Dodaj do ulubionych

Czy audiofile sa wsrod nas?

03.09.03, 14:27
Witam serdecznie;
Pragne uslyszec od uczestnikow forum, jak wielu wsrod Was posiada system
audio, na budowe ktorego przeznaczacie kazde zaoszczedzone zlotowki(lub inna
walute).
Interesuja mnie wasze uwagi, poglady dotyczace waszych wzmacniaczy, glosnikow
itp. oraz muzyka, ktora was porusza i interesuje.

Pozdrawiam, Kotwicz.
Obserwuj wątek
    • ormond Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 03.09.03, 14:37
      Ja absolutnie nie, ale mam kolege, ktory ma w abolutnej pogardzie kazdego, kto
      wyda na sprzet audio mniej niz AUD 10000. On wydal na same kable do glosnikow
      (ponoc zlote i grube jak szlauch strazacki), AUD 1500 i twierdzi, ze jest w
      stanie uslyszec roznice w brzmienu sprzetu w porownaniu kablami, ktore mial
      wczesniej i na ktore wydal AUD 500. Wybieranie podstawek pod glosniki to tez
      byla cala epopeja. W koncu ma jakies w ksztalcie stozkow i tez twierdzi ze to
      robi roznice....
      Ja mysle swir, ale nieszkodliwy.
      • kotwicz69 Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 03.09.03, 15:20
        ormond napisał:

        > Ja absolutnie nie, ale mam kolege, ktory ma w abolutnej pogardzie kazdego,
        kto
        > wyda na sprzet audio mniej niz AUD 10000. On wydal na same kable do
        glosnikow
        > (ponoc zlote i grube jak szlauch strazacki), AUD 1500 i twierdzi, ze jest w
        > stanie uslyszec roznice w brzmienu sprzetu w porownaniu kablami, ktore mial
        > wczesniej i na ktore wydal AUD 500. Wybieranie podstawek pod glosniki to tez
        > byla cala epopeja. W koncu ma jakies w ksztalcie stozkow i tez twierdzi ze to
        > robi roznice....
        > Ja mysle swir, ale nieszkodliwy.

        Witam Ormond;
        Ta opinia jest bardzo powszechna. Mowie tu o swirach nieszkodliwych:).
        Musze Ci sie przyznac, ze tez do nich naleze.Wracajac do kabli twego kumpla to
        sadze, ze nie sa one zlote (kosztowaly by wtedy AUD 150000)tylko srebrne lub
        miedziane.
        Celem kazdego audiofila (audiophile) jest osiagniecie dzwieku w systemie jak
        najbardziej zblizonego do orginalu.
        Zgadzam sie, ze jest to choroba ktorej najczesciej widocznym skutkiem jest
        pustka w portfelu.
        Prawda jest jednak taka, ze roznica pomiedzy kablami, cd odtwarzaczami,
        wzmacniaczami itp. jest olbrzymia i kontroluje to cena poszczegolnych produktow.
        Pozwole rowniez zapytac o muzyke, ktora sluchasz lub sie interesujesz?

        Pozdrawiam, Kotwicz.

        • awee Pytanie laika..... 03.09.03, 15:26
          kotwicz69 napisał:

          > Celem kazdego audiofila (audiophile) jest osiagniecie dzwieku w systemie jak
          > najbardziej zblizonego do orginalu.

          Dzień Dobry
          A skąd wiadomo co jest tym orginałem i czy nie jest tak, że można się zbliżać
          do niego w nieskończoność ?
          • kotwicz69 Re: Pytanie laika..... 03.09.03, 15:34
            awee napisała:

            > kotwicz69 napisał:
            >
            > > Celem kazdego audiofila (audiophile) jest osiagniecie dzwieku w systemie j
            > ak
            > > najbardziej zblizonego do orginalu.
            >
            > Dzień Dobry
            > A skąd wiadomo co jest tym orginałem i czy nie jest tak, że można się zbliżać
            > do niego w nieskończoność ?

            Czesc Awee;
            Bardzo dobre pytanie. Orginal to przewaznie muzyka grana na zywo, czyli sale
            koncertowe, kluby jazzowe itd. Rowniez pod tym mianem kryje sie dzwiek systemu,
            ktory bardzo realnie odzwierciedla dzwiek instrumentow. Czyli gitara z cd
            bedzie brzmiec tak jak gitara grana na zywo.
            Co do drugiej czesci pytania, to masz absolutna racjer mowiac o nieskonczonosci.
            Dlatego moge stanowczo stwierdzic, ze choroba audiofila jest niestety
            nieuleczalna;).

            Pozdrawiam, Kotwicz.
            • awee wątpliwość laika..... 03.09.03, 23:44
              kotwicz69 napisał:

              Orginal to przewaznie muzyka grana na zywo, czyli sale koncertowe, kluby
              jazzowe itd. Rowniez pod tym mianem kryje sie dzwiek
              systemu, ktory bardzo realnie odzwierciedla dzwiek instrumentow.
              Czyli gitara z cd bedzie brzmiec tak jak gitara grana na zywo.


              Staram się zrozumieć, ale nasuwa się cos takiego: na koncertach są wzmacniacze,
              głośniki, mikrofony itp. Czyli dźwięk też jest zniekształcany i nie jest bardzo
              orginalny. Chyba, że to koncert bez prądu.... :)
              • kotwicz69 Re: wątpliwość laika..... 04.09.03, 13:43
                awee napisała:

                > kotwicz69 napisał:
                >
                > Orginal to przewaznie muzyka grana na zywo, czyli sale koncertowe, kluby
                > jazzowe itd. Rowniez pod tym mianem kryje sie dzwiek
                > systemu, ktory bardzo realnie odzwierciedla dzwiek instrumentow.
                > Czyli gitara z cd bedzie brzmiec tak jak gitara grana na zywo.
                >
                >
                > Staram się zrozumieć, ale nasuwa się cos takiego: na koncertach są
                wzmacniacze,
                >
                > głośniki, mikrofony itp. Czyli dźwięk też jest zniekształcany i nie jest
                bardzo
                >
                > orginalny. Chyba, że to koncert bez prądu.... :)

                Czesc Awee;
                Wlasnie dlatego kazdy koncert jest orginalny sam w sobie.
                Inne sale, wzmacniacze, mikrofony zmieniaja za kazdym razem dzwiek artysty.
                Pamietaj jednak, ze zapis koncerty jest zasluga inzyniera dzwieku oraz tasmy
                matki. Jakosc systemu audio pozwoli na wierne odtworzenie atmosfery oraz
                dzwieku z koncertu ktory zostal zarejestrowany.
                Jesli chodzi o wystepy akustyczne, to dzwiek zarejestrowany moze rowniez sie
                roznic od siebie na wskutek roznych mikrofonow, ktore rejestruja ten wystep lub
                roznych inzynierow dzwieku majacych kontrole nad tym zapisem.
                Jeden moze byc milosnikiem basu, inny z kolei wyszczegolni srednie pasmo
                dzwieku, czyli przewaznie glos ludzki.
                Roznice pomiedzy systemami polegaja przewaznie na:
                przekazaniu najwierniejszym zapisu tasmy matki bez koloracji dzwieku,
                przekazaniu szczegolowym calego zapisy, bez pominiecia jakichkolwiek detali
                wiernym przekazaniu calego pasma dzwieku, bez uszczerbku w tonach niskich,
                srednich i wysokich
                i chyba najwazniejsze, sprawieniu atmosfery pozwalajacej uwierzyc, ze ten
                koncert lub wykonawca jest razem z toba w twoim pokoju;).
                Czy jestes sklonny uwierzyc, ze na moim systemie jestem zdolny uslyszec dzwiek
                wciagania powietrza w pluca artysty poniewaz zostalo to utrwalone przez
                mikrofon:).
                Najwazniejsze jest jednak, by system brzmial naturalnie i sprawial przyjemnosc
        • all2 Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 03.09.03, 19:10
          kotwicz69 napisał:

          > Prawda jest jednak taka, ze roznica pomiedzy kablami, cd odtwarzaczami,
          > wzmacniaczami itp. jest olbrzymia i kontroluje to cena poszczegolnych
          produktow

          A co z przebudową mieszkania? Wydaje mi się, że przy takich standartach
          akustyka pomieszczenia może mieć większe znaczenie niż wymiana kabla
          miedzianego na srebrny? Czy trzeba sobie do sprzętu dobudować odpowiedni dom w
          odpowiedniej okolicy?
          • kotwicz69 Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 03.09.03, 19:45
            all2 napisała:

            > kotwicz69 napisał:
            >
            > > Prawda jest jednak taka, ze roznica pomiedzy kablami, cd odtwarzaczami,
            > > wzmacniaczami itp. jest olbrzymia i kontroluje to cena poszczegolnych
            > produktow
            >
            > A co z przebudową mieszkania? Wydaje mi się, że przy takich standartach
            > akustyka pomieszczenia może mieć większe znaczenie niż wymiana kabla
            > miedzianego na srebrny? Czy trzeba sobie do sprzętu dobudować odpowiedni dom
            w
            > odpowiedniej okolicy?

            Witam;
            Jesli masz fundusze, to czemu nie.Znam ludzi ktorzy przy budowie domu, jeden z
            pokoi tworzyli pod to hobby z uwzglednieniem akustyki pomieszczen.
            Tych co nie stac, rowniez mnie wystarczy dobre rozmieszczenie glosnikow,
            czasami specjalne kolumny rogowe do wytlumienia extra basu, dobry dywan i
            kotary.

            Kotwicz
        • ormond Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 04.09.03, 04:31
          > > Ja mysle swir, ale nieszkodliwy.

          Zgadzam sie w 100%. Milo jest posluchac, juk sie spotkaja dwaj tacy audiofile,
          o niczym innym nie potrafia rozmawiac.


          > Zgadzam sie, ze jest to choroba ktorej najczesciej widocznym skutkiem jest
          > pustka w portfelu.

          Jego zona, to nawet nie wie ile ten sprzet kosztowal. Gdyby sie dowiedziala...
          Fundusze pochodza z 13-pensjii, ktora placi firma. Zona nic o tym nie wie.


          > Pozwole rowniez zapytac o muzyke, ktora sluchasz lub sie interesujesz?

          Jazz, ale dryfuje ku muzyce powaznej ostatnio. Bardzo tez lubnie sie relaksowac
          przy world-music. Krotko mowiac lubie DOBRA muzyke, zla mnie irytuje.

          Pozdrowienia
      • stoik1 mitoman 14.09.04, 13:09
    • janiolka Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 03.09.03, 15:11
      mam absolutny trzeci stopien sluchu - slysze jak gra albo nie ;)
      • awee Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 03.09.03, 15:15
        janiolka napisała:

        > mam absolutny trzeci stopien sluchu - slysze jak gra albo nie ;)

        :))))
        Małe dzieci również maja słuch - cokolwiek spadnie na ziemię to one
        mówią: "Bach" ;)
        • chatka_ Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 03.09.03, 21:14
          A moge spytac czego Ty sluchasz, bo chyba nie, z calym szacunkiem dla bardow i
          Twych gustów muzycznych, dla glosu i gitary Gintrowskiego czy Kaczmarskiego te
          sprzeta za tysice dolarow? :)
          • kotwicz69 Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 03.09.03, 23:04
            chatka_ napisała:

            > A moge spytac czego Ty sluchasz, bo chyba nie, z calym szacunkiem dla bardow
            i
            > Twych gustów muzycznych, dla glosu i gitary Gintrowskiego czy Kaczmarskiego
            te
            > sprzeta za tysice dolarow? :)

            Czesc Chatka;
            Alez oczywiscie, ze mozesz.
            Pozwol, ze bedzie to skrocona lista i alfabetyczna.
            I tak zaczynajac od A:
            And also the trees
            Arab Strap
            Baby Bird
            Bjork
            Billy Mackenzie
            Belle and Sebastian
            Breathless
            Calexico
            Dead Can Dance
            Dirty Three
            Eric Matthews
            Grandaddy
            Home
            Iowa
            Jack
            Joy Division
            Levellers
            Low
            Manic Street Preachers
            Mogwai
            Nick Cave
            Oldham Brothers
            Pernice Brothers
            Portishead
            Palace Brothers
            Radiohead
            Song;Ohia
            Sixteen Horsepower
            Smog
            This Mortal Coil
            Tinderticks
            Walkabouts
            Willard Grand Conspiracy
            etc.

            Jak widzisz moj gust muzyczny jest nietypowy i podejrzewam, ze wiekszosc
            artystow wyzej wymienionych nic Ci nie mowi. W wiekszosci sa to obskurne
            zespoly, ktorych nie uslyszysz w radiu a jedynie w malych klubach muzycznych.
            Z jazzu:

            Miles Davies,Bill Evans, Patricia Barber, Diana Krall i inni.
            Z Polskich wykonawcow:
            Kaczmarski, Gintrowski, Lapinski, Krzyszton, Niemen, Maanam oraz wszelaka
            poezja spiewana.
            Nie zapomnijmy o Chopinie.

            Pozwole wiec zapytac czego sluchaja Bialostoczanie w czasach obecnych?

            Pozdrawiam, Kotwicz.
            • chatka_ Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 03.09.03, 23:12
              Dziekuje nie spodziewalam sie az tak wyczerpujacej odpowiedzi. Rzeczywiscie
              zespoly ktore rozpoznaje to zdecydowana mniejszosc :), ich plyt nie mam w
              swoich zbiorach, ale znam z radia :)))
            • all2 Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 03.09.03, 23:20
              kotwicz69 napisał:

              > Jak widzisz moj gust muzyczny jest nietypowy i podejrzewam, ze wiekszosc
              > artystow wyzej wymienionych nic Ci nie mowi. W wiekszosci sa to obskurne
              > zespoly, ktorych nie uslyszysz w radiu a jedynie w malych klubach muzycznych.

              Czy obskurne to znaczy, że się nie myją?

              I czy jeżdżenie po świecie na interesujące koncerty nie wyszłoby taniej od tego
              audiofilskiego sprzętu?

              Tak pytam z ciekawości :)))

              Pozdrawiam
              • chatka_ Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 03.09.03, 23:38
                all2 napisała:

                >
                > I czy jeżdżenie po świecie na interesujące koncerty nie wyszłoby taniej od
                tego audiofilskiego sprzętu?

                Pewnie tak, ale koncert w oryginale nie bedzie brzmial tak dobrze jak na tym
                sprzęcie ;)
                • kotwicz69 Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 04.09.03, 14:30
                  chatka_ napisała:

                  > all2 napisała:
                  >
                  > >
                  > > I czy jeżdżenie po świecie na interesujące koncerty nie wyszłoby taniej od
                  >
                  > tego audiofilskiego sprzętu?
                  >
                  > Pewnie tak, ale koncert w oryginale nie bedzie brzmial tak dobrze jak na tym
                  > sprzęcie ;)

                  Czolem chatka;
                  Powiedzmy, ze jakosc dzwieku jest zblizona ;)

                  Kotwicz
              • kotwicz69 Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 04.09.03, 14:28
                all2 napisała:

                > kotwicz69 napisał:
                >
                > > Jak widzisz moj gust muzyczny jest nietypowy i podejrzewam, ze wiekszosc
                > > artystow wyzej wymienionych nic Ci nie mowi. W wiekszosci sa to obskurne
                > > zespoly, ktorych nie uslyszysz w radiu a jedynie w malych klubach muzyczny
                > ch.
                >
                > Czy obskurne to znaczy, że się nie myją?
                >
                > I czy jeżdżenie po świecie na interesujące koncerty nie wyszłoby taniej od
                tego
                >
                > audiofilskiego sprzętu?
                >
                > Tak pytam z ciekawości :)))
                >
                > Pozdrawiam

                Czesc All2;
                Mowiac obskurne, chodzilo mi o to, ze wiekszosc tych artystow jest malo znana i
                nie uslyszysz ich nagran w top40:)
                Co do koncertow i podrozowania, nie wiem czy byloby to tansze.
                W ostatnim tygodniu byla tu Bjork i bilety kosztowaly ok. $US150.00.
                Nie chcem kalkulowac, ale jesli lubisz powiedzmy 50 wykonawcow, to koszty
                podrozy, biletow i wolny czas, o ktory nie jest tak latwo nie wyglada taniej.
                Innym czynnikiem jest komfort i wygoda mieszkania.
                Ja wole osluchac wystepu lub plyty artysty w fotelu z kawa i papierosem, niz z
                500 fanami w sali ktora powinna pomiescic 200;)
                Co do jakosci dzwieku, no coz koncert jest zawsze lepszy, ale roznica pomiedzy
                nim a moim systemem nie jest tak wielka.
                Pozdrawiam, Kotwicz.
                • all2 Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 04.09.03, 15:20
                  Ok, będzie wprost, bez silenia się na... Słowo "obskurny" po polsku znaczy
                  całkiem co innego niż ang. obscure. Obscure to po prostu mało znany lub
                  niejasny. Strzeż się fałszywych przyjaciół. Specjalnie nie lubię się czepiać,
                  ale mamy tu akurat taki wątek, który niechcący zilustrowałeś.
                  Co do reszty - Top40 nie słucham zupełnie, radia też, a o wyższości Twojego
                  sprzętu nad moim przekonałeś mnie w 101% - w razie nieoczekiwanego przypływu
                  gotówki zastanowię się nad wymianą ;)

                  miłego słuchania, a.
                  • kotwicz69 Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 04.09.03, 16:03
                    all2 napisała:

                    > Ok, będzie wprost, bez silenia się na... Słowo "obskurny" po polsku znaczy
                    > całkiem co innego niż ang. obscure. Obscure to po prostu mało znany lub
                    > niejasny. Strzeż się fałszywych przyjaciół. Specjalnie nie lubię się czepiać,
                    > ale mamy tu akurat taki wątek, który niechcący zilustrowałeś.
                    > Co do reszty - Top40 nie słucham zupełnie, radia też, a o wyższości Twojego
                    > sprzętu nad moim przekonałeś mnie w 101% - w razie nieoczekiwanego przypływu
                    > gotówki zastanowię się nad wymianą ;)
                    >
                    > miłego słuchania, a.

                    Czesc All2;
                    Trafilas w sedno sprawy, gdy to pisalem mialem na mysli "obscure".
                    Przepraszam, ale to sie niestety zdarza po wielu latach na wygnaniu:)))
                    Daj mi znac, gdy bedziesz gotowa na wymiane. Zalatwie nizsze ceny w sklepie
                    znajomych sprzedawcow(dealers:)).
                    Wciaz wspominam licencyjnego Grundiga, ktorego mialem przez osiem lat i te
                    super kasety firmy Stilon.

                    Pozdrawiam, Jacek.
                    • all2 Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 04.09.03, 21:54
                      kotwicz69 napisał:

                      > Trafilas w sedno sprawy, gdy to pisalem mialem na mysli "obscure".
                      > Przepraszam, ale to sie niestety zdarza po wielu latach na wygnaniu:)))

                      Aa, uchodziec! ;) No to jesteś poniekąd usprawiedliwiony. Ale strasznie dużo
                      ostatnio w polskim takich kwiatków i to wcale nie z ust wygnańców, patrz
                      wątek "W kwestii poprawności językowej". Dla niektórych uszu brzmi to gorzej
                      niż taśma Stilonu nagrywana na Grundiga z radia przez mikrofon - też miałam
                      taką kolekcję ;)))

                      > Daj mi znac, gdy bedziesz gotowa na wymiane. Zalatwie nizsze ceny w sklepie
                      > znajomych sprzedawcow(dealers:)).

                      OK dzięki - i za użycie słowa "sprzedawcy" też :)

                      > Pozdrawiam, Jacek.

                      również pozdrawiam, a.
                      • all2 Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 04.09.03, 22:10
                        Pomyliłam tytuł wątku - powinno być: Irytujące słowa, czyli o estetyce języka.
                • awee Na marginesie 04.09.03, 21:59
                  kotwicz69 napisał:

                  > (....) W ostatnim tygodniu byla tu Bjork i bilety kosztowaly ok. $US150.00

                  Przepraszam za wścibstwo, "tu" to znaczy gdzie ? :))
                  • kotwicz69 Re: Na marginesie 04.09.03, 22:52
                    Boston, Massachusetts od wielu, wieku lat;)

                    Kotwicz
    • poziomk Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 04.09.03, 12:58
      Gdy wybieralem mój sprzet grający kierowalem się:
      a/ jakiej muzyki i czego bede na tym słuchal
      b/ cena
      c/ warunki w jakich mi przyjdzie sluchac

      Chodzilem za sprzetem kilka miesiecy zanim kupilem. Wszyscy sprzedawcy dziwili
      sie , ze przynosze WLASNE plyty. Gdy prosilem o prezentacje wlaczali mi jakies
      Stachurskich itp. Takim od razu dziekowalem. To ja kupuje i ja wiem czego mi
      potrzeba.
      Kazdy sprzet gral inaczej na tych samych plytach i rozne kolumny podlaczone do
      tego samego zestawu - efekt? - niebo-ziemia.
      Wreszcie udalo mi sie kupic to co odpowiadalo moim uszom a i kieszeni.
      Przynosze ja to do domu.... i okazuje sie , ze nie brzmi to jak w sklepie.
      Przenioslem sie do innego mieszkania i to ożyło. Inne pomieszczenie i od razu
      nabrało barwy. Jeszcze tylko żeby sąsiedzi byli bardziej wyrozumiali było by
      naprawdę super.
      Teraz po 4 latach chcialo by się parę bajerów więcej ale poczekam z tym.
      Słuchając "jamników", wież do 1000 zł ludzie nie wiedzą co tracą. kupują i to
      im wystarcza, ja rozumiem nie każdego stać ale trochę raju dla ucha nie
      zaszkodzi...
      • kotwicz69 Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 04.09.03, 15:06
        Witam Poziomk;
        Calkowicie sie zgadzam z twoimi spostrzezeniami. Jeszcze fajniej jest, gdy
        sprzedawca pozwoli Ci posluchac sprzetu przed zakupem w twoim domu.
        Co do raju dla ucha, to oczywiscie jak najwiecej skoro wciaz jestesmy na ziemi:)
        Ponizej zamieszczam linki na ktorym mozecie zobaczyc komponenty skladajace sie
        na moj system:

        Odtwarzacz CD- Wadia 860x www.wadia.com
        Wzmacniacz lampowy - BAT VK75 Se www.balanced.com
        Glosniki - Kharma Ceramique CE 2.2 www.kharma.com

        Pozdrawiam, Kotwicz.
        • poziomk Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 05.09.03, 13:55
          Podajesz linki do stron ok. Dla mie nie wazne w tej chwili jest, czy to gra
          AIWA, SONY, DENON, MIRAGE, ONKYO itd, wazny jest efekt końcowy.
          Na półkach sklepów często jest sprzet, na który już nie zwracam uwagi , pełno
          światełek migających itd.
          Jak wcześniej wspomniałem ten sam zestaw i różne kolumny i od razu inaczej.
          Do prezentacji nie podawaj stron www tylko zaproś i włącz.
          Co z tego że ja zobacze sprzęt za kilka tys zł, ja muszę "zobaczyć" na własne
          uszy :)))))
          • kotwicz69 Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 05.09.03, 14:41
            Czesc Poziomk-u :)
            Zaden problem, jestes w Bialym?
            Jesli tak to podroz do mego domu bedzie trwala wiele godzin.
            Jesli jednak mieszkasz na wschodnim wybrzezu US, bedzie to znacznie krotsze.

            Kotwicz
          • kotwicz69 Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 05.09.03, 16:40
            poziomk napisał:

            > Podajesz linki do stron ok. Dla mie nie wazne w tej chwili jest, czy to gra
            > AIWA, SONY, DENON, MIRAGE, ONKYO itd, wazny jest efekt końcowy.
            > Na półkach sklepów często jest sprzet, na który już nie zwracam uwagi , pełno
            > światełek migających itd.
            > Jak wcześniej wspomniałem ten sam zestaw i różne kolumny i od razu inaczej.
            > Do prezentacji nie podawaj stron www tylko zaproś i włącz.
            > Co z tego że ja zobacze sprzęt za kilka tys zł, ja muszę "zobaczyć" na własne
            > uszy :)))))


            Tak nawiasem mowiac, to AIWA, SONY, DENON, MIRAGE itd. to inna liga.
            Masz racje mowiac, ze kolumny zmieniaja dzwiek systemu pamietaj jednak, ze
            klasa poszczegolnych komponentow jest rowniez bardzo wazna.
            Nie wspomne o kablach i innych szalenstwach :)))

            Kotwicz
            • poziomk Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 05.09.03, 19:42
              Jeden kabelek połączeniowy pomiędzy CD a wzmaczniaczem kosztował mnie tyle co
              dobre radio więc trochę sie tym bawie i w tym siedze, ale to droga zabawa.
              • kotwicz69 Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 05.09.03, 20:14
                poziomk napisał:

                > Jeden kabelek połączeniowy pomiędzy CD a wzmaczniaczem kosztował mnie tyle co
                > dobre radio więc trochę sie tym bawie i w tym siedze, ale to droga zabawa.

                Nawet bardzo droga, za kabelki laczace cd a wzmacniacz zaplacilem polowe ceny
                detalicznej ze wzgledy, ze znam czlowieka ktory je tworzy.
                Detaliczna cena za metr-$US 1700.00 :(((
                O kablach do glosnikow, do kontaktow oraz cenie lamp wole nie wspominac;)

                Pozdrawiam, Kotwicz
                • marat69 Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 10.09.03, 09:17
                  kotwicz69 napisał:

                  > poziomk napisał:
                  >
                  > > Jeden kabelek połączeniowy pomiędzy CD a wzmaczniaczem kosztował mnie tyle
                  > co
                  > > dobre radio więc trochę sie tym bawie i w tym siedze, ale to droga zabawa.
                  >
                  > Nawet bardzo droga, za kabelki laczace cd a wzmacniacz zaplacilem polowe ceny
                  > detalicznej ze wzgledy, ze znam czlowieka ktory je tworzy.
                  > Detaliczna cena za metr-$US 1700.00 :(((

                  No, to ty masz lepszy kabel niż ja. Mój kosztował tylko 1640 USD/ metr :))

                  A tak na poważnie, to właśnie zamówiłem zestaw Denona i kolumny Koda. Firma u
                  nas mało znana, ale wysoko stojąca w rankingu fachowych czasopism. A co Ty o
                  niej myślisz?
                  I jeszcze jedno: sprzedawca próbuje mnie przekonać, że między wzmacniaczem a
                  DVD jako główny przesył sygnału lepiej dać połączenie koaksjalne niż
                  światłowodowe. Strasznie mnie tym zdziwił. Jak wchodziły łącza światłowodowe
                  jakieś parę lat temu to określono to jako najlepszy możliwy sposób przesyły. A
                  tu taka niespodzianka. I kto tu ma rację?


                  • kotwicz69 Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 10.09.03, 15:53
                    Witam Marat;
                    Mowisz o glosnikach serii Koda firmy KEF, czy tez chodzi Ci o cos calkiem
                    innego?

                    Pozdrawiam, Kotwicz
    • ralston Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 08.09.03, 16:03
      Nie mam systemu audio i chyba nie jestem gotowy wydawać sporych pieniędzy na
      sprzęt w sytuacji, gdy mam słuch trzeciego stopnia (tzn. jak grają - to
      słyszę). Mam kilkuletnią wieżę SONY: wzmacniacz, tuner, odtwarzacz CD i
      magnetofon, którego nie używam. Do tego kolumny JAMO, zupełnie przyzwoite. Nie
      odczuwam potrzeby posiadania czegoś więcej.
      • ashanti5 Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 17.09.03, 14:25
        Dwa najpilniejsze wydatki to:
        1. mieszkanie
        2. dobry sprzęt grający
        Nawet nie muszę mieć stołu czy innego potrzebnego sprzętu.
        Na razie nie stać mnie na to. Wynajmuję mieszkanie, gdzie nawet by sie nie
        zmieściły dwie większe kolumny.
        Kolekcjonuję analogi. Nie przez snobizm, ale po prostu dlatego, że muzyka,
        która słucham często jest dostepna wyłącznie na analogach. Moje audifilstwo
        przejawia sie w tym, że nie pozwalam nikomu dotykać sie do moich analogów, a CD
        nikomu nie pożyczam (albo robię to bardzo niechętnie).
        Niestety z powodu ograniczonych mozliwości finasnowych, muzykę często ściągam z
        internetu.
        Czego słucham?
        -starego, tradycyjnego jazzu: Billie Holiday, Dizzy Gilespie, Mahalia Jackson,
        Duke Ellington etc
        -bardziej współczesnego jazzu, szczególnie w odmianie latino - cubano: Ruben
        Gonzalez, Chucho Valdez, Gato Barbieri, Omara Poruondo, La Lupe, Ibrahim Ferrer
        -soulu, ale tez raczej tego starszego: Marlna Show, George Benson, Isaac Hayes,
        Donald Byrd, Marvin Gaye etc
        - rocka z lat 60-70: led Zeppelin, the Doors, janis Joplin, Jimmi Hendrix
        - z muzyki współczesniej:cała długa lista, gatunki których nie umiem
        sklasyfikować - Red Hot Chili Peppers, Lenny Kravitz, Tool, A Perfect Cirlce,
        Life of Agony, Pearl Jam, Smashing Pumpkins
        - FLAMENCO
        - muzyki z elementami etno: Fela Kuti, Idris Muhhamad, Yusef Lateef, Black
        Heat, the Pharaohs
        - REGE
        Mogłabym jeszcze długo długo wymieniać
        Na razie dziękuję za uwagę
    • stoik1 LP 14.09.04, 13:12
      Jakiś czas temu stałem się szczęśliwym posiadaczem działającego gramofonu.
      Skatalogowałem niedawno swoje płyty. Spis zamieszczam, może kogoś
      zainteresuje.
      ckcieszyn.w.interia.pl/LP.htm



      • stoik1 link raz jeszcze 14.09.04, 13:13
        ckcieszyn.w.interia.pl/LP.htm
        • jarek-ny Re: link raz jeszcze 19.09.04, 02:43
          Musze sobie wreszcie sprawic dobry sprzet audio - tak powtarzam sobie od kilku
          lat. Mysle, ze jednak w tym roku nie zaczne jeszcze go kompletowac.

          Czy sa jakies naprawde dobre sluchawki? Takie do kilku tysiecy?
          • kotwicz69 Re: link raz jeszcze 19.09.04, 21:30
            Mowisz o $$$?
            Polecam strone:headfi.org,znajdziesz tam wszystko(moze prawie wszystko) o tym
            co powinienes wiedziec na temat sluchawek.

            kotwicz
    • freewolf Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 19.09.04, 22:05
      Po co jakiś niewiadomo jak rozbudowany sprzęt do słuchania muzyki?
      Mi wystarcza komp.
      a co do muzyki - najbardziej (poza Kaczmarskim) lubię klasyczną.
      • kotwicz69 Re: Czy audiofile sa wsrod nas? 20.09.04, 02:46
        Kwestia gustu, checi odtworzenia widowiska muzycznego(koncert, plyta)jak
        najlepiej, wrazliwosc na jakosc dzwieku plynacego z glosnikow i inne czynniki.
        Tobie wystarcza komp, innym nie i tak powinno byc.
        Zachecam, skoro jestes milosnikiem Jacka do posluchania P.Gintrowskiego,
        Krzyszton i Wojtowicza.

        kotwicz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka