Dodaj do ulubionych

Lojalność

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 21:28
Lojalność w związku, co to jest?
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: Lojalność IP: *.unl.edu 14.01.04, 21:34
      dobre pytanie, ale ode mnie definicji sie nie dowiesz. wedlug mnie, jesli
      pojawia sie problem lojalnosci w zwiazku, to ten zwiazek juz nie istnieje.
      w zwiazku z czym niemozliwe jest rozpatrywanie lojalnosci wewnatrz samego
      zwiazku tylko poza nim, co wiekszego sensu zreszta nie ma gdyz sytuacja staje
      sie absurdalna.
      Pozdr, Imagine.
      • yagnieszka Re: Lojalność 14.01.04, 21:41
        Podejrzewam, ze nie o te sfere lojalnosci w zwiazku jest pytanie ale podziele
        sie moim wlasnym doswiadczeniem z kwestionowaniem tejze. W moim zyciu dotyczylo
        i dotyczy to zawsze postepowania z dziecmi. Tej ciaglej dyskusji nas - rodzicow
        nad tym, na ile byc konsekwentnymi, na ile LOJALNIE egzekwowac decyzje drugiego
        rodzica w przypadkach, gdy sie ich do konca nie akceptuje itd. Cala kwestia tej
        sfery lojalnosci pojawia sie w zwiazku z "budowaniem autorytetu" i stanowi
        przedluzenie koncepcji dwojga rodzicow wystepujacych wobec dziecka jako "unit".
        Mozna kwestionowac tego typu podejscie wychowawcze, aczkolwiek z drugiej strony
        jest zawsze wizja "wygrywania" jednego rodzica przeciwko drugiemu czego dzieci
        ucza sie bardzo szybko wyczuwajac chwiejnosc rodzicielskiej wzajemnej
        lojalnosci.
        Ale Tobie pewnie chodzi bardziej o zaufanie, zdrady i inne takie sprawy tylko
        miedzy dwojgiem wiec juz przepraszam i znikam.
    • Gość: ? Re: Lojalność IP: *.acn.waw.pl 14.01.04, 21:44
      w związku z czym ?
    • Gość: OIeńka instynkt ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 21:47
      lojalność to instynkt ;)

      Jędrek ma rację - nie ma lojalnosci, nie ma związku.

      Moim zdaniem lojalność polega na staniu po właściwej stronie. Na mówieniu Jemu,
      co mi sie w nim nie podoba, a nie na obgadywaniu problemu z koleżankami lub
      mamą. Mam mieszane uczucia, kiedy czytam tu wyznania ludzi anonimowo
      narzekających na tych, których, jak twierdza, kochają. Ja czułabym sie po tym
      źle.

      Podobnie jak czułabym się źle odwołując się do koncepcji kosztu alternatywnego,
      kiedy mowa o wierności w miłości, hihihihihi ;) i potem udawałabym, że nie
      wiem, o co chodzi ;)))))))))))))

      pozdrawiam stołeczne gupki leśne ;D
    • Gość: kalina Re: Lojalność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 21:47
      Przecież nie zawodowym. W związku dwojga ludzi
      • Gość: ? Re: Lojalność IP: *.acn.waw.pl 14.01.04, 21:58
        Lojalność to cecha. Nie dzielimy jej na dziedziny. Nie trywializujemy jej i
        nie rozdajemy jak prezentów dla bliskich na gwiazdkę czy z innej okazji.
        Dobranoc.
        • yagnieszka Re: Lojalność 14.01.04, 22:14
          Gość portalu: ? napisał(a):

          > Lojalność to cecha. Nie dzielimy jej na dziedziny. Nie trywializujemy jej i
          > nie rozdajemy jak prezentów dla bliskich na gwiazdkę czy z innej okazji.
          > Dobranoc.

          No nie wiem, nie wiem. Decyzje o byciu badz nie byciu lojalnym wobec kogos lub
          w jakiejs sprawie podejmujemy swiadomie - nie wiem, czy mozna to
          nazwac "cecha", natomiast kwestia rozdawania w znaczeniu obdzielania nia
          jednych a skapienia jej innym jest do przedyskutowania.
          • Gość: ? Re: Lojalność IP: *.acn.waw.pl 14.01.04, 22:24
            Cecha. Nie ma podziału.Tym razem nie robimy lepszego bukietu dla kol /egi/żanki
            z pracy, mamy/taty/ rzczonej / rzeczonego. To jest moje zdanie. Zasypiam i
            proszę nie budzić mnie rano, jak zwykle.
        • Gość: AS do ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 13:30
          najgorzej jak używa się obcojęzycznych zwrotów nie rozumiejąc ich znaczenia np.
          - trywialny tzn. pospolity, wulgarny, ordynarny, płaski, tani, niewybredny.
          - minoderyjny tzw. wdzięczący się.
          Nie mówi się "zakomlesiała" tylko zakomleksiona.
    • cossa Re: Lojalność 14.01.04, 22:24
      to samo co poza zwiazkiem
      to patrzenie w tym samym kierunku
      to szacunek
      dojrzalosc
      zaufanie nie tylko w kategorii zdradza czy nie
      i pewnie jeszcze pare innych ladnych wyrazow by sie znalazlo ;)
      by opisac lojalnosc ;)

      pozdr.cossa
    • Gość: AS Re: Lojalność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 11:09
      Być lojalnym to znaczy być uczciwym, rzetelnym i prawym (przestrzegającym
      prawa, żyjącym wg zasad moralnych). To być z kimś na dobre i na złe,wspierać
      go w trudnych sytuacjach, służyć radą i pomocą, umieć wybaczyć i zapomnieć
      krzywdy.
      Człowiek lojalny wychodzi z każdej sytuacji z podniesioną głową i może bez
      żenady spojrzeć sobie w twarz przegladając się w lustrze.
      • Gość: Viagra Re: Lojalność IP: *.acn.waw.pl 15.01.04, 15:45
        TAK...? Moralność ? "Moralność Pani Dulskiej". Pani Dulska !
        Z głową podniesioną ? ...TAK. Z powodu krótkiego kregosłupa. Żeby patrzeć na
        twarz trzeba mieć...twarz !
    • Gość: kalina Re: Lojalność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 21:42
      Czy czasami nie jest z tą lojalnością tak jak ze szczęściem? Dla każdego co
      innego znaczy, ba nawet dla jednej osoby na różnych etapach życia znaczy co
      innego?
    • Gość: ryb Re: Lojalność IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 15.01.04, 22:58
      To jest poparcie dla swojego meza, jak Twoja mama ma inne zdanie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka