Dodaj do ulubionych

Co jest najważniejsze w życiu?

08.04.10, 14:01
Dla każdego co innego jest w życiu najważniejsze. Dla prawych ludzi
ważny może być honor ponad wszystko. Dla innych święty spokój, a
jescze dla innych żeby ostro zamieszać. Co jest dla Was
najważniejsze? Jak chcecie to osiągnąć?
Obserwuj wątek
    • polska_potega_swiatowa Re: Co jest najważniejsze w życiu? 08.04.10, 14:57
      Zbyt ogolny jest ten twoj temat, o wszystkim i zarazem niczym...
      • avgust Re: Co jest najważniejsze w życiu? 08.04.10, 15:27
        polska_potega_swiatowa napisał:

        > Zbyt ogolny jest ten twoj temat, o wszystkim i zarazem niczym...
        Dlatego możesz napisać to, co jest najważniejsze dla ciebie.
    • mieszko.5 Re: Co jest najważniejsze w życiu? 08.04.10, 15:34
      Zdrowie oczywiście :)
      • bakejfii Re: Co jest najważniejsze w życiu? 08.04.10, 15:48
        Zdrowie i rodzinka.
      • avgust Re: Co jest najważniejsze w życiu? 08.04.10, 15:48
        mieszko.5 napisał:

        > Zdrowie oczywiście :)
        Jak powiada poeta z Czarnolasu. Dla mnie najważniejszy jest honor
        osobisty. To jest chyba takie zdrowie na najbardziej głębokim
        poziomie osobowości. Jeśli nawet fizycznie nie jestem zdrowy, to
        zachowuję zdrowego ducha, który każe płynąć czasem pod prąd.
        • mieszko.5 honor 08.04.10, 16:05
          Rozumiem, że znasz kodeks honorowy Boziewicza i jesteś gotów zginąć w pojedynku
          na pistolety albo szable w obronie swego honoru.

          Honor zazwyczaj łączono w jeden ciąg z ojczyzną i bogiem.

          • avgust Re: honor 08.04.10, 16:09
            mieszko.5 napisał:

            > Rozumiem, że znasz kodeks honorowy Boziewicza i jesteś gotów
            zginąć w pojedynku
            > na pistolety albo szable w obronie swego honoru.
            >
            > Honor zazwyczaj łączono w jeden ciąg z ojczyzną i bogiem.
            >
            Bez Boziewicza i ojczyzny. Bóg już może być, ale nie jest konieczny.
            • mieszko.5 Re: honor 08.04.10, 16:26
              To jakaś nowa forma honoru. Pewnie zasady moralne wybióczo wyjęte z dekalogu
              (piszesz, że bóg niekonieczny).
              Ale co to za honor jeśli nie uznajesz, że istnieje dyshonor albo hańba, którą
              trzeba zmyć albo zginąć?
              To jakiś honor na niby.
              • avgust Re: honor 08.04.10, 16:36
                mieszko.5 napisał:

                > To jakaś nowa forma honoru. Pewnie zasady moralne wybióczo wyjęte
                z dekalogu
                > (piszesz, że bóg niekonieczny).
                > Ale co to za honor jeśli nie uznajesz, że istnieje dyshonor albo
                hańba, którą
                > trzeba zmyć albo zginąć?
                > To jakiś honor na niby.
                Dyshańba owszem, lecz nie chodzi o ojczyznę, lecz o ideę, dla której
                warto żyć, walczyć i umrzeć. Bóg jest potrzebny do owej idei o tyle,
                o ile wypełnia ją uczuciem, nadając sens i cel. Jako symbol dobra,
                prawdy i piękna. To piękne słowa, lecz mają pewne odzwierciedlenie w
                praktyce. Od samego Boga ważniejsze są wartości, które on
                reprezentuje.
                • mieszko.5 Re: honor 08.04.10, 16:48
                  Jakoś dziwnie kluczysz. Jakie to wartości i idee wyznajesz? Śmiało dawaj.
                  • avgust Re: honor 08.04.10, 16:57
                    mieszko.5 napisał:

                    > Jakoś dziwnie kluczysz. Jakie to wartości i idee wyznajesz? Śmiało
                    dawaj.
                    Patrz: Dyskusja pod wpisem Terapeutyczne konotacje idei
                    ewangelicznej. Wcześniej logowałem się jako lukmic. Przeczytaj
                    pierwszy i ostatni wpis. Inne też możesz, jeśli chcesz, ale te dwa
                    koniecznie.
                    • mieszko.5 Re: honor 08.04.10, 17:43
                      Tamta dyskusja, to bez obrazy, bełkot. I nijak się ma do twego honoru.
                      • avgust Re: honor 08.04.10, 17:45
                        Dlaczego bełkot?
                        • mieszko.5 Re: honor 08.04.10, 18:26
                          Człowieku, ty nie masz za grosz honoru!
                          <plaskacz po pysku>
                          • avgust Re: honor 09.04.10, 11:50
                            mieszko.5 napisał:

                            > Człowieku, ty nie masz za grosz honoru!
                            > <plaskacz po pysku>
                            Rzecz jasna możemy wymieniać się obelgami bez końca, ale czy to ma
                            sens, skoro dla ciebie każdy zbitek słów zwracający uwagę poza twoje
                            własne koryto jest niezrozumiały?
        • wolny.jacek Re: Co jest najważniejsze w życiu? 12.04.10, 13:20
          Każdy ma swoje ważnniejsze i mniej ważne priorrytety. To zależy od
          człowiieka.
          • avgust Re: Co jest najważniejsze w życiu? 12.04.10, 13:54
            wolny.jacek napisał:

            > Każdy ma swoje ważnniejsze i mniej ważne priorrytety. To zależy od
            > człowiieka.
            I właśnie o to w tym wszystkim chodzi.
            • kalllka Re: Co jest najważniejsze w życiu? 13.04.10, 12:56
              priorytety pocztowe. takie skojarzenie.
              w zyciu - zycie wazne. tyle, ze za pomoca slow trudno opisac osobniczy proces
              chemiczny oraz ujecia w myslenie czym ono_jest. bez skrupulow zgodzilismy sie
              w procesach cywilizacyjnych-mowia ze to pakt nieba i ziemi;) na odgrywanie rol-
              na skomplikowana egzystencje a nie trywialnie przeczuwanie.
              mysle, ze teraz jak przystalo na staruszkow cywilizacyjnych poszukujemy zrodel
              powolania i powrotu do istnienia.
              bezradnie jak widac po kryzysie plci i dosc oportunistycznie zwazywszy na
              histeriie mieszanek pop- kulturowych;ale poszukujemy sensu i tozsamosci.kazy na
              wlasna reke, prowadzony odciskiem palca.bozego:)

              ---
              czesc, nie nazywam sie. jestem Twoja kalka- lubisz mnie?
    • witch.l od samego poczatka, czy tuz przy koncu? 08.04.10, 15:59

      Na samym poczatku, aby speremka ojca ladnie sie rozmnazala, w
      komorki. Tak aby nozki z niej zakielkowaly. Pozniej cala reszta.
      Wiesz gdyby nie to, bylibysmy jak te rybki, ciagle z pletwami.
      No ale rybka tez ma dobrze, a nawet moze bardzo dobrze, skoro nie
      jest u mnie na patelni... jutro, w piatek.

      Tak sobie mysle, ze wazny jest poczatek i koniec, na koniec pewnie
      poznac prawde o zyciu, trafic przed oblicze Najwyzszego i
      uslyszec:"Twoj urlop anielski sie skonczyl, wracaj do pracy...."
      • avgust Re: od samego poczatka, czy tuz przy koncu? 08.04.10, 16:04
        witch.l napisała:

        >
        > Na samym poczatku, aby speremka ojca ladnie sie rozmnazala, w
        > komorki. Tak aby nozki z niej zakielkowaly. Pozniej cala reszta.
        > Wiesz gdyby nie to, bylibysmy jak te rybki, ciagle z pletwami.
        > No ale rybka tez ma dobrze, a nawet moze bardzo dobrze, skoro nie
        > jest u mnie na patelni... jutro, w piatek.
        >
        > Tak sobie mysle, ze wazny jest poczatek i koniec, na koniec pewnie
        > poznac prawde o zyciu, trafic przed oblicze Najwyzszego i
        > uslyszec:"Twoj urlop anielski sie skonczyl, wracaj do pracy...."
        >
        A Ty myślisz, że jako wiedźma możesz liczyć na jekieś względy u ojca
        niebieskiego?;-))))
        • powsa676 Re: od samego poczatka, czy tuz przy koncu? 08.04.10, 16:17
          zdrowie
          milosc i przyjazn- jesli sa sczere to dzieki niej mozna gory
          przenosic
          • avgust Re: od samego poczatka, czy tuz przy koncu? 08.04.10, 16:22
            powsa676 napisał:

            > zdrowie
            > milosc i przyjazn- jesli sa sczere to dzieki niej mozna gory
            > przenosic
            No fakt. Ty powsa całkiem mądra osoba jesteś.
          • avgust Re: od samego poczatka, czy tuz przy koncu? 08.04.10, 16:25
            powsa676 napisał:

            > zdrowie
            > milosc i przyjazn- jesli sa sczere to dzieki niej mozna gory
            > przenosic
            No fakt. Wielka racja.
        • witch.l Re: od samego poczatka, czy tuz przy koncu? 08.04.10, 16:17
          Nie taka wiedzma straszna, jak ja pisze slynny inkwizytor
          kloswsikij333:=)))
          • avgust Re: od samego poczatka, czy tuz przy koncu? 08.04.10, 16:20
            witch.l napisała:

            > Nie taka wiedzma straszna, jak ja pisze slynny inkwizytor
            > kloswsikij333:=)))
            Może to jakiś Twój znajomy, któremu się naraziłaś? Chyba jesteś na
            pierwszym miejscu jego czarnej listy;-)))))
    • feedbacki informacje zwrotne 08.04.10, 16:24
      Zapraszamy do udziału w badaniu dotyczącym jednego z najważniejszych zagadnień w
      życiu każdego człowieka - komunikacji międzyludzkiej.

      Twoje osobiste poglądy i doświadczenia mogą przyczynić się do rozwoju wiedzy i
      badań na ten temat. Jest to podstawowy krok na drodze do usprawniania
      porozumiewania się między ludźmi.
      Udział w badaniu jest anonimowy. Odpowiedź na wszystkie pytania zajmie około 5
      minut.

      Pomóż – Weź udział w badaniu!

      Wejdź na www.feedback.psychologia.uni.wroc.pl
      • mieszko.5 Re: informacje zwrotne 08.04.10, 16:28
        Plum, plum i po reklamie.
        • avgust Re: informacje zwrotne 08.04.10, 16:30
          Bęc
    • kobza16 Re: Co jest najważniejsze w życiu? 08.04.10, 17:36
      Dla prawych ludzi
      > ważny może być honor ponad wszystko.

      dla prawych ludzi honor nie jest wazny ponad wszystko, tylko ład,
      porządek, poszanowanie praw i ludzi. Ewentualnie poszanowanie
      godności (choc z tą godnością to problematyczna sprawa).
      • avgust Re: Co jest najważniejsze w życiu? 08.04.10, 17:50
        I tu muszę ci przyznać rację. Jakkolwiek nie ma ludzi doskonałych,
        to jednak są zasady, które mogą kogoś określać. Wydaje mi się, że
        brak zasad może być też czasem dobry, ale generalnie zasady są po
        to, by dopilnować, aby nikt w grupie społecznej nie stał się kozłem
        ofiarnym większości. Reszta nie ma znaczenia, jeśli chodzi o
        moralność stricte społeczną.
      • mieszko.5 Re: Co jest najważniejsze w życiu? 08.04.10, 18:15
        kobza16 napisała:

        > ... tylko ład,
        > porządek, poszanowanie praw i ludzi.

        A ja kocham "polski bałagan" i naszą fantazję.
        A co do praw człowieka, to pewien przestępca wygrał proces, bo miał za ciasno w
        polskiej celi. Dostanie 150 tys zł odszkodowania z mojego podatku. W celi miał
        3,35 m2 zamiast przepisowych 3,5 :)
        • kobza16 Re: Co jest najważniejsze w życiu? 08.04.10, 22:14
          polski bałagan to inna nazwa tego i samego, czyli syfu! co do
          fantazji to fakt = potrafimy sobie jak nikt inny zogranizowac ten
          syf (bogactwo odmian, powab sytuacyjny, kunszt pomysłowości).

          Widzisz, bo jak w celi ma być 3,35m2 to nie ma bata-musi być! Bo
          potem takie odszkodowanie;) Przepisy nie są po to, aby każdy robił
          jak chciał, ale ustalono je w celach zachowania jakiegoś porządku.
          Polacy ogólnie mają straszny problem z przestrzeganiem przepisów,
          prawa itd. cóż...troche trwa zanim wieśniak nauczy się uzywać noża i
          widelca. Czasami po drodze może sobie oko wydłubać...

          Według ciebie prawa człowieka nic nie znaczą?
          • mieszko.5 Re: Co jest najważniejsze w życiu? 08.04.10, 22:47
            Widzisz, a ja notorycznie łamię przepisy. W "terenie zabudowanym", jeśli jest to las jeżdżę 60-70km/godz, zamiast przepisowych 50, bo posiadam własne poczucie bezpieczeństwa, mądrzejsze od administracyjnego. Szybciej się nie da, bo jezdnia dziurawa. Zresztą mi się nigdy nie spieszy. Rano do pracy zdążę a o 15-tej do domu też. I to jest moja, polska, ułańska fantazja :)

            PS. Co zrobiłaś, żeby polski syf zlikwidować albo zmniejszyć rozmiar?

            • kobza16 Re: Co jest najważniejsze w życiu? 08.04.10, 23:15
              > PS. Co zrobiłaś, żeby polski syf zlikwidować albo zmniejszyć
              rozmiar?

              Patrz powyżej, już mnie jeden taki o to pytał. Cudotwórcą niestety
              nie jestem:( Sprzątam swoje podwórko:)

              zamiast przepisowych 50, bo posiadam własne poczucie
              > bezpieczeństwa, mądrzejsze od administracyjnego

              No jaki mądry polaczek, mądrzejszy od aministracyjnego - a tak to
              biedaczek się marnuje. Kodeks drogowy przeredagował by po swojemu
              och ach, lol
              Ty posiadasz własne poczucie bezpieczenstwa, ja także własne, ale
              inni ludzie także posiadają WŁASNE poczucie bezpieczeństwa - własne,
              czyli nie TWOJE. A na drodze poruszasz się wraz z innymi
              uczestnikami - czaisz baze?

              Ci co wyprzedzają na trzeciego, zajezdzają innym droge, olewają
              pieszych, powodują powazne wypadki drogowe itd. itp., także mają
              WŁASNE POCZUCIE BEZPIECZENSTWA!
              • mieszko.5 Re: Co jest najważniejsze w życiu? 08.04.10, 23:36
                kobza16 napisała:

                > Ci co wyprzedzają na trzeciego, zajezdzają innym droge, olewają
                > pieszych, powodują powazne wypadki drogowe itd. itp., także mają
                > WŁASNE POCZUCIE BEZPIECZENSTWA!

                Nie rozpędzaj sie za bardzo. Jeżdżę nieco szybciej, bo bawię się ze strażą
                miejską kto kogo i jest wesoło.
                Czy to nie był przypadkiem amerykański (czyli najlepszy na świecie) film pt.
                "Znikający punkt"? No tak, ale tak wariował na hamerykańskich drogach John Kowalski.
                • avgust Re: Co jest najważniejsze w życiu? 09.04.10, 11:20
                  mieszko.5 napisał:

                  > kobza16 napisała:
                  >
                  > > Ci co wyprzedzają na trzeciego, zajezdzają innym droge, olewają
                  > > pieszych, powodują powazne wypadki drogowe itd. itp., także mają
                  > > WŁASNE POCZUCIE BEZPIECZENSTWA!
                  >
                  > Nie rozpędzaj sie za bardzo. Jeżdżę nieco szybciej, bo bawię się
                  ze strażą
                  > miejską kto kogo i jest wesoło.
                  > Czy to nie był przypadkiem amerykański (czyli najlepszy na
                  świecie) film pt.
                  > "Znikający punkt"? No tak, ale tak wariował na hamerykańskich
                  drogach John Kowa
                  > lski.
                  To... twoja fantazja jest ułańska, czy hamerykańska?
                • avgust Przywal żonie, zgwałć córkę, 09.04.10, 11:24
                  mieszko.5 napisał:
                  > Nie rozpędzaj sie za bardzo. Jeżdżę nieco szybciej, bo bawię się
                  ze strażą
                  > miejską kto kogo i jest wesoło.
                  > Czy to nie był przypadkiem amerykański (czyli najlepszy na
                  świecie) film pt.
                  > "Znikający punkt"? No tak, ale tak wariował na hamerykańskich
                  drogach John Kowa
                  > lski.
                  Zamachnij się na pierwszego lepszego z ulicy. Po co? Dla fantazji,
                  bo masz własne poczucie tego jak sie powinno traktować żonę, córkę
                  czy pierwszego lepszego z ulicy.
                  • avgust Re: Przywal żonie, zgwałć córkę, 09.04.10, 11:26
                    Przecież tak się zachowuje ułańska fantazja. I wybacz, ale tego
                    nawet Hamerykanie nie wymyślili.
        • avgust Re: Co jest najważniejsze w życiu? 09.04.10, 11:16
          mieszko.5 napisał:

          > kobza16 napisała:
          >
          > > ... tylko ład,
          > > porządek, poszanowanie praw i ludzi.
          >
          > A ja kocham "polski bałagan" i naszą fantazję.
          > A co do praw człowieka, to pewien przestępca wygrał proces, bo
          miał za ciasno w
          > polskiej celi. Dostanie 150 tys zł odszkodowania z mojego podatku.
          W celi miał
          > 3,35 m2 zamiast przepisowych 3,5 :)
          I to ci odpowiada?
    • klosowski333 Re: Co jest najważniejsze w życiu? 08.04.10, 19:17
      Dla mnie raczej to drugie jest najwazniejsze czyli swiety spokoj. Honor jest
      wazny, ale szczesliwie go nie stracilem i ze wzgledu na rozne perypetie zyciowe
      i sposob w jaki problemy rozwiazywalem chyba moge spac spokojnie. Zamieszac by
      cos niszczyc - to jest postawa mi obca.
      Tak wiec z tych trzech wymienionych rzecz SWIETY SPOKOJ zdecydowanie cenie sobie
      najbardziej, w sytuacji, gdy czesc marzen spelnic sie nie moze i w sytuacji, gdy
      nie jestem przykuty do jakiegos miejsca czy ludzi, gdy wciaz mam swobode
      podejmowania decyzji i moge oddawac sie swoim przyjemnosciom. W tym wszystkim
      szczypta swietego spokoju jest skarbem i wartoscia nadrzedna.
      • to.niemozliwe Re: Co jest najważniejsze w życiu? 13.04.10, 08:33
        Klosowski, to niebezpieczne...świety spokój? :D
        Dodaj jeszcze, że jak idziesz do sklepu po nowy model telefonu
        komórkowego, to prosisz sprzedawcę o jakiś prostrzy model, bo nie
        potrzebujesz tych wszystkich funkcji, a uznam, że to pierwsze objawy
        starzenia się :D.
        Tak siezastanawiam ostatnio nad granicą bycia "starym"
        i "niestarym". Oczywiście ironicznie rzecz upraszaczając...
        I wychodzi mi na to, że jak kupujesz komórkę i prosisz o prostrzy
        model, to to jest ten moment, kiedy powinna sięjuż zapalić czerwona
        lampka ;).
        Od kiedy jest się "starym" i od czego to zależy? Oczywiście nie
        idzie mi o wiek biologiczny, lub zdrowie fizyczne, bo na to możemy
        nie mieć wpływu. Ale o sposób myślenia :).
        Widziałem też taką definicję starości na T-shircie "W tym wieku
        byłem już wszędzie, widziełem już wszystko, robiłem już wszystko,
        ale było to tak dawno, że .....o tym już zapomniałem" :D
        T-shirt nosił facet tak ok 60-tki, myśłałem, ze mnie połozy ze
        śmiechu na ulicy...:D
    • wypasiona_foczka Re: Co jest najważniejsze w życiu? 08.04.10, 20:07
      1. Zdrowie
      2. Miłość
      3. Brak jakiegokolwiek stresu.

      W moim przypadku, jak dotąd, 100% realizacji planu.
    • kobieta_zza_firanki Re: Co jest najważniejsze w życiu? 08.04.10, 21:32
      Dla kazdego cos innego.
      Dla mnie kontakt z
      ukochanymi ludzmi.
      • avgust Re: Co jest najważniejsze w życiu? 09.04.10, 11:15
        kobieta_zza_firanki napisała:

        > Dla kazdego cos innego.
        > Dla mnie kontakt z
        > ukochanymi ludzmi.
        Ale nie przez firankę?;=))))
    • lejdi111 Re: Co jest najważniejsze w życiu? 09.04.10, 11:23
      Dla mnie ZDROWIE
      • avgust Re: Co jest najważniejsze w życiu? 09.04.10, 11:51
        lejdi111 napisała:

        > Dla mnie ZDROWIE
        Zdrowo! ;=)
    • opcja-0 Re: Co jest najważniejsze w życiu? 09.04.10, 11:59
      miłość, poczucie bezpieczeństwa, dobra satysfakcjonująca praca, możliwości
      działań bez róznych ograniczeń
      • avgust Re: Co jest najważniejsze w życiu? 09.04.10, 12:05
        opcja-0 napisała:

        > miłość, poczucie bezpieczeństwa, dobra satysfakcjonująca praca,
        możliwości
        > działań bez róznych ograniczeń
        Powinnaś używać nicku opcja-max;=)))
    • kunegunda123 Re: Co jest najważniejsze w życiu? 12.04.10, 17:31
      seks, dobre jedzenie, literatura, muzyka, podroze. kolejnosc dowolna. wiem jak
      to zabrzmi ale jakby do seksu nie trzeba bylo jeszcze polowac/ dac sie upolowac
      zycie byloby cudowne...;)))
      • avgust Re: Co jest najważniejsze w życiu? 14.04.10, 11:27
        kunegunda123 napisała:

        > seks, dobre jedzenie, literatura, muzyka, podroze. kolejnosc
        dowolna. wiem jak
        > to zabrzmi ale jakby do seksu nie trzeba bylo jeszcze polowac/ dac
        sie upolowac
        > zycie byloby cudowne...;)))
        Zamiast polować zawsze można kogoś osaczyć;=) Samo polowanie też
        jest fajowe. Fuuj, to taakie prostackie;=)))))
    • to.niemozliwe Re: Co jest najważniejsze w życiu? 13.04.10, 08:41
      Jest taka piosenka o tym, co najwazniejsze...:)
      www.youtube.com/watch?v=yRcn2YXaHoo&feature=related
      • avgust Re: Co jest najważniejsze w życiu? 14.04.10, 11:29
        to.niemozliwe napisał:

        > Jest taka piosenka o tym, co najwazniejsze...:)
        > www.youtube.com/watch?v=yRcn2YXaHoo&feature=related
        >
        A Ty znasz tą piosenkę?;=)
        • to.niemozliwe Re: Co jest najważniejsze w życiu? 14.04.10, 11:39
          Tak ;)
          • avgust Re: Co jest najważniejsze w życiu? 14.04.10, 11:41
            to.niemozliwe napisał:

            > Tak ;)
            Czy ja Cię skądś znam, doktorze Hausie?
    • feedbacki Re: Co jest najważniejsze w życiu? 13.04.10, 13:15
      Zapraszamy do udziału w badaniu dotyczącym jednego z najważniejszych zagadnień w
      życiu każdego człowieka - komunikacji międzyludzkiej.
      Twoje osobiste poglądy i doświadczenia mogą przyczynić się do rozwoju wiedzy i
      badań na ten temat. Jest to podstawowy krok na drodze do usprawniania
      porozumiewania się między ludźmi.
      Udział w badaniu jest anonimowy. Odpowiedź na wszystkie pytania zajmie około 5
      minut.

      Pomóż – Weź udział w badaniu!

      Wejdź na wwwfeedback.psychologia.uni.wroc.pl
      • zezem_prosto_w_oczy Re: Co jest najważniejsze w życiu? 15.04.10, 16:13
        W zyciu najwazniejsze jest zeby zyc pelnia zycia:)
        • avgust Re: Co jest najważniejsze w życiu? 15.04.10, 16:22
          zezem_prosto_w_oczy napisała:

          > W zyciu najwazniejsze jest zeby zyc pelnia zycia:)
          I super. Cokolwiek to oznacza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka