Dodaj do ulubionych

Gdzie jest Nemo?

22.11.03, 15:10
Gdzie jest Nemo? Kto wie? Bo ja już tak. Byliśmy dziś całą czwórką w kinie.
Dla Uli to był pierwszy raz. Duże przeżycie. A ja się też nieźle bawiłem :)
Obserwuj wątek
    • freewolf Re: Gdzie jest Nemo? 22.11.03, 16:05
      ralston napisał:

      > Gdzie jest Nemo? Kto wie? Bo ja już tak. Byliśmy dziś całą czwórką w kinie.
      > Dla Uli to był pierwszy raz. Duże przeżycie. A ja się też nieźle bawiłem :)

      O ile pamiętam to w filmie: The League of Extraordinary Gentleman. :))
      • anka1 Re: Gdzie jest Nemo? 22.11.03, 16:13
        Rals jak piszesz ze da sie obejrzec to ja sie tez wybiore.
        • ralston Re: Gdzie jest Nemo? 22.11.03, 16:41
          anka1 napisała:

          > Rals jak piszesz ze da sie obejrzec to ja sie tez wybiore.


          Już kiedyś pisałem, że na mnie w tych sprawach polegać nie można. Siakiś taki
          bezkrytyczny jestem...
          Ale wyluzowany żółw baaardzo mi się podobał :)
    • all2 Re: Gdzie jest Nemo? 23.11.03, 00:24
      Ja też już wiem. Nemo jest na pasku reklamy na górze ekranu.
    • anahella Re: Gdzie jest Nemo? 23.11.03, 01:02
      ralston napisał:

      > Dla Uli to był pierwszy raz. Duże przeżycie. A ja się też nieźle bawiłem :)

      A ile lat ma Ula? Ja niestety nie pamietam swojego pierwszego razu w kinie, ale
      pamietam pierwszy raz w teatrze. To bylo przedstawienie o zupie z jaskolczych
      gniazd w Teatrze Lalka w Warszawie. Pamietacie te bajke? Ja kiepsko, ale
      atmosfera teatru nie do zapomnienia.
      • ralston Re: Gdzie jest Nemo? 23.11.03, 13:47
        Ula ma trzy i pół. I blisko dwie godziny w kinie to jeszcze trochę za dużo jak
        na nią. Ja sowjego pierwszego razu w kinie też nie pamiętam. Ale to musiał być
        zestaw bajek, na które czasami chodziliśmy z tatą w dzieciństwie. To była taka
        tygodniowa porcja dobranocek na raz: Reksie, Bolki, Lolki, Koziołki Matołki
        itp.
        • ormond Re: Gdzie jest Nemo? 23.11.03, 14:50
          ralston napisał:

          > Ula ma trzy i pół. I blisko dwie godziny w kinie to jeszcze trochę za dużo
          jak
          > na nią. Ja sowjego pierwszego razu w kinie też nie pamiętam. Ale to musiał
          być
          > zestaw bajek, na które czasami chodziliśmy z tatą w dzieciństwie. To była
          taka
          > tygodniowa porcja dobranocek na raz: Reksie, Bolki, Lolki, Koziołki Matołki
          > itp.

          Ja tez na cos takiego chodzilem, do kina Spotkanie.
        • anahella Re: Gdzie jest Nemo? 24.11.03, 12:33
          ralston napisał:

          > Ula ma trzy i pół. I blisko dwie godziny w kinie to
          > jeszcze trochę za dużo jak
          > na nią.

          No tak, trzy i pol to niby malo ale jednoczesnie duzo:)
          Jak pracowalam jako fille au paire to bywalam z dziecmi w
          kinie: jedno 4 drugie 8. Czterolatek troche sie nudzil na
          dlugich filmach i zeby wyjsc z sali ciagle mowil ze chce
          siusiu. Mysle ze naprawde miala taka potrzebe bo w kinach
          jest glupi zwyczaj sprzedawania napojow w wiaderkach i nie
          ma porcji dziecinnych.

          > To była taka
          > tygodniowa porcja dobranocek na raz: Reksie, Bolki,
          > Lolki, Koziołki Matołki

          To sie nazywalo "Poranek" - na takowe tez uczesczalam. Jak
          bylam grzeczna to po kosciele w niedziele moglam sobie isc
          na Poranek. Ja do kina (najczesciej z kolezanka z klasy) a
          a potem z naszym mlodszym rodzenstwem a jak seans sie
          skonczyl to ktoras z mam czekala przy wyjsciu.
          • ralston Re: Gdzie jest Nemo? 24.11.03, 13:03
            anahella napisała:

            > Jak bylam grzeczna to po kosciele w niedziele moglam sobie isc
            > na Poranek.

            Mnie i brata po kościele ojciec zabierał do piwiarni. Dla niewtajemniczonych:
            wtedy nie było pubów.
    • ormond Re: Gdzie jest Nemo? 23.11.03, 14:55
      ralston napisał:

      > Gdzie jest Nemo? Kto wie? Bo ja już tak. Byliśmy dziś całą czwórką w kinie.
      > Dla Uli to był pierwszy raz. Duże przeżycie. A ja się też nieźle bawiłem :)

      Tez na tym bylismy z Emilka. W tej stronie swiata tytul tego filmu jest Finding
      Nemo.

      A jesli wciaz szukacie Nemo, to jest tutaj:

      www.asianjoke.com/pix/finding_nemo_sushi.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka