wredota_online 04.02.11, 23:11 z wiekiem odkrywam w sobie coraz większy potencjał do bycia złą, wredną babą. Bywam cyniczna, leniwa, coraz częściej mam chotę kopać, gryźć. Oczywiście nie jestem zła, ale...ten potencjał....przeraża mnie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lifeisaparadox Re: ta zła... 05.02.11, 13:30 Niektórzy ludzie uwielbiają takich złych i zgryźliwych ludzi, czasem robią im na złość żeby zobaczyć jak się wkurzają i pośmiać dla frajdy, życzliwie. Ale to tacy którzy mają do siebie większy dystans. Tak że sama widzisz jak to jest. "Zło" o którym piszesz to taka urocza dziecinna wredota ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wredota_online Re: ta zła... 06.02.11, 22:40 dystans do siebie posiadam olbrzymi; wkurzenie mnie za pomocą literek graniczy wręcz z cudem; czytającemu zawsze brak pewności czy piszę coś od siebie czy też...bawie się za pomocą słów; dziecinnie wredna byłam w przedszkolu, obecnie to troszeczke inny wymiar ma... i to by bylo na tyle....sporo jak na mnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: ta zła... 05.02.11, 14:20 To zrób coś z tym, najlepiej zacznij rozwijać się duchowo, za tym idzie zmiana charakteru na lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
yag-nik Re: ta zła... 05.02.11, 21:33 wredota_online napisała: > z wiekiem odkrywam w sobie coraz większy potencjał do bycia złą, wredną babą. B > ywam cyniczna, leniwa, coraz częściej mam chotę kopać, gryźć. Oczywiście nie je > stem zła, ale...ten potencjał....przeraża mnie. Mam podobnie, im jestem starsza tym bardziej uszczypliwa i tym szybciej złośliwie ripostuję. Nie mam przyjemności z "atakowania" ofiary lubię kiedy ktoś potrafi się ostro odciąć, tak samo jak ja. Wydaje mi się że zła nie jestem ale w przeciwieństwie do Ciebie nie przeraża mnie ów potencjał. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: ta zła... 06.02.11, 12:35 voxave napisała: > mnie tez nie---lubie być-zla- to nie ma się czym chwalić Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: ta zła... 06.02.11, 22:51 Ja sie nie chwale, ale gdy odkrylam w sobie gleboko ukryta wredote (za mlodu bylam uosobieniem slodyczy i mdlej dobroci), poczulam niemal ekstaze. Efektem ubocznym bylo to, ze gdy odgryzlam sie raz i drugi, dziwnym trafem ludzie zaczeli byc wobec mnie milsi - i ostatnio nie mam wielu powodow, by pokazywac pazury. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: ta zła... 06.02.11, 23:42 sabinac-0 napisała: > Ja sie nie chwale, ale gdy odkrylam w sobie gleboko ukryta wredote (za mlodu by > lam uosobieniem slodyczy i mdlej dobroci), poczulam niemal ekstaze. > Efektem ubocznym bylo to, ze gdy odgryzlam sie raz i drugi, dziwnym trafem ludz > ie zaczeli byc wobec mnie milsi - i ostatnio nie mam wielu powodow, by pokazywa > c pazury. :) coś w tym jest ;) Odpowiedz Link Zgłoś
xciekawax Re: ta zła... 07.02.11, 19:02 Jak to w sobie odkrylas? bo ja tez tak chce!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: ta zła... 06.02.11, 12:34 Nienawidzę złośliwości i uszczypliwych uwag. Uważam, że są niegodne naszego człowieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
yag-nik Re: ta zła... 06.02.11, 20:39 mona.blue napisała: > Nienawidzę złośliwości i uszczypliwych uwag. Uważam, że są niegodne naszego czł > owieczeństwa. Mona, gdybyś zjadła 4 tabliczki czekolady, 0,5l lodów bakaliowych, 2 kawałki tortu z bitą śmietaną i zalałabyś to 1l coca-coli, powiedź mi tak szczerze... nie zemdliłoby? Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: ta zła... 06.02.11, 20:57 yag-nik napisała: > mona.blue napisała: > > > Nienawidzę złośliwości i uszczypliwych uwag. Uważam, że są niegodne nasze > go czł > > owieczeństwa. > > Mona, gdybyś zjadła 4 tabliczki czekolady, 0,5l lodów bakaliowych, 2 kawałki to > rtu z bitą śmietaną i zalałabyś to 1l coca-coli, powiedź mi tak szczerze... nie > zemdliłoby? nie rozumiem aluzji Odpowiedz Link Zgłoś
yag-nik Re: ta zła... 06.02.11, 21:01 Mona to nie jest aluzja, takie porównanie do Twojego idyllicznego wyobrażenia "poprawnego" świata, bez złości, bez zło-śliwości. Przyrównałam to do słodyczy i pytam czy świat bez gorzkich, ostrych i kwaśnych smaków by Ci odpowiadał? Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: ta zła... 06.02.11, 21:03 Złość jest uczuciem i nie ma w niej nic złego, jeżeli nie prowadzi do złych czynów - a złośliwość już do takich zaliczam. Odpowiedz Link Zgłoś
wredota_online Re: ta zła... 06.02.11, 22:30 mona nigdy nie bywasz złośliwa....nie wierzę w to... Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: ta zła... 06.02.11, 22:51 wredota_online napisała: > mona nigdy nie bywasz złośliwa....nie wierzę w to... nie wiem, pewnie bywam czasami, ale świadomie staram się tego unikać kiedyś byłam, wyniosłam to z domu, mój ojciec potrafi bardzo złośliwie żartować czyimś kosztem, a potem się dziwić - przecież tylko żartowałem - mam uraz Odpowiedz Link Zgłoś
by_dafne No bo pewnie jestes chora... 06.02.11, 23:35 Zanim komu wykrecisz jaki brzydki numer idz do lekarza dostaniesz leki i zaczniesz dzialac jak cywilizowany czloiwek a nie jak 'szympans'...Nie obrazajac tych przemilych zwierzat... Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: No bo pewnie jestes chora... 06.02.11, 23:40 Dafne, mam nadzieje, ze nie jestes jedna z tych matek, ktore szturmuja gabinety pediatrow proszac o "syrop na grzecznosc" dla swej rozwydrzonej pociechy... Bo trudno mi inaczej wytlumaczyc tak wielka ufnosc pokladana w farmakologii. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
renkaforever Re: zlosliwa baba :)) 07.02.11, 04:34 Hehe, zlosliwi ludzie , szczegolnie starsze kobiety sa pocieszne. Przyczyny jak zwykle pewnie sa rozne, nie ma przeciez zlych ludzi, my tylko tak mowimy: dobry czlowiek, zly czlowiek. Sa chorzy i zdrowi. Wszelkie odchylenia od normy to chyba wyraz jakiejs choroby w organizmie. Z wiekiem wiecej komorek obumiera niz sie tworzy, wydolnosc organizmu maleje, cos zawsze szwankuje. Jesli stajemy sie pogodnymi staruszkami to prawdziwy cud i nalezy dziekowac Bogu za to. Ale zlosliwosci nalezy sie pozbyc , gdyz czyni ona wieksze szkody zlosliwemu niz innym. Odpowiedz Link Zgłoś
by_dafne Re: zlosliwa baba :)) 07.02.11, 11:28 Nie zgodze sie z toba. Zlosliwe slowa, czyny, przycinki, zbedna krytyka wiecej szkody przynosza tym, ktorych dotykaja niz tym ktorzy to robia. Przyczyna ze ludzie tak czy inaczej sie starzeja lezy najczesciej wlasnie gdzies pogrzebana daleko w czasie. A w dziecinstwie.... Odpowiedz Link Zgłoś
by_dafne dodam 07.02.11, 11:37 Ze czlowiek wspolczesny to nie jaskiniowy, ktory zyl i czul sie bardziej bezpieczny i pewny swego losu niz wspolczesny czlowiek. Kazdy powinien miec poczucie bezpieczenstwa, spokoju i jak mowia- zarcie na stole, aby rozwijac sie na spokojnego, zrownowazonego czlowieka. Jednak polityczne sytuacje, wojny, kryzysy, bieda, rodzinne problemy, ten proces zaklocaja. I tak cechy 'chore' wyniesione z wojen, kryzysow, biedy z nedza, bestialstwa w tym rodzinnego - sa dalej przekazywane z pokolenia na pokolenie jako...jako cechy 'charakteru i sposobu bycia' choc do naturalnych cech charakteru nie naleza. A jest to rodzaj dewiacji i wypaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
wredota_online Re: zlosliwa baba :)) 07.02.11, 22:58 A co dla ciebie jest normą, dzisiaj odwiozłam syna do szkoły w pidżamie, zwyczajnie nie chcialo mi sie przebierać...więc wg. ciebie jestem chora, bo zdarza mi się wymykać narzucanym zasadom? Wirtualny wielbicielu norm, życie w świecie klonów byloby mdłe. Odpowiedz Link Zgłoś
renkaforever Re: pizamy i szmaty oraz rozpuszczone dlugie wlosy 08.02.11, 07:50 Osobiscie nic nie moge ludziom kazac :)) hehe. Nie moge ich zmienic. Sa tacy jacy sa, chyba ze chca sie zmienic to moga posluchac .. a i tak podejma swoje wlasne decyzje. Mnie sie nie podoba kiedy kobieta jest niechlujna i mysle, ze nie chcialabym miec ziecia , ktorego matka jest niechlujna, bo wiem, ze zostal niewlasciwie wychowany. On sam bedzie niechlujem, bo nauczy sie tego od swojej mamy. Czlowiek powinien czuc sie dobrze i wygladac dobrze, przynajmniej najlepiej jak potrafi. Bo jak np mozna spac i pojawiac sie w publicznym miejscu w tej samej pizamie ? Dla mnie to nie do pomyslenia. Juz widze te bakterie przyniesione na tej pizamie do lozka, wlazace do moich uszu, jak spie..brrr! Ale kiedy widze takie mamusie ciagnace za reke coreczki w niezapietych kurteczkach , z potarganymi wlosami, nie czesanymi od wielu godzin to sobie mysle: co za flejtuch.. szkoda mi tych dzieci, bo w tym wlasnie momencie dokonuje sie proces zapamietywania w tym malym dzieciecym mozgu. Mamusie sa czesto w pizamach i maja dlugie, rozpuszczone , aczkolwiek swiezo umyte wlosy. I to jest ten evenement, swiezo umyte, dlugie. rozpuszczone wlosy i ta pizama. Czy to jakas hybryda z PYJAMA DAY ? Ale jak kazdy moge wyrazic tu swoja opinie i isc spac:) Odpowiedz Link Zgłoś
wredota_online Re: pizamy i szmaty oraz rozpuszczone dlugie wlos 08.02.11, 21:59 to twoje prawdziwe poglądy, czy tylko grasz idiotkę, sądzę, że to drugie heh Odpowiedz Link Zgłoś
renkaforever Re: pizamy i szmaty oraz rozpuszczone dlugie wlos 08.02.11, 22:21 Jakby te flejtuchy zadbaly o siebie to i one i ich najblizsi nie musieliby kopac i gryzc. Zadbana spokojna kobieta przyciaga spokoj, a flejtuch tylko klopoty i dramat. Wybieraj czym chcesz byc. Odpowiedz Link Zgłoś
by_dafne Re: No bo pewnie jestes chora... 07.02.11, 11:29 Tak na serio odpowiadajac, to one nigdy nie byly rozwydrzone. Co najwyzej mi sie to zdarzylo, a gdybym wtedy wpdala na taki syrop uniknelabym wielu pomylek. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: No bo pewnie jestes chora... 07.02.11, 12:57 Ty na serio wierzysz, ze istnieje syrop na grzecznosc i pigulki na dobre maniery? :D Odpowiedz Link Zgłoś
by_dafne Re: No bo pewnie jestes chora... 07.02.11, 16:12 Syrop na grzecznosc? Hmmm jednak wiadomo,ze odp. ilosc serotoniny itp. ma jednak uspakajajcy wplyw na psychike i czyni ludzmi bardziej wyluzowanymi.... Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: No bo pewnie jestes chora... 07.02.11, 16:21 Czyli jednak wierzysz w "pigulke szczescia"... Odpowiedz Link Zgłoś