Gość: Imagine
IP: *.unl.edu
30.04.04, 18:41
nie rozumiem jednej rzeczy. ja tym sie roznie od geja, ze on wybiera sobie
partnera tej samej plci. poza tym, niczym sie nie roznimy, czytamy te same
powiesci, lubimy ta sama muzyke, ogladamy te samy wystawy ... o jakiej wiec
kulturze gejowskiej tu jest mowa ? co gej ma mi do powiedzenia czy
zaoferowania ? swoje wycinanki, wyroby koronkarskie, inny typ malarstwa, inna
kuchnie (gejowska), inny jezyk, inny sposob gry na gitarze ?
to z innych, prywatnych preferencji zrobila sie juz odmienna KULTURA ?
O co tu chodzi do cholery ??????????????
Ten post jest w nawiazaniu do planowanych Dni Kultury Gejowskiej i Lesbijskiej
w Krakowie w maju tego roku. TO NIE JEST ATAK NA GEJOW, uprzedzam z gory.
Jednak, jesliby zorganizowano by Dni Kultury Irokezow, to moznaby sie
spodziewac jakiejs wystawy rekodziela, muzycznych wystepow z uzyciem
oryginalnych instrumentow , tancow typowych dla tych Indian itp ...
Co moze mi zaoferowac lesbijka poza deklaracja (pewnie na tylku)ze kocha
kobiety ...
Imagine.