Gość: Onix
IP: 62.89.126.*
22.02.02, 14:46
Czy macie doświadczenia z muzyką psychodeliczną które dowodzą, że oddziaływuje
ona negatywnie na psychikę?
Od kilku tygodni słucham tylko "Portishead" i zauważam u siebie jakieś dziwne
zmiany. Zaczynam czuć się wyobcowany, nic mi się nie chce, zamykam się w sobie.
A jednocześnie nie mogę przestać słuchać... Mieliście kiedykolwiek coś
podobnego?