saunne 23.09.03, 14:41 Źle się czuję. Mam katar, boli mnie gardło, łzawią oczy, wszystko mnie wkurza, popijam trzecie wapno musujące i inne paskudne tabletki. :-( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
poziomk Re: wątek do narzekania... 23.09.03, 14:49 to nie dobrze, w takim razie zycze powrotu do zdrowia..... a zgodnie z tematem to jesienna deprecha nadchodzi.... buuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
luego Re: wątek do narzekania... 23.09.03, 14:50 O, nareszcie! :0 Mam na glowie przeprowadzke, slub w rodzinie, nie mam kasy, ale za to same dlugi. Ostatnio wydaje mi sie ze jeszcze moment i eksploduje, zaczne krzyczec... Wiem ze zycie jest piekne, ale akurat w tym momencie MAM DOSC! Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: wątek do narzekania... 23.09.03, 14:55 Też boli mnie gardło. I mam trochę zaległości w pracy. I Jurek tych swoich karaluchów nie może kupić i mi suszy głowę. Właściwie to nie mam na co narzekać. Saunne, a może przyjmuj jeszcze rutinoscorbin. Bo witaminy C to trzeba 3x2tabletki dziennie. Zuzi taką właśnie dawkę zapisała Pani Doktor. I możesz przyjmować coś na wzmożenie sił odpornościowych organizmu np. na bazie jeżówki. I tabletki do ssania. Odpowiedz Link Zgłoś
saunne Re: wątek do narzekania... 23.09.03, 15:01 Dzięki Habi. Rutinoskorbinu właśnie poszukuję w domowych szafkach, ale ostatnio tata miał katar, więc coś mi się wydaje, że nic już nie znajdę. Narazie idę sobie zrobić sałatkę z ostatnich pomidorów. Oczywiście życzę zdrowia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Apteka polowa duszy :) 23.09.03, 15:15 - Jaki lek jest najskuteczniejszy ? - Zwycięstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
aureliano.83 Re: wątek do narzekania... 23.09.03, 15:31 Buuuuu... Skoro mi się udało wyjść z depresji, to i Tobie, Saunne i Wam wszystkim sie uda... Nie narzekać mi tu, bo wezwę ziomków z szajki A. i zrobią porządek :D Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: wątek do narzekania... 23.09.03, 15:40 aureliano.83 napisał: > Buuuuu... Skoro mi się udało wyjść z depresji, to i Tobie, Saunne i Wam > wszystkim sie uda... > > Nie narzekać mi tu, bo wezwę ziomków z szajki A. i zrobią porządek :D A komu przylać? :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: wątek do narzekania... 23.09.03, 15:43 all2 napisała: > A komu przylać? :))))) Od poczatku All2 wygladala mi na rozrabiare... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: wątek do narzekania... 23.09.03, 15:46 aand napisał: > > A komu przylać? :))))) > > Od poczatku All2 wygladala mi na rozrabiare... ;) > Staram się czerpać z najlepszych wzorców... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: wątek do narzekania... 23.09.03, 15:52 all2 napisała: > Staram się czerpać z najlepszych wzorców... ;) I bierzesz przyklad z najwiekszych forumowych awanturników - Saunne, Chatki i Ralstona? Co z Ciebie wyrosnie?! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: wątek do narzekania... 23.09.03, 15:59 aand napisał: > Co z Ciebie wyrosnie?! ;) To się okaże - za jakieś 150 lat... :) Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: wątek do narzekania... 23.09.03, 16:09 all2 napisała: > To się okaże - za jakieś 150 lat... :) Wydalo sie! All2 jest markizem Saint Germain! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: wątek do narzekania... 23.09.03, 21:18 aand napisał: > Wydalo sie! All2 jest markizem Saint Germain! ;) tak to ja... a tu można mnie zobaczyć: alhim.republika.pl/KnightCommander.htm :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Wątek do narzekania..... 23.09.03, 16:11 aureliano.83 napisał: Nie narzekać mi tu, bo wezwę ziomków z szajki A. i zrobią porządek :D all2 napisała: A komu przylać? :))))) Ciągle lanie i lanie, a nie można wychowywać bezstresowo? To podobno teraz takie modne.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Wątek do narzekania..... 23.09.03, 16:29 awee napisała: > Ciągle lanie i lanie, a nie można wychowywać bezstresowo? To podobno teraz > takie modne.... :) Można, można... Tylko po co? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
aureliano.83 Re: Wątek do narzekania..... 23.09.03, 16:41 awee napisała: > > Ciągle lanie i lanie, a nie można wychowywać bezstresowo? To podobno teraz > > > takie modne.... :) Wychowanie bezstresowe... hm... zastanawiam się, co jest jego przeciwieństwem... wychowanie stresowe? ;P A w ogóle zauważcie... że jak pogroziłem palcem w imieniu bandy A, to nikt nie śmiał nawet pisnąć oprócz nas (tych na A). Hehe... ale siejemy postrach :D Odpowiedz Link Zgłoś
awee Wątek do narzekania..... 23.09.03, 18:38 aureliano.83 napisał: > Wychowanie bezstresowe... hm... zastanawiam się, co jest jego > przeciwieństwem... wychowanie stresowe? ;P Własnie przeciwieństwem jest lanie - inna nazwa stresowe wychowanie :) > A w ogóle zauważcie... że jak pogroziłem palcem w imieniu bandy A, to nikt > nie śmiał nawet pisnąć oprócz nas (tych na A). Nie chwal dnia przed zachodem słońca....tylko patrzeć/widzieć jak zaraz się odezwą ;) > Hehe... ale siejemy postrach :D Taaaa.... "w każdym „strachu na wróble" drzemią ambicje grozy" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Wątek do narzekania..... 23.09.03, 19:20 aureliano.83 napisał: > A w ogóle zauważcie... że jak pogroziłem palcem w imieniu bandy A, to nikt nie > śmiał nawet pisnąć oprócz nas (tych na A). Hehe... ale siejemy postrach :D Cisza trwała od 15.31 do 19.11, czyli 3 godz i 15 min. Przerwał ją Ralston. Ale ponieważ on jest właściwie Alston, to nie wiem, czy się liczy... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Wątek do narzekania..... 23.09.03, 19:25 Alston? Mamy nowego uzytkownika? Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Wątek do narzekania..... 23.09.03, 19:32 ralston napisał: > Alston? Mamy nowego uzytkownika? Aha. Powitaj go... Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Wątek do narzekania..... 23.09.03, 19:35 all2 napisała: > Cisza trwała od 15.31 do 19.11, czyli 3 godz i 15 min. Oczywiście to jest 3 godz i 40 min. Dobrze, że nie pracuję w finansach... Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: Wątek do narzekania..... 23.09.03, 19:37 all2 napisała: > all2 napisała: > > Cisza trwała od 15.31 do 19.11, czyli 3 godz i 15 min. > Oczywiście to jest 3 godz i 40 min. Dobrze, że nie pracuję w finansach... Jak chcesz można oba wątki wyciąć, a napiszesz jeszcze raz poprawnie.... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
awee :))))))))))))))))) miało być posty 23.09.03, 19:39 awee napisała > Jak chcesz można oba wątki wyciąć, a napiszesz jeszcze raz poprawnie.... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: :))))))))))))))))) miało być posty 23.09.03, 19:44 Udziela się?... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Miało być... 23.09.03, 19:46 all2 napisała: > Udziela się?... :)))) Jak diabli....;) Cóż......czasem trzeba pomyśleć :))) Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Miało być??? 23.09.03, 20:02 awee napisała: > Jak diabli....;) Cóż......czasem trzeba pomyśleć :))) Kto mnie wolal? ;) Nad czym to chcesz myslec Awee? O niebieskich migdalach - nie moja branza... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Bez znaczenia, ale... 23.09.03, 21:44 aand napisał: > Nad czym to chcesz myslec Awee? O niebieskich migdalach - nie moja > branza... ;) ....migdały niebieskie i jakiegokolwiek innego koloru to też nie moja :) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Miało być... 23.09.03, 20:03 awee napisała: > > Udziela się?... :)))) > > Jak diabli....;) Cóż......czasem trzeba pomyśleć :))) Ale tylko czasem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
aand Re: Miało być... 23.09.03, 20:05 all2 napisała: > Ale tylko czasem :))) Tak zwanym samtajmsem... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Miało być... 23.09.03, 21:41 awee napisała: > > Udziela się?... :)))) > > Jak diabli....;) Cóż......czasem trzeba pomyśleć :))) Zawsze kiedy człowiek zaczyna wątpić w siebie, palnie takie głupstwo, które go zachwyci. Lec :) Odpowiedz Link Zgłoś
awee To tylko teoria..... 23.09.03, 21:45 all2 napisała: > Zawsze kiedy człowiek zaczyna wątpić w siebie, palnie takie głupstwo, które > go zachwyci. > Lec :) ....ponieważ mnie nie zachwyciło... :) Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Wątek do narzekania..... 23.09.03, 19:42 awee napisała: > Jak chcesz można oba wątki wyciąć, a napiszesz jeszcze raz poprawnie.... ;))) Nie, dzięki. Trzeba mieć dystans do swoich słabości :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Wątek do narzekania..... 23.09.03, 19:43 all2 napisała: > > Nie, dzięki. Trzeba mieć dystans do swoich słabości :))) > I ta postawa bardzo mi się podoba :) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Wątek do narzekania..... 23.09.03, 19:18 awee napisała: > > > aureliano.83 napisał: > Nie narzekać mi tu, bo wezwę ziomków z szajki A. i zrobią porządek :D > > all2 napisała: > A komu przylać? :))))) > > Ciągle lanie i lanie, a nie można wychowywać bezstresowo? To podobno teraz > takie modne.... :) > I zgodnie z tą ideą należy oszczędzać sobie stresów i od czasu do czasu przetrzepac spodnie na tyłku syna - ot tak profilaktycznie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Rals, a jeżeli....:) 24.09.03, 09:56 ralston napisał: > I zgodnie z tą ideą należy oszczędzać sobie stresów i od czasu do czasu > przetrzepac spodnie na tyłku syna - ot tak profilaktycznie ;) ....nie ma syna pod ręką / ani swojego ani cudzego ;) /, to w jaki sposób można oszczędzać sobie / ot tak profilaktycznie / stresów ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Rals, a jeżeli....:) 24.09.03, 10:01 awee napisała: > ralston napisał: > > > I zgodnie z tą ideą należy oszczędzać sobie stresów i od czasu do czasu > > przetrzepac spodnie na tyłku syna - ot tak profilaktycznie ;) > > ....nie ma syna pod ręką / ani swojego ani cudzego ;) /, to w jaki sposób można > > oszczędzać sobie / ot tak profilaktycznie / stresów ? ;) > Jak nie ma syna, to nie ma wychowania bezstresowego. Żeby było wychowanie musi być podmiot wychowania i przedmiot wychowania. Proste :) Praktyczne oszczędzanie stresów w oderwaniu od wychowania, to zupełnie inna dziedzina nauki :))) Odpowiedz Link Zgłoś
awee zaraz, zaraz..... 24.09.03, 10:09 ralston napisał: > Jak nie ma syna, to nie ma wychowania bezstresowego. Żeby było wychowanie > musi być podmiot wychowania i przedmiot wychowania. Proste :) ....ale jeszcze podmiotem wychowania może byc córka :)))) Proste czyż nie? :) A wiadomo, że kobiety to nawet kwiatkiem bić nie wolno.... > Praktyczne oszczędzanie stresów w oderwaniu od wychowania, to zupełnie inna > dziedzina nauki :))) A to wiem - tą dziedzinę znam doskonale ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: zaraz, zaraz..... 24.09.03, 10:13 awee napisała: > > ....ale jeszcze podmiotem wychowania może byc córka :)))) Proste czyż nie? :) > A wiadomo, że kobiety to nawet kwiatkiem bić nie wolno.... No toś postawiła poważny problem pedagogiczny... Niezły orzech do zgryzienia... > Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: wątek do narzekania... 23.09.03, 16:11 jest jeszcze w miarę ciepło, dostałem ekstra pieniądzę, dziś wssystko mi sie udaje... to musi być jakiś podstep.... :)))) Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: wątek do narzekania... 23.09.03, 16:28 alex.4 napisał: > jest jeszcze w miarę ciepło, dostałem ekstra pieniądzę, dziś wssystko mi sie > udaje... to musi być jakiś podstep.... :)))) > Pozdr ...bo to wszystko tylko złuda i matrix... Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: wątek do narzekania... 23.09.03, 20:36 zmeczona i chora, gardlo, szkoda gadac Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Nie placzcie! 23.09.03, 17:33 Bedzie dobrze! Stancie przed lustrem i wykonajcie najladniejszy usmiech jaki tylko potraficie zrobic:) Odpowiedz Link Zgłoś
annabl Re: wątek do narzekania... 23.09.03, 21:53 saunne napisała: > Źle się czuję. Mam katar, boli mnie gardło, łzawią oczy, wszystko mnie > wkurza, popijam trzecie wapno musujące i inne paskudne tabletki. :-( witaj w klubie miłośników jesieni :-( Odpowiedz Link Zgłoś
awee wątek do narzekania... 23.09.03, 22:26 > saunne napisała: > > Źle się czuję. Mam katar, boli mnie gardło, łzawią oczy, wszystko mnie > > wkurza, popijam trzecie wapno musujące i inne paskudne tabletki. :-( annabl napisała: > witaj w klubie miłośników jesieni > :-( ....a to i ja powiem dobry wieczór - to głupio mieć tzw depresję latem, a teraz przynajmniej można przypisać to jesieni.... Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: wątek do narzekania... 24.09.03, 18:32 Zuzia będzie nosiła okulary! Jedno oko jest krótkowzroczne...:(( Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: wątek do narzekania... 24.09.03, 22:24 Ale to wada przejściowa do skorygowania, czy będzie musiała już na stałe nosić okulary? Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: wątek do narzekania... 25.09.03, 18:48 Ma już okulary. Wygląda bardzo mądrze i subtelnie. I jest bardzo dumna. A w dodatku widzi. "Mamo, ależ wszystko jest wyraźne!". A do tej pory było niewyraźne chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: wątek do narzekania... 26.09.03, 09:06 Moja siostra cioteczna, nie wiedzieć czemu, nie przyznawała się do tego, że gorzej widzi na jedno oko. Trwało to dość długo, zanim rodzice się zorientowali, że coś jest nie tak. Oko nie było leczone i w efekcie utraciła ponad 80% sprawności widzenia. Dobrze, że Zuzię wcześnie zdiagnozowano. Odpowiedz Link Zgłoś
saunne Re: wątek do narzekania... 26.09.03, 15:07 czyli nie ma problemu :) Zuzia jest zadowolona i ryzyko pogorszenie wzroku zmalało. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: wątek do narzekania... 27.09.03, 02:39 Zadowolona to mało powiedziane. Jest zachwycona. Jej osobowość nosi obecnie cechy zamyślonej, lekko wyniosłej acz niezarozumiałej młodej intelektualistki :)) Odpowiedz Link Zgłoś
saunne Re: wątek do narzekania... 27.09.03, 12:38 :-)))))) Może i ja udam się do okulisty? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
awee To i ja.... 27.09.03, 12:52 ....znajdę swoje okulary.... Może będę nawet stwarzać jako takie pozory mądrości.... Odpowiedz Link Zgłoś
dzikaa Re: wątek do narzekania... 27.09.03, 19:53 nic mi się nie chce i gardło mnie boli :( Odpowiedz Link Zgłoś
oszolom.z.radia.maryja Re: wątek do narzekania... 04.10.03, 22:52 dobrze że nikt na mnie tu nie narzeka... Odpowiedz Link Zgłoś
awee Wątek do narzekania... 23.10.03, 12:54 Od dziś muszę słuchać w pracy programu I PR i nie tylko oraz nie siedzę tam gdzie dotychczas... :( Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Wątek do narzekania... 23.10.03, 14:07 Wczoraj oglądałem w telewizorze taką komedię o pracy w biurze. Był tam facet, który powtarzał "Ja kiedyś podpalę ten budynek" za każdym razem, kiedy kazali mu przesuwać biurko. Nie wytrzymał, kiedy mu zgasili światło... Odpowiedz Link Zgłoś
awee Wątek do narzekania... 23.10.03, 14:22 ralston napisał: > Wczoraj oglądałem w telewizorze taką komedię o pracy w biurze. Był tam facet, > który powtarzał "Ja kiedyś podpalę ten budynek" za każdym razem, kiedy kazali > mu przesuwać biurko. Nie wytrzymał, kiedy mu zgasili światło... Napisałeś to w ramach dobrej rady....? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Wątek do narzekania... 23.10.03, 14:32 Ja bym wolała mściwie czekać, aż nastąpi samozapłon. I doczekałabym się, spokojna głowa.... Wrrrrrrr... Odpowiedz Link Zgłoś
awee ryzykowne 23.10.03, 15:49 habitus napisała: > Ja bym wolała mściwie czekać, aż nastąpi samozapłon. I doczekałabym się, > spokojna głowa.... Wrrrrrrr... Czekać, aż wystąpi samozapłon, tylko pytanie czyj zapłon nastąpi pierwszy.... Ha! na dziś koniec tego narzekania - idę do domu odsłuchać co śpiewają polne konie bo na razie to mogę czytać jedynie z ruchu....hmm....paszczy i snuć domysły Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Wątek do narzekania... 23.10.03, 15:31 awee napisała: > > Napisałeś to w ramach dobrej rady....? ;) > przecież Tobie złych bym nie dawał ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Wątek do narzekania... 23.10.03, 15:34 ralston napisał: > Wczoraj oglądałem w telewizorze taką komedię o pracy w biurze. Był tam facet, > który powtarzał "Ja kiedyś podpalę ten budynek" za każdym razem, kiedy kazali > mu przesuwać biurko. Nie wytrzymał, kiedy mu zgasili światło... Tez ten film kiedys widzialem, i zdaje sie, to wlasnie ten facet zgarnal w koncu caly szmal... Pan Bog nierychliwy ale sprawiedliwy Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Wątek do narzekania... 23.10.03, 15:47 ormond napisał: > > Tez ten film kiedys widzialem, i zdaje sie, to wlasnie ten facet zgarnal w > koncu caly szmal... Pan Bog nierychliwy ale sprawiedliwy Tak. Na końcu leżał sobie w cieniu parasola na egzotycznej wyspie i narzekał na otrzymane niezgodnie z zamówieniem potrawy, mamrocząc pod nosem - "zostawię moje czeki u konkurencji, dosypię wam kiedyś arszeniku do jedzenia... " :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Wątek do narzekania... 23.10.03, 15:51 ralston napisał: > ormond napisał: > > > > > Tez ten film kiedys widzialem, i zdaje sie, to wlasnie ten facet zgarnal w > > > koncu caly szmal... Pan Bog nierychliwy ale sprawiedliwy > > > Tak. Na końcu leżał sobie w cieniu parasola na egzotycznej wyspie i narzekał na > > otrzymane niezgodnie z zamówieniem potrawy, mamrocząc pod nosem - "zostawię > moje czeki u konkurencji, dosypię wam kiedyś arszeniku do jedzenia... " :))) Zgadza sie. On pozostal nieudacznikiem do konca. Nawet gdy mial kabze pelna szmalu. Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: wątek do narzekania... 23.10.03, 19:08 Co za dzień. Nawet mułek nie chce współpracować. Niiiic. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: wątek do narzekania... 24.10.03, 08:54 Nic mi się dzisiaj nie chce... jakaś siakaś niemoc mnie dopadła... Odpowiedz Link Zgłoś
awee ..... 24.10.03, 09:00 ralston napisał: > Nic mi się dzisiaj nie chce... jakaś siakaś niemoc mnie dopadła... ....zazwyczaj zwane jest to lenistwem. Wiem, bo ma to czasem też Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ..... 24.10.03, 09:10 awee napisała: > ralston napisał: > > > Nic mi się dzisiaj nie chce... jakaś siakaś niemoc mnie dopadła... > > ....zazwyczaj zwane jest to lenistwem. Wiem, bo ma to czasem też > Lenistwo, to mam zawsze. A to dzisiaj jest niezwykłe. Nawet herbaty nie chce mi się iść zaparzyć :))) Odpowiedz Link Zgłoś
saunne Re: ..... 24.10.03, 09:11 no to raz dwa proszę zaparzyć sobie Pu-Erha na pobudzenie zmysłów, otworzyć okno i zrobić 5 przysiadów, przeciągnąć się i podskoczyć. Trzeba się rozbudzić :) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ..... 24.10.03, 13:10 dzikaa napisała: > to ja chyba pójde teraz pospać :) O - jaka konstruktywna propozycja. To lubię :) Dzikaa - dzięki za podpowiedź. Zaraz, zaraz, tylko skąd ja wezmę w pracy leżankę... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ..... 24.10.03, 13:09 saunne napisała: > no to raz dwa proszę zaparzyć sobie Pu-Erha na pobudzenie zmysłów, otworzyć > okno i zrobić 5 przysiadów, przeciągnąć się i podskoczyć. Trzeba się > rozbudzić :) No i kicha znowu... Pu Erh się skończył, mam w pracy tylko Darjeelinga. Okna otworzyć się nie da bo budynek klimatyzowany i okna na klucz pozamykane. Przysiadów nie ma jak zrobić, bo jak się siedzi na fotelu to trudno jeszcze bardziej przysiąść - a wstawać się nie chce. Podskakiwanie z tych samych względów nie wchodzi w rachubę... Jakieś inne propozycje? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ..... 24.10.03, 13:26 dzikaa napisała: > zapadnijmy wszyscy w sen zimowy :) Odpada. Piłem kawę we wrześniu... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ..... 24.10.03, 13:34 Teraz to się łatwo wymądrzać - a ze snu zimowego i tak nici ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikaa Re: ..... 24.10.03, 13:39 no trudno.. nie będziemy spać.. tzn ja moge :) ale jakoś wolę troszke posiedziec przed komputerkiem i posłuchac muzyczki :) Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: ..... 24.10.03, 13:58 dzikaa napisała: > zapadnijmy wszyscy w sen zimowy :) W sen najszybciej zapada się wtedy, kiedy trzeba wstać rano do pracy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: ..... 24.10.03, 14:18 Oj prawda, prawda. Choćbym się całą noc z boku na bok przewracał, nie mogąc zasnąć, to rano wstać do pracy - ciężka sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś