kvinna 11.02.04, 15:20 Rozmawiałam z Twoją @ Zablokowana czyżby..? :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yukka Re: yukka? 11.02.04, 15:52 jestem w pracy a Zły Administrator odciął możliwość porozumienia się ze skrzynką poczt. Ale to oznacza,że mój wczorajszy mail dotarł, czy też, że piszesz sama z siebie? :-) ps, YH Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna czy yukkę zasila się takim płynem do roślinek? 11.02.04, 15:58 Odpowiesz szczerze? A ucieszyłabyś się, yukko, gdybym napisała pierwsza? Poowiedz... Tu mam jakąś skazę (demage) i ten tego nieśmiała tu jestem... :) Odpowiedz Link Zgłoś
yukka Re: czy yukkę zasila się takim płynem do roślinek 11.02.04, 16:11 Nie. I takich czopków też mu się nie wsuwa. A w każdym razie nie rośnie od tego piękny :-) Ucieszyłbym się :-) I też bywam nieśmiały, w najmniej odpowiednich momentach zazwyczaj :-) m, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna masz jeszcze ciekawsze poczucie humoru niż ja :) 11.02.04, 16:18 Ale drabinkę zamontować można? Będziesz się lepiej oplatał. To ja czasem będę rozmawiać z Twoją małpą (mój tata oglądał małpki na discovery i nagle słyszę: - Jakie one mają ładne buzie! :) Cześć i czołem, mój net zaraz po japońsku sfruwa z parapetu I pójdę zastrzelić panią, która sprzedała mi wczoraj jako sencha china jakąś czarną tea ze słomą.. cholera pa :) Odpowiedz Link Zgłoś
empeka Re: te rysunki były zajebiste, pa :) 11.02.04, 18:41 Tak bym chciała obejrzeć, da się? Marta PS Uroczo pogwarzacie, humor mi się poprawia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: Kwintus napisal 12.02.04, 00:46 Masz jeszcze ciekawsze poczucie humory niz ja........ Jade do Tworek.Sam pedze w te penda. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna yukka? 12.02.04, 10:49 Uśmiechnięte cześć. W całej swojej nieprzyzwoitości albo pomimo zapytam, czy zamieścisz tu historyjkę, w której podpisy są równie fajne jak rysunki. To znaczy, Ty masz skrzynkę zaciętą pewnie, więc ja mogłabym to zrobić :) Yukka? A co się robi z naczyniami, które już wychodzą ze zlewu? Zastanawiam się nad wyrzucaniem ich przez lufcik (nie mam lufcika...) p.s. mnie też :) i yucce pewnie również a jakże :) Odpowiedz Link Zgłoś
yukka Re: yukka? 12.02.04, 11:18 Nie, nie zamieszczę. Bez rysunków to nie ma sensu :-) Ja też mam ten problem, z tymi naczyniami. W ogóle mam problem z rzeczami, które wymagają posprzątania. Najwyraźniej XIX-wieczne skrzaty sprzątające wymarły wraz z pierwszym przymrozkiem postmodernizmu... :-)) ps, YH Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna algorytm jest taki 12.02.04, 12:06 Bierzesz miejsce zabałaganione, bierzesz szlauch i ... :) A później tylko trzeba się wysuszyć. Umówmy się dziś na wieczór gotująco-sprzątający. Ty u siebie, ja u siebie :) Odpowiedz Link Zgłoś
yukka Re: algorytm jest taki 12.02.04, 12:12 no way. ja mam gorszy bałagan :-P może sie zamienimy? :-))) Wiesz ostatni szlauch skręcił sobie linę z prześcieradeł i umknął w nieznanym kierunku. U mnie nawet ogórki kiszone wyewoluowały w inteligentne formy życia :-P ps, YH Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna zamieniamy się 12.02.04, 12:38 kluczykami do kuchni czy mieszkaniami? :) A masz coś dobrego, ciepłego do jedzenia? A jakieś miłe płyty? :) U mnie nawet czysto, tylko musisz uważać, aby się nie fajtnąć na jakiejś książce - w dużych ilościach powędrowały na podłogę. Moja siostrzeniczka, gdy przychodzi uwielbia po nich deptać. Pewnie za karę dopadł ją potężny katarek. Odpowiedz Link Zgłoś
yukka Re: zamieniamy się 12.02.04, 12:49 Nie. Sprzątaniem :-) Jak przygotuję, to mam. Jak nie przygotuję to nie mam, ale zawsze mogę przygotować wówczas :-) Jeśli zaś idzie o płyty, to waśnie dziś zwróciłem na to uwagę. Leżą na parpecie, na biurku, na podłodze, na wzmacniaczu, na kolumnach (oprócz tego, oczywiście leżą na specjalnie przygotowanych półkach na płyty). Leżą u mnie w plecaku. Leżą w drugim pokoju. Okresowo leżą w kuchni i łazience. I spoczywają na dysku komputera też... Myślę, że byłoby czego słuchać :-) Książek tez jest trochę. W dziwnych miejscach :-) I tekstów. I kartek pojedynczych. :-) ps, YH Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna te kartki to jakiś fetysz, 12.02.04, 13:46 zauważyłeś? I dobrze zatemperowane cienkopisy. I podkładka do pisania oprawiona w len I dziwne zdarzenia, które koniecznie trzeba utrwalić... "Przeprosiny bywają surogatem działania..." Przepisuję tu, bo cholernie mi się spodobało. K. Vinna :) Umiesz podrzucać naleśniki? Nie zawsze trafiają w drodze powrotnej na patelnię :) Głupie :) Odpowiedz Link Zgłoś
yukka Re: te kartki to jakiś fetysz, 12.02.04, 23:24 u mnie zdecydowanie kartki. I płyty. Reszty nie zaobserwowałem, choć cienkopisów, ołówków, długopisów i piór ci u nas także dostatek. Ale żeby od razu fetysz..? Nieee... :-))) Dziś miałem dziwne zdarzenia, ale nie chcę ich utrwalać... Brrr... ps, YH P.S. Umiem podrzucać naleśniki, a przynajmniej umiałem jakiś czas temu. I nawet spadały jak trzeba, przecząc rachunkowi prawdopodobieństwa, zaś przyklaskując prawu grawitacji :-) Odpowiedz Link Zgłoś