brezly 20.06.08, 09:47 Opieszała strupieszałość rupieci Upadłe pudła Wystrychniętę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brezly Re: Haiku przeprowadzkowe 20.06.08, 09:51 Wystrychnięta zapłaczokurzone Stary rower już wie Wywóz nie przewóz Odpowiedz Link Zgłoś
greta.garbon Re: Haiku przeprowadzkowe 20.06.08, 10:33 Rzeczy. Niepotrzebne już. Osierocone. Bezpańsko porzucone. Opuszczone. Fotel gdzie zawsze kształty zapamiętuje nadzieję ma. Jeszcze ulatniający się już zapach w swych trzewiach zatrzymuje. Na talerzach potrawy ledwie widelcem tknięte w martwą naturę nie zdążą się przemienić. Następni przyjdą. Uprzątną. W rozpieszczane dotąd miejsca bibeloty poustawiają. Mieszczaństwo kultywować będą. Bolą oczy. Powieki łzom tamę stawiają. Nienazwane uczucie. Niesprawiedliwość. Tyle razy już odczuwane. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Haiku przeprowadzkowe 20.06.08, 10:43 No, pani Greto, tak jest, dzien dobry :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Haiku przeprowadzkowe 21.06.08, 04:56 -Dzie ? -Na Hali. Paczka z pomaranczami.uNLowska. Odpowiedz Link Zgłoś