deszczowy.dzien
09.02.04, 17:45
Jak trudno mi mówić... Nie potrafię się odezwać w grupie nieznanych mi
lepiej osób (jeśli jest to spotkanie o charakterze towarzyskim - bo np. w
urzędach itp. załatwiam sprawy bez problemu). Nie potrafię mówić o sobie, o
swoich uczuciach, spostrzeżeniach. Boję się, że jak opowiem dowcip, to nikt
się nie będzie śmiał, jak powiem, że podobał mi się ostatnio widziany film,
to ktoś powie że to szmira...Z moim mężczyzną uczyłam się tego bardzo długo
i po pięciu latach idzie mi to jako tako, ale napewno nie bez wysiłku. Jak z
tym walczyć?
Ktoś wie?