erised
30.03.10, 16:22
Niedawno przeprowadziłam się i żyję w idealnej samotności. Wszyscy
moi znajomi zostali w poprzedniej pracy, tutaj nie mam żadnych,
spotykam ludzi tylko zawodowo (nie jestem zatrudniona, pracuję w
domu). Kontakty międzyludzkie zawsze sprawiały mi trudność, ale
teraz znalazłam się w pustce! Nie ma do kogo otworzyć dzioba,
niedługo do reszty zdziwaczeję, mąż się ze mną rozwiedzie i wtedy
przyjdzie umrzeć.
Nie drwijcie za bardzo.