Gość: sdf
IP: *.in-addr.btopenworld.com
09.03.04, 16:45
wyobrazmy sobie totalnego idiote, mam na mysli czlowieka niedorozwinietego,
niezdolnego do jakichkolwiek logicznych dzialan, siedzacego calymi dniami w
kacie ze slina na brodzie, i wyobrazmy sobie swinie, stworzenie nieslychanie
inteligentne i udowadniajace ta inteligencje w badaniach prowadzonych przez
legendarnych amerykanskich i rosyjskich naukowcow oraz w swinskim zyciu
codziennym, dlaczego swinia jest gorsza? gdzie tkwi przewaga idioty nad
swinia? dlaczego swinie mozna zabic bezkarnie i przerobic na smakowity stek,
a za zabicie i przerobienie na kotlety idioty grozi dlugoletnie wiezienie?
gdzie w tym momencie tkwi ta cala kultura, mysl, osiagniecia cywilizacyjne i
inne pierdoly jezeli nie szanujemy zycia innych istot, i szermujac pieknymi
haselkami uwazamy to za naturalne, dlaczego wiec nie przyznamy wprost ze
jestesmy zwierzetami i wtedy wszystko da sie racjonalnie wytlumaczyc piramida
powiazan zywieniowych w przyrodzie, skad te tumany religijne wyciagaja
wnioski ze zwierzeta sa nam dane od boga, tylko czlowiek ma dusze itd. itp.,
przyjmuja to bez zastrzezen zeby uspokoic swoje wielce religijne sumienia,
dlaczego czlowiek uwaza sie za cos lepszego, chyba nie dlatego ze porusza sie
samochodem? co za porazka
p.s. nie jestem wege ani inne psycho, lubie steki i potrafilbym zabic swinie,
nie jestem po prostu hipokryta i nie tworze na swoj uzytek basni i legend