Dodaj do ulubionych

murek zrobiła

07.02.11, 21:37
ja ;)
https://lh3.googleusercontent.com/_CYTwjsntXZA/TVBFxgZQs2I/AAAAAAAAMeM/T1JUaRPXxUQ/s640/DSC00016.jpg
w tym miejscu w zeszłym roku rosły chaszcze juki, zawzięłam się i wytrzebiłam, czy skutecznie ? zobaczymy ;)
murek powstał z konieczności, gdyż za nim jest podwyższony teren, w którym jeszcze sporo juki siedzi oraz resztki siatki, które poprzednicy zakopywali w tylko im wiadomym celu :/ tylko kopara mogłaby to ruszyć.
to białe co wystaje to kawal "tkaniny" z której robi się np. worki na nawozy, przepuszczalny plastik, to ma być zapora przed ew. kiełkująca w te stronę juka. jeżeli będzie kiełkować w stronę rododendrona to jeszcze jej za to podziękuje ;)
murek nie skończony ale zaczęło padać :}
Obserwuj wątek
    • newill6 Re: murek zrobiła 07.02.11, 21:46
      ale kamieni nabrała:)..i co tam planuje?
      • se_nka0 Re: murek zrobiła 07.02.11, 21:50
        Zgrabny bardzo ten murek! Całkiem sama, bez pomocników stawiałaś ??
        • leloop Re: murek zrobiła 07.02.11, 22:06
          nie słuchaj Newilla, sama :) nie pierwszy to już murek ;)
          • horpyna4 Re: murek zrobiła 08.02.11, 08:45
            No to teraz pewnie coś fajnego posadzisz. Czy przewidujesz wtykanie małych, skalnych roślin między kamienie na pionowej ścianie? Bo niektóre tak lubią rosnąć, np. lnica bluszczykowata, czy zanokcica skalna lub murowa. Rozchodnik pospolity chyba też.
            • leloop Re: murek zrobiła 08.02.11, 09:25
              powtykam i owszem, mam cala masę takich murkowych roślinek zbieranych w czasie wycieczek :)
              lnica rośnie mi na domu wiec już niekoniecznie, dla zanokcicy byłoby za sucho, tez mi rośnie na domu tyle, ze od strony północnej. rozchodników mam cala masę oraz takich różnych zwisających bąbelków :)
              • horpyna4 Re: murek zrobiła 08.02.11, 10:16
                No fajnie, właśnie o takie "roślinki z wycieczek" mi chodziło. Wtedy murek wygląda bardzo romantycznie.

                Ale jeżeli masz też przypadkiem paprotkę zwyczajną, to ją możesz posadzić spokojnie na górnej powierzchni przy murku. Bo ona ma skórzaste liście i dobrze rośnie w słonecznych, suchych miejscach; ja ją uprawiam na takim stanowisku przynajmniej od 30 lat.
                • leloop Re: murek zrobiła 08.02.11, 13:29
                  > Ale jeżeli masz też przypadkiem paprotkę zwyczajną,
                  no ale chyba nie taka pokojowa ? mam inne paprocie ale one lubią rosnąć w wilgotnych miejscach, tutaj mam wrażenie może być za sucho :/
                  na pewno wsadzę agapanthy bo lubią słońce i ciepło w nogi zima, kniphofia tez jakaś meczy się w donicy, tło pewnie zrobię z werbeny patagońskiej i posieje jakieś maciejki bo one lubią zwisać :)
                  • horpyna4 Re: murek zrobiła 08.02.11, 14:36
                    Nie, to nie paproć pokojowa. Paprotka zwyczajna (polypodium vulgare), zwana również słodyczką, to paproć gruntowa. W Polsce jest pod ochroną od jakichś 10 lat, moja więc została pozyskana legalnie (dużo dawniej). Rośnie w miejscach, gdzie nie ma głębokiego cienia, woli słońce i może rosnąć na skałach. W przeciwieństwie do delikatnych paproci pokojowych, paprotka zwyczajna ma liście grube i skórzaste, co pozwala jej dobrze znosić suszę. Nie jest też taka duża.

                    Co do zwisających roślin, warto posadzić rozchodnik rozłogowy (sedum sarmentosum). Ma jasnozielone, drobne listki ładnie kontrastujące z nieco różowymi pędami; kwitnie jasnożółto.

                    A suche i słoneczne miejsca lubi lawenda. Również dyptam, który jest dość okazałą byliną.

                    I jeszcze jedno - w takich miejscach warto sadzić posłonki (helianthemum). Lub siać, jeżeli mają być to odmiany o kwiatach pojedynczych. Te pojedyncze potem same się rozsiewają. Posłonki świetnie komponują się z lawendą, bo mają kwiatki o różnych kolorach z wyjątkiem odcieni niebieskiego.
                    • leloop Re: murek zrobiła 08.02.11, 16:05
                      paprotka ma chyba kłącza, boje się, ze zagarnie cale korytko dla siebie a tam aż tak dużo miejsca nie ma ;) ledwo pozbylam sie stamtad orlicy, ktora dorastala paru metrow :}
                      rozchodniki o jakich piszesz mam, na pewno powtykam miedzy kamienie. przypomniała mi się nemezja, którą kupiła mi Dorkasz, tez mogę tam posiać, będzie kolorowo.
                      na razie takie gdybanie, muszę skończyć na razie to co zaczęłam :)
                      • horpyna4 Re: murek zrobiła 08.02.11, 17:57
                        No nieee... w porównaniu z orlicą paprotka zwyczajna to miniaturka. U mnie dorasta do 20, góra 30 cm. W bardzo żyznej glebie może mieć chyba ok. pół metra, ale ja jeszcze takiej nie widziałam.

                        U mnie paprotka zwyczajna rośnie od dawna na niewielkim poletku między kamieniami na skalniaku i nie wyłazi poza to poletko, czyli nie ma podziemnych perzopodobnych kłączy, jak np. pióropusznik strusi.
      • newill6 Re: murek zrobiła 07.02.11, 21:50
        ta tkanina ma tak ..na widoku?
        • newill6 Re: murek zrobiła 07.02.11, 21:52
          ech tam sama:))) na tych delikatnych kolankach? :)
        • leloop Re: murek zrobiła 07.02.11, 22:05
          tkanina zniknie, jak skończy, pisała, ze rozpadało się ;) w błocie nie miała zamiaru kląskać ;)
      • leloop Re: murek zrobiła 07.02.11, 21:51
        kamieni jest jeszcze na trylion takich murków ;)
        planuje coś ciepło- i sucholubnego bo to najbardziej nasłoneczniona część ogrodu :)
        • dorkasz1 Re: murek zrobiła 07.02.11, 22:48
          No to jukkę posadź ;)
          A murek... mucha nie kuca. Cymesik. Rododendrona masz wypasionego... Ile ma lat?
          • leloop Re: murek zrobiła 07.02.11, 22:59
            juka sama wylizie ;)
            rododendron wiekowy, pewnie ze 20 lat ma abo i więcej, odziedziczony po poprzednikach, to co widać to dolne odrosty, wszystkiego razem ma ze trzy metry do góry, albo i więcej ;)
            ten rośnie za blisko domu, w zimie robi cień dlatego pójdzie w tym roku pod topór.
            ja toleruje rododendrony tylko w dużej masie, najchętniej w dużych parkach, w małych ogrodach nie lubię :/
            • yoma Re: murek zrobiła 08.02.11, 16:46
              Leloop ty weź przestań, bo jej Bohu przyjadę i ci go wykopię...
          • yoma Re: murek zrobiła 08.02.11, 16:45
            Cały post Dorkasz z ust mi wyjęłaś :)
    • hesperia1 Re: murek zrobiła 08.02.11, 08:00
      Murek fajny,a jak będzie w nim już roślinnie to tez zdjecia prosimy.
      • leloop Re: murek zrobiła 08.02.11, 08:38
        taka dumna jestem z murka, ze na pewno się pochwale ;) czeka mnie jeszcze jeden, same kamienie to nie problem, najgorzej z wypełniaczem bo trzeba z taczkami latać ;)
        u nas tak trawa rośnie, ze właściwie wszystko na czym nam zależy powinno rosnąć na podwyższeniu. klientka mojego męża, projektantka ogrodów nie mogla na początku swej bytności tu uwierzyć, ze trawa potrafi tak szybko rosnąć, bo u nas nawet zima rośnie :/
        • hesperia1 Re: murek zrobiła 08.02.11, 09:58
          Koniecznie się pochwal.Uwielbiam takie murki,a jak jeszcze w szczelinach rosną sobie jakieś roślinki,to już szczyt uwielbienia!
          • dorkasz1 Re: murek zrobiła 08.02.11, 10:14
            Leloop! Nie wyrąbuj tego rododendrona. Przesadź go. One się płytko korzenią, nie mają wielkiej bryły korzeniowej i łatwo się przesadzają. Nawet takie duże. Znajdź mu miejsce gdzieś w kącie i niech sobie żyje...
            • leloop Re: murek zrobiła 08.02.11, 13:24
              > Leloop! Nie wyrąbuj tego rododendrona.
              Kochana Dorkasz, jak ja bym chciała go przesadzić to zrobiłabym już to dawno, ten ma korzenie do Australii inaczej jakby stały te trzy metry z hakiem, kopary tu trzeba ;) ja mu zrąbie tylko te najdłuższe gałęzie a te co widać na zdjęciu będą dalej rosły. zrobię fotkę później, żeby pokazać jaki wielki. mam zresztą takie dwa i oba zabierają cale światło :/
              • yoma Re: murek zrobiła 08.02.11, 16:47
                ... ja ci go wykopię...
                • newill6 Re: murek zrobiła 08.02.11, 17:23
                  Jako Szefowa... powinnas dawać przykład jak kombinować aby nie wycinać takich roślin.......a nie pod siekierę...co to za podejście do tematu ekologii.?
                  • newill6 Re: murek zrobiła 08.02.11, 17:59
                    tak,tak...posadzić wszystko,,,i wyjdzie pomieszanie z poplątaniem...:)
                    z tego co widzę jest ok 3mb tej ziemi,więc trzeba by to ubrać w konkretne spore plamy zwisające także,z tyłu zrobić tlo a całość ozdobić na bokach szpicami....
                    • dorkasz1 Re: murek zrobiła 08.02.11, 18:34
                      No doooobra, przytnij go trochę, a nie od razu pod siekierę! Bo przyjadę do tej Twojej Żabolandii i skońtroluję :)))
                      • leloop Re: murek zrobiła 08.02.11, 18:40
                        ludzieeee, on odrosnieeee !!! :D
                        to twardziel, wie ze za nim nie przepadam i dlatego tak się trzyma ;) gdybym chciała się go pozbyć na ament, musiałabym go rondapem zlać albo napalmem potraktować ;)
                        zrobię zdjęcie, zetnę i za dwa lata zrobię znów zdjęcie, zobaczycie, ze będzie tego samego wzrostu ;)
                        • yoma Re: murek zrobiła 08.02.11, 18:45
                          No to ci go wyrżnę, mówię! Granic nie ma, to przewiozę...
            • leloop rondondendron 09.02.11, 21:23
              rzeczony R.
              https://lh6.googleusercontent.com/_CYTwjsntXZA/TVLgX4l4RMI/AAAAAAAAMgA/rzNp3SK7Qbk/s512/DSC00024.jpg
              postawiłam narząd, żeby było widać jakiej wielkości jest to czego ścinać nie będę, nad tym widać drugie tyle i to drugie właśnie ma mieć wypad. gdyby to wszystko rosło z dala od domu to pies drapał, niech rośnie ale ponieważ rośnie 1,5 metra od okna to mamy jak w piwnicznej izbie i dlatego bede cięła
              • yoma Re: rondondendron 10.02.11, 14:17
                No niby rozumiem, bo ja mam taką akację (wzdech). Dwa czy trzy lata temu zrobiłam z niej pergolę, ale już tego nie widać.
    • yoma Re: murek zrobiła 08.02.11, 18:45
      Chciała się dziewczyna pochwalić murkiem, a sępy się rzuciły na rododendron... :P
      • dorkasz1 Re: murek zrobiła 09.02.11, 09:01
        No bo my wszyscy jesteśmy tacy sępatyczni i to z tej sępatii tak.
        • yoma Re: murek zrobiła 09.02.11, 09:41
          Ępatyczni wręcz, względem rododendrona :)
          • horpyna4 Re: murek zrobiła 09.02.11, 09:49
            To powinno być konsekwentnie "rododędrona".
            • yoma Re: murek zrobiła 09.02.11, 09:53
              Słuszna uwaga
          • leloop Re: murek zrobiła 09.02.11, 09:50
            zazdrośni względem rododendrona ;D
            ale to naprawdę nie moja zasługa, ze on tak rośnie ;)
            • yoma Re: murek zrobiła 09.02.11, 09:54
              Zazdrośni, ale nie zawistni :)

              a jak masz go wyciąć, to się dziwisz, że się tłum rzuca go ratować...
              • lellapolella Re: murek zrobiła 09.02.11, 13:57
                murek fajny, ja bym tam irysów nasadziła, no ale u mnie wszędzie za mokro i gdzie wyżej, tam zaraz irysy włażą, nie sugeruj się;) Z rododendronem też tak mam, się podoba, ale nie u mnie, w parku, przy pałacu jakimś, proszę bardzo...
                • yoma Re: murek zrobiła 09.02.11, 19:04
                  ...no właśnie... :P
    • leloop murek skończyła 09.02.11, 21:15
      ja :)
      wygląda tak
      https://lh5.googleusercontent.com/_CYTwjsntXZA/TVLf7bOtKzI/AAAAAAAAMgc/02pfXwq4eKY/DSC00028.jpg
      prawo stalego pobytu dostaly juz :
      naparstnice, które zalęgły się w zupełnie nieodpowiednim dla nich miejscu
      lawenda, której nie szlo w doniczce
      rozchodnik w kolorze letko fioletowym, będzie do lawendy pasił
      murkolubne, ślicznie kwitnące na pomarańczowo, Horpyna odszyfrowała ale ja już zapomniałam :}
      oraz różne, zwisające miedzy kamieniami sedumy :)
      • yoma Re: murek skończyła 10.02.11, 14:16
        Kurcze, początek lutego, a ta ryje! Ja też chcę.
        • bei Re: murek skończyła 11.02.11, 16:33
          Zdolna jesteś:)!

          • leloop Re: murek skończyła 11.02.11, 22:32
            Bei,
            to nie trudne, tyle ze ciężkie ;)
            dzisiaj wydłubywałam ostatni korzeń juki, lomatkobosko, co za potwór, złamałam kolejny narząd :}
            • dorkasz1 Re: murek skończyła 12.02.11, 11:59
              Mam nadzieję, że nie był to narząd ruchu???
              • leloop Re: murek skończyła 12.02.11, 20:21
                > Mam nadzieję, że nie był to narząd ruchu???
                nie :) narządy ruchu jeszcze sprawne choć osteoporoza i takie tam nie śpi ;)
                to był "czonek" od, no właśnie jak takie coś się zwie po polskiemu ?
                https://www.triangle-outillage.fr/photos/small/CROCJARDIN.jpg
                • leloop narzadka :) 12.02.11, 20:24
                  szukając nazwy narządu znalazłam fotkę takich narządek dla początkujących ogrodników :)
                  https://static.letsbuyit.com/filer/images/fr/products/original/214/64/jip-pt0384-kit-d-outillage-de-jardin-grenouille-pour-enfants-21464543.jpeg
                • krista57 Re: murek skończyła 12.02.11, 22:04
                  to chyba motyka,taką znam nazwę.
                  • dorkasz1 Re: murek skończyła 12.02.11, 22:45
                    Ło matko! Przeczytałam "członek"! To by dopiero była szkoda :P
                    • leloop Re: murek skończyła 12.02.11, 23:02
                      > Ło matko! Przeczytałam "członek"! To by dopiero była szkoda :P
                      he, he głodnemu ... :)
                      • newill6 Re: murek skończyła 13.02.11, 06:52
                        ..wreszcie jakies pozytywne myśli widzę...:) no i po co ta dieta..:))))
                        • dorkasz1 Re: murek skończyła 13.02.11, 11:13
                          Spoko. Ja całkiem pozytywna jestem. Z dietą czy bez diety :) Czasem mnie tylko proza życia trochę przygniecie. Ale w sumie dosyć szybko otrzepuję się jak pies. Mam dwa kudłate niedoścignione wzory, które są ładunkami pozytywnej energii i dwa sierściuchy, które są wzorem luzu. W następnym życiu chciałabym być kotem lub psem w moim domu :)
                      • yoma Re: murek skończyła 13.02.11, 12:31
                        Nie głodnemu, tylko podstawowe skojarzenia z narządem, nie? :)
                  • leloop Re: murek skończyła 12.02.11, 23:01
                    dla mnie motyka to raczej to
                    https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQWfTRAS5hq6kKyS0-T8ZCFS9zb6fI3bQr4SfePw7SjaicQc6XOqw&t=1 ew. to https://www.zmwalkiewicz.pl/wyroby%20rolnicze/motyka.jpg
                    ten mój narząd jest wielkości wideł tzw. amerykańskich tyle, ze zakrzywionych. po francusku nazywa się to "croc de jardin" czyli hak ogrodowy :) i służy toto do cięższych prac ogrodowych takich jak karczowanie np., motyka po chrancusku to BINETTE (małą) HOUE (duża)
                    pamiętam, ze moja babcia na klasyczna motykę mówiła "haczka"
                    • yoma Re: murek skończyła 13.02.11, 12:33
                      Ten drugi narząd to ja znalazłam w zeszłym roku w starej szopie przy okazji jej rozbiórki, rany jaki to jest genialny narząd do rycia w przekorzenionej glebie, a jeszcze jak mu się da długi czonek...
                      • dorkasz1 Re: murek skończyła 13.02.11, 18:14
                        Coś jest na rzeczy z tą długością :)))) A mówią, że ważne żeby był dobry człowiek :))))
                        • yoma Re: murek skończyła 14.02.11, 10:50
                          dobry człowiek z długim czonkiem :) jest jeszcze lepszy :) rotfl :)
                          • newill6 Re: murek skończyła 15.02.11, 19:04
                            reasumując ..dwa narzady ,jeden z długim członkiem i wtedy wam robota idzie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka