Dodaj do ulubionych

Czy Polak to znaczy zlodziej?

IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.04.04, 20:43
Brzmi absurdalnie co? Ale, bedac obrobiony przez swoich pracownikow-rodakow
postanowilem pogadac o tym ze znajomymi a w szczegolnosci znajomym
policjantem (taki jeden, wyzszy ranga niz inni). To co uslyszalem o
dzialalnosci swoich rodakow, mozna nazwac katastrofa. Szczegolnie
ostanio ,czarne statystyki rosna w alarmujacym tempie. Najdziwniejsze sa
tlumaczenia dlaczego kradna. Otoz, w wiekszosci ci ludzie nie widza w tym
problemu, tak jakby byla to normalna kolej rzeczy, dostali prace, to trzeba
tez cos z tej firmy wyniesc. Oto ich mentalnosc. To niestety pokrywa sie
rowniez ze zlodziejem (sa podejrzenia na nastepnych dwoch, rowniez rodakow)
zlapanym na goracym uczynku w mojej firmie. Powiedzial mi ze sie
czepiam???!!! bo nic takiego wlasciwie sie nie stalo a pracowal uczciwie!!!
Nie potrafie zrozumiec tego zrozumiec takiego myslenia...Moze ktos mi pomoze?


ryb
Obserwuj wątek
    • Gość: Oleńka Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 20:53
      Moim zdaniem to ma związek z peerelowska tradycją oszukiwania systemu. Ludzie
      wynosili co się dało, bo było "niczyje". System ich obrabiał, więc oni
      obrabiali system. To sie przeniosło na czasy demokracji i wolnego rynku
      niestety.
      Zdziwiłbyś się, jak powszechna panuje w Polsce aprobata dla wynoszenia z biur
      różnych rzeczy - a to dziurkacz a to ryza papieru do drukarki :( a co, dzieci
      musza mieć na czym rysować...

      A poza tym tu się ciągle mówi "na biednego nie trafiło"...
      • Gość: Oleńka p.s. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 20:59
        W Polsce 40% wydawanych na płyty pieniędzy trafia do kieszeni piratów. Biorac
        pod uwagę różnicę cen, wychodzi na to, że większość nabywców płyt kupuje
        właśnie kradzione.
        • Gość: ryb Re: p.s. IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.04.04, 21:04
          No to ladnie, komuna minela, ale tak wlasciwie nic sie nie zmienilo. No chyba
          to ze mozna wiecej ukrasc.
    • kamfora Wśród Polaków są również złodzieje 18.04.04, 20:55
      Ale Ty, jak widzę, nie negujesz istnienia złodziei wśród innych nacji,
      Ty zastanawiasz się nad motywami i interpretacją kradzieży u Polaków...

      Cóż - wytłumaczenie jest w zasadzie proste: lata komuny zrobiły swoje.
      Dochodzi do tego ostatnie kilkanaście lat dzielenia kradzieży na bardziej
      i mniej "szkodliwą społecznie". A ponieważ owa "szkodliwość" - to kwestia
      interpretacji, więc...
      • Gość: ryb Re: Wśród Polaków są również złodzieje IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.04.04, 21:01
        Neguje wszystkich co kradna, z kazdej nacji. Pisze o Polakach na polskim forum,
        bo wstyd mi pisac na angielskim.

        Czy Ci ludzie nie zdaja sobie sprawy z tego ze ktoregos pieknego dnia wszystkie
        bramy sie zamkna, nawet ze wzgledu na opinie, ktora ostatnio nie jest za dobra
        o naszej narodowosci. Niestety uderzy to tez w uczciwych.
        • malvvina Re: Wśród Polaków są również złodzieje 19.04.04, 20:38
          mi nie wstyd - jestem odpowiedzialna za siebie. I duzo z tym roboty ....

          > Neguje wszystkich co kradna, z kazdej nacji. Pisze o Polakach na polskim
          forum,
          >
          > bo wstyd mi pisac na angielskim.
          >
          >
          • komandos57 Re: Wśród Polaków są również złodzieje 19.04.04, 21:54
            malvvina napisała:

            > mi nie wstyd - jestem odpowiedzialna za siebie. I duzo z tym roboty ....
            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
            Super Malwino.
    • kamfora z drugiej wszak strony... 18.04.04, 21:05
      ...jeśli odrzucimy dekalog,
      i zechcemy oprzeć się jedynie na prawie ludzkim
      to kradzież będzie mieć wartość etyczną = zero.
      To rodzaj polowania.
    • Gość: frustro Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.future-net.pl 18.04.04, 21:27
      czy nie jest tak,że widzimy to na co jestesmy przygotowani? czarny widzi
      czarnego, głupi widzi głupiego, a Polak Polaka...
      • Gość: ryb Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.04.04, 21:55
        Widzisz, nie przerazila mnie kradziez przez "swojego". Przerazila mnie rozmowa
        ze znajomym policjantem, ktory nie jest Polakiem. Byl bardzo szczery.
        • Gość: frustro Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.future-net.pl 18.04.04, 22:13
          jak odróżniasz szczerośc od stereotypu?
        • j_ar Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? 19.04.04, 11:32
          znajomy policjant to rodak czy nie?
    • fnoll Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? 18.04.04, 21:46
      z tego co widzę drogi rybię piszesz zza kanału La Manche - czy aby twoi
      pracownicy nie przepłynęli go szukając okresowego zarobku? jeśli tak, to
      zrozum, że Wyspy z przybysza robią wykinga, to jest coś na kształt wyprawy
      łupieżczej, czyli z jednej strony praca - a z drugiej strony działa pierwotny,
      wojenny instynkt

      lepiej zatrudniać ludzi osadzonych, oswojonych, po prostu

      jeśli kto kradnie, choćby we własnym kraju, w miejscu swojej pracy, to znaczy
      że traktuje ją jako miejsce polowania, a nie swoją rolę do uprawy

      cóż, zmiana mentalności z łowiecko-zbieraczej na agrarną tak naprawdę dokonuje
      się wciąż na nowo w każdym z nas, to nie jest coś, co raz się zdarzyło w
      historii i ulega dziedziczeniu, to trzeba sobie wciąż na nowo wytwarzać, a tego
      nie da się zrobić bez przywiązania do ziemi, bez osadzenia - większość polaków
      za komuny była w zakładach pracy sprowadzana poniżej mentalności agrarnej,
      niestety, tę tradycję związku z iemią, na której się orze, trzeba po prostu z
      mozołem odbudować

      powodzenia
      • Gość: ryb Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.04.04, 22:07
        Nie napisalem kim ci ludzie sa, jakie powazanie maja w swoich rodzinnych
        stronach. A maja i to duze. Teraz moge te ich "powazanie" zrujnowac jednym
        listem. I zastanawiam sie czy tego nie zrobic...

        Co do przywiazania, no coz, pochodze z rodziny w ktorej nie bylo
        przywlaszczania cudzych dobr. Zawsze wpajane bylo: Nie twoje nie ruszaj. I tak
        mnie juz pozostalo...
        • procesor Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? 18.04.04, 22:33
          W twoje ręce Rybie:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=279&w=2147536&s=0
          To mocno rozbudowany watek o tym co można wynosić z biura.. I to w Polsce czyli
          nie na łupieskiej wyprawie na Wyspy..

          Ja sie przyznaję - notorycznie wynosiłam po kieszeniech długopisy z firmy. Jak
          juz mi się w domu zrobił z tego pęczek - odnosiłam hurtem z powrotem.. Za to
          zdarzało mi się do pracy coś zanosić z domu i zostawiać na wyposażeniu. Jakoś
          tam nie doceniono mojej uczciwości. :) Ale i tak ich mimo wszystko dobrze
          wspominam. :)
          • Gość: ryb Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.04.04, 22:39
            Witaj processorko:)) Niestety nie zostalem trafiony na kilka dlugopisow czy
            spinaczy...Mowie o czyms bardziej powaznym. Jak do tej pory, dobrze ponad 2tys.
            funtow. To juz jest powazne zlodziejstwo.
            • procesor Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? 18.04.04, 22:49
              Gość portalu: ryb napisał(a):
              > Witaj processorko:)) Niestety nie zostalem trafiony na kilka dlugopisow czy
              > spinaczy...Mowie o czyms bardziej powaznym. Jak do tej pory, dobrze ponad
              > 2tys. funtow. To juz jest powazne zlodziejstwo.

              Domyslam sie Rybie. :) Ze nie o spinacze chodzi. W tym linkowanym wątku zdaje
              sie że ktoś doniósł o wyniesieniu paru metrów glazury ze ŚCIANY!
              Niestety mój tesć tez ostatnio miał taką "przygodę" z pracownikami, i to z tymi
              których uważał za zaufanych i uczciwych. Jego reakcja: cóż nikomu nie warto
              ufać..
              Jade sie u ciebie zatrudnić, chcesz? :))
              • Gość: ryb Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.04.04, 23:52
                Procesorko, najwazniejsze jest to, ze u mnie, to nie ja rozpracowalem
                zlodzieja. Inni pracownicy to zrobili i sami przyszli z dowodami do mnie
                informujac mnie w szczegolach o zaistnialych sytuacjach. Facet nawet nie
                probowal sie tlumaczyc...

                Boze, Procesorko, nawet nie wiesz czym ja sie zajmuje. Tak w ciemno strzelasz?
                Zreszta przyjaciol nie zatrudniam, bo jak zatrudnie to nie bede mial z kim
                pozniej gadac. Cos w rodzaju, chcesz rozwod? To zatrudnij zone :)))
                • procesor Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? 19.04.04, 20:28
                  Rybie, no coś ty? Żartowałam!
                  Obawiam sie, że ja z tych co ich nostalgia zezarłaby..
                  :))

                  Jakby mi dobra wróżka chciała fundowac bilet to nie do UK jeno dużo,
                  dużo,dalej, ech, czasem ludzie bardzo sobie bliscy duchem tak życie sobie
                  układają że dziela ich tysiace kilometrów..
    • Gość: az Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.magtel.net.pl 18.04.04, 22:17
      Racja, że pozostały wpływy poprzedniego systemu - wszystko jest wspólne, czyli
      niczyje, państwo udawało, że płaci, a ludzie udawali, że pracują.
      Człowiek już taki jest, że bez mocnych podstaw moralnych wykorzysta każdą
      nadarzającą się okazję dla bumelki czy oszustwa. Lekarstwem na to jest tylko
      prawo, jego egzekwowanie. Mowa o uprawianej roli mnie nie przekonuje - wszak
      daję z siebie firmie tyle a tyle, toć dbam o nią, to i te parę zabranych rzeczy
      to niewielki uszczerbek dla firmy, mieszczący się w ramach wdzięczności.

      Poruszony przez Ciebie temat nasunął mi jeszcze skojarzenie z tym forum.
      Podobno to forum Psychologia. Swego czasu bywalcy zrobili z niego nijaki misz-
      masz. Zaś próby postawienia spraw na swoim miejscu spotkały się z drwinami i
      zarzutami terroru.
      Widzę to jako zawłaszczenie charakteru forum. Jestem w stanie pojąć chęci
      tutejszego papatkowania, ale nadal nie mogę zrozumieć olewki poglądów i nagonki
      na ludzi je prezentujących, a mających na celu zachowanie charakteru tego forum.
      Czy to takie odległe od wynoszenia spinaczy z firmy i nie dostrzegania
      naganności tego czynu?

      A Lepper rośnie w siłę...
      • Gość: frustro Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.future-net.pl 18.04.04, 22:31
        Lepper rośnie w siłe nie dzięki marginesowi z tego forum lecz dzięki własnej
        pracy...I my tu swoją paplaniną nie okradniemy go z jego dorobku, ani mu też
        nie dodamy... Kiedy inni koncentrują sie na samouwielbieniu on na
        samodoskonaleniu... Pokaż mi innego polityka z którejkolwiek strony sceny
        politycznej ,który w ostatnim czasie dokonał takiego postępu jakościowego...i
        nie tylko w sądażach... Można faceta nie lubic można nie podzielać jego
        poglądów, dostrzegać jego wady, ale trzeba docenic wysiłek człowieka... nawet
        jeśli jest znienawidzonym wrogiem...
        PS. wbrew pozorom ta wypowiedź ma związek z wątkiem Polak znaczy
        złodziej
        • Gość: az Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.magtel.net.pl 18.04.04, 22:42
          > Lepper rośnie w siłe nie dzięki marginesowi z tego forum lecz dzięki własnej
          > pracy...I my tu swoją paplaniną nie okradniemy go z jego dorobku, ani mu też
          > nie dodamy...

          Oczywiście, że facet pracuje, doskonali się.
          Mam odmienne od Twojego zdanie o tutejszej paplaninie i jej wpływie na kształt
          wszechświata, w tym sytuacji na scenę polityczną w Polsce.

          > Można faceta nie lubic można nie podzielać jego
          > poglądów, dostrzegać jego wady, ale trzeba docenic wysiłek człowieka... nawet
          > jeśli jest znienawidzonym wrogiem...

          Czyżbyś mniemał, że Lepper jest mi wrogiem, że go nienawidzę?
          Wyjaśniam z góry - nie jest, nie nienawidzę.

          PS. Nie mam pojęcia to słychać w polskiej polityce czy gospodarce. Dopiero
          podczas świąt dowiedziałem się o podziale SLD. Nie wiem czy premierem jest
          nadal Miller. Pamiętam jednak polityczny i społeczny rodowód Leppera i jego
          organizacji. Jestem pełen obaw, że obejmą władzę w kraju, i że skończy się to
          katastrofą.
          • Gość: frustro Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.future-net.pl 18.04.04, 22:55
            pomóż mi zrozumieć w jakim stopniu paplanina na forum psychologia ma wpływ na
            kształt wszechświata itd ? Czyżby spiskowa teoria dziejów ? Ja nikogo nie
            podejrzewam o nienawiść, to przecież zapomniane zjawisko... Skoro
            przyznajesz,że nie masz pojęcia o polskiej polityce i gospodarce to czemu
            zawdzięczamy ten lepperowski akcent w końcówce Twojej poprzedniej wypowiedzi?
            Temat był zupełnie inny...
            • Gość: az Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.magtel.net.pl 18.04.04, 23:19
              > pomóż mi zrozumieć w jakim stopniu paplanina na forum psychologia ma wpływ na
              > kształt wszechświata itd ? Czyżby spiskowa teoria dziejów ?

              E tam, zaraz spiski.
              Jak pisał tu niedawno Imagine przelot motyla nad Hongkongiem ma wpływ na
              huragan w Nowym Jorku.
              Uważam, że każda myśl, każde słowo wnosi coś do rzeczywistości. KAŻDA myśl,
              KAŻDE słowo. Nie tylko uczone elaboraty lub ogólnokrajowe sympozja.
              Te myśli i słowa się sumują i określają naszą rzeczywistość. Nie wiem czy
              objaśnić to energią czy wibracjami, ale tak uważam. Zapewne zauważasz np. wpływ
              stanu stosunków międzyludzkich na wzajemne kontakty, współpracę.
              Najogólniej: co siejemy, to zbieramy. W każdej skali, mikro czy makro.

              > Ja nikogo nie
              > podejrzewam o nienawiść, to przecież zapomniane zjawisko...

              Eee... Tego nie wiedziałem.
              I dalej w to nie wierzę.
              Możesz jaśniej?

              > Skoro
              > przyznajesz,że nie masz pojęcia o polskiej polityce i gospodarce to czemu
              > zawdzięczamy ten lepperowski akcent w końcówce Twojej poprzedniej wypowiedzi?
              > Temat był zupełnie inny...

              Lepperowski akcent to ostatnio częste motto w moich postach.
              Jak już przed chwilą gdzieś tu pisałem, obawiam się jego dojścia do władzy. A
              owo dojście możliwe jest jedynie poprzez społeczny wybór. Również bywalców tego
              forum. Uważam, że atmosfera forum odzwierciedla stan świadomości całego
              społeczeństwa, a już na pewno wnosi swój wkład w tę świadomość.
              • klakiernet Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? 18.04.04, 23:37
                Gość portalu: az napisał(a):

                > > pomóż mi zrozumieć w jakim stopniu paplanina na forum psychologia ma wpływ
                > na
                > > kształt wszechświata itd ? Czyżby spiskowa teoria dziejów ?
                >
                > E tam, zaraz spiski.
                > Jak pisał tu niedawno Imagine przelot motyla nad Hongkongiem ma wpływ na
                > huragan w Nowym Jorku.

                Zgadza się... Nie wiem co wymyślił Imagine, ale słyszałem o teorii profesora
                Lorenza i motylu z Singapuru,który "narobił bałaganu" w Południowej
                Karolinie... pracowity motyl czy on nie wykształcił sie w Polsce, a potem
                wyemigrował ?

                > Uważam, że każda myśl, każde słowo wnosi coś do rzeczywistości. KAŻDA myśl,
                > KAŻDE słowo. Nie tylko uczone elaboraty lub ogólnokrajowe sympozja.
                > Te myśli i słowa się sumują i określają naszą rzeczywistość. Nie wiem czy
                > objaśnić to energią czy wibracjami, ale tak uważam. Zapewne zauważasz np.
                wpływ
                >
                > stanu stosunków międzyludzkich na wzajemne kontakty, współpracę.
                > Najogólniej: co siejemy, to zbieramy. W każdej skali, mikro czy makro.

                Trudno z tym polemizować... ale aby coś powiedzieć dodam,że "dostajesz to co
                dajesz"


                > > Ja nikogo nie
                > > podejrzewam o nienawiść, to przecież zapomniane zjawisko...
                >
                > Eee... Tego nie wiedziałem.
                > I dalej w to nie wierzę.
                > Możesz jaśniej?

                Jaśniej co?

                > > Skoro
                > > przyznajesz,że nie masz pojęcia o polskiej polityce i gospodarce to czemu
                > > zawdzięczamy ten lepperowski akcent w końcówce Twojej poprzedniej wypowied
                > zi?
                > > Temat był zupełnie inny...
                >
                > Lepperowski akcent to ostatnio częste motto w moich postach.
                > Jak już przed chwilą gdzieś tu pisałem, obawiam się jego dojścia do władzy. A
                > owo dojście możliwe jest jedynie poprzez społeczny wybór. Również bywalców
                tego
                >
                > forum. Uważam, że atmosfera forum odzwierciedla stan świadomości całego
                > społeczeństwa, a już na pewno wnosi swój wkład w tę świadomość

                E nie wiedziałem,że agitujesz... nie pamiętasz kto opowiadał sie za tym by
                forum psychologia było wolne od zanieczyszczeń ?
                • Gość: az Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.magtel.net.pl 18.04.04, 23:45
                  > Jaśniej co?

                  Chciałbym poznać podstawy sądu, że nienawiść to zapomniane zjawisko.

                  > E nie wiedziałem,że agitujesz... nie pamiętasz kto opowiadał sie za tym by
                  > forum psychologia było wolne od zanieczyszczeń ?

                  Możesz jaśniej?
                  • jasmintea Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? 18.04.04, 23:53


                    Gość portalu: az napisał(a):

                    > > Jaśniej co?
                    >
                    > Chciałbym poznać podstawy sądu, że nienawiść to zapomniane zjawisko.
                    >

                    Ażu <Azie?>

                    Mam wrazenie,ze tam bylo wiecej ironii niz czegokolowiek innego..:)
                    Ciezko byloby obronic taka teze ,nie sadzisz?:)

                    Pozdrawiam
                    • Gość: az Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.magtel.net.pl 19.04.04, 00:02
                      > Ażu <Azie?>

                      A skąd to Ż (z kropką)?
                      Zawsze używam wszystkich polskich liter.

                      > Mam wrazenie,ze tam bylo wiecej ironii niz czegokolowiek innego..:)
                      > Ciezko byloby obronic taka teze ,nie sadzisz?:)

                      Staram się nie opierać sądów na wrażeniach.

                      Witaj szara emi..., tego..., no..., użytkowniczko ;-)
                      • jasmintea Przypomnialam sobie.. 20.04.04, 00:38
                        ze mialam Ci odpisac:)
                        Jakos bardziej mi do Twoich wypowiedzi pasowalo tajemniczo brzmiace "aż.." mogace byc zapowiedzia czegos .. niewypowiedzianego a otwierajacego rozlegla przestrzen wiedzy np:)))

                        Ale skoro "Az" to Az:)) Czyli Azie a nie Ażu:)))

                        A w zwiazku z wiosennym remanentem, remontem i renowacja - szarosc ustapila miejsca orzechowym brązom:))

                        Pozdrawiam

                        JasminTea
                        • Gość: az Re: Przypomnialam sobie.. IP: *.magtel.net.pl 20.04.04, 01:00
                          Jakos bardziej mi do Twoich wypowiedzi pasowalo tajemniczo brzmiace "aż.." moga
                          > ce byc zapowiedzia czegos .. niewypowiedzianego a otwierajacego rozlegla
                          przest
                          > rzen wiedzy np:)))

                          No i masz babo placek!
                          Chciałbym "byc zapowiedzia czegos .. niewypowiedzianego a otwierajacego
                          rozlegla przestrzen wiedzy np:)))".
                          Ale jestem zwykłym az-em...
                          Może się przechrzczę?!
                  • Gość: frustro Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.future-net.pl 18.04.04, 23:53
                    mam rozjaśnić pamięć moją czy Twoją? jak czegoś się nie pamięta to nie i
                    już... co tu jest do sądzenia? co do zanieczyszczeń zajrzyj do historii
                    własnych wypowiedzi (jesli nie pamiętasz), ot choćby dzisiejszej napisanej
                    gdzieś kwadrans po 22
                    • Gość: az Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.magtel.net.pl 19.04.04, 00:08
                      > mam rozjaśnić pamięć moją czy Twoją?

                      Idzie mi o ową "agitację".

                      > co do zanieczyszczeń

                      Co to jest zanieczyszczenie?
                      • Gość: frustro Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.future-net.pl 19.04.04, 00:23
                        żonglujesz Lepperem, więc jak to rozumieć na tym forum i w tym temacie? Może
                        chodzi o pławienie się w blasku cudzej chwały,albo co,wyjaśnij?
                        Zanieczyszczenie na tym forum to,jeśli dobrze zrozumiałem Twoje intencje
                        zawarte w innych wypowiedziach, to odbieganie od zagadnień stricte
                        psychologicznych,czy tak?
                        • Gość: Oleńka a tak swoją drogą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 00:25
                          to zastanawiam się, kiedy az opublikował tu jakieś treści merytoryczno-
                          psychologiczne i jakoś nie mogę nic wymyslić :)

                          może az mnie oświeci? :)
                          • Gość: az Re: a tak swoją drogą IP: *.magtel.net.pl 19.04.04, 00:43
                            > to zastanawiam się, kiedy az opublikował tu jakieś treści merytoryczno-
                            > psychologiczne i jakoś nie mogę nic wymyslić :)
                            >
                            > może az mnie oświeci? :)

                            Nieładnie się bawisz.
                            Ale niech Ci będzie na zdrowie.

                            A Lepper rośnie w siłę...
                            • Gość: Oleńka Re: a tak swoją drogą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 00:45
                              Masz ciekawe wyobrażenie o zabawie.

                              Zwracam tylko uwagę, że klient, który sam się do merytoryczności forum nie
                              dokłada, nie powinien na jej brak utyskiwać.
                              • Gość: az Re: a tak swoją drogą IP: *.magtel.net.pl 19.04.04, 00:50
                                > Masz ciekawe wyobrażenie o zabawie.
                                >
                                > Zwracam tylko uwagę, że klient, który sam się do merytoryczności forum nie
                                > dokłada, nie powinien na jej brak utyskiwać.

                                Taki klient nie powinien.
                                Ale dlaczego do mnie pijesz?

                                Nieładnie się bawisz.

                                A Lepper rośnie w siłę...
                                • Gość: Oleńka Re: a tak swoją drogą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 01:03
                                  bo to Ty jesteś tym klientem
                                  • Gość: az Re: a tak swoją drogą IP: *.magtel.net.pl 19.04.04, 01:06
                                    > bo to Ty jesteś tym klientem

                                    Że Ty tak uważasz, to już wiem.
                                    Ale nadal mijasz się z prawdą.

                                    Nieładnie się bawisz.

                                    A Lepper rośnie w siłę...
                                    • Gość: Oleńka Re: a tak swoją drogą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 01:16
                                      Że Ty uwazasz, że mijam się z prawdą, to juz wiem. Ale nadal mijasz się z
                                      prawdą, źle się przy tym bawiąc no i Lepper rośnie przez Ciebie w siłę :)
                                      dobranoc
                                      • Gość: az Papa IP: *.magtel.net.pl 19.04.04, 01:20
                                        Dobrej Nocy Ci
                        • Gość: az Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.magtel.net.pl 19.04.04, 00:37
                          > żonglujesz Lepperem, więc jak to rozumieć na tym forum i w tym temacie? Może
                          > chodzi o pławienie się w blasku cudzej chwały,albo co,wyjaśnij?

                          Różni ludzie mają tu swoje różne sygnaturki.
                          Potraktuj moje zdanie z Lepperem jako takową.
                          Pytaj, nie zmyślaj.

                          > Zanieczyszczenie na tym forum to,jeśli dobrze zrozumiałem Twoje intencje
                          > zawarte w innych wypowiedziach, to odbieganie od zagadnień stricte
                          > psychologicznych,czy tak?

                          Prawie.
                          Na forum Psychologia dominować powinny sprawy okołopsychologiczne.
                          Nigdy natomiast nie twierdziłem, że da się poprowadzić to forum bez innych
                          domieszek.

                          PS. Zwróć uwagę na swoją pamięć, bo o ile ja pamiętam wczorajsze posty, miałeś
                          problem ze znajomością kwieta i Imagina.
                          • Gość: frustro Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.future-net.pl 19.04.04, 00:51
                            trudno się nie zgodzić,że rózni tu bywają i różne sygnaturki mają... kiedy
                            zmyślam to zmyślam,jeśli nie wiesz kiedy, zapytaj przecież odpowiadam...nie
                            musisz osądzać...przynajmniej tutaj... i czytaj między wierszami...czytaj
                            • Gość: az Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.magtel.net.pl 19.04.04, 01:01
                              > nie
                              > musisz osądzać...przynajmniej tutaj...

                              Pewnie, że nie muszę.
                              Ale chcę, by inni znali moje zdanie. Zarówno zainteresowani, jak i postronni.

                              > i czytaj między wierszami...czytaj

                              A to co za dziwadła?
                              Poezje ktoś tu kleci?
                              To już nie czasy, kiedy przemycało się treści między wierszami.

                              OK. Pokój. Pisz sobie co i jak chcesz, i między czym również ;-)

                              A Lepper rośnie w siłę...
                • Gość: Oleńka gwoli scisłości motyl był z Pekinu :) nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 23:58
                  • Gość: frustro Re: gwoli scisłości motyl był z Pekinu :) nt IP: *.future-net.pl 19.04.04, 00:01
                    jestem pewien,że musiał być z Polski , Chiny to kraj dyscypliny
                    • Gość: Oleńka Motyle nie bywają Polakami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 00:07
                      Bywają nimi tylko niebieskie ptaki :)
                      • Gość: frustro Re: Motyle nie bywają Polakami. IP: *.future-net.pl 19.04.04, 00:14
                        a Polki? no przecież nie chodzi o ptaki niebieskie tylko motyle... widziałaś
                        pośladki na plaży... powiedzmy w Chałupach?
                        • Gość: Oleńka ale damskie? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 00:20
                          nie widziałam - nigdy się damskim pośladkom nie przyglądałam :)))
                          • Gość: frustro Re: ale damskie? ;) IP: *.future-net.pl 19.04.04, 00:25
                            teraz już znasz przyczyny swojego błądzenia (nie)wzrokiem ?
                            • Gość: Oleńka Re: ale damskie? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 00:26
                              Mój wzrok nigdy nie błądzi :)
                              Zawsze dokładnie wie, po co i dokąd zmierza :))
                              • Gość: frustro Re: ale damskie? ;) IP: *.future-net.pl 19.04.04, 00:32
                                ...wiem,że już taka pora... jednak sie nie zwierzaj
                                • Gość: Oleńka Re: ale damskie? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 00:35
                                  to nie ja z rękawa wyciągnęłam zwierza...

                                  :)
                                  • Gość: frustro Re: ale damskie? ;) IP: *.future-net.pl 19.04.04, 00:37
                                    a czemu to jeża nie uwarzasz za zwierza
                                    • Gość: Oleńka Re: ale damskie? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 00:42
                                      bo ja jeżom niedowierzom :)
                                      • Gość: frustro Re: ale damskie? ;) IP: *.future-net.pl 19.04.04, 00:53
                                        niedowiarki nie do parki
                                        • Gość: Oleńka Re: ale damskie? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 01:03
                                          parki do parków!
                                          • Gość: frustro Re: ale damskie? ;) IP: *.future-net.pl 19.04.04, 01:08
                                            bez parki na forum... dobranoc
                                            • Gość: Oleńka dobranoc :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 01:10
      • Gość: ryb Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 18.04.04, 22:51
        Azie, powojenna emigracja duzo pracy wlozyla zeby Polak nie kojarzyl sie z
        czyms smierdzacym. Udalo im sie, dzieki temu moje i innych "przebicie" w Anglii
        bylo o wiele latwiejsze. Mozna powiedziec ze jechalem na ich uczciwosci. Teraz
        inni jada na mojej uczciwosci tylko problem polega na tym ze nie sa uczciwi.
        Wyrobic sobie dobra opinie jako narod trwa dziesiatki lat, zburzyc to mozna w
        ciagu kilku.

        A Lepper? Nie wiem, nie znam sie na polskiej polityce. ostatnio tylko
        przeczytalem ze lubuje sie w mojej lekturze, napisanej przez mojego ulubionego
        autora :)
        • Gość: az Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.magtel.net.pl 18.04.04, 22:55
          > Wyrobic sobie dobra opinie jako narod trwa dziesiatki lat, zburzyc to mozna w
          > ciagu kilku.

          Zgadza się.
          Tak działa siła stereotypu.
          Cieszy mnie Twoje zdanie o niegdysiejszej emigracji.
          Jednak w Europie mamy raczej przechlapane.
      • Gość: Oleńka o rany... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 23:21
        I co? Ja mam teraz napisać, że człowiek pozbawiony podstaw moralnych to ten,
        który nie szanuje a/demokracji b/własności czyli az i inni uzurpatorzy?

        Dobry Boże, jakie to jest nudne...
        • Gość: az Re: o rany... IP: *.magtel.net.pl 18.04.04, 23:36
          > I co? Ja mam teraz napisać, że człowiek pozbawiony podstaw moralnych to ten,
          > który nie szanuje a/demokracji b/własności czyli az i inni uzurpatorzy?

          ?!?!?!
          Po co od razu tak wysoko sięgać?
          Zacznijmy od elementarnej przyzwoitości.

          > Dobry Boże, jakie to jest nudne...

          No, nie jest to porywające.

          A Lepper rośnie w siłę...
          • Gość: Oleńka Re: o rany... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.04, 23:52
            Gość portalu: az napisał(a):

            > > I co? Ja mam teraz napisać, że człowiek pozbawiony podstaw moralnych to te
            > n,
            > > który nie szanuje a/demokracji b/własności czyli az i inni uzurpatorzy?
            >
            > ?!?!?!
            > Po co od razu tak wysoko sięgać?
            > Zacznijmy od elementarnej przyzwoitości.

            Zaczęłam od tego, od czego i Ty.
            Prosze bardzo zresztą: jesteś pozbawiony przyzwoitości, ponieważ uzurpujesz
            sobie prawo do stanowienia praw na cudzym portalu, z ktorego nota bene
            korzystasz za darmo.



            >
            > > Dobry Boże, jakie to jest nudne...
            >
            > No, nie jest to porywające.
            >
            > A Lepper rośnie w siłę...

            Musi Cię to bardzo cieszyć, skoro nieustannie o tym informujesz.
            • Gość: az Re: o rany... IP: *.magtel.net.pl 18.04.04, 23:57
              > Prosze bardzo zresztą: jesteś pozbawiony przyzwoitości, ponieważ uzurpujesz
              > sobie prawo do stanowienia praw na cudzym portalu, z ktorego nota bene
              > korzystasz za darmo.

              Kłamiesz.

              > > A Lepper rośnie w siłę...
              >
              > Musi Cię to bardzo cieszyć, skoro nieustannie o tym informujesz.

              Pudło.
              • Gość: Oleńka Re: o rany... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 00:00
                Gość portalu: az napisał(a):

                > > Prosze bardzo zresztą: jesteś pozbawiony przyzwoitości, ponieważ uzurpujes
                > z
                > > sobie prawo do stanowienia praw na cudzym portalu, z ktorego nota bene
                > > korzystasz za darmo.
                >
                > Kłamiesz.

                Konkretnie co jest kłamstwem? To Twój portal? A może płacisz Agorze SA za
                możliwość pisania?
    • ouk nie ! ale czerwony kapelusz zawsze jest poderzany 18.04.04, 23:22
      ...a każdy pijak to złodziej
      • Gość: frustro Re: nie ! ale czerwony kapelusz zawsze jest poder IP: *.future-net.pl 19.04.04, 00:06
        brawo... i nie każdy złodziej to pijak
      • Gość: ryb Re: nie ! ale czerwony kapelusz zawsze jest poder IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 19.04.04, 00:43
        Jeszce troche i taki bedzie wizerunek Polakow, niestety. I pijak i zlodziej...
        • Gość: az Re: nie ! ale czerwony kapelusz zawsze jest poder IP: *.magtel.net.pl 19.04.04, 00:53
          > Jeszce troche i taki bedzie wizerunek Polakow, niestety. I pijak i
          zlodziej...

          Hm, gorzko to zabrzmiało.
          Czy uważasz, że to forum odstaje jakoś od polskiej rzeczywistości, że jest
          jakąś enklawą pozbawioną cech całości?
          • Gość: ryb Re: nie ! ale czerwony kapelusz zawsze jest poder IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 19.04.04, 01:09
            Tak prawde mowiac to nie wiem jaka jest polska rzeczywistosc. Trudno mi jest to
            komentowac. Przyjezdzajacy tu ludzie przedstawiaja te rzeczywistosc bardzo
            czarno, no ale to jest ich zdanie i zdaje sobie sprawe z tego ze moze byc ostro
            przesadzone.

            A forum? Na angielskich jest to samo. Ludzie sa ludzmi...Pewnych cech nie
            wykorzenisz.

            • Gość: Oleńka Re: nie ! ale czerwony kapelusz zawsze jest poder IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 01:13
              Tylko czasem nie sądź Polski po gazecie.pl :))))))
              Przysięgam na co chcesz, że tu mieszkają ludzie o wiele lepsi i madrzejsi, niz
              by to wynikało z lektury forum :)

              good night :)
              • Gość: ryb Re: nie ! ale czerwony kapelusz zawsze jest poder IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 19.04.04, 01:16
                Wezme to pod uwage:) Dobranoc
            • Gość: az Re: nie ! ale czerwony kapelusz zawsze jest poder IP: *.magtel.net.pl 19.04.04, 01:18
              > A forum? Na angielskich jest to samo. Ludzie sa ludzmi...Pewnych cech nie
              > wykorzenisz.

              Ano, ludzie są ludźmi. Jednak jest spory margines możliwych zmian.
              Na angielskich forach jest to samo, bo i tamtejsza świadomość podobna jest do
              naszej. Żeby skrócić - na całym świecie świadomość jest podobna. Jest państwo,
              któremu powierza się swój byt, swoje dzieci, itd.
              • Gość: ryb Re: nie ! ale czerwony kapelusz zawsze jest poder IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 19.04.04, 01:23
                I z tym panstwem to jest problem. Tutaj widze olbrzymie roznice. Niestety
                polskie panstwo jest daleko w lesie.
                • Gość: az Re: nie ! ale czerwony kapelusz zawsze jest poder IP: *.magtel.net.pl 19.04.04, 01:37
                  > I z tym panstwem to jest problem. Tutaj widze olbrzymie roznice. Niestety
                  > polskie panstwo jest daleko w lesie.

                  Zgoda, jeśli masz na myśli finanse.
        • Gość: frustro Re: nie ! ale czerwony kapelusz zawsze jest poder IP: *.future-net.pl 19.04.04, 00:56
          ci lepsi mają nowe ojczyzny i ojcowizny
          • Gość: ryb Re: nie ! ale czerwony kapelusz zawsze jest poder IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 19.04.04, 01:03
            Zle klasyfikujesz. Tu nie chodzi o gorszych i lepszych. Mnie chodzi o
            mniejszosc narodowa zyjaca w innym kraju i wybryki niektorych z tej
            mniejszosci, ktore maja kolosalne znaczenie dla przyszlego zatrudnienia innych.
            • Gość: frustro Re: nie ! ale czerwony kapelusz zawsze jest poder IP: *.future-net.pl 19.04.04, 01:15
              człowiek jest tylko sytuacją... i niech rzuci kamieniem kto jest bez
              winy...kiedy okazja czyni złodzieja
    • jmx Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? 19.04.04, 01:09
      Gość portalu: ryb napisał(a):

      > Moze ktos mi pomoze?

      Chyba nikt. Polacy (wszędzie?) mają na bakier z obywatelskim myśleniem i
      szanowaniu dobra wspólnego, szefa - ktoś z góry jest zawsze zły a pracownik
      musi "dbać" o swoje. Więc kradnie...
      • Gość: ryb Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 19.04.04, 01:18
        Dzieki Bogu ze nie wszyscy, bo znam wielu porzadnych ludzi.
        • jmx Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? 19.04.04, 01:27

          Fajnie, że to napisałeś, bo jakoś nieswojo się robi czytając o niechlubnych
          wybrykach naszych rodaków. Cała ndzieja w ty, że nie wzzyscy są tacy, a "tacy"
          to jednak promilowy margines...
          • Gość: ryb Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 19.04.04, 01:37
            Wiem ze to promilowy margines, ale o nich najwiecej slychac. Ostatnio w
            angielskiej prasie az wrzalo od polskiego pedofila-mordercy. Dodaj pare innych
            rzeczy i maksymalny syf. Dobrze ze Anglicy ciagle podchodza do Polakow z
            sympatia ale obawiam sie ze to wkrotce moze sie zmienic.

            Spadam juz, Dobranoc :)))
            • jmx Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? 19.04.04, 01:41

              Nie kracz!

              Dobranoc :-)))
    • Gość: frustro czynność zwana kradzieżą - definicja IP: *.future-net.pl 19.04.04, 09:18
      Kto dziś jest złodziejem? czy tylko ten kto przywłaszcza cudzą rzecz, czy może
      również ten który uprawia sex z komputerem w godzinach pracy korzystając z
      pirackiego programu? a co sądzić o pracowniku ,który ze starego miejsca pracy
      zabiera trochę informacji by (nie)przechodzić do konkurencji z pustymi
      rękami...albo naukowcu,który kształcąc się za publiczne pieniądze w ojczyźnie
      emigruje "za chlebem",by spłacać zaciągnięty kredyt innemu społeczeństwu
      (najczęściej bogatszemu)... Skoro czasy już są inne niż wtedy kiedy pierwszy
      raz zdefiniowano czynność zwaną kradzieżą, to i definicje powinny być inne...
    • ivek Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? 19.04.04, 10:13

      Polecam Ci Ryb nastepujacy watek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15108&w=11605432
      na forum prywatnym Londyn, jak najbardziej na temat.
      Ciacho i pozdrawiam,
      Aj.
    • Gość: sdf Re: Czy Polak to znaczy zlodziej? IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.04.04, 20:13
      no no, spotykam sie dokladnie z tym samym, i zeby nie bylo ze to jakis margines
      spoleczny, to sa ludzie z tzw. porzadnych rodzin, z wyzszym wyksztalceniem, oni
      uwazaja to za swoisty zyciowy spryt, cos czym mozna sie pochwalic przed
      znajomymi, jak to sie w konia kogos zrobilo i jakim to jest sie cwaniakiem,
      zebyscie zobaczyli ten rodzaj zadowolenia na ich twarzach, czegos tu nie
      rozumiem ale to pewnie ja jestem uposledzony, nara

      p.s. spoznione zyczenia swiateczne dla wszystkich psycholi
    • komandos57 W nawiazaniu....Ryb 19.04.04, 22:22

    • komandos57 W nawiazaniu....Ryb 19.04.04, 22:30
      Ktos kradnie guzik,ktos miliony,jeden napisze to,inny owo,jeden sie
      wybieli,inny wskaze ze ten to zlodziej......
      Ktos kiedys powiedzial ze kradziez to forma niwelowania
      nierownosci,dziur,zapadlisk.
      Narody sa okradane.......na oczach milionow ludzi dokonuje sie rabunku czy jak
      to Ty zwiesz,kradziezy
      Jezeli slysze ze ktos guzik podnosi do rangi milionow....to patrze uwazniej na
      mowiacego.Ryb!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!W UK to samo gowno jak wszedzie.Widze tu tych
      co nas zwa zlodziejami( nie do mnie!)a sami graja pierwsze skrzypce.
      • Gość: ryb Re: W nawiazaniu....Ryb IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 19.04.04, 22:50
        Tak, to prawda. Wszedzie jest to samo...tylko reakcje inne. I o to mi chodzi.
        Ja wiedzialem ze w mojej firmie rzeczy gina ale tak prawde mowiac mialem to
        gdzies i nic z tym nie robilem. Bo tak pod koniec dnia jak z tego odliczysz
        vat, podatek itd. to wartosc tych rzeczy drastycznie maleje. Ale zdziwiony
        bylem reakcja zlodzieja ktorego ujawniono. Wedlug niego wszystko bylo OK.
        Pracowal uczciwie (to prawda) a reszta sie nie liczy. Wedlug niego, tak
        wlasciwie nic sie nie stalo i on nie moze zrozumiec dlaczego ja i inni sie
        akurat jego czepiaja...Wlasnie to jest mi trudno zrozumiec.

        Ivek i sdf swoimi postami powalili mnie jeszcze bardziej na podloge...Czuje sie
        jakbym mial tych ludzi przed soba, ktorzy patrza sie na mnie jak na idiote i
        kreca glowa z niedowierzaniem ze jakis wariat sie znalazl ktory uczciwego udaje.
        • komandos57 Re: W nawiazaniu....Ryb 19.04.04, 22:57
          A pamietasz jak kiedys pisalismy ze......ja gwizdnelem sewetki z Hamburgera i
          pol rolki papieru toaletowego,i slomki do picia pepsi?
          A tymi czubkami sie nie przejmuj.Mam na mysli Ivka i sdf...Przecie to
          zlodzieje.Az oczy im sie swieca,by cos zwedzic.Tylko tu,na forumie takie
          niebogi.
          • ivek Re: W nawiazaniu....Ryb 20.04.04, 07:35
            komandos57 napisał:

            > A tymi czubkami sie nie przejmuj.Mam na mysli Ivka i sdf...

            Lubie, jak sie zazdrosny robisz Komku.
            A zaba pana nadal boi?


      • walon_tkowa Re: W nawiazaniu....Ryb 20.04.04, 10:16
        komandos57 napisał:

        > Narody sa okradane.......na oczach milionow ludzi dokonuje sie rabunku czy
        jak
        > to Ty zwiesz,kradziezy
        > Jezeli slysze ze ktos guzik podnosi do rangi milionow....to patrze uwazniej
        na
        > mowiacego.


        wezykiem! panie majster, wezykiem!

        no i do czego to dochodzi, zeby komandosa cytowac!
        teraz to juz sie naprawde powiesic przyjdzie...

        No ma chlop racje! Jak w pysk strzelil!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka