Dodaj do ulubionych

Wątek o studni

09.09.03, 09:12
Pora założyć wątek o studni. Takiego jeszcze nie było a okazja jest po temu,
bowiem jesteśmy tu od stu dni. Ściślej rzecz biorąc sto będzie jutro, ale
jutro będę te sto dni świętował w słowackich Tatrach i prawdopodobnie nie
będę miał dostępu do netu - wątek zakładam więc dziś.
Zaczynaliśmy bardzo kameralnie w kilka-kilkanaście osób. W międzyczasie
przewinęło się przez Tea Time 51 osób. Pięćdziesiątym uczestnikiem był
Kotwicz. Wykasowanych podszywaczy i oszołomów nie liczę. Niektórzy
poprzestali na jednym, dwóch wpisach, ale grono aktywnie piszących to jakieś
25-26 osób. Średnio piszemy około 75 postów dziennie, więc aktywność jest
spora.
Tyle statystyk.
Jakieś refleksje? Pomysły na przyszłość? Propozycje?
Obserwuj wątek
    • habitus Re: Wątek o studni 09.09.03, 09:21
      Ralston, a w jakim rejonie Tatr Słowackich będziesz? Pytaj mnie, bo zaraz muszę
      wyjść i jechać do Międzylesia, a właśnie w Tatrach byłam. Mam adresy!
      • ralston Re: Wątek o studni 09.09.03, 09:28
        habitus napisała:

        > Ralston, a w jakim rejonie Tatr Słowackich będziesz? Pytaj mnie, bo zaraz
        muszę
        >
        > wyjść i jechać do Międzylesia, a właśnie w Tatrach byłam. Mam adresy!

        Wiem tylko, że w Tatrach Wysokich w Hotelu Grand. Wyjazd jest tak naprawdę
        służbowy i wracam w środę na noc do Warszawy. Tatry prawdopodobnie będę mógł
        obejrzeć jedynie z tarasu hotelu :) Ale niewykluczone, że się spodoba i będę
        chciał pojechać ponownie, już na dłużej. Wtedy z pewnością poproszę o adresy :)
        • habitus Re: Wątek o studni 09.09.03, 09:38
          Będziesz w Starym Smokowcu! Hotel Grand jest obok kolejki na Hrebienok (7 minut
          na górę - 120 koron). To największy hotel w mieście, w stylu przedwojennym,
          wyposażonym za komuny. Z Hrebienoka masz dwie godziny drogi pieszej do
          Slezskiej Doliny w Masywie Gerlacha! 1670 m.n.p.m. Idź choćby w nocy :). Nie
          pożałujesz. Internet ze słowackimi literami masz obok stacji kolejki nad
          sklepem wielobranżowym. Stary Smokowiec to takie Zakopane słowackie. Najładniej
          wygląda ze ścieżki do Slezskiej Przełeczy (ok.1500 mnp). Jak uda mi się wrócić
          o ludzkiej porze wyślę Ci zdjęcia.
    • awee Re:Wątek o studni 09.09.03, 09:51


      Rals, jeśli naliczyłeś 50 osób, to znaczy że przez TT przewinęła się stonoga :)


      • ralston Re:Wątek o studni 09.09.03, 09:54
        awee napisała:

        >
        >
        > Rals, jeśli naliczyłeś 50 osób, to znaczy że przez TT przewinęła się
        stonoga :
        > )
        >
        A to może jest to wątek nie o studni a o stonodze? ;)
        • awee Re: Wątek o studni 09.09.03, 10:00


          Hmmm.....to może najlepszy tytuł byłby taki " Sto dni z życia stonogi " ? ;))


    • kotwicz69 Re: Wątek o studni 09.09.03, 15:26
      Witam;
      Pozdrawiam Was wszystkich i pragne wyrazic wielkie uznanie dla uczestnikow "tea
      time" forum. To wspaniale, ze dzieki wspolczesnej technologii moge wymieniac
      poglady, zdania i refleksje z mieszkancami mego rodzinnego miasta.
      Ze swej strony pozwole zaproponowac cykliczne spotkania na wybranym przez
      wszystkich czacie GW.
      Mysle, ze pozwoliloby to na blizsze poznanie wszystkich tea timeowiczy,
      szczegolnie tych przebywajacych poza granicami kraju z osobami mieszkajacymi
      obecnie w Bialymstoku.
      Jeszcze raz pozdrawiam z New England:)

      Kotwicz
      • oka4 Re: Wątek o studni 09.09.03, 17:49
        New England? A konkretnie skad?
        • kotwicz69 Re: Wątek o studni 09.09.03, 17:56
          Hey Oka;
          Miasto of Red Sox, Celtics, Bruins & Patriots.
          Miasto slynace ze szkol i szpitali, najlepszego piwa tego kontynentu, Sam Adams
          i mnostwa innych rzeczy,
          czyli..........oczywiscie Boston;)

          Kotwicz
          • saunne Re: Wątek o studni 09.09.03, 18:18
            hehehe to się możecie spotkać na herbatce w jakiejś miłej kawiarence w
            Bostonie :-)
          • saunne Re: Wątek o studni 09.09.03, 18:20
            Jeśli to wątek o studni, to tylko się przyznam, że w tym roku na wiosnę
            asystowałam przy pogłębianiu takowej. To znaczy stałam i podawałam wszystko co
            niezbędne a potem to wyciągałam :-)

            pozdrawiam.

            ps. woda jest najwyższej jakości (badaliśmy w Sanepidzie).
          • oka4 Re: Wątek o studni 10.09.03, 15:27
            Ale jaja! Swiat rzeczywiscie jest maly!
    • ogabignac Re: Wątek o studni 09.09.03, 23:22
      Autentyczne o studniach.
      Nauczyciel pan T.od historii w TM w Hajnówce został nam
      podesłany z KM PZPR gdzie pracował jako tzw. lektor.
      Na jednej z lekcji napisał temat na tablicy:
      "Studnie Napoleona". Całą lekcje pilnie uważałem by
      nie przegapić tej technicznej ciekawostki i niestety
      nic o tym nie powiedział.
      Na nastepnej lekcji była krótka kartkówka z której dostałem
      pałę bo nic nie potrafiłem napisać o studniach...
    • anahella Re: Wątek o studni 09.09.03, 23:38
      ralston napisał:

      > Jakieś refleksje? Pomysły na przyszłość? Propozycje?

      Moglby pan zalozyciel jaka butelczyne postawic;)
      • ormond Re: Wątek o studni 10.09.03, 04:28

        >
        > Moglby pan zalozyciel jaka butelczyne postawic;)
        >
        Butelczyna za malo, potrzebna studnia.
        • all2 Re: Wątek o studni 10.09.03, 08:24
          Może jak zaśpiewamy mu sto lat, to postawi...
    • habitus Pozdrowienia ze Starego Smokovca... 10.09.03, 14:41
      ...w Tatrach Wysokich przysyła nam Ralston (za pośrednictwem mojej komórki).
      Pewnie nie miał czasu wstąpić do kawiarenki. Ale może skorzysta chociaż z
      kolejki linowej na Hrebienok...
      • chatka_ Re: Pozdrowienia ze Starego Smokovca... 10.09.03, 19:39
        Dzieki Rals, mam nadzieje ze zdarzyl sie Ci sie jakis spacer w gory, byc taki
        blisko i nie pojsc, zal by bylo.
        • saunne Re: Pozdrowienia ze Starego Smokovca... 11.09.03, 12:13
          ta technika jest oszałamiająca. Ja także dziękuję.

          :-)
      • ralston Re: Pozdrowienia ze Starego Smokovca... 11.09.03, 23:08
        habitus napisała:

        > ...w Tatrach Wysokich przysyła nam Ralston (za pośrednictwem mojej komórki).
        > Pewnie nie miał czasu wstąpić do kawiarenki. Ale może skorzysta chociaż z
        > kolejki linowej na Hrebienok...

        Skorzystał z kolejki linowej na Hrebienok - a jakże :) Potem wrócił pieszo
        powędrował kawałeczek na zachód (a że bez mapy wędrował - to i nawet nie wie
        dokąd) po czym zszedł na dół do Smokovca, bo już się ciemno zaczynało robić :)
        Następnego dnia wjechał kolejką z Tatrańskiej Lomnicy na Skalite Pleso. Chmury
        były takie gęste, że ledwie pleso było widać :) Szczyt Łomnicy tylko na kilka
        sekund się pokazał :(
        • habitus Re: Pozdrowienia ze Starego Smokovca... 12.09.03, 00:42
          ...i dotarł do domu późno, zmęczony ale szczęśliwy. Witaj wędrowcze!
          • ralston Re: Pozdrowienia ze Starego Smokovca... 12.09.03, 09:20
            Dotarł, zmęczony osmiogodzinną jazdą. Ale chyba i tak największe wrażenie
            zrobiła na mnie jazda w tamtą stronę i Tatry oglądane w świetle księżyca, który
            wtedy był prawie w pełni. Twarde kontury gór na pierwszym planie, miękkie,
            szarawe w planach dalszych a z samochodowego odtwarzacza płynie muzyka, nie
            znanej mi dotąd, rosyjskiej formacji Alians - klimaty etniczne, folkowe w
            nowoczesnym brzmieniu. Chyba wszyscy czulismy się wtedy trochę jakbyśmy się
            znaleźli gdzieś w ukraińskich karpatach i wyglądaliśmy, czy gdzieś czasem w
            srebrnej poświacie nie błysną kopuły jakiejś zapomnianej cerkiewki. Nastrój
            przedziwny, trochę tajemniczy...
            A potem - następnego wieczora - kolacja w "Kolibie" i wspaniała muzyka grana na
            perkusyjnym instrumencie strunowym, którego nazwy nie znam. Coś jak cymbałki,
            tylko zamiast metalowych płytek - struny. Facet wygrywał na tym bardzo
            dynamiczne melodie z całego świata. Akompaniowały mu skrzypce i kontrabas. A do
            muzyki świetne jedzonko - wybór serów owczych i jakieś mięsa z rusztu a do tego
            obowiązkowa śliwowica...
            • habitus Re: Pozdrowienia ze Starego Smokovca... 12.09.03, 10:35
              Ten instrument to cytra! Na cytrze (mylnie zwanej cymbałami) grał Jankiel
              z "Pana Tadeusza".
              • ralston Re: Pozdrowienia ze Starego Smokovca... 12.09.03, 10:47
                habitus napisała:

                > Ten instrument to cytra! Na cytrze (mylnie zwanej cymbałami) grał Jankiel
                > z "Pana Tadeusza".

                Cytra, powiadasz? Ale nieuk z tego Mickiewicza... ;)
                • habitus Re: Pozdrowienia ze Starego Smokovca... 12.09.03, 10:51
                  A co powiesz na wiadomość, że skasofon jest instrumentem dętym drewnianym?
                  • ralston Re: Pozdrowienia ze Starego Smokovca... 12.09.03, 10:56
                    habitus napisała:

                    > A co powiesz na wiadomość, że skasofon jest instrumentem dętym drewnianym?

                    Stroik ma drewniany?
                    • habitus Re: Pozdrowienia ze Starego Smokovca... 12.09.03, 11:09
                      Brawo! A flet boczny? Nie męcz się, też drewniany. A rożek angielski - jakiego
                      jest kształtu?
                      • ralston Re: Pozdrowienia ze Starego Smokovca... 12.09.03, 11:19
                        habitus napisała:

                        > Brawo! A flet boczny? Nie męcz się, też drewniany. A rożek angielski -
                        jakiego
                        > jest kształtu?

                        Znam tylko rożki francuskie - mniammmm...
                        • habitus Re: Pozdrowienia ze Starego Smokovca... 12.09.03, 11:21
                          Jest prosty jak drut.
                          A pączki z ajerkoniakiem też są pyszne :))
                  • habitus Re: Pozdrowienia ze Starego Smokovca... 12.09.03, 16:19
                    habitus napisała:

                    > A co powiesz na wiadomość, że skasofon jest instrumentem dętym drewnianym?
                    Saksofon, oczywiście!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka