Dodaj do ulubionych

Mdli mnie...

04.11.03, 10:45
Właśnie zjadłem kawałek potężnego tortu. Trzy grube warstwy biszkoptowe
przekładane kremami i dżemami, na wierzchu owoce. Zasłodziłem się i mnie
mdli. Idę przegryźć sernikiem...
Obserwuj wątek
    • vxy Re: Mdli mnie... 04.11.03, 12:47
      Możesz w ciąży. ;)
      • ralston Re: Mdli mnie... 04.11.03, 12:50
        vxy napisał:

        > Możesz w ciąży. ;)

        O żesz ty. O tym nie pomyślałem. Pędzę po test :)))
        • awee Re:... 04.11.03, 12:56
          ralston napisał:

          > O żesz ty. O tym nie pomyślałem. Pędzę po test :)))

          Powiedz potem, czy trudne pytania były... ;)))
          • ralston Re:... 04.11.03, 13:09
            awee napisała:

            > ralston napisał:
            >
            > > O żesz ty. O tym nie pomyślałem. Pędzę po test :)))
            >
            > Powiedz potem, czy trudne pytania były... ;)))
            >
            >
            Awee - nie strasz! Mogą być trudne? A co jak nie zdam? ;)))
            • poziomk Re:... 04.11.03, 13:51
              Jak nie zdasz to jeszcze jest metoda in wiadro
              (in vitro) :-))
              • ralston Re:... 04.11.03, 13:57
                poziomk napisał:

                > Jak nie zdasz to jeszcze jest metoda in wiadro
                > (in vitro) :-))
                >

                In wiadro na mdłości, może rzeczywiście pomóc :)))
      • ormond Re: Mdli mnie... 04.11.03, 13:06
        vxy napisał:

        > Możesz w ciąży. ;)

        Niektorzy moga...
    • ormond Re: Mdli mnie... 04.11.03, 13:04
      ralston napisał:

      > Właśnie zjadłem kawałek potężnego tortu. Trzy grube warstwy biszkoptowe
      > przekładane kremami i dżemami, na wierzchu owoce. Zasłodziłem się i mnie
      > mdli. Idę przegryźć sernikiem...

      ...najlepiej zwrocic...
      • ralston Re: Mdli mnie... 04.11.03, 13:10
        ormond napisał:

        > ralston napisał:
        >
        > > Właśnie zjadłem kawałek potężnego tortu. Trzy grube warstwy biszkoptowe
        > > przekładane kremami i dżemami, na wierzchu owoce. Zasłodziłem się i mnie
        > > mdli. Idę przegryźć sernikiem...
        >
        > ...najlepiej zwrocic...


        No coś Ty? Smaczne było. Szkoda...
    • anahella To moze na deser mietowa landrynke?.... 04.11.03, 15:50
      I prosze mnie nie posadzac o zrzynanie pomyslow z Monthy Pytona ;) W "Sensie
      zycia" byl zdaje sie mietowy oplatek.
      • ralston Re: To moze na deser mietowa landrynke?.... 04.11.03, 16:06
        Tak. Tam był opłatek z mięty. I mi właśnie blisko jest do tego stadium. Obżarty
        jestem ponad wszelkie normy. Dobrze, że nie codzień są solenizantki w pracy...
        • ralston Re: To moze na deser mietowa landrynke?.... 04.11.03, 16:51
          ralston napisał:

          > Tak. Tam był opłatek z mięty. I mi właśnie blisko jest do tego stadium.
          Obżarty
          >
          > jestem ponad wszelkie normy. Dobrze, że nie codzień są solenizantki w pracy...


          Ale w sumie miętowa landrynka - czemu nie? :)
          • habitus Re: To moze na deser mietowa landrynke?.... 04.11.03, 22:23
            W Monty Pythonie był plasterek szynki miętowej. W filmie błędnie to
            przetłumaczono. Się interesowałam, bom fanka...
            • ormond Re: To moze na deser mietowa landrynke?.... 05.11.03, 03:03
              habitus napisała:

              > W Monty Pythonie był plasterek szynki miętowej. W filmie błędnie to
              > przetłumaczono. Się interesowałam, bom fanka...

              Anglosasi jadaja miesa w sosie mietowym... obrzydlistwo!!!
              • pisces1 Re: To moze na deser mietowa landrynke?.... 05.11.03, 04:00
                ormond napisal:
                >
                > Anglosasi jadaja miesa w sosie mietowym... obrzydlistwo!!!

                raczej przezornosc,mieta na trawienie pomaga:))
                wracajac do mdlosci ,to moja babcia mowila "czym sie strules tym sie
                lecz":)))
                • ralston Re: To moze na deser mietowa landrynke?.... 05.11.03, 09:25
                  Mięso z sosem miętowym jadłem kiedyś w Nairobii. Mięso było w porządku. :)
                  • anahella O mietowych specjalach 05.11.03, 17:42
                    Arabowie pija przerazliwie slodki wywar z miety. Nie pamietam jak to sie nazywa.
                    Takie sobie. Sosu mietowego chetnie bym poprobowala, ale mysle ze dla mnie smak
                    mietowy najlepszy jest na zimno. Kiedys i w Polsce mozna bylo kupic syropy firmy
                    Tessaire - wsrod nich byl mietowy. Mozna bylo go lac do wszsytkigo: do wody
                    (pisane zarowno przez o jak i ó:>), polewac lody itp. Od wielu lat go nie
                    widzialam. We francuskich supermarketach oczywiscie go nie ma. Wiecie moze czy
                    mozna gdzies go namierzyc? Nie musi byc tej firmy, wystarczy zeby byl gesty,
                    klarowny i zielony.
            • anahella Re: To moze na deser mietowa landrynke?.... 05.11.03, 17:37
              habitus napisała:

              > W Monty Pythonie był plasterek szynki miętowej. W filmie błędnie to
              > przetłumaczono. Się interesowałam, bom fanka...

              Mietowa szynka? Nieeeeee tego to nawet moja szeroko rozbudowana tolerancja nie
              zrozumie. Ja mysle, ze producenci moich mietowych landrynek o nazwie "Extra
              mocne" (naprawde tak sie nazywaja!) powinni cos z tym zrobic;)
    • all2 Re: Mdli mnie... 05.11.03, 21:45
      Ralston - zastanawiam się, które z tych dwóch pytań będzie bardziej
      niedyskretne: ile ważysz czy gdzie pracujesz? :)
      • aand Re: !!! 05.11.03, 22:39
        all2 napisała:

        > Ralston - zastanawiam się, które z tych dwóch pytań będzie bardziej
        > niedyskretne: ile ważysz czy gdzie pracujesz? :)
        >

        Pytania są tak przerażające że nikt się nie ważył ich wyciąć... To ja odpowiem:
        Wzrost - słuszny.
        Waga - odpowiednia.
        A gdzie Ralsio pracuje to moge Ci pokazać, bo to na mojej Woli jest :)


        • all2 Re: !!! 05.11.03, 22:54
          aand napisał:

          > Pytania są tak przerażające że nikt się nie ważył ich wyciąć...

          :) Ja ich przecież jeszcze nie zadałam, ja się tylko zastanawiałam... :)
        • habitus Re: !!! 05.11.03, 22:57
          Andrzejku, miałeś mi przedstawić jakiegoś pułkownika... Mógłbyś go przywlec do
          Cafe Brama na Ordynackiej (wystarczy zatkać nos przechodząc obok
          Stowarzyszenia) około południa. Chyba, że jesteś przykuty do miejsca pracy, to
          wtedy inne propozycje. :)
          Wagi lubią wojsko (i mundury).
          • aand Re: !!! 05.11.03, 23:07
            habitus napisała:

            > Andrzejku, miałeś mi przedstawić jakiegoś pułkownika... Mógłbyś go przywlec
            do Cafe Brama na Ordynackiej (wystarczy zatkać nos przechodząc obok
            > Stowarzyszenia) około południa. Chyba, że jesteś przykuty do miejsca pracy,
            to wtedy inne propozycje. :) Wagi lubią wojsko (i mundury).

            Południe bez szans :( Ale jeszcze pomyślę i wyślę rezultat tych przemyśleń.
            Dziękuję za pamięć :)))

            PS. a Stowarzyszenie jeszcze się nie wykluło i już waniajet? Znaczy się zbuk...


      • ralston Re: Mdli mnie... 05.11.03, 23:15
        all2 napisała:

        > Ralston - zastanawiam się, które z tych dwóch pytań będzie bardziej
        > niedyskretne: ile ważysz czy gdzie pracujesz? :)
        >

        Mniej niedyskretne - ile ważysz. Około 90 kg.
        • habitus Re: Mdli mnie... 05.11.03, 23:16
          Tak i ma ze dwa metry wzrostu!
          • ralston Re: Mdli mnie... 05.11.03, 23:19
            habitus napisała:

            > Tak i ma ze dwa metry wzrostu!

            A do tego wzrok dziki i suknię plugawą :))))
            • habitus Re: Mdli mnie... 05.11.03, 23:24
              Suknia schludna, a w obejściu miły. Natomiast te kręcone wąsiska....
              • ralston Re: Mdli mnie... 05.11.03, 23:30
                habitus napisała:

                > Suknia schludna, a w obejściu miły. Natomiast te kręcone wąsiska....


                I białe skarpetki? Co sobie Oka pomyśli? To jej ulubiony zestaw :)))
                • oka4 Re: Mdli mnie... 06.11.03, 06:16
                  Sennym okiem czytalam (jest juz po polnocy) az tu nagle jak sie nie poderwe!!!
                  Sen mi odszedl od razu! WASISKA!!!!!! A wiec to dlatego nigdy nie dotarlo do
                  mnie zdjecie, o ktorym mowila Chatka w watku "A ja mam zdjecie z
                  Ralsem"!...Baliscie sie mojej reakcji?!

                  :)
                  • ralston Re: Mdli mnie... 06.11.03, 08:37
                    oka4 napisała:

                    > Sennym okiem czytalam (jest juz po polnocy) az tu nagle jak sie nie
                    poderwe!!!
                    > Sen mi odszedl od razu! WASISKA!!!!!! A wiec to dlatego nigdy nie dotarlo do
                    > mnie zdjecie, o ktorym mowila Chatka w watku "A ja mam zdjecie z
                    > Ralsem"!...Baliscie sie mojej reakcji?!
                    >
                    > :)


                    To nie dlatego. Wąsiska są tak sumiaste, że nie mieszczą się w mailu i ten nie
                    chce przechodzić przez żadne łącza :)))
                    • oka4 Re: Mdli mnie... 07.11.03, 07:12
                      NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      To niemozliwe! I nie da sie ich nijak podkrecic?
                      • ralston Re: Mdli mnie... 07.11.03, 09:02
                        oka4 napisała:

                        > NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        > To niemozliwe! I nie da sie ich nijak podkrecic?
                        >

                        One są podkręcone. Kilkakrotnie. I dlatego zaczepiają o światłowody...
                        • oka4 Re: Mdli mnie... 14.11.03, 07:55
                          Boje sie pytac...czy wasiska sa w zestawie z broda czy bez? Czy tez moze z
                          bakobrodami?
                          • ralston Re: Mdli mnie... 14.11.03, 09:54
                            oka4 napisała:

                            > Boje sie pytac...czy wasiska sa w zestawie z broda czy bez? Czy tez moze z
                            > bakobrodami?


                            Z obfitymi bokobrodami :)))
                            • oka4 Re: Mdli mnie... 14.11.03, 14:46
                              No to ide dalej: brwi szerokie, zrosniete jak u Brezniewa?
                              • ralston Re: Mdli mnie... 14.11.03, 15:16
                                oka4 napisała:

                                > No to ide dalej: brwi szerokie, zrosniete jak u Brezniewa?


                                Szerokie, zrośnięte środkiem i zrośnięte z bokobrodami :)))
                                • habitus Re: Mdli mnie... 14.11.03, 16:39
                                  A już najgorsze są te kaskady włosów z tyłu połączone z owłosionym karkiem
                                  (wyglądającym spod niechlujnego swetra). :))))))))))
                                  • ralston Re: Mdli mnie... 14.11.03, 16:49
                                    habitus napisała:

                                    > A już najgorsze są te kaskady włosów z tyłu połączone z owłosionym karkiem
                                    > (wyglądającym spod niechlujnego swetra). :))))))))))

                                    Ufff... teraz to dopiero mnie zemdliło ;))))
                                  • aand Re: Mdli mnie... 14.11.03, 17:01
                                    habitus napisała:

                                    > A już najgorsze są te kaskady włosów z tyłu połączone z owłosionym karkiem
                                    > (wyglądającym spod niechlujnego swetra). :))))))))))


                                    Aaaa, Ralston ma fryzure a la "czeski hokeista"!!!
                                    • ralston Re: Mdli mnie... 14.11.03, 17:03
                                      aand napisał:

                                      > habitus napisała:
                                      >
                                      > > A już najgorsze są te kaskady włosów z tyłu połączone z owłosionym karkiem
                                      >
                                      > > (wyglądającym spod niechlujnego swetra). :))))))))))
                                      >
                                      >
                                      > Aaaa, Ralston ma fryzure a la "czeski hokeista"!!!


                                      Jakby zsumować wszystkie opisy, to bardziej a la' chart afgański :)))
                                      • aand Re: Mdli mnie... 14.11.03, 17:12
                                        ralston napisał:

                                        > Jakby zsumować wszystkie opisy, to bardziej a la' chart afgański :)))

                                        Czlowiek - kameleon, ani chybi... ;)
                                        • chatka_ Re: Mdli mnie... 14.11.03, 17:28
                                          aand napisał:

                                          > ralston napisał:
                                          >
                                          > > Jakby zsumować wszystkie opisy, to bardziej a la' chart afgański :)))
                                          >
                                          > Czlowiek - kameleon, ani chybi... ;)

                                          aand napisał:

                                          > ralston napisał:
                                          >
                                          > > Jakby zsumować wszystkie opisy, to bardziej a la' chart afgański :)))
                                          >
                                          > Czlowiek - kameleon, ani chybi... ;)

                                          Raczej czlowiek - wilk... To zdaje sie nazywa hipertrichoza? Ladnie to tak bylo
                                          wysmiewac sie z choroby kolegi? ;)
                                          • aand Re: Mdli mnie... 14.11.03, 20:19
                                            chatka_ napisała:

                                            > aand napisał:
                                            >
                                            > > ralston napisał:
                                            > >
                                            > > > Jakby zsumować wszystkie opisy, to bardziej a la' chart afgański :)))
                                            > >
                                            > > Czlowiek - kameleon, ani chybi... ;)
                                            >
                                            > aand napisał:
                                            >
                                            > > ralston napisał:
                                            > >
                                            > > > Jakby zsumować wszystkie opisy, to bardziej a la' chart afgański :)))
                                            > >
                                            > > Czlowiek - kameleon, ani chybi... ;)

                                            Ojej coś mi się zrobiło. Widzę podwójnie... ;)

                                            > > Raczej czlowiek - wilk... To zdaje sie nazywa hipertrichoza? Ladnie to tak
                                            bylo wysmiewac sie z choroby kolegi? ;)


                                            Wilk to inny osobnik. Ten ma grzywę bo Lew... :)
                                            • habitus Re: Mdli mnie... 14.11.03, 20:58
                                              Albo Pegaz, bo takie ładne wiersze pisze...
                                              • ralston Re: Mdli mnie... 14.11.03, 22:58
                                                habitus napisała:

                                                > Albo Pegaz, bo takie ładne wiersze pisze...


                                                Chyba przepisuje. A przepisowo to rozmiar maski PeGaz musi być dobrany do
                                                wymiaru głowy. Ja zawsze miałem najmniejszy rozmiar...
                                                • oka4 Ralstonie, mow do mnie jeszcze... 15.11.03, 07:44
                                                  ...dlugie, sztywne klaki z nosa i uszu?...:)))
                                                  • habitus Re: Ralstonie, mow do mnie jeszcze... 15.11.03, 10:34
                                                    Taaaak, i czarne, kręcone.....






                                                    ...zębiska :))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • habitus Ralston, włochate indywiduum :))) 15.11.03, 10:40
                                                    :))))))))))))))))))))))) Brakuje tylko rąk do ziemi (musiałyby mieć ze 160cm
                                                    długości)
        • awee Re: ... 06.11.03, 08:51

          all2 napisała:
          > Ralston - zastanawiam się, które z tych dwóch pytań będzie bardziej
          > niedyskretne: ile ważysz czy gdzie pracujesz? :)

          ralston napisał:
          > Mniej niedyskretne - ile ważysz. Około 90 kg.


          Obawiasz się że na TT jest ktoś z Twojej firmy ? :))

          Tak na marginesie - kiedyś siostra opowiedziała mi takie zdarzenie. Rzecz się
          dzieje w jakimś biurze i dotyczy znajomych siostry. Otóż pewna koleżanka
          spędzała sporo czasu w pracy na gg. Przyuważył to kolega z tego samego pokoju
          i któregoś dnia zaczepił ją w sieci podając się za kogoś innego. Rozmawiali tak
          czas jakiś i w pewnym momencie koleżanka napisała że dosyć duszno w biurze.
          On odpowiedział że dobrym sposobem na to jest otwarcie okna. Przytaknęła.
          Kolega wstał od biurka, otworzył okno podszedł do koleżanki i szepnął jej na
          ucho: To teraz nie powinno być już duszno.
          Koleżanka siostry była ponoć niebotycznie wściekła i nie wiem czy szybko się
          pogodziła z tym kolegą.....
          • ralston Re: ... 06.11.03, 08:55
            awee napisała:


            > Obawiasz się że na TT jest ktoś z Twojej firmy ? :))

            Raczej nie. Ale w sumie poniższa historia pokazuje jak bardzo można się
            zdziwić :)

            > Tak na marginesie - kiedyś siostra opowiedziała mi takie zdarzenie. Rzecz się
            > dzieje w jakimś biurze i dotyczy znajomych siostry. Otóż pewna koleżanka
            > spędzała sporo czasu w pracy na gg. Przyuważył to kolega z tego samego pokoju
            > i któregoś dnia zaczepił ją w sieci podając się za kogoś innego. Rozmawiali
            tak
            >
            > czas jakiś i w pewnym momencie koleżanka napisała że dosyć duszno w biurze.
            > On odpowiedział że dobrym sposobem na to jest otwarcie okna. Przytaknęła.
            > Kolega wstał od biurka, otworzył okno podszedł do koleżanki i szepnął jej na
            > ucho: To teraz nie powinno być już duszno.
            > Koleżanka siostry była ponoć niebotycznie wściekła i nie wiem czy szybko się
            > pogodziła z tym kolegą.....
            >
            >
    • alex.4 ciaża? :))) 14.11.03, 18:07
      • ralston Re: ciaża? :))) 14.11.03, 23:00

        Hmmm... tego nie brałem pod uwagę. Ma ktoś testy ciążowe?
        • all2 Re: ciaża? :))) 14.11.03, 23:04
          Ile tych testów będziesz robił?? Wkrótce samo się wyjaśni...
        • awee Re: :))) 14.11.03, 23:29
          ralston napisał:

          > Hmmm... tego nie brałem pod uwagę. Ma ktoś testy ciążowe?


          No tak - pamięć już nie ta :)

          www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10955&w=8884650&a=8887456
          • ralston Re: :))) 14.11.03, 23:35
            No przecież skoro już nawet nie świecę w ciemności, to i pamięć może
            szwankować, nie?
            • awee Re: :))) 14.11.03, 23:42
              ralston napisał:

              > No przecież skoro już nawet nie świecę w ciemności, to i pamięć może
              > szwankować, nie?

              W ciemności świecą stare próchna, a jeśli nie świecisz to chyba dobrze....
              • ralston Re: :))) 14.11.03, 23:47
                awee napisała:

                > ralston napisał:
                >
                > > No przecież skoro już nawet nie świecę w ciemności, to i pamięć może
                > > szwankować, nie?
                >
                > W ciemności świecą stare próchna, a jeśli nie świecisz to chyba dobrze....
                >
                No ale nie mam pewności, czy jeszcze nie świecę, czy już nie świecę ;)))
                • alex.4 Re: :))) 15.11.03, 13:17
                  Skoro gubernator Kaliforni mógł zajść w ciażę to dlaczego nie Rals...
                  Może też zostanie gubernatorem?.... :)
                  Pozdr
                  • ralston Re: :))) 15.11.03, 13:48
                    alex.4 napisał:

                    > Skoro gubernator Kaliforni mógł zajść w ciażę to dlaczego nie Rals...
                    > Może też zostanie gubernatorem?.... :)
                    > Pozdr

                    To już raczej terminatorem. Chociaż głupio bym wyglądał jako terminator, bedąc
                    w ciąży...
                    • alex.4 Re: :))) 15.11.03, 14:28
                      może dostałbyś dodatek rodzinny? i dłuzszy urlop przy wykonywaniu ciezkiej
                      pracy?
                      Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka