to.niemozliwe
22.12.10, 09:27
Czy zastanawiacie się czasem, czym jest przestrzeń wokół wac, ta wasza najbliższa i w jaki sposób definiuje was, a także dookreśla tożsamość?
Na przykład uważa się, że indianie i inne ludy "pierwotne" nadawały przestrzeni wokół znaczenie symboliczne lub duchowe. Z ksiązek o indianach północnoamerykańskich wynika, że
uważali oni, że drzewo ma duszę, kamień żyje i jesteśmy tylko częścią tego ogromnego żywiołu, a jego energia przenika nas.
Dość zaskakujące są obserwacje tego, jak wygląda przestrzeń fizyczna (pokój, mieszkanie) osób, które były znane z twórczości, np. Chopin, pisarze. Ja po wejściu do czyjegoś domu, mając jakieś tam wyobrażenie o tym, co ta osoba robiła doznaję jakiego impulsu poznawczego. Wiele rzeczy spostrzegam z innej pespektywy. Tak, jakby ta przestrzeń była przesiąknięta myslami tej osoby. Choć, to zapewnie wytwór mojej wyobraźni.
Podobnie, dość osobliwym doświadczeniem, jest porządkowanie rzeczy po zmarłej osobie, bliskiej - nagle dowiadujemy się o kimś jaki był z zupełnie innej perspektwy, pewne jej nawyki stają się dla nas zrozumiałe. Tak, jakby odkrywamy tę osobe na nowo i swoją z nią relację. To silne przezycie.
Są wreszcie próby świadomego kształtowania przestrzeni, np. feng-shui (moze ktoś to praktykuje?).
With ma zdolności plastyczne, na pewno przywiązuje większą uwagę do przestrzeni wokół siebie i jej wpływu na swój nastrój...
Jak to u Was jest? :)
Na pewno więcej