fraupilz
11.09.09, 13:07
Często zdarza się tak, że moi znajomi potrzebują na zaraz jakiegoś tłumaczenia
i zwracają się z tym do mnie, "bo nikt tego lepiej nie zrobi od ciebie". Z
chęcią mogę odrobić komuś pracę domową, odwalić jakieś krótkie wypracowanie po
angielsku albo po niemiecku, ale kiedy kolega prosi mnie o przetłumaczenie
strony internetowej firmy jego rodziców za darmo, to już jest lekka przesada.
Chciałabym powiedzieć mu, że nie jestem wolontariuszem, ale wtedy pewnie się
obrazi. Nie mam teraz dużo do roboty i mogłabym tę stronę przetłumaczyć, ale
wakacje się kończą i mi się nie chce. Co byście zrobili? Czy też macie
problemy z asertywnością? A może jestem egoistką i powinnam robić te
tłumaczenia zawsze kiedy mnie o to proszą?