Dodaj do ulubionych

Nowość, czyli ja

10.12.03, 10:27
Witam szanownych gumistów. Od czasu jakiegoś pilnie śledzę forum, jako że
zainteresowałem się techniką gumy z dwu co najmniej przyczyn. Fotografia to
rzecz jasna pierwsza. Druga to fakt, że pracując w laboratorium mam dość
szczęśliwy dostęp do odczynników i wyposażenia. Jak na razie jestem na etapie
próbnych prac z większym lub mniejszym efektem. W każdym razie nie ma się
póki co czym chwalić. Pracuję nad wykorzystaniem niektórych barwnych
wskaźników chemicznych (np. błękit metylowy, żółcień nitrazynowa, szkarłat
pigmentowy) w celu wykorzystania ich do barwienia emulsji. Jak na razie
efekty nie są zbyt zadawalające. Ale nie upadam na duchu. Może ktoś jeszcze
miał podobne doświadczenia z chemikaliami ?
Tak więc zaistniałem za pozwoleniem admina. Mieszkam w Kędzierzynie-Koźlu,
więc gdyby się trafił ktokolwiek z okolicy niech da znać że żyje. Zawsze
warto bezpośrednio wymienić doświadczenia a może i nawet mógłbym w czymś
pomóc. Pozdrawiam wszystkich, Janusz
Obserwuj wątek
    • zby001 Re: Nowość, czyli ja 10.12.03, 16:34
      Witam. Nowe dusze sa mile widziane.
      Blekit metylowy o ile dobrze pamietam, rozpuszcza sie w wodzie (barwnik, nie
      pigment), a to go dyskwalifikuje. Ale ten szkarlat pigmentowy to moze byc fajny
      kolorek. Chetnie zobaczymy efekty.
    • mosteczek2 Re: Nowość, czyli ja 10.12.03, 17:11
      Szan. Panie! No i nie miało sie prawa udać w odniesieniu do emulsji
      chromianowych, w których używa się zawiesin a nie roztworów! Roztwory - tylko do
      metod przesiąkowych!
      Darz przesiąk
      • gumista Re: Nowość, czyli ja 10.12.03, 23:27
        Ja równiez witam Ciebie Januszu w kręgu zagumionych. To miło, ze nowe osoby
        przybywają. Mam tez taką nadzieję, że na forum zagościsz już na stałe.
        Co do pierwszyh niepowodzeń związanych z gumą to się nie przejmuj. Wczoraj
        własnie spieprzyłem prawie już gotowa gumę. Trochę wytrwałości a będzie
        wszytko wychodzić.
        Z Kędzierzynem Koźle kojarzy mi się tylko jedno Zakłady Chemiczne!!! he he
        he he.
        Co do pigmentów które podałeś to z nimi nie ekserymentoweałem. Jedno jest
        pewne do techniki gumowej jedne pigmenty sa lepsze od drugich. Na pewno jest
        to związane z ich składem chemicznym (o którym nie mam zielonego pojęcia).
        pozdrawiam
    • k_jacek Re: Nowość, czyli ja 17.12.03, 12:16
      Witaj!
      Sprobuj tego szkarlatu pigmentowego.
      Proponuje rowniez tempery Karmanskiego (lub inne, ewentualnie plakatowki) - to
      jest dobre na poczatek.
      Pigmenty w proszku tez sa ok, tylko trzeba je bardzo dobrzeje rozrobic w
      emulsji.
      Mozna tez napisac do Permedi, zeby wyslali probki pigmentow.
      Poza tym ktos kiedys pisal, ze uzywal do gum atramentu (ja nie probowalem),
      wiec w zasadzie wszystko co dziala jest dozwolone.

      Wazniejsza rzecza od pigmentow jest na poczatku papier.
      Duzo sie tego zuzywa, powstaje duzo bledow, uczymy sie co i jak.

      Ja zaczynalem od stosunkowo drogiego cansona, jednak uwazam, ze to blad.
      Najlepszym papierem jaki do tej pory uzywalem jest polski papier firmy Lengo.
      Jest tani - 20 kartek w bloku A4 kosztuje 14zl. Uzywam zwykle odwrotnej strony
      tego papieru - jest plaska, bez wzorkow.

      Przeklejanie. To chyba nawazniejsza sprawa, kiedy juz wiesz jak robic gumy.
      Przeklejanie pozwala poprawic jakosc gumy, zobaczysz w praktyce.
      Zelatyna + formalina. Jesli mozesz to rob to bo warto.
      Ja nie przeklejam papieru - tylko go gruntuje, czasami uzywam krochmalu i
      garbuje go w alunie.

      Pytaj, w miare wolnego czasu (a nie mam go za duzo ostatnio) odpowiem na
      pytania.

      Pozdrawiam
      Jacek
      • gumista Re: Nowość, czyli ja 17.12.03, 13:37
        A ja Na pocztku robiłem na zwykłym papierze fabriano - był on dosyc cienki ale
        i tak sie nadawał. Dodatkowo był bardzo tani 50 arkuszy po 9 zł jak dobrze
        pamiętam. Zostało mi go jeszcze sporo, reszta poszła na próby. Jak przesiadłem
        się na gatunkowy papier o gramaturze 300 to jakby wyjśc z syrenki i jeździć
        mercedesem. Wówczas doceniłem walory tego papieru. Polecam ten sposób
        • mosteczek2 Re: Nowość, czyli ja 17.12.03, 22:56
          Ćwiczebnie można używać gorszych atunków papieru. Potem - jak Pan się nauczy -
          może się Pan przesiąść na papierowego mercedesa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka