kanuk Re: nockaaut 05.05.08, 04:09 jajks ,Gretao ! dopiero mi oczy wyschly od Janerki Paragwaju. hee haw ! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly nockaautofblue 05.05.08, 08:41 Czyli niespodzianie spadajaca na nas trzecia zmiana. Pamietam te wychodzace z freezera maliny na tasmy ukladajace sie okolo trzeciej nad ranem w koty i dinozaury. Trzeba bylo przed wejsciem tego w workownice wyciagnac ewentualne zmorzone zgnilki. Dostalem za te nocke time-sheet na 11 funtow, ale bylem tak padniety ze polozylem go na lozku, zasnalem i ktos mnie buchnal. To chyba wtedy przestalem wierzyc w sprawiedliwosc. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: nockaautofblue 05.05.08, 10:59 całkowita prawda, się przywitałam w innem wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: nockaautofblue 05.05.08, 11:00 Dodam zem tam przyjechal z szescdziesiecioma funtami w kieszeni :-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: nockaautofblue 05.05.08, 11:41 Malinowy chrusniak, pani Fiorciu to jest przybytek rozpusty hedonistycznej, w porownaniu z agrestowym chrusniakiem, szczegolnie w deszcz/mzwawke, a juz istny hard core to jest jezynowy chrusniak, to juz tak polowa sierpnia byla. Zdecydowanie lepszy byl freezer. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: nockaautofblue 05.05.08, 11:44 W malinowym chrusniaku tez nie bylo tak calkiem rajsko przez te os i pszczol obfitosc, lakomych na owoce;) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: nockaautofblue 05.05.08, 11:46 W ogole chrusniak nie jest miejscem dla mieczakow, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: nockaautofblue 05.05.08, 11:52 No ale jak juz ktos przez ten chrusniak przeszedl... Tam hartowala sie stal, nie wiem, czy to aby adekwatne do sytuacji stwierdzenie;) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: nockaautofblue 05.05.08, 12:14 o tak Pani Fiorciu, ale jakesmy tę maturę zdali, to do dziś dnia nie wiem, szczególnie że ja zdawałam ustną z matematyki! Z własnego wyboru, masochistka, normalnie! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś