ab_extra
24.06.09, 17:04
Mówcie, co u kurczaków? Mieliście baczenie?
Wy opowiadajcie, a ja będę rozpakowywał.
Jest dorsz suszony, może Panie włożą go do wiadra z wodą w PomSocu, jak sie z
tydzień pomoczy, to się z niego zrobi pierogi, kotlety mielone, tort albo cóś.
Dla produkcyjnych jest porto tawny po 3,75 euro z supermarketu (siem
wykosztowałem), dla pana Palacza Winha do Poeta, w kartonie.
Azulejos z napisem, nie wiedzieć czemu po hiszpańsku, "El Hombre propone, y la
Mujer dispone". Jak komu się nie podoba, to takież z kogutem, ręcznie malowanym.