Dodaj do ulubionych

Kultura gejowska

IP: *.unl.edu 30.04.04, 18:41
nie rozumiem jednej rzeczy. ja tym sie roznie od geja, ze on wybiera sobie
partnera tej samej plci. poza tym, niczym sie nie roznimy, czytamy te same
powiesci, lubimy ta sama muzyke, ogladamy te samy wystawy ... o jakiej wiec
kulturze gejowskiej tu jest mowa ? co gej ma mi do powiedzenia czy
zaoferowania ? swoje wycinanki, wyroby koronkarskie, inny typ malarstwa, inna
kuchnie (gejowska), inny jezyk, inny sposob gry na gitarze ?
to z innych, prywatnych preferencji zrobila sie juz odmienna KULTURA ?
O co tu chodzi do cholery ??????????????
Ten post jest w nawiazaniu do planowanych Dni Kultury Gejowskiej i Lesbijskiej
w Krakowie w maju tego roku. TO NIE JEST ATAK NA GEJOW, uprzedzam z gory.

Jednak, jesliby zorganizowano by Dni Kultury Irokezow, to moznaby sie
spodziewac jakiejs wystawy rekodziela, muzycznych wystepow z uzyciem
oryginalnych instrumentow , tancow typowych dla tych Indian itp ...
Co moze mi zaoferowac lesbijka poza deklaracja (pewnie na tylku)ze kocha
kobiety ...
Imagine.

Obserwuj wątek
    • ginger_beer Re: Kultura gejowska 30.04.04, 19:02
      Rozumiem, że masz jakiś problem z obcą ci (a może jednak nie) orientacją
      seksualną, ale może zamiast zastanawiać się, czy pojęcie kultury gejowskiej ma
      sens, zastanów się lepiej, dlaczego cię to pojęcie tak mierzi? To będzie temat
      lepiej pasujący do tego forum, którego, jak widzę, nie potrafisz opuścić,
      miszczu. :)
      • Gość: Imagine Re: Kultura gejowska IP: *.adsl.navix.net 30.04.04, 19:59
        witaj obszczyjgrobie. nie jestem przeciwko gejom. mielismy jednak burzyc mury
        niezrozumienia a tu budujemy cale enklawy. zamiast jednak wyzywac sie, prosze
        udowodnij mi, ze cos takiego jak "kultura gejowska" ma wiekszy sens . ty umiesz.
        ty bywasz. zadaj mi cios swa europodycja. czekam.
        Imagine.

        • komandos57 Re: Kultura gejowska 30.04.04, 21:39
          Co,spieprzyl cie watka dzindzer?On zna sie.......i na gejach tez.Bywa tam,w ich
          mikro srodowisku.
        • ginger_beer Re: Kultura 30.04.04, 22:02
          Gość portalu: Imagine napisał(a):

          > witaj obszczyjgrobie.

          Odstaw butelczynę, bo mylą ci się już osoby dramatu. :-))
          To zaszczytne miano nosi na tym forum twój serdeczny przyjaciel - Komi.

          > nie jestem przeciwko gejom.

          I co z tego? Już o tym pisałeś. Zamów sobie koszulkę z takim napisem, żebyś nie
          musiał tego w kółko powtarzać. :-))

          > mielismy jednak burzyc mury niezrozumienia a tu budujemy cale enklawy.

          Z toba jest naprawdę niedobrze. Chcesz o tym pogadać?

          > zamiast jednak wyzywac sie, prosze udowodnij mi, ze cos takiego jak "kultura
          > gejowska" ma wiekszy sens.

          Po co, miszczu? Przekonaj mnie, że to, o co mnie prosisz ma jakiś
          transcendentalny sens. Przekonaj mnie, że jest to wazne z punktu widzenia
          oświecenia, karmy, reinkarnacji, jogi czy czegoś jeszcze. Czy funckjonowanie
          tego pojęcia rodzi jakieś przeszkody na twojej drodze do oświecenia? Dlaczego
          nie potrafisz po prostu wzruszyć ramionami, prychnąć pogardliwie, szyderczo lub
          z litością się uśmiechnąć i nie zajmować sobie głowy taką pierdółką? Myślę, że
          musisz być naprawdę nieszczęśliwym człowiekiem...
          • Gość: Oleńka heh.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 22:20
            > Odstaw butelczynę, bo mylą ci się już osoby dramatu. :-))


            oj, dżindżerku, nie wszyscy mają tak, jak ty :)))Z toba jest naprawdę
            niedobrze. Chcesz o tym pogadać? Dlaczego nie potrafisz po prostu wzruszyć
            ramionami, prychnąć pogardliwie, szyderczo lub z litością się uśmiechnąć i nie
            zajmować sobie głowy taką pierdółką? Myślę, że musisz być naprawdę
            nieszczęśliwym człowiekiem...

            • ginger_beer Witam moją ulubioną satelitkę... :-))) 02.05.04, 15:00
              Gość portalu: Oleńka napisał(a):

              > > Odstaw butelczynę, bo mylą ci się już osoby dramatu. :-))
              >
              > oj, dżindżerku, nie wszyscy mają tak, jak ty :)))Z toba jest naprawdę
              > niedobrze. Chcesz o tym pogadać? Dlaczego nie potrafisz po prostu wzruszyć
              > ramionami, prychnąć pogardliwie, szyderczo lub z litością się uśmiechnąć i
              > nie zajmować sobie głowy taką pierdółką?

              Witam!!!!! Wiedziałem, że w końcu się przełamiesz i odpiszesz do mnie. Widzę,
              że weszła na wyższy poziom satelityzmu. Zaczynasz mnie cytować. Masz już na
              półce moją forumową twórczość? :))))

              > Myślę, że musisz być naprawdę nieszczęśliwym człowiekiem...

              To ty myślisz? A to niespodzianka. :)))))
              • Gość: Oleńka parlewufranse? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 15:13
                dezinteresmą.
          • Gość: dziwiący się [...] IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.04, 01:17
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Oleńka Re: Kultura gejowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 22:18
        > Rozumiem, że masz jakiś problem z obcą ci (a może jednak nie) orientacją
        > seksualną, ale może zamiast zastanawiać się, czy pojęcie kultury gejowskiej
        ma
        > sens, zastanów się lepiej, dlaczego cię to pojęcie tak mierzi?

        Rozumiem, że masz z nim problem,miszczu, skoro z jego postu wysnułeś wniosek,
        że to go mierzi...Porozmawiajmy o tym. To będzie temat lepiej pasujący do tego
        forum, którego, jak widzę, nie potrafisz opuścić, miszczu. :)
        • tajemnicza.nieznajoma Re: Kultura gejowska 30.04.04, 22:21
          A wynoście się wszyscy z tego forum! Czy jest jakieś miejsce gdzie nie rozmawia
          się wyłącznie na temat homosexów! Ludzie oni stanowią 5% populacji!
          • jasmintea Re: Kultura gejowska 30.04.04, 22:26
            Alez jakie "wylacznie"???:)))

            Juz dawno nie bylo watku o homoseksualizmie o ile dobrze pamietam?:)))

            To ja jeszcze sobie poczytam:))

            Pozdrawiam
            • tajemnicza.nieznajoma Re: Kultura gejowska 30.04.04, 22:30
              Zajrzałam na serwer kosciol.pl. Chciałam dowiedzieć się coś o problemach
              kościoła a tam pierze się frakcja pro-homo z anty-homo...
              • jasmintea Re: Kultura gejowska 30.04.04, 22:48
                Jak to ostatnio przeczytalam na jednym zaprzyjaznionym forum "Ksiądz tez moze byc heteroseksualny - chodz to watpliwe":)

                A powaznie - Imagine ma troszke racji.
                Jesli rózni nas tylko orientacja seksualna - to czemu rozdmuchujemy to az do rozmiarow odrebnej kultury??
                Gdzie sens, gdzie logika?

                Ale biorac pod uwage trodnosci jakie napotykaja homoseksualisci w kontaktach - z "myslacymi prawidlowo"<eeehh> - i juz nie wnikajmy czy rzeczywiste <homofobia> czy wlasnorecznie stworzone < chcemy podkreslic swoja odrebnosc> - alternatywna "kultura gejowska" moze byc < o zgrozo! zakrzykna co niektorzy> calkiem sensowna i logiczna odpowiedzia na kulture, ktora z roznych powodow homoseksualistom nie odpowiada:)

                Chociaz jak dla mnie to cokolwiek naciagane..

                Pozdrawiam zagmatwana:)
                • tajemnicza.nieznajoma Re: Kultura gejowska 30.04.04, 22:58
                  Wydaje mi się, zadaniem tych dni kultury ma być promowanie tolerancji wobec
                  ludzi, którzy urodzili się troche inni niż my. A wiadomo, ze nie należymy do
                  najbardziej tolerancyjnych narodów...Wystarczy poczytac niektóre teksty na
                  forach.
        • ginger_beer Re: Kultura gejowska 02.05.04, 15:11
          Gość portalu: Oleńka napisał(a):

          > > Rozumiem, że masz jakiś problem z obcą ci (a może jednak nie) orientacją
          > > seksualną, ale może zamiast zastanawiać się, czy pojęcie kultury gejowskiej
          > > ma sens, zastanów się lepiej, dlaczego cię to pojęcie tak mierzi?
          >
          > Rozumiem, że masz z nim problem,miszczu, skoro z jego postu wysnułeś wniosek,
          > że to go mierzi...

          Moja droga satelitko. :))) Ja wiem, że go to mierzi, on wie, że ja mam rację, a
          ty... musisz niestety pozostać na poziomie własnych spekulacji. :)))

          > Porozmawiajmy o tym. To będzie temat lepiej pasujący do tego forum, którego,
          > jak widzę, nie potrafisz opuścić, miszczu. :)

          I znów mnie cytujesz, moja droga satelitko. :-))) Widać zajmuję poczesne
          miejsce w twoim sercu. Jestem zaszczycony. Zwłaszcza, że dzielę je z naszym
          miszczem, forumowym kapelanem - Imaginem. Zaprawdę nie jestem tego godzien... :)
          • Gość: Oleńka Re: Kultura gejowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 15:14
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=12332252&a=12358744
      • Gość: dziwiący się Re: Kultura gejowska IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.04, 01:13
        Twoja retoryka jest włąśnie charakterystyczna dla tzw "kochających inaczej".
        Bądź tolerancyjny: on ma prawo zastanawiać się nad czym chce a ty nie masz
        prawa mu narzocać czym ma się dziwić a czym nie. Czyżbyś był nietolerancyjny ?
        Oj nieładnie. Zqaraz cię ktoś nazwie ciemnogrodem !
        • komandos57 Terry,czy my sie znamy? 04.05.04, 01:18
          Latwo ci brachu mowic.Amsterdam zadzialal szczesciarzu.
          • Gość: dziwiący się Czy masz problemy psychiczne ? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.04, 00:58
            Nie umiesz na temat ?
    • maly.ksiaze A wiesz, Imagine, tez mnie to zastanowilo (n/t) 30.04.04, 21:38
    • Gość: ryb Re: Kultura gejowska IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 30.04.04, 22:59
      Ja sprobuje Ci powiedziec o co w tym wszystkim chodzi. Swiat artystyczny gejow
      jest troche inny. Kilka lat temu mialem okazje obejzenia wystawy rekodziel
      stworzonych tylko przez gejow, dla gejow. Zobaczylem tam akty, mlodych mezczyzn
      wygladajacych niby jak kazdy facet, ale mozna bylo wyczuc inszosc w tych
      malowidlach. Dla mnie, pamietam, bylo to szokujace i do pewnego stopnia
      niesmaczne. Moje zaklopotanie zostalo szybko wyczute przez starszego geja,
      ktory podszedl do mnie i zaczal rozmowe. Powiedzial: Widze twoja mine i martwie
      sie ze moze nie rozumiesz celu tej wystawy...ale zrobiles wazny krok,
      przyszedles tutaj, nie musi ci sie to podobac ale chcesz nas blizej poznac a to
      juz jest olbrzymi krok w kierunku tolerancji...
      • Gość: Imagine Re: Kultura gejowska IP: *.adsl.navix.net 30.04.04, 23:04
        no nareszczie jeden co zrozumial moje zapytanie.
        GINGER, prostaku !!!!!!!!!!!! Ucz sie od ryba !!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Halina Re: Kultura gejowska IP: *.ip-pluggen.com 01.05.04, 14:06
          Powodzenie Festiwalu bedzie zalezalo od tego czy rzeczywiscie geje maja cos do
          pokazania czy nie. Jesli tak, jak w jednym z krajow skandynawskich, jedyne co
          pokaza to robienie z siebie clownow, to nie sadze ze wiele przez to osiagna.
          Geje sa wsrod nas: sa sportowcami, policjantami, nauczycielami,
          inzynierami, naukowcami.
          Gdyby wlasnie TO udalo sie jakos pokazac, to nietolerancja zmniejszylaby sie.
          • Gość: Oleńka Re: Kultura gejowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 14:09
            Już raz pokazywano normalnych ludzi ("Zobaczcie nas") i tolerancja się nie
            zwiekszyła - wręcz odwrotnie, wszyscy pokazani mieli kłopoty.

            Nie zapominaj, że w tym kraju aktorzy boja się grać gejów, bo sa potem źle
            traktowani na ulicy :(
          • yagu Re: Kultura gejowska 02.05.04, 10:25
            nie uda aie pokazac, wlasnie dlatego, ze sa ludzie tacy jak m.in. jak na tym
            forum,ktorzy najchetniej tepiliby wszystko, co nie zgadza sie z ich widzneiem
            swiata.
            Polacy to zaklamany i zasciankowy narod.
            • niepokorna_ Re: Kultura gejowska 02.05.04, 10:48
              yagu napisała:

              > nie uda aie pokazac, wlasnie dlatego, ze sa ludzie tacy jak m.in. jak na tym
              > forum,ktorzy najchetniej tepiliby wszystko, co nie zgadza sie z ich widzneiem
              > swiata.

              ...bo pojecie tolerancji uleglo przeobrazeniu i z pieknego motyla stalo sie
              poczwara majaca tylko znamiona "tolerancji" w ograniczonymzakresie i na wlasny
              uzytek:(

              > Polacy to zaklamany i zasciankowy narod.

              Obrazasz uogolnieniem . Nie jest to cecha przypisana tylko jednemu narodowi , a
              gwoli wyjasnienia na tym Forum nie jest to domena osob piszacych z Polski .
              Pozdrawiam , usmiechnij sie :) Jutro , a moze kiedys bedzie lepiej. Wszyscy
              jestesmy od wczoraj eropejczykami . Teraz juz bedzie mozna sie zaslonic tym
              mianem:(
        • ginger_beer Re: Kultura gejowska 05.05.04, 09:40
          Gość portalu: Imagine napisał(a):

          > no nareszczie jeden co zrozumial moje zapytanie.
          > GINGER, prostaku !!!!!!!!!!!! Ucz sie od ryba !!!!!!!!!!!!!!!!!

          Imagine. Nie rób z siebie większego durnia niż jesteś. Myślę, że doskonale
          wiesz, że nie o samo pytanie mi chodziło, ale to, czemu je zadałeś. Jak to
          jest, że człowiek tak jasnooświecony jak ty, który w co drugim poście
          przekonuje nas, że ten cały świat to marność, do której nie warto przywiązywać
          wagi, zastanawia się nad kwestią, która sama w sobie na tym świecie nie jest
          nawet pięciorzędna? Nie wydaje ci się, miszczu, że strzelasz sobie gola do
          własnej bramki? Miszcz, prawie budda, nauczający na forum (pewnie w chwilach,
          kiedy życie na obczyźnie mocniej go przyciśnie) poświęca swój cenny czas na
          rozmyślania nad tym, czy istnieje coś takiego jak "kultura gejowska". Czyżby,
          miszczu, istnienie takiej kultury jest nieusuwalną przeszkodą na twojej drodze
          do oświecenia. A może chcesz nas zachęcić do medytacji nad tym pojęciem. Chcesz
          nam dać to jako mantrę zamiast oklepanego "Om"? :))))))
          • Gość: Oleńka interesujące IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 09:43
            Jędrek pisze tu o różnych rzeczach - Ty zajmujesz się wyłącznie Jedrkiem i
            niemal wyłącznie jego stosunkiem do homoseksualizmu. Czyżbyś był gejem i czuł
            sie dotknięty?
            • ginger_beer Pudło, moja droga satelitko :-))) 05.05.04, 19:09
              Gość portalu: Oleńka napisał(a):

              > Jędrek pisze tu o różnych rzeczach - Ty zajmujesz się wyłącznie Jedrkiem i
              > niemal wyłącznie jego stosunkiem do homoseksualizmu. Czyżbyś był gejem i czuł
              > sie dotknięty?

              Dziwią mnie twoje wnioski. Tym bardziej mnie dziwią, że sama poważnie
              dyskutujesz z Imaginem wyłącznie na temat jego stosunku do gejów. W innych
              tematach nie podejmujesz z nim takich płomiennych dyskusji. Czyżbyś była może
              zazdrosna, że ja też chce z nim pogadać na ten temat? :)))
              Dlaczego ja głównie z nim i głównie na ten temat dyskutuje? To proste. Lubię
              się naigrywać z takich ludków jak Imagine, którzy pozują na oświeconych, radzą
              innym jak żyć, a sami nie potrafią sobie poradzić ze sobą. A tak się dobrze
              składa, że Imagine swoimi wpisami na temat gejów sam daje mi broń do ręki.
              Grzech nie korzystać. :)))
              Zrobiło ci się niedobrze? To dobrze. :D
              • Gość: Kopalińska Re: Pudło, moja droga satelitko :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 19:31
                satelita - (przen.) osobnik krążący po czyjejś orbicie, forumowicz
                zainteresowany siusianiem na 1 wybranego forumowicza, nie odpowiadający
                praktycznie na posty innych osób. Przykład: dżindżer satelita Jędrusia.
                • ginger_beer Re: Pudło, moja droga satelitko :-))) 05.05.04, 19:50
                  Gość portalu: Kopalińska napisał(a):

                  > satelita - (przen.) osobnik krążący po czyjejś orbicie, forumowicz
                  > zainteresowany siusianiem na 1 wybranego forumowicza, nie odpowiadający
                  > praktycznie na posty innych osób. Przykład: dżindżer satelita Jędrusia.

                  Widzę, że specjalnie na moje potrzeby sprokurowałaś nową, zgrabną definicję
                  satelity. :)))) Ale nie musisz się przy tym podpierać autorytetem
                  Kopalińskiego. To ty wprowadziłaś to pojęcie na forum i ja korzystam z twojej
                  pierwotnej definicji, według której nazywałaś swoimi satelitami forumowiczów,
                  którzy "naprzykrzali" ci się zupełnie przy okazji swojej działalności
                  forumowej. Do tej definicji jak ulał pasuje przykład: GirlFriend satelita
                  Gingera. :))))))
                  • Gość: Oleńka hihihi :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 20:40
                    niczego nie sprokurowałam teraz - pojęcie jest na tym czcigodnym forze od dawna
                    używane, dokładnie w tym sensie, acz niektórzy chcieliby na gwałt zmienić mu
                    sens :DDD

                    więc satelito jędrusiowy, a czasam w zastępstwie mój, nie bździj :DDD
              • Gość: Oleńka pójdź, nałożę ci kaganiec oświaty :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 19:36
                1.dyskutuję z Jedrusiem o wielu kwestiach, w przeciwieństwie do ciebie

                2.dyskutuję z wieloma forumowiczami, w przeciwienstwie do ciebie

                3.Jedruś na nic nie pozuje, ale za to umiejętnie prowokuje twoj striptiz

                4.wzbudzałbyś radość, gdybyś nie wzbudzał współczucia

                :)
                :)
                :)
                :(
                • ginger_beer Re: pójdź, nałożę ci kaganiec oświaty :)) 05.05.04, 20:00
                  Gość portalu: Oleńka napisał(a):

                  > 1.dyskutuję z Jedrusiem o wielu kwestiach, w przeciwieństwie do ciebie

                  "Dyskutujesz" tylko na ten temat. Resztę trudno nazwać dyskusją. Raczej
                  przyjacielskim pogruchiwaniem. Dyskusja to zdecydowanie za poważne słowo na
                  określenie waszych wymian postów. :)))

                  > 2.dyskutuję z wieloma forumowiczami, w przeciwienstwie do ciebie

                  Gdybym nie miał nic ciekawszego do roboty i bywał tu częściej, to może
                  pyskowałbym każdemu, jak ty. Jednak w przeciwieństwie do ciebie mam bogate
                  życie "pozaforumowe". :)))

                  > 3.Jedruś na nic nie pozuje, ale za to umiejętnie prowokuje twoj striptiz

                  Jądruś ma poważne kłopoty ze sobą. Jest na obczyźnie w obcym kraju, który nie
                  do końca akceptuje (z wzajemnością), ma problem z alkoholem i kanał w
                  stosunkach z rodzicami (sam o tym pisał na forum), co go pewnie dodatkowo
                  wypaczyło. Chciałby się z tego bagna psychicznego wyrwać i wybrał dobrą drogę,
                  ale nie ma dość zacięcia, żeby podążąć drogą, którą wybrał, bo wokół
                  rzeczywistość skrzeczy. Pozostaje mu więc teoria, "wykłady" na forum, pozowanie
                  na znawcę tematu, itp. śmieszne pozy. Ty się widzę na to bierzesz, więc i ja
                  musz wypróbować taki sposób podrywania lasek. :))))
                  Co zaś do striptizu, to ja nie mam nic do ukrycia. Przynajmniej dopóki jestem
                  tutaj jako Ginger. I tym się różnimy. :)))))

                  > 4.wzbudzałbyś radość, gdybyś nie wzbudzał współczucia

                  Wzbudzam w tobie współczucie? Nigdy bym nie podejrzewał cię o tak ludzkie
                  uczucia... :))))
                  • Gość: Oleńka Re: pójdź, nałożę ci kaganiec oświaty :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 20:43
                    re re 1: brednie
                    re re 2: brednie (w toalecie w parku ?)
                    re re 3: brednie + jesteś wyjątkowym gnojem
                    re re 4: <westchnienie>

                    i passss... (bo re re 3)
      • Gość: baba zona Re: Kultura gejowska IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.04, 14:22
        Nienawidze nietolerancji i podobnie jak Imagine zastanawiam sie, czy takie
        rozgraniczenie kultury ma jakikolwiek sens. To, ze wrazliwosc homoseksualistow
        jest troche przesunieta, to raczej oczywiste, ale przeciez kazdy artysta ma
        swoje widzenie swiata i jego orientacja seksualna jest drugorzednej natury.
        Odnosze wrazenie, ze pewnych postaw taki festiwal nie zmieni. Trzeba raczej
        rozmawiac na te tematy z dziecmi i mlodzieza, to w nich nadzieja, ze kiedys
        bedzie inaczej, czytaj: tolerancyjnie.
        • jmx Re: Kultura gejowska 02.05.04, 01:01
          Gość portalu: baba zona napisał(a):

          > To, ze wrazliwosc homoseksualistow
          > jest troche przesunieta, to raczej oczywiste, ale przeciez kazdy artysta ma
          > swoje widzenie swiata i jego orientacja seksualna jest drugorzednej natury.

          A właściwie to skąd to wiesz? Skąd my (tzn. nie-artyści) możemy wiedzieć co ma
          albo co nie ma znaczącego wpływu na proces tworzenia? Ja tego nie wiem, i
          chętnie zobaczyłabym taki festiwal by sie o tym przekonać. Tak na zdrowy rozum
          mi się wydaje, że homoseksualiści są różni i u jednego jego orientacja może nie
          mieć żadnego wpływu a u innego mieć główny - np. pisanie opowiadań z punktu
          widzenia osoby zaszczutej czy odrzuconej przez środowisko.

          A tak na marginesie to tego typu akcje mają w ogóle ludzi oswoić z
          osobnikami "odmiennymi" i pokazać, że są to zwyczajni ludzie a nie dziwolągi
          czy zboczeńcy.
          • Gość: ryb Re: Kultura gejowska IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 02.05.04, 01:23
            tak naprawde to polecam, duzo mozna zrozumiec, nawet ze wzgledu na tolerancje...
            • Gość: Halina Re: Kultura gejowska IP: *.ip-pluggen.com 02.05.04, 13:54
              To ze geje sa bardziej uzdolnieni artystycznie to niezbity fakt. Najwieksi
              projektanci mody, znani fryzjerzy i make upp artysci sa gejami.
              Wydaje mi sie, ze Polska jeszcze nie dorosla do tego zeby geje mogli sie bez
              problemow ujawnic. Wine za to ponosi kosciol ktory potepia gejow i narzuca sw
              postawe wiernym-prostaczkom.
              Moze kiedys Polacy beda wiecej podrozowac. Kiedy pojada do Playa del Angeles
              na Grand Canaria i zobacza jak wyglada "normalny" gej: elegancki,
              wysportowany, zadbany, wygladajacy jak marzenie wielu kobiet to zmienia
              zdanie.
              Playa del Angeles jest ulubionym miejscem gejow. Mieszkaja w pieknych drogich
              hotelach, bo to ludzie na stanowiskach, cenieni w swych zawodach, gdzie
              wszyscy wiedza kim oni sa.
              Przeciez wybitny architekt rysuje reka, a nie .....(!!!), wiec co za znaczenie
              ma z kim spotyka sie w czasie wolnym od pracy?
          • Gość: baba zona Re: Kultura gejowska IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.04, 14:48
            Wiem stad, ze znam paru, no i mam troche wyczucia tudziez. Pewnie, ze powinni
            oni prezentowac swoje dokonania, ale dlaczego pod takim szyldem?! Tego nie
            rozumiem. Ich orientacja seksualna to ich prywatna sprawa i uwazam, ze nikomu
            nic do tego. Dlaczego nazywac ich zboczencami? To wrazliwi i uzdolnieni ludzie.
            Natomiast motywy tworczosci sa rowniez bardzo rozne u roznych artystystow i
            tutaj rowniez nie widze powodu podkreslania faktu, ze jest sie homoseksualista.
            Swietnie byloby, gdybysmy budowali swoje opinie o ludziach na podstawie tego,
            jacy sa i jak postepuja, a nie czy sa seksualnie, rasowo, religijnie
            etc. "poprawni".
            :)))
            • Gość: Imagine Re: Kultura gejowska IP: *.adsl.navix.net 02.05.04, 14:59
              widzisz, tu jest wlasnie problem. Podobnie jak z Zydami. Maja pretensje do
              calego swiata, ze wszyscy sa przeciwko nim, ale nie robia nic, by sie
              zasymilowac z tym swiatem i dac ludziom zapomniec o swej "odrebnosci".
              Z gejami bedzie podobnie. Z jednej strony domagaja sie rownouprawnienia na
              kazdym kroku, a z drugiej buduja enklawy wokol swej tzw. kultury.
              Moze zaczniemy mowic o hetero-kulturze ?
              Imagine.
              • Gość: Oleńka co Ty opowiadasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 15:15
                taki festiwal jest właśnie aktem integracji.

                I co Twoim zdaniem powinni zrobić Żydzi?
                • Gość: Imagine [...] IP: *.adsl.navix.net 02.05.04, 15:17
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: Oleńka Re: co Ty opowiadasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 15:19
                    Absurd. U nas tez są tacy, którzy opowiadają, ze Polacy to wybrany naród. Nikt
                    ich nie bierze serio i mają marginalne znaczenie. Przestań postrzegać naród
                    przez pryzmat paru ekstremistów.
              • Gość: baba zona Re: Kultura gejowska IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.04, 15:50
                Cos w tym jest, masz sporo racji, choc w moim odczuciu troche wyolbrzymiasz
                problem. Faktem jest, ze sama spotkalam sie (u przyjaciol-Zydow, ktorych
                poznalam w okresie po ich przymusowej emigracji w 68-ym) z ogromna
                nadwrazliwoscia na swoj los w sytuacjach, gdzie nikt nie stwarzal nastrojow
                antysemickich. Rozmawialam z nimi o tym i rzeczywiscie, czasami trudno jest sie
                z nimi wtedy porozumiec. Slyszalam, ze bywa podobnie z czarnoskorymi
                obywatelami roznych krajow, ktorzy krzycza o rasizmie tam, gdzie go faktycznie
                nie ma, a oni swoim postepowaniem niejako go prowokuja.
                Ale w kazdym narodzie/grupie jest pewne ekstremum - jak slusznie zauwazyla
                Olenka, wiec raczej nie bedziemy mowic o hetero-kulturze, prawda? ;)))
            • jmx Re: Kultura gejowska 03.05.04, 02:28
              Gość portalu: baba zona napisał(a):

              > Wiem stad, ze znam paru, no i mam troche wyczucia tudziez.

              Wiesz, też znam różnych ludzi, czy mam wyczucie czy nie to nie mnie oceniać ale
              nie pokusiłabym sie o twierdzenie, co determinuje albo co jest najważniejsze w
              ich twórczości.

              > powinni oni prezentowac swoje dokonania, ale dlaczego pod takim szyldem?!

              A dlaczego nie skoro to dla nich ważne? W ogóle nie rozumiem tak postawionego
              problemu. Akurat tych twórców łączy to, że są gejami i taki festiwal
              postanowili urządzić.


              > Swietnie byloby, gdybysmy budowali swoje opinie o ludziach na podstawie tego,
              > jacy sa i jak postepuja, a nie czy sa seksualnie, rasowo, religijnie
              > etc. "poprawni".
              > :)))

              Ależ naturalnie że byłoby świetnie! Jestem za! Tylko czy to możliwe? Skoro już
              sama nawa "kultura gejowska" bulwersuje to o jakim "budowaniu opinii na
              podstawie jacy są" można tu mówić? Skoro heteroseksualistom PRZESZKADZA gdy
              ktoś nazwie się gejem/homoseksualistą i zaburza postrzeganie "jaki ktoś jest
              bez względu na orientacje seksualną"?
              • Gość: baba zona Re: Kultura gejowska IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.04, 10:59
                Widzisz, wszystko zalezy od tego, czy taki festiwal ma przedstawic tworczosc
                danej grupy artystow, czy tez popularyzowac ich preferencje seksualne - mowiac
                w sposob bardzo uproszczony. Jesli mowimy o tworczosci artystycznej, to to, czy
                dany artysta jest gejem, lesbijka, Zydem, czarnym, bialym, niepelnosprawnym,
                narkomanem, schizofrenikiem etc. dla mnie nie ma znaczenia, bo oceniam dzielo.
                Tobie byc moze chodzi o probe oswojenia ludzi z "innoscia"? Jesli tak, to forma
                jest raczej ryzykowna, tzn. mam na mysli taki jednoznaczny szyld. Tzw.
                wiekszosc traktuje to jak prowokacje, dlatego uwazam, ze dla dobra sprawy
                lepiej tego unikac. Co wcale nie znaczy, ze nie nalezy o tym mowic, bo to
                ludzie, ktorym naleza sie prawa do normalnego zycia, jak kazdemu. Ja tylko
                jestem wrogiem ekstremalnych postaw nie dlatego, ze mam zachowawcze poglady,
                ale dlatego, ze takie postawy zwykle sie nie sprawdzaja.
                Pozdrawiam
                :)
                • kwieto Re: Kultura gejowska 03.05.04, 11:35
                  Dodam jeszcze ze taki akurat szyld jest IMO przejawem swoistej schizofrenii srodowiska
                  homoseksualistow - bo z jednej strony wklada sie wiele wysilku by uswiadomic przecietnego czlowieka
                  ze gej/lesbijka to czlowiek taki jak kazdy inny, podczas gdy haslem "kultura gejowska" podkresla sie
                  odrebnosc danej grupy podnoszac ja wrecz do rangi odrebnej grupy kulturowej.
                  Bo haslo "kultura jakas-tam" ma silna konotacje z grupa odrebna kulturowo, specyficzna a nawet w
                  jakis sposob hermetyczna. Kultura lemkowska, kaszubska, etc - to wszystko kojarzy sie ze
                  specyficznymi dla danej grupy obrzadkami, wierzeniami, ubiorem, budownictwem, jezykiem, itd.
                  W przypadku homoseksualistow nic takiego nie funkcjonuje, nie tworza oni zwartego kregu
                  kulturowego - jedyne co ich wyroznia to preferencje seksualne.
                  Innymi slowy, albo trzeba zmienic definicje hasla "kultura", by mozna bylo mowic o kulturze
                  rudowlosych, kulturze czarnookich, kulturze blizniecej (jednojajowej i dwujajowej), kulturze
                  mankuckiej, kulturze filatelistycznej, kulturze taksowkarskiej (nie mylic z kultura taksowkarzy :"P) itd.,
                  albo nie uzywac pojec ktore moga wiecej zaszkodzic niz pomoc w integracji danej grupy...
                  • caorle Re: Kultura gejowska 03.05.04, 11:38
                    PRZYBIJ PIĄtkę, Kwieto! Nie jesteś sam/a.
                • Gość: Oleńka Re: Kultura gejowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 17:44
                  To, że większość traktuje "festiwal sztuki gejowskiej" jak prowokację, to tylko
                  świadczy o tym, że owa większość ma niedobrze pod sufitem. Nie zgadzam się też
                  z tezami, że taki festiwal ma podkreślać odrębność. jeśli robisz wystawę prac
                  plastyków z miasta X, to przecież nie jest to żadne promowanie odrębności
                  sztuki miasta X, a jedynie klucz - pochodzenie artysty. Podobnie rzecz ma się
                  ze sztuką pokoleniową (współcześnie), różnice w obrębie pokolenia wcale nie są
                  mniejsze niż międzypokoleniowo. Czy wystawa malarstwa kobiet ma promować tego
                  malarstwa odrębność? Ludzie, to tylko i wyłącznie klucz, dzięki któremu można
                  próbować definiować ewentualne grupowe odrębności i różnice.

                  Tylko że w Polsce na dźwięk słowa "gej" niektórzy szukają na wszelki wypadek
                  noża w kieszeni.
    • Gość: ryb Re: Ojejciu,wiem zem beeeee.No i co z tego! IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 30.04.04, 23:02
      Komandos, daj juz spokoj prosze. Zjadlem dzisiaj dobra kolacje, nie chce jej
      zwrocic...szkoda by bylo.
    • caorle Re: Kultura gejowska 02.05.04, 16:30
      Imagine- nie wiem ktoś zacz ale podoba mi się to co piszesz.Samo
      Sformułowanie"Festiwal Kultury Gejowskiej" nasuwa mi skojarzenia ewidentne - a
      jakie- nie będę pisała.Co jest charakterystyczne dla "ruchu" gejowskiego - no?
      Jaki ruch? Raczej od której strony?
      Ale jestem prymitywna, uuuuch.

      Wydaje mi się, że geje - jeżeli są artystami -to niezłymi w każdym calu.
      A tak poza tym - chylę czoła przed każdym prawdziwym artystą, niezależnie czy
      jest gejem czy nie.
      • Gość: Nau Re: ja wiem dlaczego taki festiwal IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.05.04, 17:54
        Czytając Wasze posty wpadłam na pomysł, dlaczego taki festiwal:
        bo geje mają swoje tematy, które też raczej gejów interesują, np. akty męsko-
        męskie, opowiadania o subtelnym uwodzeniu w pracy (i domyślaniu się czy on
        też...), opowiadania o tym, jak rodzina nie potrafi zaakceptować inności i stąd
        problemy, o jakich inni pojęcia nie mają i pewnie wiele wiele innych, o których
        pojęcia ja nie mam (bo nie jestem gejem).
        Więc to dlatego. A co nam do tego, że mają swój festiwal, wrzuć na luz i
        zorganizuj jakiś inny festiwal.
        Pozdrawiam.
        Nau
        • caorle Re: ja wiem dlaczego taki festiwal 02.05.04, 19:02
          Festiwal Kubków!
          Nieumytych i Wyszczerbionych.
          Z Ikei i Harrodsa.

          Ja jako organizatorka myję wszystkie.(A o czym będę z nimi "w międzyczasie"
          rozmawiać opowiem wam na Festiwalu Kultury Gejowskiej.)
          Bo to będą kubki - geje.
          • kwieto Re: ja wiem dlaczego taki festiwal 02.05.04, 19:35
            Proponuje dni kultury spiochow :"P
            Nie uwiezycie ze wsrod spiochow jest mnostwo artystow, spiochami sa rezyserzy, fryzjerzy, szlifierzy
            (cenndch kamieni rzecz jasna). Dni kultury spiochow moga pomoc zblizyc i zintegrowac to srodowisko
            wobec nietolerancji ktora widac w naszym kraju co krok (40h tydzien pracy z upiornymi porami jej
            rozpoczecia, takimi jak osma czy dziewiata rano - zgroza!). Na zachodzie tolerancyjnosc jest o wiele
            dalej posunieta, tydzien pracy jest znacznie krotszy!
            Niech spiochy beda mialy mozliwosc zaprezentowania specyficznej, wlasciwej tylko im wrazliwosci,
            nocnych medytacji z poduszka, subtelnych cierpien bezsennych nocy...
            • Gość: Nau Re: ja wiem dlaczego taki festiwal IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.04, 17:33
              No i właśnie o to chodzi, kwieto.
              Potrzebujesz festiwalu, bo jesteś śpiochem, to go robisz.
              Nie jesteś śpiochem, to go zlewasz.
              Chcesz poznać życie śpiocha (jest trochę inne niż nie-śpiocha) to idziesz i
              poznajesz.
              Rozumiesz?
              To fajnie.
              :)
              • Gość: baba zona Re: ja wiem dlaczego taki festiwal IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.04, 17:41
                Ty naprawde wierzysz, ze taki festiwal sluzy poznaniu?!
                Ja jestem ta glupia - sorry. Zawsze mi sie wydawalo, ze trzeba poznac czlowieka
                w sposob inny niz poprzez oficjalne imprezy, zeby to zaskutkowalo jakos
                pozytywnie...
                Czlowiek uczy sie do konca zycia...
                No to jak to jest z tym poznawaniem i tolerancja, bo chyba sie pogubilam...
                • Gość: Oleńka Re: ja wiem dlaczego taki festiwal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 17:45
                  Taki festiwal służy integracji środowiska i poznaniu np.malarstwa iksa czy
                  ygreka, którzy mają to do siebie akurat, że są gejami.
                  • Gość: baba zona Re: ja wiem dlaczego taki festiwal IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.04, 18:14
                    Jasne, ja o tym wiem i jestem za! Natomiast teza byla o szerszym zakresie i o
                    tym moja opinia.
                    W kazdym razie widze, ze kazda ostentacja nie sluzy dobrze idei o ogolnym
                    zasiegu.
                    • Gość: Nau Re: ja wiem dlaczego taki festiwal IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.04, 18:18
                      Festiwal nie musi być ostentacyjny.
                      (to temat a inny wątek: czym charakteryzuje się dobry festiwal)
                      Ja byłam na festiwalu Indian i muszę przyznać, że sporo to do mojej (nie)wiedzy
                      o tej kulturze wniosło. Nie wiem, czemu sądziłaś, iż nie można kogoś poznać,
                      odwiedzając festiwal. Moim zdaniem można.
                      Na festiwal gejowski się nie wybieram (chyba jest gdzieś daleko)
                      • Gość: baba zona Re: ja wiem dlaczego taki festiwal IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.04, 18:24
                        To daleko to Krakow - Dzieki, to moje rodzinne miasto - rzeczywiscie okropnie
                        peryferyjne ;)))
                        Ta ostentacja, o ktorej pisalam, to nie to...
                        Mimo wszystko zapraszam do Krakowa!
                        Pozdrawiam serdecznie
                        :)))
                        • Gość: Oleńka Re: ja wiem dlaczego taki festiwal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 18:26
                          Bo w Krakowie to wszystko jest ostentacją - zdaniem Młodzieży
                          Wszechpolskiej ;)))
                        • Gość: Nau Re: ja wiem dlaczego taki festiwal IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.04, 18:33
                          Bardzo chętnie wybrałabym się do Krakowa.
                          I im dłużej o tym myślę, tym bardziej mam na to ochotę...
                          hm... narobiłas apetytu, babo!
                          • Gość: baba zona Re: ja wiem dlaczego taki festiwal IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.04, 18:40
                            Najwyzsza pora, Nau!
                            :)))
                  • caorle Re: ja wiem dlaczego taki festiwal 03.05.04, 18:16
                    Orientacja seksualna- według gejów- nie powinna nikogo interesować.

                    Sami sobie przeczą albo faktycznie robią sobie po prostu spotkanie towarzyskie
                    we własnym gronie.A my hetero, po co tam?

                    Orientacja seksualna to temat nie na salony. Tylko do łóżka. I do księdza.

                    Chylę czoło przed artystami a nie gejami.Nawet jeżeli są gejami.
                    • Gość: Oleńka Re: ja wiem dlaczego taki festiwal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 18:30
                      Nie nie powinna interesować, tylko nie powinna wpływać na ocene człowieka czyli
                      być pretekstem do dyskryminacji. Właśnie zdaniem gejów, źle - zdaniem
                      liberałów, każdy ma prawo do nieukrywania orientacji, czyli do braku
                      konsekwencji negatywnych jej ujawnienia.

                      Orientacja to temat na salony w tym sensie, ze tak jak ja mam prawo pokazywać
                      się publicznie z facetem, tak lesbijka ma prawo z babą.


                      > Chylę czoło przed artystami a nie gejami.Nawet jeżeli są gejami.

                      A ja nie oceniam artystów przez pryzmat orientacji, ale mam OGROMNY szacunek
                      dla tych, którzy mają dośc odwagi by w Polsce wyjść z szafy.
                      • caorle Re: ja wiem dlaczego taki festiwal 03.05.04, 18:36
                        A ja darzę ogromnym szacunkiem wszystkich artystów.

                        A to, że nie biją żony żelazkiem - to chwała im za to.Ale nie ma się czym
                        chwalić.
                        • Gość: baba zona Re: ja wiem dlaczego taki festiwal IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.04, 18:42
                          "A ja darzę ogromnym szacunkiem wszystkich artystów."
                          I my tyz.
                          Pozdrawiam
                          ;)))
                        • Gość: Nau Re: ja wiem dlaczego taki festiwal IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.05.04, 18:43
                          Caorle, a co sądzisz o aktach męsko-męskich?
                          • Gość: baba zona Re: ja wiem dlaczego taki festiwal IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.04, 18:45
                            Jesli lubisz mezczyzn, to moga Ci sie spodobac ;)))
                            • Gość: Nau Re: ja wiem dlaczego taki festiwal IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.05.04, 18:50
                              Oj, niekoniecznie... to zależy od otwartości w pewnych sprawach.
                              Bo nyślę, niektórym one się nie podobają i jak wiedzą, że festiwal jest kultury
                              gejowskiej, to jeśli są zupełnie zamknięci, nie zechcą oglądnąć... No to wtedy
                              chyba lepiej, że jest taki tytuł?
                              • Gość: baba z Re: ja wiem dlaczego taki festiwal IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.04, 18:59
                                Chyba najlepiej samemu ocenic... Ja nie lubie, kiedy ktos za mnie decyduje, co
                                jest dobre, wlasciwe, na miejscu... A piekno jest uniwersalne...
                                • Gość: Nau Re: ja wiem dlaczego taki festiwal IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.05.04, 19:08
                                  >>Ja nie lubie, kiedy ktos za mnie decyduje, co
                                  >>jest dobre, wlasciwe, na miejscu...

                                  Bo otwarta baba z Ciebie. Niektórych to brzydzi "z założenia".
              • kwieto Re: ja wiem dlaczego taki festiwal 03.05.04, 22:05
                Tylko ze bycie spiochem to troche za malo by stworzyc odrebna kulture :")
                Proponuje sprawdzic co znaczy slowo "kultura" (odnoszace sie do grup ludzkich a nie savoir vivre'u).
                Dla mnie haslo "kultura gejowska" jest przede wszystkim bledem jezykowym.
                Cos takiego jak wielki plakat na Muzeum narodowym "Plus GSM, mecenas Muzeum Narodowego"
                (Gwoli wyjasnienia, mecenas tym sie rozni od sponsora, ze ten pierwszy nie wykorzystuje dzialalnosci
                dobroczynnej jako narzedzia reklamy czy promocji. Tego typu "niby pomylki" mnie po prostu raza)
    • kwieto Pomieszanie z poplataniem 03.05.04, 22:28
      Mam wrazenie ze cala rozmowa opiera sie na podstawowym niezrozumieniu - jedni mowia o
      zasadnosci uzycia hasla "kultura gejowska", inni spieraja sie o zasadnosc samej imprezy.

      Zacznijmy wiec od poczatku, tj od definicji slowa "kultura":

      encyklopedia.pwn.pl/39328_1.html
      Z cytowanego opisu wychodza dwie podstawowe rzeczy:
      1. Kultura jest zbiorem zachowan wyuczonych (czyli inna orientacja seksualna to jednak zbyt malo by
      tworzyc grupe kulturowa, no chyba ze artysci prezentujacy prace w Krakowie nauczyli sie byc
      homoseksualistami, do tego sa nimi wedlug jakiegos charakterystycznego homoseksualnego rytualu)
      2. Kultura odnosi sie do wyroznikow charakterystycznych dla danej spolecznosci, przy czym zbioru
      wyroznikow - jezyk, narzedzia, stroj, architektura, wierzenia, obrzedy, etc. Przy czym wyrozniki te
      maja byc tworzone przez dana grupe, a nie nadane im czysto biologicznie (zatem nie mozna mowic o
      kulturze szesciopalczastych, tylko dla tego ze takimi sie oni urodzili). I znowu, bycie gejem/lesbijka to
      troche za malo by spelnic powyzsze kryteria.

      Dlatego uzycie hasla "kultura gejowska i lesbijska" zwyczajnie razi, jest zwyczajnym bledem
      jezykowym, ktory popelnil ktos kto chcial znalezc chwytliwe haslo do rozpromowania imprezy.

      Fajnie ze taka impreza sie odbywa, fajnie ze moglo do niej dojsc (biorac pod uwage nietolerancje
      spoleczenstwa), tylko niechze sie nie nadyma balona i nie zaczyna twierdzic ze samo bycie
      homoseksualista oznacza ze jest sie przedstawicielem odrebnego kregu kulturowego, bo jest to
      ewidentna bzdura (tak samo jak bzdura bedzie haslo "kultura zielonookich", albo "kultura
      rudowlosych". I moze calej imprezie bardziej zaszkodzic niz pomoc - bo ludzie wyczuja falsz
      okreslenia "kultura gejowska" i moze ich to nieprzychylnie nastawic do potrzebnej (w imie integracji)
      imprezy.
      • Gość: Oleńka nuda i farmazony - as always nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 22:50
      • Gość: Imagine Re: Pomieszanie z poplataniem IP: *.unl.edu 03.05.04, 23:10
        erudycyjnie ujales moje obiekcje co do tego festiwalu.
        • lee.miller :))) 03.05.04, 23:12
          sprawdź znaczenie słowa "erudycja" :D
          • Gość: Imagine Re: :))) IP: *.unl.edu 03.05.04, 23:15
            szpiegostwem sie trudnisz ? przyjezdzaj do USA, tutaj coraz wiecej takich
            trzeba.
            • lee.miller Re: :))) 03.05.04, 23:16
              dlaczego szpiegostwem? :)

              smieję sie z Twojej kwietosławem fascynacji i tyle ;))))
              • Gość: Imagine Re: :))) IP: *.unl.edu 03.05.04, 23:21
                nis smiej sie dziadku ...
                • lee.miller Re: :))) 03.05.04, 23:26
                  a Ty dziadku otwórz oczy :)
    • Gość: dziwiący się Re: Kultura gejowska IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.04, 01:10
      Tymbardziej jest to dziwne, że udowadniają stale i na każdym kroku, że przeciez
      są normalnymi ludźmi. Żądają równego traktowania itp itd.
    • jmx Kultura? 04.05.04, 03:03

      Tym razem jednak nie będzie o kulturze gejowskiej a kulturze tych - w
      cudzysłowiu - "normalnych" i będących w wiekszości czyli heteroseksualistów.

      Chciałam to napisać w poprzednim moim poście, do "Baby żony" ale mi wyleciało.
      Baba zona stwierdziła, ze nalezy traktować ludzi ze względu na to jacy są a nie
      patrzeć na nich przez pryzmat ich orientacji seksualnej. Ja się z tym zgadzam.
      Ale na Boga! Przecież to nie oni decydują na to jak na nich patrzymy ale my.
      Dlaczego tak jest - a dyskusja Komandosa, Marusi i Imagina jasno i otwarcie to
      pokazuje - gdy ktoś przyznaje się do homoseksualizmu (niezależnie od
      okoliczności) zaczyna się takiego człowieka postrzegać przez pryzmat igraszek
      sypialnianych? Czy o tym decyduje gej? Nie - MY! Czy ludzie patrząc na kobietę
      w ciąży wyobrażają sobie co ona robiła z mężem/partnerem/chłopakiem nim doszło
      do zapłodnienia? Czy rozmawiając z szefem mamy wizję jego upojnych nocy z
      zoną/sekretarką etc.? Raczej nie. A czemu tak się dzieje tylko w wypadku gejów?
      nawet nie lesbijek. Ja nie mam pojęcia dlaczego i liczę, że mnie ktoś oświeci.

      A co do "niefortunnego" nazwania tego festiwalu - cóż, myślę, że to bardziej
      chodzi o chwytliwe hasło, które jednak zwraca uwagę na problem braku
      tolerancji "kochających inaczej" niż o podkreślanie czy wręcz propagowanie, jak
      niektórzy tu pisali, homoseksualizmu. No bo jeśli nie "kultura gejowska" to
      jaką nazwę byście zaproponowali?

      I jeszcze jedno. Podniosły się zarzuty o schizofreniczność środowiska, które
      chcąc być traktowane "jak każdy zwykły człowiek" jednocześnie podkreśla swoją
      orientację. Ja w tym nie widze żadnej schizofreniczności - dopóty ktoś czuje
      się intruzem, obcym a w skrajnych sytuacjach jest wręcz prześladowany zawsze
      będzie zwracał uwagę na to co go odróżnia od otoczenia. Jeśli otoczenie
      zaakceptuje stan faktyczny zniknie owa potrzeba gdyż wtedy taki człowiek
      RZECZYWIŚCIE nie będzie się niczym różnił od innych, bo nikt nie będzie zwracał
      uwagi na jego odmienność. Będzie akceptowany z tym w co wyposażyła go natura.
      • Gość: Imagine Re: Kultura? IP: *.adsl.navix.net 04.05.04, 03:21
        "Czy ludzie patrząc na kobietę
        w ciąży wyobrażają sobie co ona robiła z mężem/partnerem/chłopakiem nim doszło
        do zapłodnienia? Czy rozmawiając z szefem mamy wizję jego upojnych nocy z
        zoną/sekretarką etc.? Raczej nie. A czemu tak się dzieje tylko w wypadku gejów?"
        *********
        Odpowiadam. To nie hetero wymyslili sobie miejsa spotkan z kobietami pod
        publicznymi szaletami. To wymyslili sobie geje (spotkania w ubikacjach).
        Na placu Trzech Krzyzy nie moznabylo pojsc sie zwyczajnie wysikac bez zgraji
        zboczencow czekajacych na rozpiecie rozporka. To wedlug ciebie nie wazne. To
        margines. Wiekszosc z nich to Romea wystajace pod oknami innym Romeow.
        Piszesz bzdury jmx. W ten sposob co ty moznaby wybielic kazda grupe spoleczna.
        Imagine.
        • kwieto Re: Kultura? 04.05.04, 09:35
          No dobrze, ale gdybys przeszedl przez warszawskie "pigalaki" mialbys ten sam problem z
          prostytutkami. Mowisz o marginesie, o ktorym ciezko mowic ze jest reprezentatywny.
          Natomiast jeszcze jedna uwaga formalna:

          > W ten sposob co ty moznaby wybielic kazda grupe spoleczna.

          Nie jestem przekonany czy homoseksualisci to "grupa spoleczna", przynajmniej w ujeciu
          socjologicznym. Znowu nie spelniaja kryteriow (okreslona, ustalona struktura, bariery wejscia/wyjscia
          ustalane przez grupe, itd.)
        • jmx Re: Kultura? 04.05.04, 17:21
          Gość portalu: Imagine napisał(a):

          > Odpowiadam. To nie hetero wymyslili sobie miejsa spotkan z kobietami pod
          > publicznymi szaletami.

          Nie, miejsce na publiczne schadzki "heteryków" to szosy i autostrady. Jak widzę
          to lepiej Ci odpowiada?

          I co mialeś na myśli z tym wybielaniem każdej grupy społecznej?
          Czym zawnili homoseksualiści, żeby trzeba było ich wybielać?
      • kwieto Re: Kultura? 04.05.04, 09:29
        > No bo jeśli nie "kultura gejowska" to jaką nazwę byście zaproponowali?

        Sztuka gejowska. Po prostu.
        Tak jak byla swego czasu wystawa dziel artystow tworzacych ustami i nogami.
        Nikt jakos nie mowil o "kulturze tworzacych ustami i nogami"

        > I jeszcze jedno. Podniosły się zarzuty o schizofreniczność środowiska, które
        > chcąc być traktowane "jak każdy zwykły człowiek" jednocześnie podkreśla swoją
        > orientację. Ja w tym nie widze żadnej schizofreniczności - dopóty ktoś czuje
        > się intruzem, obcym a w skrajnych sytuacjach jest wręcz prześladowany zawsze
        > będzie zwracał uwagę na to co go odróżnia od otoczenia. Jeśli otoczenie
        > zaakceptuje stan faktyczny zniknie owa potrzeba gdyż wtedy taki człowiek
        > RZECZYWIŚCIE nie będzie się niczym różnił od innych, bo nikt nie będzie zwracał
        > uwagi na jego odmienność. Będzie akceptowany z tym w co wyposażyła go natura

        Widzisz, ja mam homoseksualnych znajomych, swego czasu obracalem sie dosc blisko srodowisk
        gejowskich, a jednak ta nazwa mnie razi. Co prawda mi chodzi o bezmyslne uzycie slowa "kultura", tyle
        ze mam dziwne wrazenie, ze tego typu wpadki moga w efekcie mocno nabruzdzic idei integracji i
        oswajania ludzi ze zjawiskiem homoseksualizmu.

        Slowem - jesli uzycie takiej nazwy budzi zdziwienie i pewien sprzeciw rowniez wsrod ludzi ktorzy z
        homoseksualizmem sa oswojeni a wrecz "za pan brat", to czego mozna sie spodziewac po tych, ktorzy
        nie darza gejow zbytnia sympatia?
        Po co niepotrzebnie jatrzyc?
        • jmx Re: Kultura? 04.05.04, 17:18
          > Po co niepotrzebnie jatrzyc?

          Nie, jestem przeciwna jątrzeniu i rozumiem obiekcje. Ale tak sobie myślę, że
          wynikaja one ze zbytniego przewrażliwienia większości. I tym strachem
          przed "propagowaniem" odmiennej orientacji, jakby homoseksualizmem można było
          się zarazić.
          • kwieto Re: Kultura? 05.05.04, 01:40
            To zalezy jaka kto uwage przywiazuje do slownictwa.
            Na Muzeum Narodowym jest na przyklad wielki napis: "Plus GSM mecenasem Muzeum Narodowego"
            (czy jakos tak). Mnie ten napis drazni. Czemu? Bo wiem czym rozni sie mecenas od sponsora :"P
            • komandos57 Re: Kultura? 05.05.04, 01:42
              Milo cie Kwietku widziec.Jakze sie ciesze ze jestes.Jak tam Twoja zoneczka?
              Buziaczki.
            • Gość: Oleńka Re: Kultura? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 01:48
              www.slownik-online.pl/kopalinski/7a235815b3f03940c12565da0053caad.php
            • komandos57 Re: Kultura? 05.05.04, 01:49
              kwieto napisał:

              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              Ucaluj OLTi w moim imieniu,dobra?I dbaj o nia bo ci dziasla powybijam.
            • Gość: Oleńka Re: Kultura? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 01:50
              www.slownik-online.pl/kopalinski/86fd45b4b2c14ba0c1256593007f4d5e.php
              • Gość: Oleńka morał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 01:52
                Jak się lubi pierdzielić, należy się liczyć z możliwością wyjścia na idiotę.
                • kwieto Re: morał 05.05.04, 11:12
                  > Jak się lubi pierdzielić, należy się liczyć z możliwością wyjścia na idiotę.

                  Dokladnie :")

                  Zajrzyj sobie do biblioteki SGH (swoja droga dziwie sie ze nie nauczyli cie tam
                  marketingowego ujecia podstawowych pojec), jest tam kilka dosc dobrych pozycji
                  dotyczacych sponsoringu. Polecam np. "Sponsoring" Leopolda Steckiego.

                  Link do biblioteki (jakbys zapomniala) masz tutaj:
                  akson.sgh.waw.pl/biblioteka/
                  • Gość: Oleńka hahaha :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 11:30
                    kocham, kiedy robisz z siebie idiotę :DDDDD
            • jmx Re: Kultura? 05.05.04, 02:07
              kwieto napisał:

              > Na Muzeum Narodowym jest na przyklad wielki napis: "Plus GSM mecenasem Muzeum
              N
              > arodowego"
              > (czy jakos tak). Mnie ten napis drazni. Czemu? Bo wiem czym rozni sie mecenas
              o
              > d sponsora :"P

              Czyżby? Wprawdzie nie sprawdzałam w słowniku ale intuicyjnie, że sponsor jest
              przy jednorazowej akcji i na zasadzie - ja ci płacę, ty mnie reklamujesz. A w
              przykładzie jaki podałeś taka prosta zależność chyba nie funkcjonuje, no i
              utarło się używać słowa "mecenas" w odniesieniu do działalności artystycznej,
              sztuki. Ale to też temat na inny wątek ;-)
              • kwieto Re: Kultura? 05.05.04, 10:51
                A czym innym jak nie reklama jest wywieszenie ogromnego bannera z logo firmy (i
                dopiskiem o "mecenacie") na frontowej scianie MN?
              • Gość: Oleńka patrz, Kopaliński się z kwiecia śmieje :)) nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 11:32
              • kwieto Re: Kultura? 07.05.04, 08:18
                Jednorazowosc nie ma tu nic do rzeczy, co ze sponsorami roznego rodzaju instytucji, albo regularnych
                zawodow sportowych/festiwali?

                Sponsor - instytucja/osoba czyniaca dzialalnosc dobroczynna ale pobierajaca z tego tytulu okreslone
                korzysci (reklama, rozglos itp.)
                Mecenas - instytucja/osoba czyniaca dzialalnosc dobroczynna i nie pobierajaca z tego tytulu korzysci
                (odliczenie od podatku trudno nazwac korzyscia).

                Byc moze u nas, przez niechlujstwo jezykowe ten podzial sie zatarl. W takiej na przyklad Francji
                roznice dosc jasno okresla prawo podatkowe - sponsor nie moze odliczyc sobie dzialalnosci od
                podatku (albo moze w mniejszym stopniu, nie pamietam dokladnie), mecenas natomiast ma wieksze
                przywileje. Warunek - jak wyzej, nie moze pobierac z tego tytulu korzysci, musi byc kompletnie
                anonimowy.
                Zdarzylo sie wiec, ze w jakims francuskim miasteczku lokalny przedsiebiorca postanowil sfinansowac
                remont tamtejszego muzeum. (pomysl bardzo podobny do "mecenatu" Plusa, nieprawdaz?) Tyle ze nie
                dalo sie totalnie ukryc jego tozsamosci - znala go dyrekcja muzeum, dowiedzialy sie wladze miejskie.
                Pech chcial, ze dowiedzial sie o tym rowniez minister kultury i postanowil go "w nagrode" odznaczyc
                orderem sztuki i literatury. Wtedy o dobroczyncy napisaly gazety i... do jego drzwi zastukal poborca
                podatkowy :"P
                (cyt za: L.Lewin, Businessman Magazine nr 2/94)

                Nawiasem mowiac Businessman Book firmuje calkiem dobra ksiazke w temacie, ktora obok
                cytowanego juz "Sponsoringu" L.Steckiego, bardzo polecam - "Sponsoring, czyli jak promowac firme
                wspierajac innych", autorem jest A.Sznajder

                P.S.
                Wiedzialem ze warto przechowywac stare materialy ze studiow, :"PPPP
    • Gość: frustro jedyni mężczyźni IP: *.future-net.pl 04.05.04, 19:39
      "Zdiagnozowano go jako ukrytego,biernego homoseksualistę,dla którego uwodzenie
      kobiet było,jak łatwo się domyślić sposobem na zamaskowanie swojej prawdziwej
      orientacji seksualnej ...jedyni mężczyźni,którzy według teorii Freuda nie są
      ukrytymi homoseksualistami ,to ci którzy są homoseksualistami jawnymi" Stuart
      Sutherland ("Pokonać depresję")
      • Gość: Imagine Re: jedyni mężczyźni IP: *.unl.edu 04.05.04, 20:08
        hej, podoba mi sie ta bzdura. w takim razie ja nigdy nie pilem, nie palilem
        i nie przeklinalem. nie cytuj juz tego "pana" bo Olenka to wykorzysta przeciwko
        nam, wmawiajac nam, ze to my, hetero, jestesmy w zasadzie gejami, a geje,
        hetero.
        • Gość: frustro gejowskie korzenie IP: *.future-net.pl 04.05.04, 21:39
          ten profesor psychologii z Oxfordu, tyle doświadczył na własnej skórze (albo
          jak kto woli)... więc jak go nie cytować na forum tematycznym...Przytoczony
          fragment tekstu pochodzi z rozdziału poświęconego psychoanalizie, w trakcie
          której koledzy po fachu próbowali mu wmówić "nieuświadomione gejowskie korzenie"
    • jmx Re: Kultura gejowska 06.05.04, 15:14

      info.onet.pl/914033,11,1,0,120,686,item.html
      • kwieto Re: Kultura gejowska 06.05.04, 15:27
        Hihi, wychodzi na to, ze Imagine sie cosik z ta nazwa rypnal, bo w artykule
        jest mowa o "kulturze dla tolerancji", co ma kompletnie inna wymowe.
    • jastrzebiec Re: Kultura gejowska 07.05.04, 00:15
      Imagine ma a zarazem nie ma racji (moim zdaniem).

      Roznica orientacji seksualnej to nie jest jedyna roznica pomiedzy np. Imagine a
      tzw. "gejem". Mozna sobie latwo co najmniej wyobrazic wiele dalszych roznic
      bedacych konsekwencja okreslonej orientacji.

      1. Estetyka: idealem piekna dla osoby heteroseksualnej bywa zazwyczaj - osoba
      plci przeciwnej; dla "geja", czesto (acz nie zawsze), osoba plci tej samej.

      2. Poezja erotyczna: peany na czesc pieknej "Izoldy" najprawdopodobniej pisal
      mezczyzna o tradycyjnej orientacji w wiadomych sprawach; "gej" wprawdzie moze
      tez sie wysilic na podobne liryki, zapewne jednak preferowac bedzie wiersze
      milosne na czesc blizszego mu emocjonalnie "osobnika".

      Kwestionowalbym rowniez Imagine'a przekonanie, ze czy to "gej" czy "strejt",
      czytaja te same powiesci, lubia te sama muzyke itp. Podejrzewam, choc nie wiem
      napewno (bo wszak nie mam dowodow), ze te zainteresowania roznia sie czesto w
      istotnych szczegolach (np. tematyka powiesci).

      Ale, i tu Imagine ma racje, nic nie jest konieczne, nieuchronne.

      Wielu projektantow mody na przyklad (a i cos podejrzewam, ze stanowia oni
      zdecydowana wiekszosc) to homoseksualisci. A jednak projektuja stroje glownie
      dla kobiet ba, skladaja im hold, wynosza na "piedestal" idealu piekna.

      Orientacja seksualna automatycznie nie przesadza o innych cechach osobowosci,
      talentach, itp. danej osoby. Homoseksualisci rownie czesto, a moze nawet i
      czesciej niz "normalni" przejawiaja wybitne talenty tworcze, organizacyjne lub
      naukowe. Tworczosc, dajmy na to, Trumana Capote (Z zimna krwia, Sniadanie u
      Tiffany'ego) jest rownie dobra, porownywalna do tworczoscia wielu innych
      wybitnych pisarzy, o ktorych wiadomo, ze nie byli "zboczencami". Co wiecej,
      tworczosc tego pisarza nalezy do kanonu literatury pieknej w ogole i malo komu
      przychodzi na mysl klasyfikowac te dziela jako nalezace do "kultury gejowskiej".

      Imagine, jak sobie wyobrazam, jest nieco rozdrazniony owym afiszowaniem sie
      gejow. Tu jednak dopatrywalbym sie reakcji "odreagowania" na lata pozostawania
      w tzw. "szafie". I mnie to drazni i moj stosunek do "gejow" jest ambiwalentny.
      Z jednej strony, do dzis pokutuja dawne, z dziecinstwa jeszcze wyniesione,
      stereotypy ale z drugiej strony nagromadzila sie, wraz z nabytym zyciowym
      doswiadczeniem, wiedza o konkretnych homoseksualistach, ktorzy na ogol sa
      bardzo kulturalni, wyksztalceni, utalentowani i - calkowicie niegrozni dla
      otoczenia.

      Skoro jednak dawne przesady (majace wiele do czynienia ze zwyczajna ignorancja)
      nie zostaly do dzis wyrugowane (a Polska zdecydowanie zdaje sie pod tym
      wzgledem odstawac od Europy Zachodniej a nawet USA), co sie dziwic, ze
      homoseksualisci postanowiwszy "wyjsc z ukrycia", teraz domagaja sie nadania im
      jakiegos szczegolnego statusu grupy uposledzonej.

      W sumie, nalezy moim zdaniem troszke "poluzowac" i nabrac wiecej tolerancji
      zarowno wobec samego zjawiska homoseksualizmu jak i pewnych przegiec ze strony
      tychze w domaganiu sie dla ich statusu szczegolnie chronionej mniejszosci.
      • melanie Re: Kultura gejowska 07.05.04, 00:19
        Jutro bedzie zadyma w krakowie (wlasciwie to juz dzis)
        • komandos57 Re: Kultura gejowska 07.05.04, 00:24
          melanie napisała:

          > Jutro bedzie zadyma w krakowie (wlasciwie to juz dzis)
          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          Tam polowa moich zon bedzie szla w tym marszu.Pamietasz RENE.On z kopca wylezie.
          • melanie Re: Kultura gejowska 07.05.04, 00:27
            :DDDDDDDDDDDDD
      • jmx Re: Kultura gejowska 07.05.04, 01:51
        jastrzebiec napisał:

        > 2. Poezja erotyczna: peany na czesc pieknej "Izoldy" najprawdopodobniej pisal
        > mezczyzna o tradycyjnej orientacji w wiadomych sprawach; "gej" wprawdzie moze
        > tez sie wysilic na podobne liryki, [...]

        O tak, jeden już się wysilił - Szekspir mu było.

        Hm i taka refleksja mnie naszła po przeczytaniu. Być może geje to "gatunek"
        mężczyzn, których życiem nie kieruje pożądanie? Jak tu już zostało parę razy
        wspomniane projektanci mody to w wiekszości wypadków homoseksualiści. Czy można
        sobie wyobrazić faceta, który zachwyca się męskim ciałem, projektuje nań
        ubrania etc. i jest heteroseksualistą? Jakoś nie bardzo.
        • kwieto Re: Kultura gejowska 07.05.04, 08:35
          > Hm i taka refleksja mnie naszła po przeczytaniu. Być może geje to "gatunek"
          > mężczyzn, których życiem nie kieruje pożądanie?

          Alez kieruje w dokladnie takim samym stopniu jak heteroseksualiste. Tyle ze ukierunkowane jest nieco
          gdzie indziej :")

          E, stereotyp.
          Polecam fotografie z kategorii "Akt", zarowno autorstwa kobiet jak i mezczyzn.
          • kwieto Re: Kultura gejowska 07.05.04, 08:36
            "E, stereotyp..." dotyczylo rzecz jasna tego:

            > Czy można sobie wyobrazić faceta, który zachwyca się męskim ciałem, projektuje nań
            > ubrania etc. i jest heteroseksualistą? Jakoś nie bardzo.
          • jmx Re: Kultura gejowska 07.05.04, 17:02
            kwieto napisał:

            > Alez kieruje w dokladnie takim samym stopniu jak heteroseksualiste. Tyle ze
            uki
            > erunkowane jest nieco
            > gdzie indziej :")

            Odnoszę wrażenie, ze gej w mniejszym stopniu jak hetero traktuje kobietę jak
            rzecz. Ostatnio damskie ciało, nie-kompletnie ubrane stało się "dodatkiem" do
            reklamowania różnych produktów dla mężczyzn - od samochodu po akcesoria do
            golenia na stacji radiowej kończąc. A na gejów to nie działa mimo, że też
            jeżdżą samochodami i się golą ;-P


            > E, stereotyp.
            > Polecam fotografie z kategorii "Akt", zarowno autorstwa kobiet jak i
            mezczyzn.

            Piszę o mężczyznach-gejach. Ilu znasz fotografów męskich aktów będących
            heteroseksualistami? Bo mnie się wydaje (ale nie mam możliwości sprawdzenia
            więc to tylko spekulacje), że niewielu takich jest.
            • Gość: mm Re: Kultura gejowska IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 07.05.04, 21:23
              Przytoczę w takim razie słowa Andre Gide'a (częściowo niedokładnie) - ludzie
              tym więcej są warci, im bardziej różnią się od innych. Np. garbus to więcej niż
              człowiek, "garbus to człowiek plus garb".
            • kwieto Re: Kultura gejowska 08.05.04, 10:19
              > Odnoszę wrażenie, ze gej w mniejszym stopniu jak hetero traktuje kobietę jak
              > rzecz. Ostatnio damskie ciało, nie-kompletnie ubrane stało się "dodatkiem" do
              > reklamowania różnych produktów dla mężczyzn - od samochodu po akcesoria do
              > golenia na stacji radiowej kończąc. A na gejów to nie działa mimo, że też
              > jeżdżą samochodami i się golą ;-P

              1. Jesli nie traktuje tak kobiety, traktuje tak mezczyzne, mysle ze mniej wiecej w tym samym stopniu.
              Dowod - istnienie homoseksualnej prostytucji i homoseksualnych serwisow potno.
              2. Ustawianie damskiego ciala obok produktu jest przejawem instrumentalnego jej traktowania przez
              marketingowca (ktorym moze byc rowniez kobieta), a nie ludzi ktorzy ta reklame ogladaja. Co ciekawe,
              na kobiece cialo reaguja rowniez kobiety (patrz: reklamy bielizny), sa tez reklamy perfum ktore
              pokazuja kobiete w towarzystwie polnagiego, dobrze zbudowanego mezczyzny. dziala to w obie
              strony, i nie sadze by homoseksualista nie reagowal na atrakcyjnego dlan przedstawiciela tej samej plci.
              Kwestia jedynie tego, ze mniej sie z tym afiszuje.
              3. Jesli mowimy o instrumentalnym wykorzystaniu kobiet, to akurat najwiecej zarzucic mozna
              kreatorom mody, ktorzy (jak sama twierdzisz) sa glownie homoseksualistami. Uzywaja kobiet jako
              wieszakow na zaprojektowany ciuch, przy czym wymuszaja na nich zachowanie karkolomnych
              proporcji ciala. Jesli modelka nie sprosta tym wymaganiom, to po prostu przestaje byc modelka.
              Co wiecej, przeklada sie to na bezsensowna pogon kobiet za wytworzonym przez projektantow
              "idealem", ktora konczy sie chorobami takimi jak jak bulimia czy anoreksja (mezczyzn bulimikow/
              anorektykow jest jakos znacznie mniej, praktycznie sie o nich nie slyszy). To ze mezczyzni mowia iz
              podobaja im sie rowniez kobiety ktore niekoniecznie maja figure modelki, niewiele tu zmienia, bo
              przeciez "trzeba byc modnym", a na przecietna kobiete ciuch zaprojektowany przez projektanta sie
              zwyczajnie nie nadaje...
              4. Na wstepie powiem ze nie jestem oblatany w trendach mody. Ale czasem slysze o modzie na
              "androgenicznosc", ktora staje sie popularna. Polega ona na promowaniu sylwetki bez wyraznie
              zaznaczonych cech plciowych, taki unisex. Tyle ze w praktyce wyglada to tak, ze w mysl tej mody to
              kobiety pozbawiane sa swojej seksualnosci (male piersi, zadnych kraglosci) przybierajac sylwetke
              zblizona do nastoletnich chlopcow; mezczyzn ten styl praktycznie nie "modyfikuje". Dlaczego
              kreatorom mody jakos bardziej zalezy by upodobnic kobiete do chlopca niz mezczyzne do kobiety?
              Czy ma tu do cos do powiedzenia ich [kreatorow] homoseksualizm?




              > Piszę o mężczyznach-gejach. Ilu znasz fotografów męskich aktów będących
              > heteroseksualistami? Bo mnie się wydaje (ale nie mam możliwości sprawdzenia
              > więc to tylko spekulacje), że niewielu takich jest.

              Mysle ze sprowadzanie tematu wylacznie do mezczyzn i aktu meskiego jest sporym bledem. Tak sie
              jakos utarlo, ze wiekszosc aktow to akty kobiece, akt meski praktycznie nie istnieje, moze w rzezbie...
              Nic wiec dziwnego ze malo jest heteroseksualnych mezczyzn robiacych meskie akty, bo po prostu
              prawie nie robi sie aktow meskich. Natomiast jest dosc duza grupa kobiet (heteroseksualnych)
              robiacych akty kobiece. Mam szukac nazwisk?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka