mamija1
03.04.04, 16:11
jak postapiliscie ,gdyby wasz partner bądz partnerka kupilaby wam kurtke ,
ktora okazala sie za duza.Moj mąz zrobil mi takie pieklo w domu i uwaza,ze ma
racje.Prostowalam jego poglady gdyz uwazalam ,ze powinien byc mi w ogle
wdzieczny iz chcialam biegac za jego kurtka po sklepach , on natomiat
twierdzi ,ze jest inaczej i ze powinnam miec poczucie winy.Jest we mnie tyle
zalu .Zapytacie, dlaczego bez męża kupowalam , bo on mnie o to
prsil.Powiedzicie,co moge i jak moge takiemu facetowi wytłuaczyc, ze nie
chciałam zle,ze nie bylo w tym nic ze złosliwosci.Jest mi ciezko z tym
problemem , kiedy na nowo probuje mu tłumaczyc to smieje sie mi w twarz