mona.blue 01.03.11, 20:46 Czy wg Was istnieje związek pomiędzy charakterem a stopniem porządku albo chaosu wokół nas? Czy jesteście zwolennikami lśniącego porządku czy przestrzeni ogólnie ogarniętej? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sabinac-0 Re: Porządek a charakter 01.03.11, 21:07 mona.blue napisała: > Czy jesteście zwolennikami lśniącego porządku czy przestrzeni ogólnie ogarnięte > j? Okresle to tak: jesli nie moze byc lsniacego porzadku, niech bedzie chociaz ogarniete. Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Porządek a charakter 01.03.11, 22:52 jestem zdolny do przestrzeni ogarniętej. śmiecia organicznego i lepkich blatów nie trzymam, ale jak trzeba wykonac dirty job, to zwarcają sie do mnie, a ja sie daje namówić do sprzątnięcia za ekstrasy. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Porządek a charakter 01.03.11, 23:42 paco_lopez napisał: > jestem zdolny do przestrzeni ogarniętej. śmiecia organicznego i lepkich blatów > nie trzymam, ale jak trzeba wykonac dirty job, to zwarcają sie do mnie, a ja si > e daje namówić do sprzątnięcia za ekstrasy. Jakbyś jeszcze umiał zawiesić lustro i lampę oraz suszarkę, bo to mi jeszcze do szczęscia potrzebne, to byłoby super :) No, nie będę cię naciągać, tak tylko piszę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
neotehuana Re: Porządek a charakter 01.03.11, 23:39 Moj maz uwielbia miec maly chaos wokol siebie. Jest wspanialym i cieplym czlowiekiem - o wiele lepszym z charakteru ode mnie. Duzo bardziej otwarty na swiat i komunikacje z innymi.Ja staram sie zbyt mocno nie ingerowac, ale brudu nie znosze-wiec ten chaos odkurzam, wymiatam i czyszcze jakims srodkiem. Nie lubie miec zbyt wielu rzeczy wokol siebie. Zbedne przedmioty trzeba schowac, brudne naczynia pozmywac itd. Nie lubie bezczynnie gapic sie na balagan i nie mam nic przeciwko, zeby zabrac sie za sprzatanie. Lubie tak sprzatac - w tym czasie mozna wiele przemyslec, albo posluchac muzyki. Lubie byc sama ze soba. Jestem introwertyczka. Mam wrazenie, ze osoby pedantyczne sa tez dosc chlodne - trudno z nimi wejsc w relacje uczuciowa, dotrzec do nich czy zrozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Porządek a charakter 01.03.11, 23:48 Zauważyłam, że to jest różnie. Po pierwsze nadmierne zamiłowanie do porządku czasem wynika z osobowości anankastycznej - czyli "sztywnej", przywiązanej właśnie do reguł, porządku, zimnej. Z drugiej strony osoby osoby, które mają poukładane wnętrze mają większe zamiłowanie do porządku. Zauważyłam też to u siebie, że po każdym kryzysie, po którym następuje rozwój psychiczny i duchowy zwieksza się też poziom porządku w moim domu, w moich szafach, książkach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Porządek a charakter 02.03.11, 03:09 Jestem za uporządkowaniem przestrzeni wokół siebie i czystoscia przedmiotów----w szafach poukladane pod linijke ---w przeciwnym razie zagości we mne niepokój--nie jestem w stanie sie skupic--niektórzy mówia ze to kompulsywne Odpowiedz Link Zgłoś
seth.destructor Re: Porządek a charakter 02.03.11, 03:26 To można stwierdzić po tym, czy ten porządek jest taki, jaki spodobałby się twoim rodzicom, czy taki, który podoba się tylko tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
renkaforever Re: Porządek a charakter 02.03.11, 07:46 Ja mysle, ze tu nie ma zadnego zwiazku. Charakter jest staly, a porzadek zalezy od wielu czynnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Porządek a charakter 02.03.11, 09:25 Jak to mowia Mona, jak w szafie, tak i w zyciu. Ide posprzatac szafe;) Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Porządek a charakter 02.03.11, 10:31 adriana_ada napisała: > Jak to mowia Mona, jak w szafie, tak i w zyciu. > Ide posprzatac szafe;) :))) to ja dzisiaj umyję poałogę w kuchni i łazience Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Porządek a charakter 02.03.11, 10:50 mona.blue napisała: > adriana_ada napisała: > > > Jak to mowia Mona, jak w szafie, tak i w zyciu. > > Ide posprzatac szafe;) > > :))) > > to ja dzisiaj umyję poałogę w kuchni i łazience Odpowiadajac na pytanie, porzadek i czystosc idzie w parze z charakterem. Ja na przyklad odrozniam brud od balaganu. Nienawidze brudu, natomiast czasem balagan w formie artystycznego nieladu powoduje we mnie uczucie, ze dom jest natchniony zyciem, ze cos sie wokol dzieje. Porozkladane gazety, czy tez kubki do kawy czasowo mi nie przeszkadzaja. Natomiast widzac miejsce, pozornie posprzatane, gdzie wszystko stoi na swoim miejscu a brud klei sie jak guma do zucia powoduje we mnie reakcje zwrotne. Posprzatanie lazienki i podlogi kuchennej odkladam na jutro:) Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Porządek a charakter 02.03.11, 11:01 Uporządkowany dom nie idzie w parze z uporzadkowanym życiem--tak widze wokół siebie--nie mowię o totalnym brudzie bo to patologia Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Porządek a charakter 02.03.11, 11:03 voxave napisała: > Uporządkowany dom nie idzie w parze z uporzadkowanym życiem--tak widze wokół si > ebie--nie mowię o totalnym brudzie bo to patologia To tez zalezy, co kto rozumie poprzez uporzadkowane zycie, dla kazdego to uporzadkowanie oznacza cos innego, kazdy ma wlasne preferencje zyciowe, priorytety itp. A co do brudu, to fakt, jest to patologia. Odpowiedz Link Zgłoś
cynta Re: Porządek a charakter 02.03.11, 16:31 Porzadek w glowie - porzadek w zyciu - porzadek w szafie A charakter powoduje Jak sprzatamy, co uwazamy za posprzatane.. W moim rodzinnym domu zawsze byl jakis nielad, duzo elementow, nieprzywiazywanie wagi do wygladu wnetrz.... Na spotkanie z moja przyszla tesciowa moja matka sprzatala to mieszkanie tydzien, NIGDY tak nie wygladalo ani przed ani po a moje przyszla ex-tesciowa powiedziala pozniej ze takiego syfu jak zyje w zyciu nie widziala. I ja jej wierze. Moim zdaniem widzimy wage pewnych zachowan inaczej i w/g tego postepujemy. Ja np. wole poczytac niz posprzatac .... ale i na mnie sa granice np. niemoznosc poruszania sie po pokoju Odpowiedz Link Zgłoś
renkaforever Re: Porządek a charakter 02.03.11, 20:47 Zamilowanie do porzadku w ogole nie oznacza, ze osoba ma uporzadkowane zycie. Znam wiele przykladow na to. W domu czysciutko jak w muzeum, a w glowie same brudy , co gorsza brudy sasiadow. Dla mnie osoby plotkujace o innych maja paskudna ceche charakteru. Uprzedzam sie do takich i unikam kontaktow. Odpowiedz Link Zgłoś
cynta Re: Porządek a charakter 02.03.11, 21:03 Plotkowanie o sasiadach nie jest niepoukladaniem w glowie.. to tylko glupi nawyk spedzania czasu. Poukladanie w glowie nie oznacza zrozumienia, z mojego doswiadczenia wynika: im prostrza osoba, bym czystrza, prosta duchem i umyslem.... renkaforever napisała: > Zamilowanie do porzadku w ogole nie oznacza, ze osoba ma uporzadkowane zycie. Z > nam wiele przykladow na to. W domu czysciutko jak w muzeum, a w glowie same bru > dy , co gorsza brudy sasiadow. Dla mnie osoby plotkujace o innych maja paskudna > ceche charakteru. Uprzedzam sie do takich i unikam kontaktow. Odpowiedz Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: Porządek a charakter 02.03.11, 21:58 Moim zdaniem jest bardzo duzy zwiazek, dlatego to, co dla jednych jest stanem "sprzatniete" dla innych to syf. Zreszta, przeklada sie to tez na starannosc ubioru, o ktorej juz pisalas. Jest tez silna zaleznosc od czasu, jaki ktos moze przeznaczyc na sprzatanie. Niektorzy naprawde nie maja kiedy. Z tym, ze sprzatanie ma w sobie cos z retrospekcji, refleksji...ja przy okazji ukladam sobie w glowie wtedy obraz tego co gdzie jest i w jakim stanie. Zawsze mialem swoj pokoj i byl dosc ascetyczny i zwykle posprzatany. Teraz roznie z tym bywa...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
larusse szkoda czasu... 02.03.11, 22:30 Po co sprzątać? Jest tyle ciekawszych (czy ważniejszych) rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: szkoda czasu... 02.03.11, 22:40 larusse napisała: > Po co sprzątać? Jest tyle ciekawszych (czy ważniejszych) rzeczy... Ja tam lubie sprzatac:) Co prawda nie codziennie, ale musi byc posprzatane, nigdy nie zatrudnilabym osoby sprzatajacej. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: szkoda czasu... 02.03.11, 22:46 adriana_ada napisała: > larusse napisała: > > > Po co sprzątać? Jest tyle ciekawszych (czy ważniejszych) rzeczy... > > Ja tam lubie sprzatac:) > Co prawda nie codziennie, ale musi byc posprzatane, nigdy nie zatrudnilabym oso > by sprzatajacej. a ja bardzo lubiłam, jak pani do sprzątania profesjonalnie i szybko, w ciągu 3 godzin doprowadzała moje mieszkanie do porządku, jeszcze trochę poprasowała ;) teraz, kiedy mnie na to nie stać czasem trudno mi się zmobilizować na czas, muszę się zdyscyplinować ;) Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: szkoda czasu... 03.03.11, 11:50 mona.blue napisała: > a ja bardzo lubiłam, jak pani do sprzątania profesjonalnie i szybko, w ciągu 3 > godzin doprowadzała moje mieszkanie do porządku, jeszcze trochę poprasowała ;) > > teraz, kiedy mnie na to nie stać czasem trudno mi się zmobilizować na czas, mus > zę się zdyscyplinować ;) Ma to oczywiscie wiele zalet, szczegolnie jak brakuje czasu, poza tym jest to szansa dla ludzi, ktorzy chca sobie dorobic troche pieniedzy na zycie. Ja z kolei jestem w ostatnim czasie bardzo nieufna. Odpowiedz Link Zgłoś