Dodaj do ulubionych

Chcę mu dac po nosie!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 16:41
Powiedział mi,że nie wychodzimy na taneczne imprezy bo ja nie umię
tańczyc:( Mamy już staż 20 letni, dzieci odchowane właściwie jest
czas dla siebie, a tu nuda nawet nie chce nam sie rozmawiac i nie
tylko.
Postanowiłam cos robić niestety jedno co sie udało to wyjazdy na
dobre jedzonko, ale ile można jeść! Kino odpada bo ma słaby wzrok i
się męczy, spacery odpadaja bo jest działka, wycieczki zbyt
kosztowne są ważniejsze sprawy, a zabawy gdzieś ze znajomymi to
niestety nie bo ja podobno nie lubię, nie umię!
Najgorsze, że chyba ma racje bo przez całe nasze małżeństwo to może
z 2 razy byłam na balu, zapomnialam już jak się tańczy .Jak tu
nauczyć się tańczyć bez partnera, nie mam ochoty przytulac się do
obcego faceta, a mojemu muszę dac po nosie i co tu zrobic? Jaki
taniec na poczatek, żeby złapac rytm? Może mi poradzicie:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Wiewióra Re: Chcę mu dac po nosie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 12:55
      W centrach fitnessu są różnego rodzaju zajęcia taneczne, np. Afro dance, latin
      dance, taniec brzucha itp. To są zajęcia tylko dla kobiet więc nie będziesz się
      musiała do nikogo przytulać a jednocześnie odkryjesz siebie na nowo i obudzisz w
      sobie dawno "uśpione pokłady" tańca. Polecam rozejrzeć się za centrum fitnessu w
      okolicy, podejść, zapytać. Będziesz miała okazję do wyjścia z domu i pogadania
      nawet przez chwilkę z innymi kobietami w szatni lub po zajęciach.
      Nie bój się czasem, że jesteś w "nieodpowiednim" wieku, na zajęcia tego typu
      przychodzą panie od 20-50 lat. Tak przynajmniej jest we Wrocławiu.
      • jola7117 Re: Chcę mu dac po nosie! 25.08.08, 22:11
        Ja mam dopiero jedenastoletni staż małżeński. rzadko gdzieś w ogóle wychodzimy,
        ( małe dzieci). Umów się na babski wieczór, może Twoje koleżanki są w podobnej
        sytuacji. Może odnów stare znajomości(np. nasz klasa). A jeżeli facet mówi, że
        kobieta nie umie tańczyć, to znaczy, że on też nie jest w tym orłem. No cóż wady
        jakieś muszą być. Nie trać optymizmu. Nie rezygnuj z planów. Powodzenia.
        P.S. Też marzy mi się działka, na co nie zgadza się znowu mój mąż.
        Jola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka