sims86
12.09.09, 00:27
moj problem polega na chorej zazdrosci o partnerke i dziwnych obsesjach.
jestesmy ze soba od kilku miesiecy, wszystko uklada sie znakomicie. czuje, ze
dziewczyna jest za mna na maxa...niedawno poznala moich rodzicow,
zaakceptowali ja i szybko znalezli wspolne tematy. ja po wczesniejszym zwiazku
ciagle mam jakies obawy (po pol roku poprzednia partnerka wrocila do
bylego...), ze to wszystko minie i nasz zwiazek sie skonczy i zostane tak samo
"oszukany" jak poprzednio. Czy to jakies dziwne kompleksy? moje obsesje
polegaja na tym, ze potrafie wejsc na jej konta pocztowe i inne portale typu
n-k i czytac codziennie jej korespondencje... jak tego nie zrobie to zle sie
czuje, tj. niepewnie. Jak sie tego pozbyc? Wierze w prawdziwa milosc dlatego
nigdy wczesniej nie uprawialem seksu.. czekam na "ta jedyna". Ostatnio
przeczytalem jej e-maile i dowiedzialem sie, ze przezyla "przygode" -
krotkotrwale spotykanie sie + seks (z pewnym znanym mi facetem) bedac w
związku z innym facetem. Liczylem, ze bede jej pierwszym facetem, lecz tak sie
nie stalo.
Na poczatku naszego zwiazku zapytalem, czy kiedys juz sie "kochala".
odpowiedziala, ze tak, lecz przez blad.. bo niby tak, jak ja, wierzy w
prawdziwa milosc i nie chciala tego robic z "byle kim", no ale tak wyszlo...
dodala wtedy, ze przeszlosc nie ma znaczenia...
Zdaje sobie z tego sprawe, ze zle zrobiłem czytając jej korespondencje, ale
nie wytrzymalem… jestem z natury ciekawski. Dziwnie się czuje całując ja… Po
tym co przeczytalem mam w glowie sceny jak uprawia z nim seks… bardzo boje
się, ze może mnie zdradzic, skoro raz już potrafila to zrobic innemu facetowi…
jedna kzalezy mi na niej… jest bardzo troskliwa, czula i posiada wiele innych
pozytywnych cech… praktycznie przez te kilka miesięcy bycia razem nie było
miedzy nami konfliktow a widzimy się dzien w dzien przez kilka godzin. Zawsze
mamy co robic… sport, kino, wypady do klubu, kawiarnia i inne czynności
domowe. W korespondencji wyczytałem tez, ze jest zadowolona z naszego związku
i „chwali się” mna innym kolezanka. Wymienia moje cechy, które przypadly jej
do gustu.
Nie mogę sobie poradzic z moim problemem, czasami bywam arogancki w stosunku
do mojej partnerki (po przeczytaniu korespondencji i dowiedzeniu sie
prawdy..).. ostatnio Malo sypiam i mysle ciagle o jej poprzednim
facecie/facetach.. Troche dziwie się, ze skłamała z tym seksem… ale to ja
pierwszy powiezdialem, ze chce to zrobic z kobieta, która kocham.. bo gdybym
taki nie był to dawno wyladowalbym w agencji tak jak kilku moich kolegow.
Jak mam walczyc z moim problemem? Co robic? Czuje się bezradny… chyba za duzo
mysle na ten temat… proszę o pomoc… nie chce spieprzyc tego związku i naprawde
zalezy mi na tej dziewczynie…
Pozdrawiam cieplo…