poniedzialek, zadeszczalek 10.03.08, 18:53
                Swiadek:
                fotoforum.gazeta.pl/3,0,1108378,2,1.html
                • viki2lav Re: Poniedzialek, zadeszczalek 10.03.08, 22:24
                  wiosna!!!!!!
                  • brezly Wtorek, deszcz ma dobry humorek 11.03.08, 07:14
                    Zgodnie z tym co pani Fiorcia mowili - przylazlo do mnieu. Jest namolne. Ddybry
                    panstwu:-)
                    • zielonamysz Re: Wtorek, deszcz ma dobry humorek 11.03.08, 07:54
                      Zeby tylko do mnie nie przylazlo bo planuje wycieczke w przyszlym tyg. na
                      powietrze moze swize..ższe.
                      Przynaszam herbatke slim & fit kto chce i pot rzebuje niech sie czestuje.
                      Za oknem chmurno wiec moze do nas idzie.
                      Formy za grosz nie mam a przede mna ostatniosc i zapetlenia i rozne takie trudne
                      zadania gdy mozg oleksego by mi sie przydal a tu mnie glow pobolewa i ogolnie
                      kicha. Moze pojede na spacer. Czemu ja sie podkoniec mojego zywota wzielam za
                      robotki gdy wzrok juz nie ten Ach Ide. Milego...
                      • millefiori Re: Wtorek, deszcz ma dobry humorek 11.03.08, 16:44
                        Po chwilowej przerwie - mzawka. Niose kawe popoludniowa. Do kawy miod miejscowy.
                        Tu zastanowilam sie, jak tez sobie radza pszczoly w Krainie Deszczowcow gdyz
                        błonkoskrzydle przy takich opadach maja nikle szanse wzbicia sie w powietrze.
                        Czyzby tutejsze dreptaly piechotą, z kwiatka na kwiatek??
                        • millefiori Sroda, urwana głowa 12.03.08, 07:26
                          prawie, od wichury na zewnatrz. Sciane deszczu, co do switu bardzo pracowicie i
                          usypiajaco bebnil w dach przeniesiono chyba do pana Brezlego. Aha, a kolo
                          polnocy bylo gradobicie, zapewne w celu podtrzymania statystyki: 1 X w tygodniu.
                          Chwilowo nie pada, wiec przynosze kawe pod czapka i ide dalej. Moge sie
                          podzielic jogurtem naturalnym miejscowego wyrobu, jakby kto chcial.
                          • brezly Re: Sroda, urwana głowa 12.03.08, 07:44
                            Faktycznie, potwierdzam. Walilo jak w beben w nocy. Ale juz przeszlo i zrobilo
                            sie "rzesko".
                            Dydybry:-9
                          • zielonamysz Re: Sroda, urwana głowa 12.03.08, 07:49
                            Przypelz Zdazylam liscik juz machnac na trzy strony i zem wyczerpana.
                            My to jestesmy Rolety mam spuszczone wiec nie wiem co na zewnatrz i jakos
                            wiedziec mi nie trzeba Mile pomaranczowe swiatlo przebija sie przez plotno,lampa
                            ma wzorek koperkowy i tez mile daje cienie. Moze zostac w tej norce? Wczoraj byl
                            dzien wielkie cudnosci i moze jednak i dzis taki bedzie?
                            .Bylam na Krakowskim, gdzie kuja i halas i na Miodowej gdzie golebie i na Nowym
                            swiecie gdzie sandacz z rakami i moj fryzjer wiec dzis pieknam do jutra (tak
                            mniej wiecej).
                            A herbatki nie przynaszm tylko sie pani kawko pani Milko czestuje. Yogurt
                            posiadam wlasny i chyba sie musze nim zainteresowac bo mi data ekspiruje. A poza
                            tem wioslujemy...milego dnia w tym deszczu..
                            • millefiori Re: Sroda, urwana głowa 12.03.08, 08:07
                              Deszcz dobry, zostalabym w domu, pani Zielona, zajmujac sie np epistolografia,
                              co zreszta pani czyni i tak. Albo obrebianiem krawedzi dywanow, przy tym sie
                              dobrze mysli i nie jest to nadzwyczaj wyrafinowana praca, taka jak np.
                              obrebianie chusteczek skomplikowanym wzorem irlandzkiej koronki - niby tylko
                              szydelko, ale liczyc trzeba- i z nastawionym dyktafonem.
                              Wlasnie przygnalo chmury i chluslo znow jak z cebra, panie Brezly, pan sie
                              duchowo nastawi na kolejne uderzenia nawalnicy. Cisnienie leci na zbity pysk,
                              wiec kawy o podwojnej mocy dorobie, jako ze przerob dzis mam miec duzy. I zadne
                              tam hektopaskale i milibary nie beda sie klodami pod nogi rzucały, o nie.
                              • brezly Re: Sroda, urwana głowa 12.03.08, 08:11
                                A dzien dobry. A wierszyk mi komputer wyplul na koniec slupkow. Chca panie
                                posluchac:


                                THERE ONCE WAS A GIRL NAMED IRENE,
                                WHO LIVED ON DISTILLED KEROSENE,
                                BUT SHE STARTED ABSORBIN'
                                A NEW HYDROCARBON,
                                AND SINCE THEN HAS NEVER BENZENE.
                                • millefiori Re: Sroda, urwana głowa 12.03.08, 08:24
                                  Komputer poeta, poeta... Chemia na niego zadzialala tak?
                                  • millefiori Re: Sroda, urwana głowa 12.03.08, 08:25
                                    Donosze, ze slonce wlasnie zaswiecilo i blekit niebios sie objawil. Lapie
                                    trampki i lece w te dziure miedzydeszczowa.
                                    • brezly Re: Sroda, urwana głowa 12.03.08, 08:27
                                      Aha, tu mam posla wersje mego ostatniego hita_faworyta:
                                      www.youtube.com/watch?v=0lWui2ju77I
                                      Chce pani oryginal?
                                      • jan.kran Re: Sroda, urwana głowa 12.03.08, 08:46
                                        Bardzo ladne :))))
                                      • millefiori Re: Sroda, urwana głowa 12.03.08, 10:25
                                        Aha, tak, poprosze:)
                                        Przyszlam powiedziec, ze kolejnym opadem zostala podniesiona statystyka gradobicia.
                                        • brezly Re: Sroda, urwana głowa 12.03.08, 12:46
                                          Wieje jak nieszczescie:-)

                                          Pani Fiorciu, tu jest oryginal:
                                          www.youtube.com/watch?v=EtGnXc2-pSk
                                          • zielonamysz Re: Sroda, urwana głowa 12.03.08, 13:17
                                            A w Polszcze calkiem przyzwoicie.Poki co. I oby wytrzymalo bo przewoze dzis
                                            rzeczy dzieciecia mego do miejsc roznych aby upachac.
                                            Ide dlubac by miec czyste sumnienie.
                                            • millefiori Re: Sroda, urwana głowa 12.03.08, 15:20
                                              To niech sie trzyma, oby. Przeprowadzka w gradobiciu to nic przyjemnego. Tu w
                                              ramach kalejdoskopu pogodowego wlasnie zaswiecilo slonce. A wiatr wieje i wyje
                                              jak potepieniec. Zastanawiam sie nad lepszym przytrzymaniem lomoczacych na
                                              wietrze okiennic, ktore w sumie maja niewiele luzu przy uchwytach, ale
                                              wystarczajaco duzo, by wydawac upiorna dzwieki, zwlaszcza w nocy. Korki? (do uszu?)
                                        • millefiori Re: Sroda, urwana głowa 12.03.08, 15:26
                                          Dziekuje, panie Brezly. No uczepilo sie mnie teraz, bo chwytliwe i spiewam;)
                                          • brezly Re: Sroda, urwana głowa 12.03.08, 15:45
                                            Bo to jest strasznie uczepliwe.

                                            Podobnie jak to i to:

                                            www.youtube.com/watch?v=y-mintvBH8M
                                            www.youtube.com/watch?v=1_3DDRUIDNg
                                            • millefiori Re: Sroda, urwana głowa 12.03.08, 16:57
                                              Dzie Borovicka, dzie? Tylko nie Beherovka!
                                              O, znow pada...
                                              • lira_korbowa Re: Sroda, wszędzie woda 12.03.08, 21:38
                                                Doszło już i tutaj, niestety.
                                                Odmeldowuję się zawczasu - jutro skoroświtem jadę nach Breslau.
                                                Kciukotrzymanie byłoby całkiem miłe, zwłaszcza w piątek wczesnym
                                                popołudniem.
                                                Brez, co mam pozdrowić? :-)
                                                • zielonamysz Re: Sroda, wszędzie woda 13.03.08, 07:19
                                                  Milego Breslau pani LI, kciuki potrzymam w ramach relaxu.
                                                  Tu tez juz wieje i kropi a ja dzis plenery bede odwalac czyli jade do
                                                  Konstancina.Lubilabym pojsc do tezni ale o tej porze zawsze byly zamkniete.
                                                  Spedzilam ongis 10 pieknych lat w K> wtedy kiedy tam bylo naprawde magicznie- w
                                                  scenerii upadku dawnej swietnosci. Teraz prawie tego milego miejsca nie poznaje
                                                  a nasz dom co byl w scislym rejestrze lacznie zogrodem jest kompletnie
                                                  przebudowany Facet wziął i zaangazowal archtekta Todora Ziwkowa....
                                                  Ach czasy i obyczaje..
                                                  Milego wszystkim i idem jadem.
                                                  • brezly Czwartek, CDczeki z danym zdarte 13.03.08, 07:32
                                                    Pani Liro, Most Zwierzyniecki po pierwsze primo.
                                                    Zimnawo i wigotnawo, ale optymistycznie.
                                                  • millefiori Re: Czwartek, CDczeki z danym zdarte 13.03.08, 07:56
                                                    Tym, co w podroze kawa na droge i milych pobytow.
                                                    Poza tym dobra mzawka, dyskretna, ale uparta.
                                                  • anchan Re: Czwartek, CDczeki z danym zdarte 13.03.08, 10:19
                                                    Wpełzam przytłoczona nawałem z herbatą z melisy i melisą w
                                                    tabletkach. Dostało mi się to samo na czym chodzi portal gw.
                                                    Przyjdzie powiesić się wraz ze swoim systemem.
                                                  • brezly Re: Czwartek, CDczeki z danym zdarte 13.03.08, 10:32
                                                    Ekhem, czesc Anchan. Znaczy, co? Kunkretnie? Zemsta Admina?

                                                    Aha, tak troche myslalem o tobie jak to wklejalem:-)

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12233&w=76786452
                                                  • brezly Piatek, slabnie pracy pratek 14.03.08, 07:36
                                                    No co? -)

                                                    Precelka?
                                                  • zielonamysz Re: Piatek, slabnie pracy pratek 14.03.08, 07:40
                                                    Ano nic. Przynaszam wrzątek:)

                                                    Zeeewa..mmmmmmmmm.
                                                  • millefiori Piątek, w kaloryferach wrzątek 14.03.08, 07:40
                                                    Nie zaskakujac nikogo wiadomoscia, ze pada deszcz, wchodze z kawa pod czapka.
                                                    Kurt po sasiedzku pracuje juz od 7, na swiezym powietrzu.
                                                    Na razie, majac zagwarantowana olsniewajaca cere, zastanawiam sie nad zakupem
                                                    akcji miejscowej elektrocieplowni i firmy Bayer. Jakos trzeba sobie zapewnic
                                                    przyszlosc bez reumatyzmu.
                                                  • millefiori Re: Piątek, w kaloryferach wrzątek 14.03.08, 07:42
                                                    Zderzylismy sie w drzwiach:))
                                                  • brezly Re: Piątek, w kaloryferach wrzątek 14.03.08, 07:43
                                                    Aha, pani Fiorciu. W razie co, jakby miala klopoty z narzeczem, to ja tu po
                                                    drugiej stronie mogem pomoc. Co prawda Paula juz wywialo, ale jakos damy rady.
                                                  • millefiori Re: Piątek, w kaloryferach wrzątek 14.03.08, 07:53
                                                    Dziekuje serdecznie, Panie Brezly:) galijskosc jednak dominuje, mimo wszystko, a
                                                    w razie czego, gdy narzecza juz z nie dam rady ugryzc, to sie rzuce skwapliwie
                                                    po pomoc.
                                                  • brezly A jakby sie wam wydawalo ze macie obledny dzien 14.03.08, 08:30
                                                    to przeczytajcie o dniu z zycia posterunkowego:

                                                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5021332.html
                                                  • millefiori Chochelki w oczach? 14.03.08, 08:57
                                                    deser.gazeta.pl/deser/1,83454,5022176.html
                                                  • brezly Re: Chochelki w oczach? 14.03.08, 09:03
                                                    To ladne, prawda? Celebrysia z ceberkiem. Cerber jako celebryt.

                                                    Tak nawiasem mowiac do dlaczego cer, chocby pod nawza cerium, jeszcze nie
                                                    znalazl zastosowania w marketingu kosmetycznym?
                                                  • brezly Piatek - odmeldatek 14.03.08, 09:15
                                                    To ja sie odmelduje, wieczorem sie objawie, albowiem, jak slusznie zauwazyla
                                                    Matka Zalozycielka: piatek - zycia poczatek.

                                                    Bawcie sie dobrze:-)
                                                  • immanuela Re: Piatek - odmeldatek 14.03.08, 16:25
                                                    czy Brezu 16:25 traktujesz już jako wieczór, czy jeszcze nie bardzo?
                                                  • immanuela Re: Piatek - odmeldatek 14.03.08, 16:28
                                                    pytam albowiem nie wiem, co Rylski odpowiedział Wadrobie ;-)
                                                  • zielonamysz Re: Piatek - odmeldatek 14.03.08, 17:20
                                                    Qurcze, mam juz taki stres ,ze nawet powieci nie czytam Ale nadrobie. Jak skoncze.
                                                  • immanuela Re: Piatek - odmeldatek 14.03.08, 17:26
                                                    Myszku, ja kciuki nieustannie trzymie, coby Ci się. A mailnęłabys przy okazji :-)
                                                  • millefiori Re: Piatek - odmeldatek 17.03.08, 07:58
                                                    Kawa, deszcz i mgla. Romantyzm widoku przechodzilby w reumantyzm w kosciach i
                                                    wszelkich chwalebnych bliznach, gdyby nie porzadne ogrzewanie. Teraz dopiero
                                                    rozumiem dlaczego w tym kraju nie ma plenerow malarskich. Aha, a w sklepach
                                                    ogrodniczych jednym z glownych elementow poza roslinami i donicami sa wielkie
                                                    beczki na deszczowke. Rozumiem, ze tak w ogole podlewanie miejscowych ogrodow
                                                    mija sie z celem.
                                                    Zostawiam ciasto bananowe domowego wyrobu i butelke z deszczowka (do podlania
                                                    kwiatow).
                                                  • millefiori Poniedzialek, apiat' s'naczałek. 17.03.08, 08:03
                                                    Zapomnialam zmienic naglowek. To niniejszym.
                                                  • brezly Wtorek - sodomek gomorek 18.03.08, 07:51
                                                    To ja sobie przysiade w kaciku i bede dlubac swoje, co mi tam:-)
                                                  • zielonamysz Re: Wtorek - sodomek gomorek 18.03.08, 08:01
                                                    Wpadam z hebatką brandy spice. Do herbatki nii ma nic ,wyjadam resztki
                                                    w celu oproznienia lodowki.Na koncu gdy rozmroze uwolnienia lososia co sie
                                                    przykleil.
                                                    Mam chalwe ukainską.Moze ktos chce?Dziwna. Jakby ja ze slonecznika zrobili czy
                                                    nnie taka zla. Tylko kolor szmaty.
                                                    Wieje i snieg ale z lekka.Poza tem nic ciekawego.
                                                    wierszyk na dzis:

                                                    Duch sie w kazdym poniewiera

                                                    Ze az czasem dech zapiera

                                                    Tak by sie gdzies gnalo gnalo

                                                    Tak by nam sie sierce rwalo

                                                    Do ogromnych wielkich rzeczy

                                                    A tu pospolitosc tloczy

                                                    A tu pospolitosc skrzeczy



                                                    Ano. Tloczy.Skrzeczy i by sie rwalo.
                                                  • azmb Re: Wtorek - sodomek gomorek 18.03.08, 08:03
                                                    Podłubię i ja....
                                                    że tak sobie pozwolę:))
                                                    Ale mamy dzisiaj piękne słońce, nawet te dłubanie staje się
                                                    czynnością wyjątkową:)
                                                    balladyna
                                                  • brezly Re: Wtorek - sodomek gomorek 18.03.08, 08:07
                                                    A pani Firocia cos znalazla a mnie swierzbi zeby to rzcuci, ale bez jejowego
                                                    zezwolenia to nie moge.
                                                    Slonce takoz i u mnie, ale zimno czemus. Komputery zasmarkane.
                                                    Dzien dobry paniom.

                                                    Aha, Azmb, tradycyjne pytanie - jak do nas trafilas?
                                                  • lira_korbowa Re: Wtorek - sodomek gomorek 18.03.08, 08:23
                                                    No tak, no tak - wystarczyło odrobinę cierpliwości i sygnaturka się
                                                    znów nada... brrr :-(
                                                  • brezly Re: Wtorek - sodomek gomorek 18.03.08, 08:24
                                                    To ta cyklicznosc w przyrodzie, dzien dobry Liro :-)
                                                  • azmb Re: Wtorek - sodomek gomorek 18.03.08, 08:43
                                                    Brezly, powiedziała mi o Was Defendo, z którą znamy się już trochę i
                                                    lubimy (mam nadzieję, że ona mnie też:))Mam w sieci tylko jednego
                                                    nicka, którym się podpisuję. A skrót "azmb" to pierwsze litery
                                                    wszystkich moim imion tudzież nazwiska. Czasasmi coś mi
                                                    się "wypsnie" na forum Pokera, ale jestem coraz bardziej szczelna:)
                                                    Może tu się rozwinę (za pozowleniem oczywiście)?
                                                    balladyna (balla)
                                                  • millefiori Re: Wtorek - sodomek gomorek 18.03.08, 09:02
                                                    Dzien dobry, prosze, swieza kawa pod czapka
                                                    (dla upartych, wzorujacych sie na przekladzie Muminkow kapturek na czajnik.
                                                    Podobny wzor przekladczy prezentuje koldra ze ścinków, no cale szczescie, ze
                                                    nie paczwork.)
                                                    Przyszlam odetchnac po porcji porannych wrazen i emocji, ach;)
                                                  • millefiori Re: Wtorek - sodomek gomorek 18.03.08, 09:14
                                                    W Krainie Deszczowcow dzis: mroznie, slonecznie, poranny widok przez okno na
                                                    zasniezone dachy (napadalo w nocy).
                                                    Komu rogalika z maslemi dzemem?
                                                  • brezly Re: Wtorek - sodomek gomorek 18.03.08, 09:15
                                                    Ja chetnie.
                                                    Ciekawe, bo u mnie slonce:-)
                                                  • millefiori Re: Wtorek - sodomek gomorek 18.03.08, 09:25
                                                    Slonce pelna para na - o znowu chmury zza granicy ciagna - na razie w miare
                                                    czystm blekicie. Snieg padal od ok. 23:30, kiedy wyszlismy na taras na
                                                    ostatniego wieczornego papierosa, do nie wiem ktorej, ale na pewno skonczyl
                                                    przed 7:30 rano, kiedy to po pierwszych dwoch kawach otworzylam oko i
                                                    popatrzylam wokol z pelna odpowiedzialnoscia i rejestracja faktow.
                                                  • millefiori Re: Wtorek - sodomek gomorek 18.03.08, 09:27
                                                    A,o, wlasnie, rogalik dla pana. Prosze. Dzemu sam pan uprzejmie nalozy. Dzis z
                                                    czarnej porzeczki.
                                                  • brezly Re: Wtorek - sodomek gomorek 18.03.08, 09:14
                                                    To Azmb, dzien dobry. Cieszymy sie.
                                                    Pani Fiorciu, tez.
                                                    Fiori, cos uroczego znalazlem graficznie:
                                                    www.if.pwr.wroc.pl/~peisert/akt/lg95-9obr.jpe
                                                  • millefiori Re: Wtorek - sodomek gomorek 18.03.08, 09:17
                                                    Dobry, dobry, od samego rana:)
                                                    Graficznie to prosze o wyjasnienie, jakiego to lancucha/pierscieni zwiazku
                                                    wizualizacja, bo mnie na pierwszy rzut oka nieuzbrojonego w szkielko zobaczyla
                                                    sie pieknie wymodelowana czaszka.
                                                  • brezly Re: Wtorek - sodomek gomorek 18.03.08, 09:23
                                                    To jest bodaj narastanie nano-wegla na metalu. Szukalem obrazka w Googlu pod
                                                    nazwa "strefy Brillouina".
                                                  • lira_korbowa Re: Wtorek - sodomek gomorek 18.03.08, 09:56
                                                    Po ponurej porannej śnieżycy wyszedł mroźny słoń.
                                                    Witam kawowo, jogurtowo. Dzień się zapowiada bankowo-sprzątawczy,
                                                    jako że jutro przybywa z dawna wyczekiwana biblioteczka na
                                                    niemieckie książeczki(wina empik.com). Ogromna, ze szklanymi
                                                    drzwiami. Ciekawe, czy moje milimetrowe wyliczenia się sprawdzą, czy
                                                    też zostanie stać na środku pokoju...
                                                  • brezly Sroda - woda sily doda 19.03.08, 07:35
                                                    Zimno ale transparentnie.
                                                  • zielonamysz Re: Sroda - woda sily doda 19.03.08, 09:57
                                                    Zimno. Ale co zrobić. Przynosze kawke bo czas sie reanimowac energiczniej.
                                                  • brezly Re: Sroda - woda sily doda 19.03.08, 10:01
                                                    I to jest bardzo sluszna idea, pani Myszko:-)
                                                  • millefiori Re: Sroda - woda sily doda 19.03.08, 10:12
                                                    W takim razie, dzien dobry, z dolewka ide, zaplakana i ksztuszaca sie skutkiem
                                                    nadmiernej namietnosci do odzyskanej z racji przesuniecia sie na wschod
                                                    przyprawy, znaczy chrzanu. To lzy obetre, nos wysiakam i sie kawki napije. Uf.
                                                    Mocny!
                                                    U mnie przestalo sniezc, wiec prawem miejscowym sie do pana Brezlego
                                                    przepchnelo. Za jakies 2 godziny powinno byc tez i slonce, bo tu wlasnie wlaczyli.
                                                  • brezly Czwartek zycia poczatek 20.03.08, 07:12
                                                    Bo u nas jutro najwieksze swieto w roku. Wszystko geschlossen. Wszystko !
                                                  • zielonamysz Re: Czwartek zycia poczatek 20.03.08, 07:24
                                                    A co to geschlossen?

                                                    Dzien dobry, mam nadzieję. U nas szaro ale nie jak makaron bo duzo do roboty.
                                                    Znaczy swieta.
                                                    Poza tym dwudziestego place platnosci a to zawsze i bol i wyzwanie Herbatke
                                                    przynaszam na pociechę mandarynkową ale do niej nic bo dopiero dzis pomkne w
                                                    sprawie swiat do sklepow. Ale dzieki temu podzeram powoli ruska chalwe co
                                                    zalegala. Stawiam na oknie,moze ktos sie skusi.
                                                  • brezly Re: Czwartek zycia poczatek 20.03.08, 07:27
                                                    Geschlossen znaczy ze zamkniete:-)
                                                  • millefiori Re: Czwartek zycia poczatek 20.03.08, 08:22
                                                    Lomatko! Omal dzbanka z kawa z rak nie wypuscilam! Zamkniete jutro u pana, to u
                                                    mnie pewnie tez, chyba ze bezboznej Galii wplywy, zaraz sprawdze, bo mam echo w
                                                    lodowce, a plan zakupow przedswiatecznych z uzyciem pana M na jutro rano.
                                                  • brezly Re: Czwartek zycia poczatek 20.03.08, 08:24
                                                    Sklepy chyba do wczesnego popoludnia, gorna gora. Pani sprawdzi. Nie wiem jak
                                                    tu, tam u mnie na gorze na plaskim, u heretykow, to na pewno.
                                                  • millefiori Re: Czwartek zycia poczatek 20.03.08, 08:34
                                                    Ha, przezornie planu na jutro nie podaja, a w sobote do 20.
                                                    Znaczy, po galijsku.
                                                  • brezly No to... 20.03.08, 08:50
                                                    Wychod odpadowy. Ciagne na polnoc za gesmi!
                                                    Do przeczytania:-)
                                                  • millefiori Re: No to... 20.03.08, 08:52
                                                    Darz dziew. To ja przezornie jednak dzis, po te ryby;)
                                                  • zielonamysz Re: No to... 21.03.08, 07:04
                                                    Herbatke wnaszam
                                                    Zakupy poczynilam tylko niestety slodkiego to nie.Jakos sie zagapilam i dzis musze.
                                                    Przynaszam kaszanke wiejską co ja dają w eko sklepie kolo mnie. Warto sprobowac !
                                                    Obudzilam sie wczesna zimą.Dach kosciola bielutki. Prymulki co je ksiadz
                                                    posadzil (albo nie ksiadz) wesolutko spozieraja z pod sniegu.
                                                    Ten kosciol ma zalet wiele, piękno pur ale..
                                                    wczoraj jem sobie obiadek gapiac sie na moj wlasny obraz a tu mi jacys dwaj an
                                                    czarno do kaplicy wnosza bocznymi drzwiami nosze i cos podlugowatego w calunie.
                                                    Lekko mnie apetyt odszedl...
                                                  • millefiori Wtorek, przy dworcu korek 25.03.08, 08:41
                                                    O swicie Delfina zawiozlam na dworzec, wrocilam i zaraz jade dalej.
                                                    Zostawiam swieza kawe i reszte baby drozdzowej z maslem i konfiturami dla tych,
                                                    co nie padli z przejedzenia, a napar z dziurawca, rapacholin i sucharki dla
                                                    tych, co swiatecznie ucierpieli na zoladku i watrobie. Bierzcie i jedzcie na
                                                    zdrowie.
                                                    Darz Dziew!
                                                  • brezly Re: Wtorek, przy dworcu korek 25.03.08, 09:14
                                                    Odginam sie pieleszowo wsrod zamieci snieznej.
                                                    Ddybry wszystkim.
                                                  • azmb Re: Wtorek, przy dworcu korek 25.03.08, 09:31
                                                    Dobry, dobry:) na dalekim wschodzie Polski wylazło anemiczne
                                                    słońce..uff... bardzo anemiczne. Co to jest odginanie się
                                                    pieleszowo? Przeciagasz się, leżac jeszcze w łóżeczku? Czy może coś
                                                    bardziej ekscytującego?
                                                  • brezly Re: Wtorek, przy dworcu korek 25.03.08, 09:54
                                                    Caloksztalt Zespolu Powrotu do Domu:-)


                                                    PS. Jeszcze przez jakis czas pracuje z dala od domu, z przerwami na weekend.
                                                  • zielonamysz Re: Wtorek, przy dworcu korek 25.03.08, 10:30
                                                    Przybiezam z herbata i ciastem z wisnia narawde dobrym wiec proszem brac bo malo
                                                    zostalo.Ja skosztuje pani milkoweg ciasta.Odchudzac sie zaczne gdy koncze.Zapasy
                                                    swiateczne.I w ogole.MIlego!!!
                                                  • azmb Re: Wtorek, przy dworcu korek 25.03.08, 13:09
                                                    Zielonamysz, dzięki i miłego też:))
                                                    Panie Brezly, dziękuję za wyjaśnienie. Mam nadzieję, że nie byłam
                                                    zbyt nietaktowna....
                                                  • brezly Re: Wtorek, przy dworcu korek 25.03.08, 17:48
                                                    Azmb, odpowiem ze "cala przyjemnosc po mojej stronie". Obrzydliwe to zdanie, pod
                                                    pozorem dzentelmenerii kryjace cyniczny realizm :-)
                                                  • azmb Re: Wtorek, przy dworcu korek 25.03.08, 21:38
                                                    Brezly, w tym przpadku przyjemność może być po Twojej stronie
                                                    (tylko), ja się cieszę, że udało mi się ją wywołać:)
                                                  • brezly Sroda, do sniegu oda 26.03.08, 08:21
                                                    Sienononormalnienieda, no!
                                                  • zielonamysz Re: Sroda, do sniegu oda 26.03.08, 09:17
                                                    Ja tyz, podniosłam z rana rolete i co widze?
                                                    Biały sniegu tren...
                                                    Przynaszam herbatke mandarynkowa i keks.
                                                    Oczy mnie pobolewaja, wczoraj sobie dwa odcinki House dr. obejrzalam na laptopie
                                                    a powinnam trzymac sie od niego zdala w czasie tzw wolnym. Ale fajny jest(House)
                                                    i dzis tez pewnie zgrzesze.Dziecie mi nagralo pierwsza serie Jakas sie zrobila
                                                    moda na seriale,zauwazylam..
                                                    Jeden ogladam od lat siedmiu ale sie nie przyznam ktory,zawsze sie pocieszam ze
                                                    Maria Janion ogladala ten z Carringtonami, i temu podporzadkowala swoje zycie O!
                                                    Dynastie ogladala.
                                                    Ja nie podporzadkowuje ale lubie.Macie jakies ulubione?
                                                    Moze seriale przez swoja powtarzalnosc tworza poczucie bezpieczenstwa i
                                                    przynaleznosci?Dobrze jest dorobic jakas teorie...
                                                  • lira_korbowa Re: Sroda, do sniegu oda 26.03.08, 09:43
                                                    Zaczynam podejrzewać, że to moja sygnaturka ma jakiś wpływ na
                                                    pogodę... nie zdążyłam zmienić i dostosować, to się pogoda do niej
                                                    dostosowała.
                                                    Dr House, o taaak! Oraz inspektor Morse. I jeszcze CSI Las Vegas -
                                                    te są najulubieńsze, bo to dwa w jednym - i krimi, i medyczne.
                                                    Zestaw standardowy wnoszę: kawa + jogurt. w promocji dorzucam
                                                    czekoladkę z alko.
                                                    PS. Hmmm... nagle mi się objawiło, że bohaterowie tych seriali to
                                                    mężczyźni w pewnym (a więc odpowiednim) wieku. Życiem sterane. Nie
                                                    jakieś młokosy-Adonisy.
                                                  • zielonamysz Re: Sroda, do sniegu oda 26.03.08, 10:37
                                                    Męzczyzni?
                                                    Synowa mi nagrywa gotowe na wszystko:)
                                                  • millefiori Re: Sroda, do sniegu oda 26.03.08, 11:41
                                                    :))) A to ladne, prosze PT Kolektywu; dzien dobry, kolejna kawe pod czapka niose
                                                    i swieze rogaliki.
                                                    Serialowo: MASH i Allo Allo, oba tytuly kultowe od lat dla Delfina i dla mnie,
                                                    porozumiewamy sie cytatami z. Poirot, koniecznie z Davidem Suchetem i Panna
                                                    Marple, z Geraldine Evans, ktora wypisz, wymaluj, nawet timbrem glosu moja
                                                    ukochana Anusie z Budy przypomina:).

                                                    Poza tym - po otwarciu oka zobaczylam rano nic, bo Veluxa zasypalo.
                                                    Pani Liro, Bogowie Sniegu, i tyle!
                                                  • szubad Re: Sroda, do sniegu oda 26.03.08, 11:57
                                                    moi znajomi pasjami Morderstwa w Midsummer
                                                    bo lubią angielską prowincję
                                                  • brezly Re: Sroda, do sniegu oda 26.03.08, 12:14
                                                    Lubie tez. Ale w ostanim odcinku Troy zostal inspektorem i od nastepnego bedzie
                                                    nowy sierzant.
                                                    A NO to najbardziej "Akta X". W swoim czasie ogladala nawet z czeskim
                                                    dubbingiem, a takze ze szwedzkimi podpisami.
                                                  • szubad Re: Sroda, do sniegu oda 26.03.08, 12:21
                                                    Akta X tak póki scenarzyści nie stelenowelizowali spraw osobistych na niekorzyść
                                                    rutynowych śledztw a intrygi nie zaczęły przekraczać czasu emisyjnego jednego
                                                    odcinka.

                                                    tu mie się wyklarowało telewizyjne prawo uwagi, nie upieram się, ze powszechne i
                                                    że nie do obalenia:
                                                    wraz ze wzrostem czasu emisyjnego maleje wartość emisyjna odcinka
                                                    :-)

                                                  • brezly Re: Sroda, do sniegu oda 26.03.08, 12:24
                                                    Nawiasem mowiac widze tez prawo zachowania misji i emisji.
                                                    Suma misji i emisji jest wielkoscia stala. W skrajnym przypadku maksimum emisji
                                                    oznacza zero misji i na odwrot.
                                                  • szubad Re: Sroda, do sniegu oda 26.03.08, 12:43
                                                    rozwinieciem tego prawa są zasady godziny emisji stosowane w poltiwi:
                                                    im więcej misji tym późniejsza godzina emisji
                                                    i
                                                    maksimum emisji - od 18:30 do 22:30
                                                  • lira_korbowa Re: Sroda, do sniegu oda 26.03.08, 13:40
                                                    Brezu, nie płacz za Troyem, Scott też jest fajny :-)
                                                  • brezly Re: Sroda, do sniegu oda 26.03.08, 13:41
                                                    Aha, ale Troy w serialu a Troy w ksiazkach to dwa rozne Troye.
                                                  • zielonamysz Re: Sroda, do sniegu oda 26.03.08, 13:54
                                                    Wszystkie poirociki marpleski mam na kasetach.
                                                    Mi pasuje filmowy Troy do ksiazkowego, ale widzialam tylko dwa odcinki Nie mam
                                                    stosownego programu. A Mash poza konkurencja.Tak.
                                                    Snieg dalej pada i glowa boli. Dziekuje za kawe Napije sie Moze to cos da.
                                                    Jutro musze jakis spacer odwalic bo to moze byc niedotlenienie. Wracam do gmeractwa.
                                                    Inaczej sie tego nie da nazwac.
                                                  • brezly Re: Sroda, do sniegu oda 26.03.08, 13:57
                                                    Jakze pasuje, pani Myszko? Toc filmowy jest mlody, niesmialy, o czystym koncie w
                                                    zyciu prywatnym, wiecznie jakby zaklopotany. Zbyt odbrze wychowany,
                                                    Ksiazkowy to typowa klasa nizsza, nie lapie kodow kulturowych Barnaby'ego,
                                                    kupujacy zonie w prezencie na urodziny ksiazki Joan Collins, do tego cham,
                                                    erotoman o kiepskich manierach i seksita, no tylko go do gazetki sciennej Kolka
                                                    Feministycznego.:-)
                                                  • szubad Re: Sroda, do sniegu oda 26.03.08, 14:19
                                                    Toc filmowy jest mlody, niesmialy, o czystym koncie
                                                    > w
                                                    > zyciu prywatnym, wiecznie jakby zaklopotany. Zbyt odbrze wychowany,
                                                    > Ksiazkowy to typowa klasa nizsza, nie lapie kodow kulturowych Barnaby'ego,
                                                    > kupujacy zonie w prezencie na urodziny ksiazki Joan Collins, do tego cham,
                                                    > erotoman o kiepskich manierach i seksita, no tylko go do gazetki sciennej Kolka
                                                    > Feministycznego.:-)


                                                    "tam do kata! eminencja maluje jak Tacyt!" :-)))
                                                    ze się posłużę zachwyconym cytowykrzyknikiem

                                                    ps ale przecież miał mieć jakieś życie wewnętrzne???
                                                  • brezly Re: Sroda, do sniegu oda 26.03.08, 17:23
                                                    szubad napisała:


                                                    > "tam do kata! eminencja maluje jak Tacyt!" :-)))
                                                    > ze się posłużę zachwyconym cytowykrzyknikiem
                                                    >

                                                    Ojej! Skad to?

                                                    > ps ale przecież miał mieć jakieś życie wewnętrzne???

                                                    W przypadku zatruc pokarmowych i pasozytow.
                                                    Wie pani: "Nie mozesz miec calego swiata, ale dla kogos mozesz byc calym
                                                    swiatem" (wg mnie to jest list tasiemca do zywiciela).
                                                  • zielonamysz Re: Sroda, do sniegu oda 27.03.08, 06:27
                                                    No tu musze walnac w piersi.Czytalam jedna Grahamke i widzialam dwa odcinki Mi
                                                    sie Troy z Barnabym pomylil(:
                                                    No.

                                                    Ta Hiacynta to zdaje sie jeszcze na jakims programie sie peta. Tez widzialam ze
                                                    dwa przy jakiej okazji.
                                                    Wszystkiego widziec nie mozna.Powiem wiecej -nie trzeba.........
                                                    Wczoraj sobie znow Housa obejrzalam Niezly ale co za duzo to za duzo Ogladanie
                                                    watpi nie jest moim ulubionym zajeciem ,szczegolnie na laptopie co go mam blisko
                                                    nosa. Ale obejrze do konca co dzieci daly rekomendujac bardzo Zreszta lubie
                                                    Hugha Laurie od zawsze Cudny byl w Rozwaznej i Romantycznej gdzie gral
                                                    gburowatego meza. To chyba jego emploi, zreszta:)Ostatnio w ksiegani widzialam
                                                    napisany przez niego ryminal.Moze kupie tylko ze mam trzy polki ksiazek nie
                                                    przeczytanych i nader atrakcyjnych wiec...
                                                    U mnie znow bielutko cudniutko czysciutko swiezutko czyli na calej wawie snieg.
                                                    Natomiast jak sie zwleklam i pociagnelam to mi sie roleta urwala
                                                    przeciwlamaniowa i nie da sie podniesc Znaczy tasma pewnie sparciala i mam klops
                                                    czyli nuit americaine w duzym pokoju i na dodatek sie goscia spodziewam czyli
                                                    albo przy swiecach i lampkach albo w moim lozku, ktore stoi w drugim widnym
                                                    pokoju. Tylko to kolezanka.Ech.Prosze herbatke jak zwykle ,tym razem
                                                    pomaranczowa i chclebek turecki bogato inkrustowany suszonym owocem wszelakim.
                                                    Milego!!!
                                                  • zielonamysz Re: Sroda, do sniegu oda 27.03.08, 06:31
                                                    No literowek mase machlam Sorry ale ja tak z rana zawsze mam a i poznie tez.
                                                    Wczoraj w Housie byla urocza babcia erotomanka po kile. Tak mi sie skojarzylo a
                                                    propos lozka mego :)
                                                  • lira_korbowa Re: Sroda, do sniegu oda 27.03.08, 07:51
                                                    Panimyszo, bardzo mi sie podoba tytuł wodewilu:
                                                    "Nuit americaine albo Klops w dużym pokoju" :-)
                                                  • zielonamysz Re: Sroda, do sniegu oda 27.03.08, 08:20
                                                    Tak Teraz widzę, ale moze nie wodewil tylko farsa z łozkiem i amantem,mezem i
                                                    kolezanką? plus nie kumata Ukrainka?

                                                    Opowiadalam kiedys o wazonczikach?
                                                  • lira_korbowa Re: Sroda, do sniegu oda 26.03.08, 13:56
                                                    Czyżbyś mnie podejrzewał o czytanie książek?
                                                  • brezly Re: Sroda, do sniegu oda 26.03.08, 13:59
                                                    lira_korbowa napisała:

                                                    > Czyżbyś mnie podejrzewał o czytanie książek?

                                                    Eee, jakos tak sobie zalozylem, no co? :-)
                                                  • lira_korbowa Re: Sroda, do sniegu oda 26.03.08, 14:08
                                                    Aj, niepotrzebnie mi się z tą biblioteczką wypsnęło...
                                                    PS. A o "Co ludzie powiedzą" nikt? To znam chyba na pamięć. Niestety
                                                    zlikwidowano BBC Prime (po angielsku, z napisami gdzieniegdzie) -
                                                    podobnież Polacy sami nie chcieli, bo nie umią czytać, o!
                                                  • brezly Re: Sroda, do sniegu oda 26.03.08, 14:10
                                                    lira_korbowa napisała:

                                                    > Aj, niepotrzebnie mi się z tą biblioteczką wypsnęło...

                                                    To fakt, a ja mam jeszcze tendencje do idelizowania niektorych ludzi :-)


                                                    > PS. A o "Co ludzie powiedzą" nikt? To znam chyba na pamięć. Niestety
                                                    > zlikwidowano BBC Prime (po angielsku, z napisami gdzieniegdzie) -
                                                    > podobnież Polacy sami nie chcieli, bo nie umią czytać, o!

                                                    Niestety, nie mam nic do powiedzenia o tym :-)) Nie znam :-)
                                                  • brezly Czwartek mglisty (nie ma rymu) 27.03.08, 08:27
                                                    Mleko, fakt ze z minimalna zawartoscia tluszczu (0.1%).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka