Dodaj do ulubionych

Polskie muchy w nosie

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 07:13
Dlaczego u nas na kazdym kroku trzeba znosić humory innych? Frustracja? Wieczna
narodowa depresja wynikajaca z połozenia geograficznego? Pan w kiosku bluzga,
bo nie ma wydać, pani w przychodni obrażona, bo chcę iść do lekarza (?),
panienka na poczcie robi miny, bo wpłacam 10 gr jednogroszówkami... O
jakimkolwiek urzędzie nie wspominając - wiadomo, stereotypowego juz polskiego
urzędnika znamy chyba wszyscy. I tylko w prywatnych sklepach na ogół leją miód
na serce, a raczej lep na portfel...Tylko czy zeby być miłym, trzeba spodziewać
się korzyści finansowych? Czy naprawdę musi być tak, że po byle sprawę trzeba
pojechać czołgiem i z kałaszem? jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • lastka Re: Polskie muchy w nosie 20.02.02, 09:18
      Gość portalu: Melba napisał(a):

      > Dlaczego u nas na kazdym kroku trzeba znosić humory innych? Frustracja? Wieczna
      >
      > narodowa depresja wynikajaca z połozenia geograficznego? Pan w kiosku bluzga,
      > bo nie ma wydać, pani w przychodni obrażona, bo chcę iść do lekarza (?),
      > panienka na poczcie robi miny, bo wpłacam 10 gr jednogroszówkami... O
      > jakimkolwiek urzędzie nie wspominając - wiadomo, stereotypowego juz polskiego
      > urzędnika znamy chyba wszyscy. I tylko w prywatnych sklepach na ogół leją miód
      > na serce, a raczej lep na portfel...Tylko czy zeby być miłym, trzeba spodziewać
      >
      > się korzyści finansowych? Czy naprawdę musi być tak, że po byle sprawę trzeba
      > pojechać czołgiem i z kałaszem? jak myślicie?



      Pracuje w urzędzie i wiesz co? Od zawsze mam uśmiech na twarzy bo jak to zostało
      powiedziane urodziłam się już uśmiechnięta, nawet jak mam zły dzień to smucę się
      w samotności a do ludzi mam zawsze uśmiech i za ten właśnie usmiech zostałam
      kiedys zbluzgana. Odpowiedziałam człowiekowi grzecznie dzień dobry usmiechnęłam
      się a on na mnie naskoczył że dlaczego ja się z niego śmieję że on jest powaznym
      człowiekiem i nie pozwoli sobie żeby taka gówniara się z niego wysmiewała. bądz
      tu człowieku madry zeby się uśmiechać to trzeba jescze wiedzic do kogo.
      • Gość: Abao Re: Do Lastki IP: 2.4.STABLE* / 10.201.56.* 20.02.02, 12:30
        Trzymajmy sie dzielnie i z usmiechem. :-)
        Kiedyś to się zwróci.
        Abao
    • Gość: yann Re: Polskie muchy w nosie IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 12:25
      ... rzeczywiście takie przypadki są denerwujące, choć to nie zawsze jest
      regułą. A propos w Bode Museum w Berlinie facet też mnie opieprzył, że płacę
      fenigami, mogę płacić u piekarza. Na co ja mu, że piekarzem to jestem ja i
      komuś muszę dać fenigi.
    • roseanne placenie drobnymi 20.02.02, 16:13
      ten problem jest jasno ustalony w tym "pieknym" kraju, w ktorym mieszkam
      do 24 centow mozna placic i po 1 cencie -kazdy musi to przyjac, ba, bez
      krecenia nosem
      gdy ma sie wieksza ilosc drobnych i chce sie je zamienic na "grubsze", to
      monety musza byc policzone, zawiniete w odpowiedni rulonik i wtedy nie ma sprawy
      usmiech jest zarazliwy, zawsze dziala - a moze to po prostu ja :)
      pozdrawiam wiosennie
      roseanne
      • mamosz Re: placenie drobnymi 21.02.02, 00:52
        No wlasnie usmiech jest zarazliwy i uprzejmosc tez.Zakladam klub uprzejmych i
        usmiechnietych,promieniujacych zyczliwoscia dla innych nienastawionych
        negatywnie nie krytykujacych zakladajacych ze ten drugi jest interesujacy mily
        i ma dobre zamiary.I wtedy moze przestaniemy byc narodem ponurych kwasnielcow
        pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka