mar-jola1
15.11.10, 10:47
Pisze sobie, bo zwyczajnie mam na to ochote. Usunelam ciaze i jestem bardzo zadowolona. Czuje ulge i czuje sie wolna, nie mam absolutnie zadnych wyrzutow sumienia. Okolicznosci ciazy byly dla mnie nie do zniesienia. Ktos poczestowal mnie pigulka fantasy, po ktorej zwyczajnie stracilam swiadomosc, nie pamietalam absolutnie niczego. Zle sie pewnego dnia poczulam, wiec udalam sie do lekarza, okazalo sie, ze jestem w ciazy. Nie wahalam sie ani jednej chwili z decyzja o aborcji i tak wlasnie postapilam. Troche bolu po, ale to nic w porownaniu z ta psychiczna udreka, jaka mi towarzyszyla. Jestem po prostu szczesliwa i wolna.