Dodaj do ulubionych

:)))))))))))))))

17.09.03, 13:37
Witam wszystkich po urlopie.
Czekam na rady - jak skuteczniei szybko przystosować się do tej szarej
rzeczywistości.
Obserwuj wątek
    • awee Re: :))))))))))))))) 17.09.03, 13:44
      ashanti5 napisała:

      > Witam wszystkich po urlopie.
      > Czekam na rady - jak skuteczniei szybko przystosować się do tej szarej
      > rzeczywistości.

      Witaj
      A gdzie jest nieszaro i nierzeczywiście? :)


    • ralston Re: :))))))))))))))) 17.09.03, 13:45
      ashanti5 napisała:

      > Witam wszystkich po urlopie.
      > Czekam na rady - jak skuteczniei szybko przystosować się do tej szarej
      > rzeczywistości.

      Nie przystosowywać się. Jak najdłużej sercem i myślami być tam, ska wróciłaś.
      Plecaka nie rozpakowywać od razu, niech jeszcze stoi czas jakiś i pachnie
      zapachami z wakacji. Usiąść i zacząć spisywać wspomnienia, spostrzeżenia, uwagi
      i ciekawostki i natychmiast zamieścić na forum. :)
    • ralston Re: :))))))))))))))) 17.09.03, 13:45
      ashanti5 napisała:

      > Witam wszystkich po urlopie.
      > Czekam na rady - jak skuteczniei szybko przystosować się do tej szarej
      > rzeczywistości.

      Nie przystosowywać się. Jak najdłużej sercem i myślami być tam, skąd wróciłaś.
      Plecaka nie rozpakowywać od razu, niech jeszcze stoi czas jakiś i pachnie
      zapachami z wakacji. Usiąść i zacząć spisywać wspomnienia, spostrzeżenia, uwagi
      i ciekawostki i natychmiast zamieścić na forum. :)
      • ashanti5 Re: :))))))))))))))) 17.09.03, 14:27
        Plecak juz rozpakowany :(
        Zapachy ciągle obecne (tytoniu jabłkowego, brandy de Jerez)
        Wspomnienia spisane - mniej więcej
        Najgorsze, że dwie klisze zdjęc nie wyszły. Nie będę miała ani jednego zdjęcia
        z wakacji z tego nieziemskiego miejsca buuuuuuu :((((((((
        • all2 Re: :))))))))))))))) 17.09.03, 14:36
          ashanti5 napisała:

          > Plecak juz rozpakowany :(
          > Zapachy ciągle obecne (tytoniu jabłkowego, brandy de Jerez)

          to ty przez cały urlop tylko piłaś i paliłaś???!!!

          A tak w ogóle, to witaj :)



          Nie ma takiego głupstwa, którego zrobienie nie mogłoby wyjść na zdrowie.
          • ashanti5 Re: :))))))))))))))) 17.09.03, 15:05
            Piłam tanie, ale dobre wino andaluzyjskie. Paliłam owszem duzo (tam nawet w
            sklepach się pali papierosy!). W ogóle całe miasto przesiąknięte jest zapachem
            haszyszu, bo nawet 70-letnie babuleńki popalają wieczorem haszyszowe fajki
            przed domami.
            Całymi nocami słuchałam na zywo flameco. W białych, wyżłobionych w skałach
            mieszkaniach/ barach cygańskich. Mieszkałam na wzgórzu Sacromonte, gdzie całą
            dobe dobiegały mnie dźwięki stukających obcasów i kastanietów.
            Wieczorami siedziałam na tarasie, zarośniętym z jednej strony opuncjami. Z
            tarasu widziałam przed sobą Alhambrę. Spałam na dachu, skąd roztaczal się widok
            i na podświetloną Alhambrę i na całe białe wzgórze Sacromonte.
            Nawiązywałam znajomości ze współlokatorami naszej komuny, w której
            mieszkaliśmy. Byli to najczęsciej "długodystansowi" podróżnicy, hipisi,
            rastafairianie, artyści, pisarze...Ludzie wolni, którzy spali gdzie popadnie,
            zjedli co popadnie i nie musieli wracać do pracy na 2 etaty (tak jak ja).
            Kilkakrotnie robiłam wycieczki w niedalekie Sierra Nevada i nie omieszkałam
            popływać w Morzu Śródziemnym.
            Na poranna herbatkę chodziłam do arabskiej części Sacromonte, gdzie w ciasnych
            obitych od dołu do góry dywanami pomieszczeniach, przepełninych zapachem
            muskatu i tytoniu jabłkowego podawano nam miętową, słodką herbatę.
            Cudowne wspomnienia. Byc może za rok - to właśnie będzie moim codziennym
            życiem, bo utwierdziłam się w słuszności swojej decyzji o emigracji.
            • anahella Re: :))))))))))))))) 17.09.03, 17:11
              przeczytalam Twoje sprawozdanie z wakacji do polowy i zazdrosc mnie skrecila;)
              Jak mnie odkreci to przeczytam calosc:)
              • habitus Re: :))))))))))))))) 17.09.03, 17:29
                Jakie cudne życie mają... inni ludzie. Och żesz...
            • ralston Re: :))))))))))))))) 17.09.03, 17:42
              Ashanti - dawaj dalej. Ciekawe te klimaty andaluzyjskie. Prawdziwa egzotyka...
              Szkoda, że na Forum nie da się zdjęć, dźwięków i zapachów zamieścić.
              • anahella Re: :))))))))))))))) 17.09.03, 17:44
                ralston napisał:

                > Szkoda, że na Forum nie da się zdjęć, dźwięków i zapachów zamieścić.

                A zwlaszcza smakow - tych procentowych:))))
                • luego Re: :))))))))))))))) 17.09.03, 18:11
                  O cholera... ;) Ja tez zadroszcze! Nigdy jeszcze nie bylam w Hiszpanii. Troche
                  jezyk podszkole i pojade w odwiedziny! :)
                  Ale ja durna bylam, moglam sie tak samo Krymem pochwalic.. Te wina, te owoce
                  morza... skaly wchodzace w Morze Czarne... tureckie siedziska i fajni ludzie
                  Lu
                  • awee Jeszcze nie wszystko stracone..... 17.09.03, 18:15
                    luego napisała:

                    > Ale ja durna bylam, moglam sie tak samo Krymem pochwalic.. Te wina, te owoce
                    > morza... skaly wchodzace w Morze Czarne... tureckie siedziska i fajni ludzie
                    > Lu


                    .... wystarczy się pochwalić :)
                    • luego Re: Jeszcze nie wszystko stracone..... 17.09.03, 18:16
                      No ja wiem. :) Ciagle mi niby czasu brakuje. Pewnie zrobie to jakos tak w
                      skrocie, albo w punktach - no ale to caly urok straci wtedy... :(
                      • ralston Re: Jeszcze nie wszystko stracone..... 17.09.03, 18:23
                        Ty się Lu nie wykrącaj. Ty siadaj, Ty pisz! I to nie żadne tam w punktach! Esej
                        ma być jak nie powieść...
                      • chatka_ Re: Jeszcze nie wszystko stracone..... 17.09.03, 18:26
                        Rozumiem, sama zalegam z opowiastkami, ale jeszcze nie nadeszla pora by
                        wspominac. Zima jak zatesknie i zrobie pokaz slajdow, wszystko mi sie
                        przypomni :)
                        • luego Re: Jeszcze nie wszystko stracone..... 17.09.03, 18:35
                          obiecuje, ze nie bede czekac do zimy z napisaniem wspominkow krymskich
                          ciagle czuje pod skora cieplo z Teodozji
                          • ashanti5 Re: Jeszcze nie wszystko stracone..... 17.09.03, 18:38
                            Miał byc reportaz , a wyszło chwalenie się :)

                            Drodzy przyjaciele,prawie wszystko przywiozłam ze sobą:
                            bębenki, wino, fajkę +tytoń, muzykę...
                            Może da się coś odtworzyć.
                            W takim doborowym towarzystwie :)
                            • awee Re: 17.09.03, 18:43
                              ashanti5 napisała:

                              > Drodzy przyjaciele,prawie wszystko przywiozłam ze sobą:
                              > bębenki, wino, fajkę +tytoń, muzykę...
                              > Może da się coś odtworzyć.


                              ....o ja już czuję fajkę +tytoń :))


                              • ashanti5 Re: 17.09.03, 19:03
                                A słyszysz "wyjącego" Tomatito przy akompaniamencie klaszczących
                                współbiesiadników?

                                A wino wytawne czy sangria? mam to i to.
                                • chatka_ Re: Andaluzja 17.09.03, 19:35
                                  Ashanti mam cos co z pewnoscia Cie zaintersuje, tyle ze w jez. angielskim -
                                  "Driving Over Lemons" Chrisa Stewarta. Jest to ksiazka bylego perkusisy Genesis
                                  o tym jak przeniosl sie z Londynu na farme w gorach w okolicach Las Alpujarras,
                                  na poludnie od Granady. Sama jeszcze nie przeczytalam, ale z przyjemnoscia przy
                                  okazji Ci pozycze!
                                • awee Re: 17.09.03, 20:05
                                  ashanti5 napisała:

                                  > A słyszysz "wyjącego" Tomatito przy akompaniamencie klaszczących
                                  > współbiesiadników?

                                  ....niektórzy "wyją" gorzej :)

                                  > A wino wytawne czy sangria? mam to i to.

                                  Nie wybrzydzam - mogą być oba.... ;)


                          • ralston Re: Jeszcze nie wszystko stracone..... 18.09.03, 00:23
                            luego napisała:

                            > obiecuje, ze nie bede czekac do zimy z napisaniem wspominkow krymskich
                            > ciagle czuje pod skora cieplo z Teodozji

                            No to czekam, choć już mnie nieraz palce świerzbiły, żeby założyć wątek
                            zatytułowany:
                            Wątek na którym Lu nie zamieściła wspominek krymskich :)))
                            • luego Re: Jeszcze nie wszystko stracone..... 18.09.03, 10:31
                              O matko jedna! :) Nie zrobilbys chyba tego Ralss? Kurka... :) Pewnie jednak bys
                              zrobil. Dobra, powoli zaczne spisywac!
                              Lueggg
                              • ralston Re: Jeszcze nie wszystko stracone..... 18.09.03, 10:33
                                Zrobiłbym :))) I zaraz założę kolejny wątek, na którym nie ma opowieści z
                                Dolomitów ;)))
                                • awee Uffff....;)) 18.09.03, 10:49


                                  Jak to dobrze, że ja nigdzie nie pojechałam :) ...a dwudniowa wycieczka do
                                  stolicy to w sumie też nie bedzie żadne spotkanie z naturą ;)))
                                  • ralston Re: Uffff....;)) 18.09.03, 10:55
                                    Polska Egzotyczna, czyli Warszawa oczyma Kresowianki :)))
                                    Dawaj Awee, czekamy! :)
                                    • awee Hmm....;)) 18.09.03, 11:04
                                      ralston napisał:

                                      > Polska Egzotyczna, czyli Warszawa oczyma Kresowianki :)))
                                      > Dawaj Awee, czekamy! :)

                                      Czekajcie, a będzie Wam dane ;) ....dopiero pojadę do "świata egzotyki" :))


                                      • ralston Re: Hmm....;)) 18.09.03, 11:07
                                        Awee, czyżby się coś szykowało egzotycznego?
                                        • awee Hmm ? 18.09.03, 11:13
                                          ralston napisał:

                                          > Awee, czyżby się coś szykowało egzotycznego?

                                          Nie wiem czy coś się szykuje, a stolica to miejsce docelowe :)


                                          • saunne a propos pisania 18.09.03, 17:49
                                            Drogie Panie proszę się nie wykręcać. Proszę pisać. Bo tak. I już. Czekam :-)
                                            • ralston Re: a propos pisania 18.09.03, 17:59
                                              saunne napisała:

                                              > Drogie Panie proszę się nie wykręcać. Proszę pisać. Bo tak. I już. Czekam :-)

                                              A panowie to co? Hmc też gdzieś tam jeździ i to czasem w sile pół kompanii :) a
                                              potem nic...
                                              • saunne Re: a propos pisania 18.09.03, 18:38
                                                Racja. Wprowadzam erratę. Drogie Panie i drodzy Panowie proszę pisać. I się nie
                                                wykręcać. Bo tak. I już. Czekam :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka