marabut123
20.10.06, 14:56
choroba nowości i innowacyjności w szkołach powoduje, że nauczyciele piszą
programy autorskie pod przymusem i na siłę. Niestety najszczęściej nie są one
lepsze od dotychczasowych i nie wnoszą nic dobrego. Są nowe mają być nowe
tego coczekuje władza oświatowa. Czy naprawdę można jeszcze coś wcisnąć do i
tak przeładowanych podstaw programowych? Zdajemy sobie sprawę że zrobienie
czegoś innego wiąże sie z rezygnacją czy to utrwalania wiadomości czy
porządnego przerobienia rzeczy najważniejszych. Działąnia pozorne są zmorą
polskiego szkolnictwa.