Dodaj do ulubionych

Haarp - zdalna manipulacja mozgu

20.03.11, 23:06
Chciałbym poruszyć temat tajnej broni HAARP, co po polsku znaczy - Aktywna Aureola wysokiej częstotliwości fal - program doświadczalny.
To działa na zasadzie fali radiowej o bardzo niskiej częstotliwości. Jest to zaawansowana broń psychotroniczna służąca do kontroli umysłów. Polega na manipulowaniu ludzkim umysłem i jego zachowaniami przy pomocy dźwiękowych lub wizualnych sygnałów. Poniżej w kilku punktach krótki przewodnik/poradnik mojego autorstwa:

Ale od początku :)

W trakcie studiów postanowiłem dodatkowo pogłębić wiedzę z zakresu psychologii. Nauczyłem sie autohipnozy. To proawdopodobnie w dużej mierze przyczyniło się do tego, że udało mi się wygrać z Haarpem i dali mi spokój. Sprawa wyglada tak:

- przypisuje się wiele działalnosci Haarpa, w rzeczywistości to są przede wszystkim indukcje hipnotyczne. Są one wydawane w nocy, kiedy ofiara śpi. Indukcje mogą trwać kilka lat. Mimo, że Haarp przestanie się kontaktować z ofiarą, będzie ona wykonywała jego polecienia, miała przywidzenia czy też urojenia, których źródło tkwi w indukcjach hipnotycznych.

- ponadto operatorzy Haarpa często nie tylko wydają ofiarom indukcje hipnotyczne w czasie ich snu, ale poprostu z nimi rozmawiają w ciagu dnia. Potrafią zdalnie sterować człowiekiem, który po podaniu środków odurzających wykonuje wszystkie polecenia operatora.

- Haarp, aby połączyć się z ofiarą musi ją najpierw napromieniować. Wystarczy, że cos wypijesz, lub poprostu zbliżysz sie do kogoś, kto wstrzyknie tobie to coś. To coś to prawdopodobnie odpowiednio napromieniowane komórki, które po dostaniu się do organizmu ofiary wbudowują się w niego. Są one napromieniowane odpowiednią częstotliwoscią fal, które Haarp jest w stanie odczytywać i którymi może manipulować. Nazywają to "dredd"

- w celu powrotu do "normalności" tzn wyrwaniu spod włądzy Haarpa konieczne jest zminimalizowanie działania "dredda", można to zrobić przechodząc na dietę ściśle wegetariańska. Żadnego mięska a także produktów odzwierzęczych typu sery itd. trzeba także wykluczyć z diety kawę i nie palić papierosów. Organizm człowieka sam potrafi sie bronić przed intruzami, trzeba tylko zapewnić mu do tego odpowiednie warunki (dieta). Trzeba także suplementować witaminy, najważniejsze te z grupy witamin B. Można także pić srebro koloidalne.

- następnie konieczne jest skorzystanie z pomocy psychologa, który w stanie hipnozy usunie wszystkie indukcje hipnotyczne Haarpa (ja sam się nauczyłem autohipnozy - nie jest to trudne, jest wiele podręczników, można skorzystać z porad w sieci)

- jeśli Haarp kontaktuje się z tobą, włącz muzykę, radio cokolwiek i słuchaj tego. W żadym wypadku nie wolno rozmawiać z Haarpem. Jeśli nie możesz wieczorem zasnąć, bo słyszysz głosy - mów coś w myślach bez przerwy - mogą to być słowa modlitwy, słowa z piosenki albo cokolwiek innego. Ta technologia nie jest doskonała - jeśli ty mówisz, oni muszą słuchać i nie mogą mówić

- cały układ jest bardzo skomplikowany - ofiara jest odbiornikiem/nadajnikiem -> sygnał przechodzi przez anteny -> następnie jest inny człowiek -> dalej dopiero operator, ten człowiek po środku, to ciało - fizyczne ciało człowieka, który jest najczęsciej w stanie śpiączki, od tego człowieka są odczytywane fale. Dość skąplikowane. Dlatego jest to tak kosztowne, bo ludzie będący "odbiornikami" dla operatora Haarpa po jakimś czasie umierają, udaje im się wprawdzie utrzymywać ich przy życiu przez jakiś czas, ale niezbyt długi.

- niestety, trzeba bardzo uważać, bo Haarp ma w zwyczaju dobijanie swoich niedoszłych ofiar. Trzeba uważać na wypadki samochodowe, które mogą się zdarzyć i w których nie ze swojej winy możesz uczestnicznyć. Trzeba uważać także na osoby, które się spotyka i z którymi się rozmawia.

- lepiej nie chodzić do lekarza i leczyc sie samemu - od jakieś czasu powstała organizacja, która pomaga ofiarom Haarpa. Będą to robić tak, żeby sie nie ujawnić, niemniej jednak lepiej czekać, aż coś zrobią niż dać się wykończyć lekarzom - organizm człowieka po "zdreddowaniu" jest bardzo zniszczony.

- dochodzi do uszkodzenia struktury DNA u ofiary Haarpa. Zdarza się, że prowadzi to do trwałych zmian osobowościowych/charakterologicznych.

- Haarp cały czas musi kontrolować swoje ofiary, żeby utrzymywać je przy życiu. Technologia była testowana na zwierzętach w latach 90. Nie wiadomo co sie stanie z ofiarami Haarpa za kilkadziesiąt lat. Prawodopodobnie podawane jest ofiarom coś co powstrzymuje obumieranie komórek, niestety to prowadziłoby do tego, że taki człowiek byłby nie śmiertelny, dlatego muszą co jakiś czas podawać coś co "postarza" ofiarę

- ja w tej chwili jestem w bardzo złym stanie, mam silne bóle nóg i bardzo ciężko jest mi chodzić, mam także silne bóle głowy, nie dostałem żadnej pomocy ani odszkodowania. Utrzymuję się z tego co zarobię (pracuję w biurze). Jest to bardzo trudne, bo jednak mój organizm uległ poważnemu uszkodzeniu.

Jeśli ktoś jest zainteresowany kontaktem ze mną, to podaję maila: mulder@front.ru
Obserwuj wątek
    • jeriomina Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 20.03.11, 23:48
      Czego się najarałeś?
      • 0ffka Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 21.03.11, 01:19
        jeriomina napisała:

        > Czego się najarałeś?


        Dobry towar musiał być :D
        • agent-mulder Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 21.03.11, 18:07

          offka, aż 6 wypowiedzi w tym temacie jest twoich. Ironiczne, złosliwe i głupie. Zrób przysługę innym czytelnikom grupy i nie włączaj się więcej do dyskusji, proszę.

          Jeśli jednak dalej będziesz odgrywać rolę grupowego trolla i pisać kolejne żenujące wypowiedzi - spodziewaj się z mojej strony maila do admina z prosbą o zablowkowanie twojego konta.
          • 0ffka Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 21.03.11, 18:58
            Agencie Mulder sam ześ troll z domena front.ru :D
            • agent-mulder Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 21.03.11, 19:56

              domena maila jak domena maila. różne są domeny. mieszkam w Polsce i tylko korzystam z poczty na rosyjskim serwerze.
              Reagujsz wrogo na próby uspokojenia ciebie, dlatego wysyłam maila z prośbą o zablokowanie twojego konta do administratora z powodu naruszenia przez ciebie regulaminu.
    • 0ffka Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 21.03.11, 01:18
      Mulder dobrze że podałeś swój adres! Najlepsza broń na HAARP to hełm w postać garnka teflonowego w kolorze srebrnym. Skutecznie odbija fale radiowe. Należy w nim spać bo Oni lubią kontrolować sny swoich wrogów :(
      Pozdrawiam z ruskiego frontu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • 0ffka a propos granka teflanowego, srebrnego z reszta 21.03.11, 01:30
        Pamiętaj o używaniu go w pracy koniecznie. W biurach często atakuje HAARP :(
        • renkaforever Re:to ciekawe 21.03.11, 06:00
          HAARP , to ciekawe. Fale radiowe czy mikrofalowe sa niewidzialne i mozna sobie mowic co sie chce. To co mowisz moze byc prawda i nieprawda. Jest to mozliwe, bo ten program istnial.
          Czy teraz istnieje? mysle ze jest to scisle tajne. Sama widzialam w TV jak ci ludzie reagowali, slyszeli to, co mieli uslyszec i wykonywali polecenia. Ja mysle, ze ci "wybrani" sa wprowadzani w stan autohipnozy, bo w kazdej chwili moga przeciez przerwac transmisje. Ty jestes tego przykladem.
          To bardzo przydatna umiejetnosc umiec sie zahipnotyzowac i odhipnotyzowac.
          • 0ffka Re:to ciekawe 21.03.11, 15:32
            Poczytaj o HAARP w necie. Jest o tym projekcie sporo i nie tyczy on fal mózgowych, ale głównie zamierzonego przez człowieka wpływu na pogodę, nr: według teorii spiskowej Smoleńska ponoć był tam zastosowany celem wywołania mgły :)
          • agent-mulder Re:to ciekawe 21.03.11, 18:36

            To niestety jest smutna prawda. Program został rozwiniety podczas prezydentury Busha, który przeznaczył ogromne kwoty na jego dofinansowanie. Wtedy to właśnie Haarp dostał całkowitą autonomię i wymknął się spod kontroli. Czas dwóch kadencji Busha to okres, w którym Haarp był w stanie zabezpieczyć się w taki sposób, że teraz właściwie nie ma nad tym kontroli.
            Wiem, że w posiadaniu tej broni są USA, UK, Japonia i Chiny.

            To, że manipulowanie ludzkim umysłem i jego zachowaniami przy pomocy dźwiękowych lub wizualnych sygnałów jest wykonalne, jest obecnie powszechnie wiadome i akceptowane przez środowisko naukowe (pomijam środowisko, a własciwie "psedu środowisko" naukowe wystepujące na tej grupie, które zaleca mi wizytę u psychiatry, chocby wypowiedzi: mona.blue, jeriomina - darucie sobie wasze porady, są one irracjonalne).

            Wyraźnym powodem utrzymywania polityki tajemnicy w odniesieniu do technik umożliwiających zdalną kontrolę ludzkiego umysłu jest to, że rządy krajów posiadających takie techniki mogą stosować je bez konieczności pytania o zgodę na to opinii publicznej.

            Wśród ujawnionych eksperymentów znajdują się takie, w których pulsujące mikrofale powodowały synchronizację wyizolowanych neuronów z częstotliwością pulsującej mikrofali. Na przykład neuron wysyłający impulsy z częstotliwością 0,8 Hz została zmuszony do wysyłania ich z częstotliwością 1 Hz. Pulsujące mikrofale wpływały ponadto na zmianę koncentracji neurotransmiterów w mózgu (neurotransmitery stanowią część mechanizmu wymuszającego wysyłanie impulsów przez neurony w mózgu) oraz wzmacnianie lub osłabienie działania leków dostarczonych do mózgu.

            Eksperyment, w którym główne częstotliwości mózgowe, zarejestrowane przy pomocy elektroencefalografu, zostały zsynchronizowane z częstotliwością pulsujących mikrofal, może być wyjaśnieniem sposobu działania rosyjskiego urządzenia o nazwie Radioson. Mikrofale pulsujące w zakresie częstotliwości snu powodują synchronizację aktywności mózgu z częstotliwością odpowiadającą snowi i w ten sposób wywołują sen.

            Mikrofale pulsujące z częstotliwością dominującą w mózgu w stanie czuwania mogą z kolei pozbawić człowieka snu. W raporcie pochodzącym z Wojskowego Instytutu Badawczego im. Waltera Reeda w Stanach Zjednoczonych czytamy: „Impulsy mikrofalowe zdają się wpływać na centralny układ nerwwy i wywoływać stymulacje podobne do stymulacji elektrycznej nie związanej z ciepłem”.

            W wielokrotnie powtarzanym eksperymencie mikrofale pulsujące z określoną częstotliwością powodowały emanację jonów wapnia z komórek nerwowych. Wapń odgrywa kluczową rolę w wysyłaniu impulsów przez neurony. Ross Adey, członek pierwszego zespołu naukowego, który opublikował wyniki tego eksperymentu, wyraził publiczne przekonanie, że ten efekt elektromagnetycznego promieniowania będzie powodował zakłócenia w koncentrowaniu się na złożonych zadaniach.

            pozwoliłem sobie zacytować pow. kilka zdań ze strony: wolnemedia.net/nauka/bronie-do-zdalnej-manipulacji-mozgu/

            jeszcze jeden ciekawy link:
            tergiwersacja.wordpress.com/haarp-kontrolowana-apokalipsa/haarp-i-wladcy-umyslu/

            jest jeszcze kilka innchy publikacji na ten temat.

            Miałem swoje względy, które skłoniły mnie do tego, żeby napisać o tym problemie tutaj i w jakiś sposób go zdemaskować. Oszczędziłem wiele szczegółów, które z pewnością byłyby przyczynkiem do żartow i spowodowałyby, że ten jakże trudny problem nie zostałby potraktowany przez większość czytajacych poważnie, a jedynie ośmieszony (co niektórzy uparcie mimo to robią).
            Jest to dla mnie w tej chwili poważnym problemem, że mam coraz większe kłopoty z chodzeniem. Zastanawiam się, w jakis sposób domagać się odszkodowania, ewentualnie jakieś pomocy. Może ktoś jest ma jakiś pomysł. Tylko proszę bez ironicznych i głupich komentarzy (będą zgłąszane do moderatora z porośbą o usuniecie i zablokowanie konta)

            Pozdr.
            Mulder




    • mona.blue Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 21.03.11, 08:40
      Idź do psychiatry, to są urojenia prześladowcze.
      • jeriomina Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 21.03.11, 11:00
        Tyż.

        No ja mówię, albo najarany, albo wariat.
        Tak czy tak, potrzebna pomoc.
        I to wcale nie jest śmieszne:(
        • 0ffka Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 21.03.11, 15:33
          ale odlot miał ostry :)
    • witch_l Mulder... 21.03.11, 11:05
      A niby to dlaczego by mieli ciebie uzywac? A nie np. prezydenta Rosji czy kogos innego. Np. Khadaffiego aby pod wplywem HAARP zaczal zamiast krzyczec na ludzi i palcem grozic, mowic cos na odwrot.
      Jak myslisz dlaczego dla ciebie mieli by te drogocenne fale i aparaty uzywac?
      • 0ffka Re: Mulder... 21.03.11, 15:34
        ech... nie widzisz, że kolega nadaje z ruskiego frontu ;)
        • jeriomina Re: Mulder... 21.03.11, 20:33
          Bój się, bój koleżanko bo ruska mafia zablokuje ci konto na gazecie i co wtedy zrobisz?;-)
          • 0ffka Re: Mulder... 22.03.11, 15:52
            ... już drżę! ;(
        • renkaforever Re: Mulder... 21.03.11, 20:43
          Nadaje z ruskiego czy innego, niewazne. Nadaje cos, co jest interesujace i lubie takie historie poczytac. Dlaczego on byl przesladowany i torturowany w tym systemie ? to proste. To sa eksperymenty . Wyniki, jak obiecujace, moglyby byc przydatne w kierowaniu tlumem, takie przemieszczanie setek tysiecy, potulnych jak barany. W razie paniki zagrozenie jest ogromne, tlum musi byc spokojny, wiec sie po nim przejedzie takim nadajnikiem i zaraz jest cicho:)) Niczego nie podejrzewajace ofiary ukladaja sie do snu a wtedy nastepuje emisja i nikt nie jest w stanie tego udowodnic. Pacjenta mozna podejrzewac o paranoje. Jest to udowodnione, ze mozna KAZDEGO "zekranizowac" i nadawac teksty, ktore TYLKO on odbiera. Ja w ogole nie kwestionuje tego, co mulder nadaje. To moze byc calkowicie prawdziwe, a czy jest, jest mi obojetne. Wazne, ze on nie moze chodzic, czyli krazenie mu siada, albo ma cukier za wysoki. Trzeba zaczac intensywnie cwiczyc nawet wbrew swojej woli. Od zaraz na gym i plywalnie. Trzebaby zmienic diete na bardzo lekka. Odstawic ciastka, czekolade, alkohol i kawe, kluski, pierogi itp dobre rzeczy. Zywic sie warzywami i ryba. Pole elektromagnetyczne jest toksyczne i meczy, tak jak mecza niektorzy ludzie, wszak sa emiterami pola, niektorzy maja tak silne pole, ze trzeba od nich uciekac gdzie pieprz rosnie.
          Ja mam wspaniale sny, lepsze niz filmy, pewnie HAARP mnie tez dopadl, bo ostatnio tez mnie nogi bola :) Pewnie HAARP chce, zebym lezala i najlepiej spala cale dnie, wtedy moga sobie robic projekcje jakie sie im podobaja. Niestety nie moga robic projekcji na glowy panstw bo to bylby terroryzm, wiec pewnie robia na nic nie podejrzewajacych spiacych obywatelach, ktorzy nie maja pojecia, ze ktos oglada sobie ich zycie intymne i moze bawi sie w ten sposob taka zywa lalka :)) Oj, marzenia, marzenia..przychodzi czas, ze sie spelniaja ::))))
          • witch_l Re: Mulder... 21.03.11, 21:53
            ba, historie o haarp sa niesamowite, ale na to aby wyslac wiaske fali tzreba by bylo wyslac czegos tam ogromna ilosc. tak mi kiedys tlumaczyl pewien general.

            Zal mi tego czlowieka bo to bardziej wyglada na schizofrenie paranoiczna niz na cos tam.

            na choroby energia zwierzat jest pomocna czlowiekowi.
            • agent-mulder Re: Mulder... 21.03.11, 22:35

              jeśli autorytetem jest dla ciebie generał, to proszę daj już spokój i nie wypisuj tutaj nic więcej.
              Nad haarpem pracowały setki naukowców z wielu krajów (często nieświadome, co jest celem ich pracy). Generał to niech sie zajmie dowodzeniem w wojsku, a nie pełni rolę eksperta z dziedziny fizyki/biotechnologii.

              Mi także jest ciebie "witch_l" żal, i nie wypowiadaj się o schizofreni paranoicznej w moim kontekście, proszę. To conajmniej nie na miejscu. Nie życzę sobie tego. Mam nadzieję, że to jest dla ciebie jasne!!!!

              • m.malone Na generałów jak wiadomo.. 01.05.11, 13:06
                HAARP nie działa, bo - jak wiadomo - chronią ich duże gwiazdki na pagonach. One iskrzą kiedy są w polu HAARPa i wytwarzją ochronne pole siłowe nad głową generała. Oczywiście na piżamie generał musi też obowiąkowo mieć gwiazdki. Dobre sa też lampasy na portkach od piżamy. Trzeba je tylko połączyć drucikiem z kaloryferem, zeby odprowadzały szkodliwe ładunki elektryczne do ziemi.
            • sabinac-0 Re: Mulder... 23.03.11, 17:53
              witch_l napisała:

              > to bardziej wyglada na schizofrenie paranoiczna niz na
              > cos tam.
              >
              Tez mi na to wyglada.
              Tresc urojen jest, ze tak powiem, typowa.
          • 0ffka Re: Mulder... 22.03.11, 15:54
            Renka jak lubisz takie historię to polecam Ci np; projekt FEMA albo działalność Shiro Iszii...
            HAARP to mały pikuś przy tym!
    • lifeisaparadox Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 21.03.11, 21:36
      Ty chyba na poważnie.
      No więc na noc to najlepsze są neuroleptyki, zmniejszają one aktywność w czasie snu i faktycznie można je dostać od psychiatry. Jeśli faktycznie czujesz że najgorzej jest w nocy to polecam tą metodę jako rozwiązanie.
      Jeżeli zaś uważasz że wszyscy ludzie próbują Cię wpędzić w sidła Haarp'a to faktycznie masz problem bo z żadnym sposobem radzenia sobie nie podejdziesz z ufnością. Wszędzie będą źli ludzie spiskujący przeciwko Twojej niezależności i w efekcie pozbawisz się możliwości samopomocy. W mojej opinii dobrze że się trzymasz w kupie i myślę że takie naukowe uzasadnienie dziwnych stanów których doświadczasz ma ręce i nogi i zapewne długo będzie Ci towarzyszyło, jeśli Ci służy to czemu by nie. Znam ludzi poukładanych na przeróżne sposoby, w tym i przez psychiatrię, psychologię, religię, naukę, każdy próbuje swoje doświadczenia posegregować jakoś. Są ludzie którzy zamiast naukowego wpływu na psychikę, tłumaczą to sobie demonami i innymi ingerencjami z zewnątrz, są osoby które tłumaczą występowanie bakterii i mikrowirusów w ludzkim mózgu które powodują niezrozumiałe stany i odczucia. Geni i nieprawidłowości też często wchodzą w rachubę. Są też wyjaśnienia z rodzaju neuroprzekaźników i substancji w mózgu które ulegają dysproporcjom i należy je uzupełniać i balansować.
      Dzisiaj robi furorę psychiatria i psychoterapia, któż może powiedzieć co będzie za ileś tam lat. Jak dla mnie, to w Twoim przypadku będzie rozsądne spojrzeć szerzej na sprawę, że nie jesteś jedyną osobą na tym świecie która stara się usystematyzować swoje odczucia i doświadczenia, a także że nie ma metody jedynej i właściwej na uzyskanie bezpieczeństwa i komfortu. Teorii i kierunków jest mnóstwo a wszystkie zdają się dawać naprawdę fajne efekty tyle że na innym zestawie odniesień niż ten Haarp który masz.

      Grunt to dobre samopoczucie i funkcjonowanie, a tego nie gwarantuje nawet psychiatria czy psychologia a jedynie od Twojego aktywnego udziału zależy czy coś Ci pomoże czy nie.
      • lifeisaparadox Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 21.03.11, 21:50
        Nawet jeśli jesteś trollem, to samo trollowanie na ten temat i w takim wydaniu coś znaczy.
      • agent-mulder Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 21.03.11, 22:28
        może nie wyraziłem się zbyt dobrze - ja nie mam problemów ze zdrowiem psychicznym. Nigdy nie leczyłem sie u psychiatry/psychologa/neurologa.

        Postanowiłem na tej grupie napisać o tym problemie, aby zwrócić uwagę innych na ten problem. Mój pierwsz post, jak i kolejne to taki jakby "mini przewodnik-poradnik" demaskujący Haarpa.

        Kilka lat temu miałem te problemy z Haarpem i początkowo oczywiscie nie byłem tego świadomy, co się dzieje. Centrum Haarpa znajduje sie w USA.
        Niestety, a moze na szczescie Polacy to nie Amerykanie i nie udał im się ten eksperyment na mnie. Ktoś się nade mną zlitował i mi pomógł (to oczywiście z polskiej strony, trudno byłoby oczekiwać jakieś pomocy od amerykanów).
        Skończyłem studia prawnicze we Wrocławiu (nie mam nic wspólnego z rosyjskim frontem oprócz adresu email - jak copewni sugerują), przez ostatnie kilka lat ciężko pracowałem, natomiast problem zaczął pojawiać się w momencie, jak okazało się, że medycyna, a właściwie pomoc w zakresie medycyny dostępna "z NFZ" nie jest w stanie nic zrobić.
        Chodzi o to, że lekarze poprostu nie wiedzą co może być przyczyną moich kłopotów ze zdrowiem - albo może tak: nie są w stanie ustalić powodu (chodzi o ból nóg, dłoni, gowy), a ja oczywiscie przeciez nie moge opowiadac o falach elektromagnetycznych :)

        Ja nie obawiam sie, że mnie ktokolwiek bedzie chciał "wpędzić w Haarpa" jak napisałaś. Ja przez to przeszedłem, nie poddałem się i można powiedzieć z nimi wygrałem. Nie byłem dla nich dobrym kandydatem na probanta, ponieważ potrafiłem wprowadzić siebie w stan autohipnozy.
        Wystarczyło, że leżałem późno w nocy przez jakiś czas w gębokim transie - w ich ocenie spałem - także mogłem wszystko słyszeć i stąd tak wiele wiem. Między innymi stąd.

        Potrafiłem także się zabezpieczyć w odpowiedni sposób i poprostu odpuścili, tzn dali mi spokój.

        Nie jestem ekspertem od biotechnologii/fizyki itd. dlatego wszystkich sceptyków odsyłam do literatury, podaję jeszcze raz linki:

        - wolnemedia.net/nauka/bronie-do-zdalnej-manipulacji-mozgu/
        - tergiwersacja.wordpress.com/haarp-kontrolowana-apokalipsa/haarp-i-wladcy-umyslu/
        - www.youtube.com/watch?v=TKlKhMbK468

        Jakkolwiek sceptycy broniliby się przed faktem, że mogą być w pełni kontolowani, to niestety to jest już rzeczywistość.
        Miałem nie mieszać do tego polityki dlatego postanowiłem nic nie napisać w tym momencie - a wierzcie mi - jest o czym (należałoby przy wołać jeszcze osobe Busha, Kwaśniewskiego i L. Kaczyńskiego - przynajmniej, bo to wszystko niestety spowodowało staraszne zamieszanie w najwyższych kręgach) Ja nie jestem korespondentem WikiLeaks i nic więcej nie napiszę :)
        No może tylko tyle, że w pewnym momencie w owych "kręgach najwyzszych" zapanowała straszna panika...

        niemniej jednak conieco wiem o tym co sie działo, a że nie jestem związany jakąkolwiek tajemnicą to mogę o tym mówić/pisać co niniejszym uczyniłem :)

        W każdym razie chodzi o to, że takie osoby jak ja zostały uratowane i dostały odpowiednią pomoc (jak się okazuje nie wystarczającą, ale zawsze jakąś), sama natomiast działalność Haarp wciąż nie jest kontrolowana, bo organizacja ta jak napisałem wymknęła się spod kontroli.

        to nie fikcja, to rzeczywistość....

        Napiszę jeszcze raz: nie potrzebuję żadnej pomocy psychologicznej lub też innego wsparcia. Radzę sobie bardzo dobrze, jedynie jak wspomniałem wczesniej chciałem zapoznać innych z problemem. Uznałem, że przyszedł ten czas, żeby o tym napisać i może nie wybrałem zdecydowanie dobrego miejsca - lepsza byłaby pierwsza strona Faktu ;)
        • lifeisaparadox Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 22.03.11, 06:14
          No więc widzisz, może Cię zainteresuje fakt że w psychiatrii określa się to zupełnie inaczej choć z całym ogromem zależności, identyczne są doświadczenia które opisujesz.
          Są tam wymienione głosy komentujące, poczucie owładnięcia myśli i ich nasyłania, echo myśli, urojenia prześladowcze i cały szereg doświadczeń które Ty upatrujesz w systemie Haarp, są tutaj nazwane mianem choroby i stosuje się odpowiednią medycynę która ma na celu wyłączenie poczucia wpływów, owładnięcia, sterowania myślami, dolegliwości senne i inne tego typu sprawy włącznie z wycofaniem z życia, spłyceniem emocji itp.
          Jest też wymienione poczucie zubożenia, gdzie Ty szukałeś zapomogi i zadośćuczynienia.

          Wszystko zależy od Ciebie, jak chcesz pokierować swoje myślenie i je poukładać. Powiem Ci że w psychiatrii masz szansę otrzymać ewentualną grupę inwalidzką, rentę, hospitalizacje mające dość prężny sposób leczenia i usprawniania do owocnego życia wraz z grupami samopomocy i wsparcia osób po kryzysach.

          Jeśli jednak wolisz psychologię, bo z jakiegoś powodu pomyślałeś o napisaniu na tym forum, to jest tutaj także inna forma zapomogi. Myślę że z powodzeniem mógłbyś spróbować terapii pod kątem różnych swoich spraw, a przede wszystkim mógłbyś bez poczucia wyobcowania porozmawiać o tej zdalnej manipulacji mózgu i zobaczyć jak terapeuta zareaguje i co odpowie. Możesz tutaj liczyć na maksimum szacunku do siebie i że nie zostaniesz wykpiony ani w jakiś sposób odrzucony bo jest to dziedzina która specjalizuje się w tym co dzieje się w ludzkiej psychice i jej oddziaływaniu na fizyczność, dając możliwość na pewno swobodnego wygadania się i wsparcia w swoim myśleniu. To samo z psychiatrią, jest w niej głębsze zrozumienie i zapomoga.

          Tylko tak jak mówię, ja wiem że ludzie pozbawieni takiego rozeznania i nawet świadomości że ich doświadczenia mogą być nazywane i interpretowane inaczej, cierpią z powodu przede wszystkim izolacji i bardziej naukowych, medycznych i psychologicznych metod zapobiegania cierpieniu którego są cyklicznymi ofiarami. Dlatego doceniam Twoją chęć niesienia pomocy w sposób który bardzo wielu wyda się rzeczą bardzo prawdopodobną i logika nakazuje nie odrzucać takich możliwości gdyż są całkiem przecież możliwe do zaistnienia i istnieje wiele publikacji oraz filmów cieszących się dużą popularnością (choćby "Correction Bureau"). To jednak zwracam Ci dwie dziedziny wiedzy naukowej które także mogą Ci się wydać bardzo prawdopodobne i do złudzenia identyczne jeśli tylko zechcesz się im przyjrzeć i wypróbować coś co faktycznie przynosi ulgę ogromnej ilości ludzi. No a przede wszystkim jest tam wsparcie i zapomoga, odszkodowania, tak że polecam.
          • agent-mulder Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 22.03.11, 07:23

            oczywiście, że jestem swiadomy tego, iż przedstawiając problem na grupie dla psychologów, spotkam się z opiniami psychiatrów. z pewnościa było by inaczej na grupie dla fizyków/biotechnologów - tam byłoby trudno o pomoc tego rodzaju i próbę zamulenia tematu poprzez jego zmianę.

            Niemniej jednak chciałbym podkreślić: proszę nie sprowadzać tematu do kwestii rzekomej mojej choroby lub zabużeń. Ja napisałem jasno i wyraźnie, że pod tym względem nie jest mi potrzebna jakakolwiek pomoc
            Rozumiem, że temat jest dla niektórych na tyle niewygodny, że próbują za wszelką cenę odwrócić uwagę czytelników forum od faktu istnienia technologii manipulacji mózgu i ową uwagę zwrócić w inną stronę.
            Nad projektem Haarp pracowało kilkuset naukowców z różnych krajów - wielu z nich zupelnie nie świadomi byli tego, co jest efektem ich pracy. Także psychiatrzy, psycholodzy ale przede wszystkim fizycy i biotechnolodzy. Eksperyment nie udal się jednak i nie ważne jak bardzo teraz starano by się całą sytuację ukryć i zatuszować - zarzucając osobom poszkodowanym chorobę psychiczną - faktu istnienia zdalnej manipulacji mózgu nie da się ukryć.

            Mam prośbę do psychiatrów, aby nie umieszali tutaj swoich porad i prób stawiania diagnozy mojej osoby. Od tego macie swoje forum, które niestety nie zostało zaszczycone możliwością rozmawiania na ten temat.
            Załużcie sobie swój wątek i sobie o tym rozmawiajcie wypatrując u siebie swoich chorób psychicznych - z pewnoscią jest to wam potrzebne.

            Pozdr.
            Mulder


            • lifeisaparadox Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 22.03.11, 12:01
              Zapraszam na moje forum "Psychiatria" które jest na serwerze gazeta.pl jeśli czujesz chęć zestawienia swojej teorii z teoriami psychiatrycznymi.

              Mnie osobiście fascynujesz Agencie-mulder. Myślę że dużym błędem było by obalać Twoją teorię manipulacji mózgiem i sprowadzać ją na manowce ponieważ jest to trzon Twojego zrozumienia tego co ma miejsce w świecie i w Tobie samym. Masz gotowe wytłumaczenie na to czym jest powiedzmy depresja w psychologicznym żargonie, czym jest zdrowie i dobre samopoczucie oraz zależności które zachodzą i którymi można tłumaczyć wiele spraw mających miejsce w świecie. Jeśli byś miał na przykład zmienić rozumowanie na psychiatryczne bądź psychologiczne, przeżył byś zapewne kryzys identyfikacji i dostał w zamian niewiele. Jakieś prochy, jakieś porozwiązywane problemy z dzieciństwa i zaszłości z okresu dojrzewania które miały by Ci służyć sprawnemu i owocnemu funkcjonowaniu na Twoich warunkach.

              Chcę Ci jedynie uświadomić, że ludzie od zawsze - i było to 200, 500, 2000 czy 2500 lat temu, tworzą rozpoznania i system pozwalający zracjonalizować to czego doświadczamy. Już choćby sama nauka obala wiele mitów i daje zupełnie nowy trzon rozumowania, ale nadal jest to fascynująca gra pojęć, mechanizmów, rytuałów, czynności i zachowań społecznych, wskazówek oraz całego multum innych zależności co do tego na czym świat i życie ludzkie stoją. Czym jest szczęście i nieszczęście. Daleki jestem od nazywania Ciebie schizofrenikiem, wtedy musiał bym nazwać wszystkich ludzi schizofrenikami, cały świat jedną wielką schizofrenią. Bo do tego ten tok rozumowania na pewno zaprowadzi i będzie to miało ręce i nogi, nawet nobla za taką teorię można by dostać gdyby tylko obracać się w odpowiednich naukowych kręgach z danej dziedziny.

              Niemniej jednak jesteśmy na forum psychologia i wypadało by znajdować odpowiedniki psychologiczne, społeczne, język którym posługujemy się tutaj. Zapewne wszedłeś tutaj z myślą o tym że Haarp uzasadnia i racjonalizuje zaburzenia psychologiczne tak jak to napisałeś wcześniej. Teoria spiskowa zdaje się mieć tutaj bardzo fajne uzasadnienie i myślę że można by założyć sektę która miała by na celu chronienie nas przed wpływem niewypału naukowego który dotknął wszystkich ludzi. Ostatnio wydzwaniali do mnie ludzie którzy twierdzą że zaburzenia snu, bóle głowy, zaburzenia widzenia i inne wywołuje pole elektromagnetyczne urządzeń zasilanych elektrycznością i mają oni na to sposób. Ba, nawet całą listę wygranych nagród za ewenementy w świecie technologii. Myślę że nie jeden mógłby im dać wiarę.

              Tylko widzisz, tak długo jak będziesz rozgraniczał między dewaluacją swojego myślenia i dominacją innego rozumowania, tak długo tkwisz w pułapce, w swojej klatce. Podobnie w drugą stronę, jeśli wejdziesz między grupę psychologiczną i będziesz chciał przekonać ludzi że są ofiarami psychologicznej manipulacji, to także będziesz wzbudzał reakcje dość sceptyczne.

              Politolog - prawnik zapewne swoje doświadczenia i myślenie, jeśli myśli o psychice ludzkiej i jej zaburzeniach, zracjonalizuje sprawy jako wyzyskujący i niesprawiedliwy system polityki niewolnictwa nastawionego na eksploatację i pozbawianie ludzkich wartości jednostki ludzkiej, co wywołuje zaburzenia psychiczne.

              Psychiatra coś innego, psycholog innego, naukowiec jeszcze inne, medycy, wszyscy mamy swój własny film i pewnie z czasem będziemy mieć kolejne odkrycia, zupełnie nowe i inne.

              Tylko tak jak Ci piszę, jeśli nie otworzysz się na świat i na inność, to pozostaje Ci pewnego rodzaju izolacja i niezrozumienie. W każdym bądź razie życzę Ci ogromnej sekty która obali wszystkie niecne podstępy cywilizacyjne i zbuduje wielki nadajnik który będzie emanował jonami szczęścia i radości... do czasu aż ktoś inny nie znajdzie w tym spisku mającego na celu manipulowanie ludźmi :)
              • agent-mulder Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 22.03.11, 20:13
                drogi lifeisaparadox

                miłe, iż udało mi się ciebie zafascynować. Będę zdecydowanie mało skromny, jeśli napiszę, że nie jesteś jedyną osobą, której to się przytrafiło.


                jednocześnie dziękuję za zaproszenie do "twojego forum psychiatria". Obawiam się jednak, że psychiatria absolutnie nie ma mi nic do zaoferowania.

                Proponuję ponownie, abyś sam sobie napisał nowy temat na swoim forum, a nie wykorzystywał mój problem w tym wątku na tej grupie.
                Bo choć oczywiście nie poddaję w wątpliwość, że psychiatria to specjalistyczna gałąź medycyny (choć dla mnie osobiście to pseudomedyczna specjalność), zajmująca się diagnozą zaburzeń umysłowych, ich leczeniem i zapobieganiem - niemniej jednak podkreślam: psychiatria nie ma tak solidnych podstaw naukowych jak fizyka czy chemia, czasami nie ma podstaw wogóle.
                Dlatego prosiłem szarlatan (pseudo-psychiatrów) wszelakich o nie wypowiadanie się w moim temacie. Ponieważ jednak stało się inaczej postanowiłem w odpowiedzi na twoją pisaninę sprawę uciąć krótko:

                - możesz sobie pisać o "obalaniu moich teori" lub ich nie obalaniu: to jednak poważny błąd. To nie są TEORIE!!! To są FAKTY. Ja widziałem laboratorium Haarp na własne oczy.
                Obawiam się, że kiedyś w przyszłosci ktoś może z dobrotliwym uśmiechem wspomiać wypowiedzi takie jak twoje, poddające w wątpliwość fakt istnienia technologi zdalnej manipulacji mózgu.

                - za dużo się naczytałeś i wszystko tobie się pomyliło - teoria spiskowa, zakładanie sekty... przestań proszę fabrykować chore insynuacje.

                sugerujesz tutaj diagnozowanie rzekomych zaburzeń, których istnienie jedynie podejrzewasz, co skutkuje przekonaniem, że skoro ja piszę rzeczy dla ciebie których istnienie jest niemożliwe – czytaj: charakterystyczne dla ogółu pacjentów psychiatrów – muszę być chory.
                Co za BZDURY i GŁUPOTY.

                W odpowiedzi na twoje życzenia - także i ja życzę wielu pacjentów, którym wciąż bedziesz przepisywał neurotoksyny do czasu, aż sam nie stwierdzisz, że warto spróbować ja na sobie (a może przyznaj sie, probowałeś już wiele razy).

                Proszę ponownie, bo moja ostatnia prośba została przez ciebie zignorowana: nie włączaj sie do dyskusji w moim temacie. Masz swoje forum "psychiatria" i ciesz się nim jak najbardziej - tego także tobie życzę i uprzedzam, że wszystkie twoje kolejne wpisy na tym forum będą przeze mnie ignorowane.

                Pozdr.
                Mulder






            • m.malone Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 01.05.11, 15:44
              Agent Mulder:

              Załużcie sobie swój wątek i sobie o tym rozmawiajcie wypatrując u siebie swoich
              chorób psychicznych - z pewnoscią jest to wam potrzebne.


              Jeśli chcesz, by ktokolwiek rozmawiał z tobą poważnie, powinieneś powstrzymać się od tego rodzaju obraźliwych uwag (a także "straszenia" piszących tutaj adminem, banowaniem i blokowaniem konta). Oprócz wizyty u specjalisty proponuję też popracowanie nad ortografią języka polskiego.
        • 0ffka Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 22.03.11, 16:01
          Ciekawe dlaczego ciebie wyróżnili tym eksperymentem? Musisz być wyjątkowy!
          • sabinac-0 Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 23.03.11, 17:57
            Offka, daj spokoj, facet jest najprawdopodobniej chory.
            Chorzy psychicznie sa, przez swoja kompletna blokade informacji, potwornie wkurzajacy (sytuacja "ja mu tlumacze a on ciagle swoje" powoduje gleboka frustracje rozmowcy), ale ironizowanie jest zabawa jego kosztem.
            • 0ffka Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 24.03.11, 00:18
              Przepraszam. Masz pewnie rację, chociaż ja bym wolała, aby był tylko zakręconym trollem.
              Życzę mu w takim razie dużo zdrowia i pomocy ze strony rodziny!
              • ankaskakanka14 Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 12.12.14, 06:51
                Dość ciekawy wątek z ciekawym użytkownikiem - w podobnym pisałam ale Jezusem jako schizofrenikiem.
                Zaciekawiła mnie teoria i umysł człeka,który uparł się,że w/w był chory.
                Zresztą takich ludzi jest pełno - nie sądziłam jednak nigdy,że spotkam kogoś na swojej drodze kto za wszelką cenę będzie mi próbował udowadniać schizofrenię paranoję czy zaburzenie tożsamości płciowej :D
                Na samym końcu tamtejszego wątku autor się przyznał,że sam chorował na w/w.
    • gadagad Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 22.03.11, 17:15
      Oh, normalną magią ktoś go poczęstował, a on to sobie zracjonalizował na haarp.
      • lifeisaparadox Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 23.03.11, 05:04
        Gadgad on zdecydowanie jest pod wpływem tego Haarp, nie pogadasz, jak z maszyną która wypluwa jedną słuszną tezę :P
        • aiwlysji Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 23.03.11, 12:18
          lifeisaparadox napisał:

          > Gadgad on zdecydowanie jest pod wpływem tego Haarp, nie pogadasz, jak z maszyną
          > która wypluwa jedną słuszną tezę :P
          to czemu wciaz sie udzielasz w tym watku?

          wlasciwie dlaczego niedowiarki tu pisza, nie szkoda wam czasu?
        • gadagad Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 23.03.11, 18:19
          Bosko byłoby na świecie, gdypy do wypluwania jedynie słusznej tezy, potrzeba było aż haarpa.
    • aiwlysji Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 23.03.11, 12:21
      fajnie, ze wyjasniles jak dziala haarp. dla mnie to byl ten moment, od slow do zrozumienia.
      oczywiscie chetnie dowiem sie czegos wiecej, szczegolnie od ludzi, ktorzy tego doswiadczyli.
      • agent-mulder Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 23.03.11, 19:18
        bo widzisz, zamiarem większości tutaj jest próba ośmieszenia tematu w sposób conajmniej nie wyszukany. Starają się rozbawić potencjalnego czytelnika, lecz faktycznym skutkiem ma być uśpienie czujnosci, odwrócenie uwagi od faktu istnienia technologii zdalnej manipulacji mózgu.

        Ja choćby wobec "pseudo-autorytetu", który tutaj starł się błyszczeć a w rzeczywistości się skompromitował - chodzi o "lifeisaparadox" - skierować mogę swoją krytykę, tak wiec pisze owy lifeisaparados: "Ja sam jestem z rodziny z obciążeniami, pół życia próbowałem reanimować chorą matkę, sam chodzę do lekarza który też jest z rodziny z obciążeniami i jest dobry w tym co robi" - pisze to na innej grupie.
        Pisząc w tym temacie jednak zapomniał o swoim "lekarzu-psychiatrze" do którego chodzi i postanowił odgrywać rolę autorytetu, ale wyszła rola cyrkowego klauna, który bawi publiczność robiąć (pisząc) głupoty.

        Jeśli chodzi natomiast o twoje pytanie, od którego odbiegłem. Prace nad na zdalną manipulacją mózgu nabrały prędkosci w latach 90. Wtedy to naukowcy podczas przeprowadzania testów na zwierzętach odkryli, że są w stanie poznać ich odczucia.
        Schemat połaczenia był powiedzmy taki: zwierzę -> człowiek. Okazało się jednak szybko, że owa technologia stwarza wręcz nieograniczone możliwosci (schemat połączenia rozszerzony: człowiek -> zwierzę). Do roku 2001 ukazało sie kilka publikacji na ten temat (nakład się wyczerpał i nie został wznowiony). Niestety, od roku 2001 wszystko zostało objęte tajemnicą. Powodem był fakt, że ową technologię zaczęto wykorzystywać w rzeczywistości. Wcześniej prawodopodobnie nikt nie sądził, że bedzie to możliwe (a co nie którzy nawet teraz), dlatego nie było konieczności trzymania wszystkiego w tak ścisłej tajemnicy.
        Sytucja zmieniła się diametralnie po dosciu Busha do władzy. I tutaj można wiele pisać o tym... być może kiedyś zostaną ujawione wielkie zbrodnie, które w tamtym okresie zostały dokonane. Bo trudno inaczej to nazwać, jak zbrodnie. Ogólnie rzecz ujmując technologia zdalnej manipulacji mózgu trafiła w niepowołane ręce i została pozbawiona kontroli. Także niestety w Polsce był to trudny okres - w Europie najniebezpieczniej i można powiedzieć, że wciąż niebezpiecznie jest w Wielkiem Brytanii. Wystarczy przeanalizować pobieżnie stuację w USA od 11 wrzesnia 2001 roku, nie jest ona łatwa, wierzcie mi jednak, że pomysłowość hitlerowców w kwestach eksperymentów medycznych w porówaniu do wspólczesnych "naukowców" amerykańskich nie jest wcale zaskakująca, a chciałoby sie rzec: byli lepsi od swoich pierwowzorów (mam na mysli tutaj okrucieństwo).
        Byli - użyłem czasu przeszłego świadomie, choć może nie do końca uzasadnione to być. Bo to nie tylko przeszość, udało się wprawdzie częsciowo wprowadzić kontrole, to ta organizcja dokonująca zdalnej manipulacji mózgu wciąż pozostaje niezależna i może szkodzić innym i niestety to robi.
        • renkaforever Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 25.03.11, 00:11
          Ja bym powiedziala: agentnci musza byc czujni w kazdych okolicznosciach, nie tylko we snie:)
          Cos mi sie jednak w tym wszystkim nie zgadza, w pierwszym poscie piszesz o podawaniu jakichs substancji odurzajacych, o beposrednim kontakcie.. o wstrzykiwaniu czegos. Czy ty byles tego swiadkiem, czy tylko przypuszczasz, ze to jest (bylo) robione?
          • agent-mulder Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 25.03.11, 21:03

            postaram się opisać bez zawiłości technicznych :) pierwszego posta napisałem dość chaotycznie i bez chronologii -wybacz.

            tak więc polega to na tym: te mikrofale o odpowiedniej częstotliwości mogą być wysyłane z dość dalekiej odległości, kilkadziesiąt a nawet kilkaset km -to nie jest problem. Nie jest to
            powiedźmy wiązka promieniowania skierowana w kierunku konkretnego człowieka. Załóżmy, że odbiorca (nazwijmy go ofiarą) przebywa gdzieś w duzym skupisku ludzi. Jak więc odczytać jego myśli, a tym bardziej wysłać w jego stronę, tak aby on usłyszał, a nie osoby w pobliżu?
            Konieczne jest ustalenie odpowiedniej częstotliwości ultradzwięków. W tym celu ofiara dostaje
            coś, co umożliwia z nią kontakt. Jest to jej podawane przez mikrowstrzyknięcie (w najmniej
            spodziewanej sytuacji, kiedy ofiara niczego się nie domyśla ) lub np. doustnie - wystarczy coś
            wypić, ale to nie jest problem, bo to nie ma właściwie żadnego smaku. Znana mi nazwa tego to "dredd" (dlaczego, nie wiem, może odności się to do filmowej postaci "Sędziego Dredda"). A czym jest owa substancja. To jest tak tajne, że dokładnie to nawet ja nie wiem :)
            (jako ciekawostkę napiszę, że w celu ochorony VIPów w niektórych państwach naukowcy opracowali zaskakujące mikstury - poprostu nie wiedzieli jak się przed tym bronić)
            Natomiast ta skąpa wiedza, którą posiadam na ten tamat: to jest coś związanego z białkiem które jest nasycone jakimiś bardzo drobnymi cząsteczkami składającymi się z atomów pierwiastków metalicznych. Nie występuje to naturalnie w przyrodzie i jest tak małe, że żadna morfologia tego nie wykryje (także kolejna ciekawostka: jeśli ofiara byłaby honorowym krwiodawcą, to jej krew po oddaniu musialaby być niszczona lub podmieniana, zeby nie trafiła do innej osoby).
            Tak więc wiemy już, że nasza ofiara ma w sobie coś o odpowiedniej częstotliwości - co dalej?
            dalej będzie ciekawie :) Dalej jest "echolokacja" to technologia nietoperzy :) wysyłają one
            ultradźwięki, które odbite od przeszkód czy zdobyczy wracają jako echo. Zakres emitowanych przez nietoperze sygnałów echolokacyjnych to 11 kHz. Neuron w lódzkim mózgu powiedzmy wysyła impulsy z częstotliwością 0,8 Hz. I dalej to już była ciężka praca naukowców...
            Ja nie jestem fizykiem, ani biotechnologiem, ani jakimś naukowcem, mogę tylko napisać jeszcze, że cała struktura tej broni psychotronicznej jest tak skąplikowana, że posiadają ją tylko 4 kraje: USA, UK, Japonia i Chiny i jeszcze prawdopodobnie Rosja. W mniejszych powiedzmy "niezależnych" państwach naukowcy ze względu przede wszytskim na ogrom kosztów nawet nie próbują opracować tej technologii. Próbują tylko znaleźć coś, czym można się zabezpieczyć, a właściwie zabezpieczyć najważniejsze, decyzyjne osoby.
            Natomiast co do substancji odurzających. To załóżmy, że chcemy manipulować ofiarą. Kierować jej ruchami, wszystkim co robi. Typowe dla człowieka w naszej kulturze jest, że jeśli słyszy głos obcy w gowie to myśli o powiedzmy "siłach najwyzszych". Może wykonywać polecenia, a w pewnym momecie stwierdzi, że jednak potrzebny psychiatra :) ale my dalej chcemy manipulować naszą ofiarą -dlatego od początku można ograniczyć jej świadomość. Taka osoba ma ograniczoną zdolość rozpoznawania swoich czynów, powiedzmy językiem prostszym została "otępiona" (a to się dzieje bardzo stopniowo także można nie zauważyć), w pewnym momencie nasza odurzona ofiara "przyjmuje" zewnętrzny głos operatora jako swój. Operator mówi: muszę iść zrobić siusiu i ofiara idzie do toaletki (oczywiscie wcześniej trzeba obserwować ofiarę, poznać jej nawyki i "monitorować" ją tak, żeby nie wzbudzać podejrzeń - napiszę jeszcze, że odurzanie polega właśnie na ograniczaniu świadomości i pamięci - ofiara zapomina o czym mówiła przed chwilą i co słyszała) ja ratowałem się piracetamem, który w czasie moich studiów był dość popularny na moim kierunku, który studiowałem. Dochodzimy do trudnego momentu, który jest odpowiedzią na twoje ostatnie pytanie.
            Tak więc było to w okresie, w którym byłem dopiero co po studiach i zacząłem pracę. Po pewnym czasie zauważyłem, że mam poważne problemy ze zdrowiem (przede wszystkim kłopoty z zapamiętywaniem, logicznym myśleniem i zacząłem odczuwać, że "coś jest nie tak"). Nie byłem w na tyle złym stanie, żeby nie przypomnieć sobie, co koledzy brali w czasie studiów, żeby lepiej zdawać egzaminy (piracetam). Kupiłem więc piracetam (oczywiście bez recepty, ale pomińmy ten fakt) i zacząłem wprowadzać się coraz częsciej w stan autohipnozy, żeby sobie pomóc. Próbowałem za wszelką cenę ratować siebie, a przede wszystkim zależało mi na tej pracy (daleka prowicja, wysokie bezrobocie a tu trafiła się po znajomosci ciekawa posadka). No i się zaczęło. Okazało się, że technolologii, na którą wydano majątek i nad którą tak ciężko pracowano potrafił ktoś się oprzeć w dużej mierze dzięki autohipnozie - zabezpieczałem się na wszelkie sposoby, o których przeczytałem w mądrych książkach z zakresu hipnozy (dzięki ci biblioteko uniwersytecka). To co przeszedłem, to był prawdziwy koszmar na podstawie którego możnaby nakręcić film :) Mając natomiast na względzie osoby, które z jadowitym sarkazmem mnie w tym temacie w kilku miejscach zaatakowały - oszczędzę dalszych faktów. Poprostu nie chcę, aby mój dramat był przedmiotem dalszych żartów i kpin tutaj - to boli.
            Tak więc jestem świadkiem istnienia broni psychotronicznej - doświadczyłem tego na sobie. Znam także jeszcze dwie osoby, które moim zdaniem także zostały temu poddane (ale to było prawdopodobnie na krótki okres czasu, bardzo krótki) - prawdopodobnie z mojego powodu. Myślę, że testowane to jest przede wszystkim na osobach, które mogą swoją inteligencją, erudycją i kulturą wpywać na szersze rzesze ludzi. Znam też powód i przyczynę swojego dramatu, jest on jednak dość osobisty, dlatego nie będę tutaj o tym pisać.
            • renkaforever Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 27.03.11, 15:37
              Pola elekromagnetyczne, fale niskiej i wysokiej czestotliwosci ... jest to obwarowane konwencjami i przepisami. Mysle, ze nie jest niespodzianka, ze skoro mozg czlowieka jest emitorem fal EM, to i musi byc ich odbiornikiem. Fakt, ze jest udowodniona wspolzaleznosc odbiornika i emitora. Stad konkluzja, ze co powstaje w glowie , zostaje w glowie i zapis rzeczywistosci jest w tej glowie. Inaczej mowiac to jest okreslona percepcja rzeczywistosci. Ale poniewaz jak wszystko we wszechswiecie jest zmienne, tak i zmienia sie nasza percepcja w zaleznosci od ciagle zmieniajacych sie pol. Przeciez nie ma dowodu na to, ze te pola sa stale, sa bez zadnych watpliwosci zmienne jak woda w rzece, plyna jak nasze mysli.
              Mysle, ze ludzie sa uzaleznieni od specyficznych czestotliwosci, tzn okreslone czestotliwosci w stosunku do okreslonych osob dzialaja pozytywnie, przechodza im migreny, depresje, ludzie zaczynaja sie czuc dobrze, sa wypoczeci. Zrobilismy kiedys doswiadczenie w grupie kilku osob z emitowaniem ultradzwiekow . Okazalo sie, ze kazdy mial inna wrazliwosc , jak sie mozna bylo tego spodziewac. Wiadome jest rowniez, ze sa pewne czestotliwosci, ktore moga zabic czlowieka, albo psa.. Jednak kto jest w ich posiadaniu.. mysle, ze emituja je stacje radarowe, radiowe i telewizyjne. W poblizu stacji, na drodze sygnalu przebywanie jest szkodliwe, podobnie jak przebywanie w poblizu reaktora atomowego. Chociaz we wszystkich tych przypadkach emitowane jest zupelnie inne promieniowanie. Efekty wystepuja po latach ekspozycji. Telefonia komorkowa, a szczegolnie wieze odbierajace i wysylajace sygnaly, wszelkie urzadzenia elekroniczne sa zrodlem fal EM i to wszystko oddzialywuje na nasz mozg i nie jest obojetne, gdzie i jak zyjemy, jak spedzamy wakacje, z czym i z kim pracujemy (niektorzy ludzie wzbudzaja we mnie strach jak reaktor atomowy :). Wszedzie mamy do czynienia ze zmiennymi polami EM.
              Konkluzja: produkowanie fal , zaklocanie fal i odbieranie fal odbywa sie w twojej glowie, a jest rowniez wynikiem oddzialywania srodowiska w ktorym przebywales i przebywasz.
              Skoro nie jestes w stanie potwierdzic, ze widziales i mogles dotknac , to nie jest wystarczajacy dowod , ze uzyto w stosunku do ciebie broni psychotronicznej.
              Ty tak przypuszczasz, a ten pomysl powstal juz tylko w twojej glowie. Nie masz dostatecznego dowodu, tylko przypuszczenia. Przyczyny bolu nog moga byc niezliczone. Klopoty ze zdrowiem moga byc spowodowane oddzialywaniem pol, ale czy te wlasnie pola zostaly uzyte jako bron, czyli z premedytacja wymierzone przeciwko tobie? Czy.. znalazles sie nieswiadomie w zasiegu ich szkodliwego dzialania? Odpowiedz jest w twojej glowie.
              Poza tym wprowadzanie sie w stan autohipnozy to nic innego jak produkowanie "dobrych" czestotliwosci i odbieranie ich. Podobnie jest z medytacjami.
              • agent-mulder Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 27.03.11, 18:46
                Nie przeczytałaś uważnie tego co napisałem wcześniej. Napisałem: Ja widziałem laboratorium Haarp na własne oczy (zobacz mój post 22.03.11, 20:13)

                Uznałem, że to forum nie jest odpowiednim miejscem na podawanie wszystkich faktów.
                Nie wiem dlaczego i z jakiego powodu piszesz: "Skoro nie jestes w stanie potwierdzic, ze widziales i mogles dotknac , to nie jest wystarczajacy dowod , ze uzyto w stosunku do ciebie broni psychotronicznej" - to jak najbardziej jest z twojej strony wprowadzanie w błąd. I na podstawie tej błędnej tezy wywnioskowałaś, że wszystko sobie wymyśliłem. A niestety jest to twoja błędna interpretacja. BZDURA
                Ale dobrze, skoro zostałem sprowokowany, to napiszę jeszcze kilka faktów, o których początkowo nie zamierzałem tutaj się rozpisywać.
                Tak więc było to w okresie moich studiów. Poznałem informatyka, który pracował dla WSI. Zajmował się dość wąską dziedziną matematyki (w Polsce tylko kilka osób się na tym zna). Jego zadaniem było włamywanie się do komputerów, na konta pocztowe, łamanie wszelkich zabezpieczeń w dziedzinie informatyki. Zaproponował współpracę. Ja nie byłem jakimś tam etatowym współpracownikiem. Cenne okazały się moje predyspozycje, które później stały się przedmiotem badań nade mną (ale już innej organizacji). Kilka zleceń (poniekąd haniebnych w skutkach) ale dla mnie najważniejsze były pieniądze, mogłem pojechać na wymarzone wakacje (poza europe kilka razy) i przez jakiś czas prowadzić dość hulaszczy tryb życia. Zacząłem kończyć studia i skończyły się pieniądze i zlecenia (likwidacja przez Kaczyńskiego, oj wierzcie mi, miał wiele innych powodów żeby to zrobić).
                Dlatego, jak w pewnym momencie uświadomiłem sobie, co zaczęło się ze mną dziać, wiedziałem, gdzie szukać pomocy i ją dostałem (ale nie była to niestety żadna pomoc finansowa). Kilka rozmów własnie o tym jak to działa (potwierdziłem to co mi pokazali na zdjęciach, jakieś tam badania). To co napisałem wcześniej, to nie jest moja fantazja, poprostu postanowiłem upublicznić poniekąd dość ważną tajemnicę. Sam się o tym dowiedziałem, a że nie jestem zobowiązanych zachowaniem tajemnicy, to uznałem, że na tym forum znajdę osoby, które mogą być tym zainteresowane.
                Dlatego też uznałem, że odpowiedni będzie mój nick nawiązujący do filmowego Agenta Muldera z Archiwum X, w pewnym sensie jest to uzasadnione :)
                Proszę ze mnie nie robić nawiedzonego fanatyka, który wierzy w istnienie zjawisk nadprzyrodzonych albo ma zbyt wybujałą fantazję i powinien się leczyć. Wcale nie mam także zamiaru zdradzać konspiracji mających na celu ukrycie faktu istnienia broni psychotronicznej. Bo to zrobił już ktoś przede mną - wystarczy poszukać w google, niestety większość publikacji jest w j. angielskim.
                Uznałem poprostu, że przyszedł czas, żeby zdradzić kilka szczegółów o których jeszcze nikt nie napisał. A tych szczegółów o których tutaj nie napisałem zostało jest całkiem sporo.

                Także nie stawiaj proszę diagnozy za wczesnie następnym razem. Wystarczyło przeczytać to co już napisałem, zawsze można było także dopytać.
                Ja wiem, że dla wielu osób bardzo wygodne byłoby ukrycie problemu istnienia broni psychotronicznej. Ale jest na to za późno, także próbuje się przynajmniej temat wyciszyć lub ośmieszyć. A ja będę ujawniać te fakty, które uważam za stosowne. Ostatnio jest moda na ujawnianie tajemnic zapoczątkowana przez WikiLeaks - chyba ulegam modzie :)
                • lifeisaparadox Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 27.03.11, 18:54
                  A nie boisz się że Cię wykryją na monitoringu że wypisujesz ich tajemnice na forum publicznym i poczęstują taką dawką że przez tydzień będziesz chodził jak podłączony do 220V?
                  • renkaforever Re: elektryfikacja cielesna agenta 29.03.11, 01:51
                    Hehe, jezeli to prawda, ze wspolpracowales z hackerem i publicznie o tym piszesz ...
                    prowokator pierwszej wody :)
                    Ale pisz dalej, ja bede czytac. Lubie takie teksty. Na internecie jest o tym haarpie, ale bylo to nudno zapodane i sie nie wglebialam, takze p. Ventura ma taki program w CAD TV o teorii konspiracji i nadawal kiedys o haarpie. Ale to bylo odpowiednie dla malolatow. Fakt, cos w tym jest, scisle tajne, alarmy wokol, zakazy zblizania sie. Napisz, prosze jakie miales sensacje po elektryfikacji. Jest to dla mnie fascynujace i moze napisze jakie ja mialam sensacje :)
                    • lifeisaparadox Re: elektryfikacja cielesna agenta 29.03.11, 10:31
                      No tego hackera z wikileaks zapuszkowali na dobre. Ciekawe co zrobią z agentem mulderem, już pewnie łyknął jakieś nowe nadajniki
                      • 0ffka Re: elektryfikacja cielesna agenta 29.03.11, 19:37
                        lifeisaparadox napisał:

                        > No tego hackera z wikileaks zapuszkowali na dobre. Ciekawe co zrobią z agentem
                        > mulderem, już pewnie łyknął jakieś nowe nadajniki

                        Mówiłam że TROLL
                    • 0ffka Polscy Naukowcy o Systemie HAARP 29.03.11, 19:37

                      Polscy Naukowcy o Systemie HAARP

                      etc...
                      • agent-mulder Re: Polscy Naukowcy o Systemie HAARP 04.04.11, 20:32

                        wypowiedział się ekspert ds. wprowadzania zamętu na grupie "offka-cofka". Proponuję poszukać lepszego źródła informacji, np. ten link:
                        gegensicht.wordpress.com/2010/03/02/kennen-sie-schon-h-a-a-r-p/
                        ale trzeba znać jeszcze jezyki obce, a ty pewnie praktykujesz tylko ten jeden, oralny...
                        • 0ffka Re: Polscy Naukowcy o Systemie HAARP 04.04.11, 23:16
                          agent-mulder napisał:

                          > wypowiedział się ekspert ds. wprowadzania zamętu na grupie "offka-cofka".

                          Coraz bardziej dowodzisz, że jesteś trollem udającym wariata...
                          • agent-mulder Re: Polscy Naukowcy o Systemie HAARP 07.04.11, 19:50


                            Offka za kogo ty się uważasz? publikujesz swoje wypowiedzi w tym temacie nawet po kilka razy dziennie. Wystarczy je przeczytać, żeby uznać ciebie poprostu za idiotkę - i to określenie jest w pełni uzasadnione. (choć druga możliwość: twoja złośliwość i knąbrność bierze się z niskiego wzrostu - z racji na twoj wiek ~10 lat)
                            Można ciebie jednak określić tutaj zwykłym pasożytem internetowym, polującym swobodnie na tym witualnym forum, żywicym się ludzkimi problemami i przykrością.
                            Żerujesz w tym wątku obrzucając inwektywami i obelgami upatrzoną ofiarę, wywołujesz przy tym ferment, którym próbujesze zarażać zdrowe osobniki. Ponieważ próby ograniczenia pojawiania się takich pasożytów jak ty na tym forum przez stosowanie rejestracji albo regulaminu poniosły tutaj fiasko mam prośbe do innych czytelników: pozbyć się pasożytki można przez jej ignorowanie (nie odpowiadanie na jej posty, nie reagowanie na zaczepki itp.) Odwrotny do zamierzonego skutek zawsze odnosi wdawanie się z pasożytką w dyskusję.

                            • lifeisaparadox Schizofrenia 08.04.11, 13:40
                              ROZPOZNAWANIE SCHIZOFRENII WEDŁUG ICD-10
                              Należy stwierdzić obecność co najmniej jednego z następujących objawów:
                              A) Echo myśli, nasyłanie i zabieranie myśli oraz rozgłaśnianie (odsłonięcie) myśli.

                              B) Urojenia oddziaływania, wpływu lub owładnięcia, wyraźnie odnoszone do ruchów ciała lub kończyn albo do określonych myśli, działań czy odczuć, spostrzeżenie urojeniowe.

                              C) Głosy omamowe (halucynacje) komentujące na bieżąco zachowanie pacjenta albo dyskutujące o nim między sobą albo innego typu głosy omamowe pochodzące z jakichś części własnego ciała.

                              D) Utrwalone urojenia innego rodzaju, których treść jest niedostosowana kulturowo i zupełnie niemożliwa do zaistnienia.
                              lub obecność co najmniej dwóch objawów z następujących:

                              E) Utrwalone omamy z zakresu jakiegokolwiek zmysłu, jeżeli towarzyszą im zwiewne lub na wpół ukształtowane urojenia bez wyraźnej treści afektywnej, bądź utrwalone myśli nadwartościowe, albo gdy występują codziennie od tygodni lub miesięcy.

                              F) Neologizmy albo przerwy lub wstawki w toku myślenia, prowadzące do rozkojarzenia lub niedostosowania wypowiedzi.

                              G) Zachowania katatoniczne, takie jak pobudzenie, zastyganie lub giętkość woskowa, negatywizm, mutyzm i osłupienie.

                              H) Objawy „negatywne”, takie jak: apatia, zaburzenie wypowiedzi oraz spłycenie lub niespójność reakcji emocjonalnych (należy stanowczo wykluczyć ich zależność od depresji i od leczenia lekami neuroleptycznymi).
                              • lifeisaparadox Re: Schizofrenia 08.04.11, 14:39
                                Tak że jak widzisz Agencie, już w pierwszym punkcie diagnostyki medycznej jesteś schizofrenikiem. Teraz zupełnie bez żadnego powodu ani prowokacji napadasz na dziewczynę i ludzi na forum i ich oczerniasz na podstawie swoich urojeń, ja Cię totalnie absolutnie nie rozumiem dlaczego tak się zachowujesz - to też jest objaw schizofrenii. Tak samo jak napadłeś koleżankę w pracy bo coś sobie uroiłeś niezrozumiałego, słyszysz "rozmowy naukowców Haarpa" w głowie przed zaśnięciem, masz po prostu schizofrenię i na jej podstawie próbujesz sobie poukładać w głowie i dorobić teorię do tego, gmatwając się coraz bardziej w urojeniach. Tego NIGDY nie zrozumiesz jak nie naładujesz się porządnymi lekami i nie rozruszasz, jakby to zobrazować, to po prostu pół Twojego mózgu jest martwe i nie funkcjonuje zupełnie, a druga połowa może mieć co najwyżej ulotne wspomnienia o normalności.

                                Tak że weź się w końcu za siebie bo ludzie z tego wychodzą całkiem sensownie. Chyba że miło Ci się żyje ze świadomością że co poniektórzy mają Cię za nieleczonego schizofrenika któremu odbija coraz bardziej aż Cię w końcu zamkną i podleczą tak że zaczniesz sensownie funkcjonować.
                                Dziwię się że jeszcze nie trafiłeś do szpitala po tym pobiciu koleżanki, widocznie w pracy nikt nie wiedział jak odpowiedzialnie zareagować. Jesteś chory i z taką diagnozą możesz iść dalej tworzyć swoje śmieszne twory o maszynach sterujących myślami, co każdy rozumie jako objaw schizofrenii i schizoli którzy łączą się w grupy urojeniowe - tym są te Twoje artykuły. Śmiesznymi, podrzędnymi racjonalizacjami ludzi chorych na schizofrenię w których dopatrujesz się wielkiej mistyfikacji.
                                Sam wybierasz swój świat. Weź się w garść chłopie.
                                • agent-mulder Re: Schizofrenia 08.04.11, 17:17

                                  napisałem jasno i wyraźnie, że będę ignorował twoje wypowiedzi tutaj. Chyba mnie z kimś pomyliłeś - nie wiem o jakiej koleżance piszesz - ja pracuję z samymi facetami. A może pomyliłeś wątki? bo to co piszesz absolutnie nie dotyczy mojej osoby
                                  Nie będę ponownie pisać tego, co już do ciebie napisałem - każdy może przeczytać wyżej.
                                  Nie interesuja mnie twoje teorie i hipotezy, możesz sobie tutaj wypisywać co chcesz, ale podkreślam: moim zdaniem to poprostu żenujace co tutaj wypisujesz i kompromitujesz się wypisując takie głupoty
                              • agent-mulder Re: Schizofrenia 08.04.11, 17:23
                                znowu pomyliłeś grupy? masz swoją "psychiatrię" i tam pisz o sobie takie wniosku, co zręsztą już zrobiłeś wielokrotnie, a ja nawet zacytowałem twoja wypowiedź jakiś czas temu.
                                Nie kompromituj się tutaj, proszę. Przynajmniej nie w moim temacie, choćby dlatego, że szkoda mi czasu na czytanie tej twojej pisaniny i bezsensownych odniesień, komentarzy. Rozumiem, że odczuwasz potrzebę diagnozowania mojej osoby, ale jeśli nie masz pojęcia na temat broni psychotronicznej i chcesz się wypowiadać się na temat to lepiej nic już nie pisz tutaj. To nie ma sensu. Tak bedzie lepiej.
                                • lifeisaparadox [...] 08.04.11, 18:04
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • czas_wart Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 04.04.11, 16:47
      Baaardzo ciekawe zjawisko.
      • renkaforever Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 05.04.11, 07:20
        OMG
        • renkaforever Re: ale te fale trzeba by dobrac 05.04.11, 22:01
          Trzeba by je dobrac do swoich zeby sie nie zaklocaly, kazdy przeciez ma swoje i w dodatku przenikaja sie, zmieniaja sie jak w kalejdoskopie, raz swieca jasniej, raz slabiutko jak moje teraz, popiskuja nedznie :) Ale generalnie przyjemnie jest, jak ktos az blyszczy w tych falach , pieknieje i gada z sensem, znaczy, ze dobrali mu czestotliwosc . ja jednak mimo wszystko co tu agent nadal , uwazam, ze jest to technologia warta dalszych badan, pod warunkiem ze sie nei wymknie spod kontroli jak energia atomowa, bo to cos takiego podobnego. Moze byc slodko i pieknie i moze byc pieklo i strasznie. Fakt, mozna kupic sobie takie zestawy dzwiekow o okreslonych czestotliwosciach na internecie. Sa skuteczne na smutki, migreny..
          • renkaforever Re: ale te fale trzeba by dobrac 08.04.11, 05:12
            Mysle, ze niektorzy moga sobie pomoc wykorzystujac dane przytoczone przez agenta. Na internecie znalazlam informacje, ze najpowazniejsza sprawa jest zsynchronizowanie swoich fal z falami dostaczanymi z zewnatrz. No coz trzeba probowac samemu, bo na sesje do laboratorium haarpa to nie mamy szans, my zwyczajni. Trzeba sobie czyms zasluzyc na takie wyroznienie, tak sobie mysle. W koncu kosztuje to ogromne pieniadze i ma na celu badania, a te przeciez nie sa przypadkowe.
            Polecam wam zgooglowanie hasla " MINDWAVE ". Tym, o czym agent pisze, zajmuja sie nie tylko bad boys, ale takze good boys. Polecam ich prace:))) Warto posluchac tych dzwiekow, ale potrzebne sa dobre sluchawki. Dla mnie to pracuje:)
            • mozambique Re: ale te fale trzeba by dobrac 08.04.11, 14:45
              "Myślę, że testowane to jest przede wszystkim na osobach, które mogą swoją inteligencją, erudycją i kulturą wpywać na szersze rzesze ludzi."

              NO I JUZ WSZYTKO JASNE !

              tylko mitoman czy cos wiecej ?
              • agent-mulder Re: ale te fale trzeba by dobrac 08.04.11, 17:28

                kolejnego eksperta zapraszamy do działu sportowego.
    • lifeisaparadox Re: elektryfikacja cielesna agenta 05.04.11, 09:43
      Można się gdzieś zapisać na napromieniowywanie tymi falami?
    • renkaforever Re:" teorie" agenta 09.04.11, 06:29
      To co agent pisze nie jest niespodzianka, dane ktore przytacza sa dostepne publicznie na internecie, jak sie ktos interesuje moze sobie poszukac. Inna sprawa to sugestie o istnieniu broni psychotronicznej, sprawa nie jest nowa, istnieje od wielu lat, ze 30 lat temu czytalam o tym , ze rozne rodzaje broni w tym psychotroniczna wykorzystywano w czasie wojny w Korei. Zwyczajnie z ksiazek , ktorych przeczytalam tysiace i byly to ksiazki dostepne w bibliotekach publicznych w Polsce. Akurat te to byla litereatura faktu.
      Ja nie wiem czy agent ma schzofrenie...., ma wiele wiadomosci, ktorych wiekszosc forumowiczow nie moze przyswoic z powodu brakow w edukacji. Agentowi potrzebny jest inteligentny i wyksztalcony technicznie rozmowca. Fizyk teoretyczny moze.. Serio mowie , on przytacza fakty , ktore mozna znalezc w ogolnodostepnej literaturze internetowej, wyniki badan, dane dotyczace eksperymentow.
      Dawno zauwazono, ze FEM wplywaja na nasze zachowanie i odtad pewna grupe ludzi nurtuje ten fakt. Badania sa robione i beda robione. Przypuszczam, ze mowienie o tym do psychologa i psychiatry to pewna diagnoza. Oni pojecia nie maja co to jest czestotliwosc. Neurobiolog - o tak, ten by wiedzial, ale psychiatra?
    • bonobo44 Re: Haarp - stan oficjalny i spekulacje 21.04.11, 23:24
      chodzi podobno o (aktywne) badania jonosfery...
      na ślepo... trochę to przypomina badania Oceanu Solaris promieniami... gamma...
      z tym, że nasza jonosfera z pewnością nie jest równie inteligentna... trudno więc raczej mówić o próbie analogicznego Mind Control...
      chyba, że za odpowiednik Oceanu Solaris uznamy... globalną populację ludzką...
      (w takim razie agent_moulder wcale nie musi mijać się z prawdą, niezależnie od tego,
      jak bardzo mało prawdopodobne w świetle oficjalnych enuncjacji może się nam to wydawać)


      podobno grozi to bliżej nieokreślonym "rozhuśtaniem" tejże jonosfery...
      jeśli tak, świadczyć może jedynie o braku any mind także u samych eksperymentatorów... (nie tylko zatem w takim czysto hipotetycznym przypadku, w którym agent_moulder nie mija się z prawdą)

      ponoć jonosfera daje się makroskopowo (niejako rezonansowo) wzbudzać sygnałami niewielkiej mocy (takim machaniem skrzydłami motyla lub raczej ćmy HAARP) - działa jak rodzaj gigantycznego wzmacniacza fal radiowych - masera...

      gdyby tak było, to teoretycznie, można by dobrać taką częstotliwość rezonansu, że wzudzałaby się ona na częstotliwośćiach EM odpowiadających falom alfa (czy innym odpowiadającym pracy ludzkiego mózgu)...
      (i tu ponownie rewelacje agenta_mouldera znajdują przynajmniej czysto spekulatywne teoretyczne uzasadnienie)

      to z kolei mogło by prowadzić co namniej do zaburzeń pracy mózgów całej populacji (np. przełączaniem jej w fazę snu)...

      nie wyobrażam sobie pókio co mechanizmów selekcji (ten element wygląda dla mnie - póki co - na najbardziej paranoidalny... ale - ponownie - może to być /znowu czysto hipotetycznie/ efekt zetknięcia się z zaawansowanymi rozwiązaniami, o których oficjalna nauka nie musi mieć pełnego wyobrażenia - ba, żeby tylko...)

      jerśli zatem agent_moulder zechciałby odpowiedzieć na kilka moich pytań w tym względzie, mogło by to rzucić wyraźniejsze światło na całą sprawę i (być może) nieco bardziej ją uprawdopodobnić...

      póki co puśćmy dalej wodze fantazji i spróbujmy sobie w pierwszym rzędzie odpowiedzieć na niezbyt naukowe acz nurtujące zwykłego odbiorcę takiego tekstu pytanie: po co to wszystko? i czemu miało by służyć?...

      pozornie potencjalne "korzyści" są łatwe do wyobrazenia: po uprzednim uziemieniu wszystkich newralgicznych własnych stanowisk pracy (np. dosłownie: zakazowi lotów własnych pilotów cywilnych), można uśpić "siły wroga" (czyli całej reszty) - momentalnie pozbywając się jego lotnictwa (przynajmniej części znajdujacej się aktualnie w powietrzu) i usypiając całą planetę (poza własnymi pilotami i dowódcami, którzy wdziewają np. hełmy ekranujące na czółka)... po takiej globalnej "operacji" pozostaje tylko wybrać gorące kasztany z ogniska...

      no ale to tylko taka fantazja, co nie znaczy od razu, że wspomniany kolega moulder musi od razu być psycholem (jak to mu się od początku próbuje tu imputować)... zwłaszcza, że samo to forum uprawnia do wynurzeń co bardziej ekscentrycznej natury z samej swej... natury niejako...

      psycholami są raczej ci, którzy mogliby stawiać sobie podobne - jak wyżej opisane - cele...
      (a w sferach militarnych takich "psycholi" raczej nie brakuje... vide zimnowojenne atomowe gry wojenne... zatem, kto wie?)

      osobiście uważam, że agent_moulder pisze nad wyraz spójnie, co świadczy o wysokiej inteligencji (raptem jeden dostrzeżony przeze mnie poważny błąd ortograficzny należy uznać za zwykły wypadek przy starannie odrobionym zadaniu domowym)...
      na 60-70% jestem przekonany, że prowadzi eksperyment myślowy (w który warto się włączyć, nawet jeśli uważa się, że fizykalne prawdopodobieństwo nawet części tylko opisanych mechanizmów nie przekracza 0,001%)... dlatego jestem skłonny włączyć się do gry na tak antycypowanych warunkach, chociażby przez zwykłą ciekawość, co z takiego nieskrępowanego dyskursu może jeszcze wyniknąć (nawet gdyby chodziło o plaszczyznę czysto spekulatywną)... jako fizyk z wykształcenia mogę podjąć się pewnych rozstrzygnięć co do uprawdopodobnienia fizykalnej właśnie strony zagadnienia... wydaje mi się, że (z uwagi na dość analityczną kompleksję umysłu, wynikającą ze stosunkowo wysokiego IQ z takim wskazaniem oraz zdolność do krytycznego myślenia nie pozbawionego poczucia humoru, stąd mój avatar 8-) - potrafię też wskazać na elementy czysto fantastyczne (spekulatywne) i te posiadające bliższy związek z realiami naukowej natury...

      a co z resztą "procentów", ktoś zapyta?

      na 10% agent_m bawi się kosztem interlokutorów (o czym świadczyć mógłby już sam fakt, że wybrał to forum, a nie jakieś naukowe... teoretycznie łatwiej tu wcisnąć każdy kit fizyczny)...

      niestety pozostaje sporawy margines 20-30% na typowe schorzenia psychiczne... wówczas, moja nieskrępowana ingerencja w ten wątek może pogłębić prawdopodobne niestety (lecz - wg mojej oceny - w nie tak pewnym bynajmniej stopniu, jak wielu tu ocenia) problemy agenta_mouldera...

      na koniec - żeby trochę rozładować tę mocno przyciężkawą atmosferę mojego postu -
      inne do pomyślenia (pokojowe, że tak to ujmę) zastosowanie HAARP: proszę sobie mianowicie wyobrazić wykorzystanie jonosfery jako gigantycznego wzmacniacza modulowanych fal elektromagnetycznych (może nie masera, ale nie mniej jednak anteny nadawczej bijącej na głowę wszystko, co możemy stworzyć zwykłymi technikami) do... transmisji międzygwiezdnych sygnałów gigantycznej mocy -> CETI

      na początek kilka pytań do agenta_mouldera, na które tylko po części próbował dać odpowiedź powyżej:

      czy słyszałeś może o podobnej próbie zastosowania tego mechanizmu (jak to pokojowe)?
      czy też jesteś najzupełniej przekonany, że od początku zamiary konstruiktorów systemu były jednoznacznie militarnej natury/ bądź wymierzone w kontrolę umysłów populacji naszego globu?
      jeśli tak, to kim oni są? czy to formacja utożsamiana z oligarchią pro-globalistyczną? czy może obcy? jakie słuchy chodzą w środowisku zwolenników Twoich poglądów? czy może jesteś osamotniony w swych sądach i doświadczeniu? czy czujesz, że jesteś jedynym głosem wołającym na puszczy? i jeszcze jedno: dlaczego, Twoim zdaniem, do tej pory nie zostałeś unieszkodliwiony w jakiś konwencjonalny sposób?

      • renkaforever Re: Haarp - ze sie wtrace 22.04.11, 06:47
        gdyby tak było, to teoretycznie, można by dobrać taką częstotliwość rezonansu, że wzudzałaby się ona na częstotliwośćiach EM odpowiadających falom alfa (czy innym odpowiadającym pracy ludzkiego mózgu)...
        (i tu ponownie rewelacje agenta_mouldera znajdują przynajmniej czysto spekulatywne teoretyczne uzasadnienie)

        to z kolei mogło by prowadzić co namniej do zaburzeń pracy mózgów całej populacji (np. przełączaniem jej w fazę snu)... "

        A co ze strefami czasowymi ?

        Ja ide spac z glowa na N, a budze sie regularnie z glowa na NW , czyli na Alaske:)
        • bonobo44 Re: Haarp - ze sie wtrace 23.04.11, 13:38
          > A co ze strefami czasowymi ?

          no coż, odpowiadając na poważnie:

          strefy czasowe nie mają oczywista żadnego znaczenia - ci co śpią, będą spali nadal,
          wszyscy, którzy cierpią na bezsenność - gwałtownie się z tej przypadłości wyleczą...
          ci co nie śpią - zasną i tyle... rozlegnie się zbiorowe globalne chrapanie, poprzedzone serią
          karamboli drogowych i katastrof lotniczych, tudzież kolejowych, utonięć w wannie, na pływalniach i w kąpieliskach, nieotwartych spadochronów i odpadnięć ze skał, skałek i proczich zwyżek...
          a jeśli nie podziała to na inne zwierzęta... itd... itp...

          jak się zdaje agent_moulder padł jednak przed Świętami ofiarą "działań konwencjonalnych" odpowiednich służb, odpowiadając w ten sposób (zaocznie) na ostatnie moje pytanie...

          w związku z tym mam inne do wszystkich - zabawiamy się tu dalej w tym temacie? czy nie raczej ?
          • mona.blue Re: Haarp - ze sie wtrace 23.04.11, 15:00
            Co do fal mózgowych - zrobiłam sobie prywatne doswiadczenie w Centrum Nauki Kopernik ;)
            Jest tam takie urządzenie, które pokazuje fale mózgowe (zakłada się specjalną opaskę na czoło, podłączoną do ekranu, na którym widać wykres fal mózgowych, przy okazji te fale steruja ruchem piłeczki pingpongowej).
            Postanowiła sprawdzić, czy to widać, że wytwarzane są fale alfa podczas medytacji (co powoduje uspokojenie) i faktycznie - wykres był całkiem płaski, wyrównany w przeciwieństwie do wykresu fal mojej córki (tam dwie osoby zakładają równocześnie te opaski).
            • bonobo44 Haarp a zdalne sterowanie człowiekiem 23.04.11, 17:03
              Japońsczycy skonstruowali już urządzenie, które drogą Galvanic Vestibular Stimulation (GVS) pozwala sterować "trajektorią" człowieka. Zachowuje się on jak pijany, ale - o ile tylko idzie - podąża w kierunku narzuconym przez operatora urządzenia.
              GVS składa się z dwóch części - umieszczonych za uchem elektrod oraz bezprzewodowego pilota.
              www.youtube.com/watch?v=-ecsQJYFdus
              Jest to o tyle ciekawe z punktu widzenia tego wątku, że pozwala przejąć kontrolę nad motoryką delikwenta.
              Haarp mógłby być użyty do wygenerowania zaburzeń ruchu całej globalnej populacji
              (zamiast jej usypiania). Odpowiednio silne pole zewnętrzne pozwolić by być może mogło 8-) na obycie się bez elektrod.
              --
              forum.gazeta.pl/forum/w,12172,25056061,123689109,Re_FUKUSHIMA_17_03_2011_min_po_min_od_11_03_2011.html
              • agent-mulder Re: Haarp a zdalne sterowanie człowiekiem 24.04.11, 02:06
                > Haarp mógłby być użyty do wygenerowania zaburzeń ruchu całej globalnej populacj
                > i
                > (zamiast jej usypiania). Odpowiednio silne pole zewnętrzne pozwolić by być może
                > mogło 8-) na obycie się bez elektrod.

                Dlatego w odpowiednio zabezpieczonych bunkrach siedzą osoby, które w momecie takiego zagrozenia mogą podjąć działania prewencyjne (powiedzmy dość wyszukane- na terytorium wroga może pojawić się ognisko świńskiej albo ptasiej grypy albo coś równie ciekawego).
                No i żeby było jeszcze ciekawiej to własnie nad tymi jednostkami też została utracona w części kontrola... koszmar.. ale prawdziwy i na naszych oczach, tylko po co wzbudzać panikę i o czymś takim informować w mediach.
                • bonobo44 Re: Haarp a zdalne sterowanie człowiekiem 24.04.11, 13:56
                  Ooo! Witamy, agencie! Cieszymy się tu niewątpliwie wszyscy, że jednak masz się dobrze i pozdrawiamy świątecznie!

                  Ze swej strony świątecznie pozdrawiam również wszystkich pozostałych biesiadników 8-)

                  Jak to mawia wielu moich znajomych: Wesołego jajka!
                  • agent-mulder Re: Haarp a zdalne sterowanie człowiekiem 24.04.11, 15:07

                    XB!

                    dołączam się do życzeń światecznych i pozdrowień mojego przedmówcy :)

              • adriana_ada Re: Haarp a zdalne sterowanie człowiekiem 24.04.11, 10:10
                bonobo44 napisał:

                > Haarp mógłby być użyty do wygenerowania zaburzeń ruchu całej globalnej populacj
                > i (zamiast jej usypiania). Odpowiednio silne pole zewnętrzne pozwolić by być może
                > mogło 8-) na obycie się bez elektrod.
                > --
                Wiec nie tylko ja pomyslalam, ze to nowoczesne Auschwitz
                • nika2828 Re: Haarp a zdalne sterowanie człowiekiem 04.08.11, 03:25
                  Hi, ada
                  U schould show something from u. I would like thank u anyway for supporting on this site, but I think u are stupid or your going - to- irritating -me is't to use. Thank u anyway.
      • agent-mulder Re: Haarp - stan oficjalny i spekulacje 24.04.11, 01:54
        Zamiary konstruktorów znane były tylko i wyłącznie wąskiej grupie osób. Bardziej uzasadnione byłoby napisać, że to własnie owa grupa koordynowała konstruktorów, którzy nie byli swiadomi do końca jaki ma być efekt końcowy ich pracy.
        To wszystko składa się z bardzo wielu elementów i ten system jest niezwykle złożony. Swój wkład w budowę poszczególnych segmentów systemu mieli zarówno Amerykanie, Brytyjczycy jak i jako ciekawostkę napiszę Niemcy, Francuzi itd.
        Z inicjatywy Amerykanów powstał ten program, a główny cel miał być jakże szlachetny: ochronić ludzkość przed zagrozeniami np. kolejnymi systemami totalitarnymi, potencjonalnymi wojnami i atakiem z zewątrz.
        Także przeznaczenie miało być jak najbardziej pokojowe - dzięki temu taka szeroka współpraca naukowców z różnych państw.
        Chodziło o to, np. żeby nie dopuścić już możliwości powstawania kolejnych reżimów (np. Białoruś, Korea Pn. itd) wystarczyłoby odpowiedno wcześniej przeskanować takiego Łukaszenke -jednak testy na zwierzętach zakończono dopiero pod koniec lat 90. a skanowanie ludzi zaczęto od ok 2001 roku. Także nie załapał się :)
        To właśnie Amerykanie próbowali wmówić wszystkim potencjalne zagrożenie z zewnątrz. Powstała ta sieć nadajników na ziemi (Alaska, Norwegia, Australia itd) m.in. w celu stworzenia jakby radaru, który miał obejmować zasięgiem całą ziemię - chodzi o wykorzystywanie własnie jonosfery do odbija fal (ja nie jestem fizykiem więc wybacz brak słownictwa technicznego, ale powiedzmy w wielkim uproszeniu można to sprowadzić do słów, których użyłem). Dowiedziałem się także z mojego owego "pewnego źródła informacji", że wszyscy się "czegoś" wystraszyli z zewnątrz, spoza ziemi -proszę się nie śmiać, chyba, że dobrotliwie :) Jeśli chodzi o transmisję międzygwiezdnych sygnałów, poza naszą galaktykę, to - nie. W tym kontekscie napisze tylko tyle, że wszyscy boją się zagrożenia i wszelkie działania sprowadzają się tylko w celu ochrony. Jest to mało związane z tematem i choćby ze względu na fakt, że nie chcę, aby za chwilę tutaj ktoś sugerował, że naoglądałem się za duzo pewnego serialu, do którego mój nick tutaj nawiązuje - dlatego nie będę rozwijał tego wątku.

        Jeśli chodzi natomiast o wykorzystywanie tej technologi psychotronicznej wobec ludzi, to stoi za tym... wojsko. Ja też pytałem swojego czasu, w momencie dość odpowiednim i taką właśnie odpowiedź dostałem. I z pewnością nie chodzi tutaj o polskie. Ale nie trudno się domyślić...
        Nie wiem jakie były pierwotne zamiary konstruktorów. Jak zwykle większość wynalazków powstaje przez przypadek i tak było tym razem. Prowadzono doświadczenia na zwierzętach. To były prawdopodobnie lata 60./70. i okazało się, że można nie tylko nimi manipulować, ale można przetworzyć w taki sposób ich fale mózgowe, aby były słyszalne dla ludzi (usłyszeć mysli zwierząt, zobaczyć ich sny).
        Zakończono (powiedzmy ten etap zakończono) jak wspomniałem wczesniej dopiero pod koniec lat 90 zaczynając testowanie na ludziach. Tyle czasu trwało budowanie tego systemu.
        Ja nie mam "środowiska zwolenników moich poglądów". Jeśli takowe dzięki temu forum powstało, to cieszy mnie to bardzo. Nie wydaje mi się jednak, abym był ostamotniony w swoim doświadczeniu - problem istnieje.
        W odniesieniu do twojego ostatniego pytania - bo się nie dałem. Nie jestem Matką Teresą, żeby wszystko wszystkim wybaczać i jak mnie ktoś zirytuje (wykorzysta, przeskanuje czy w jakiś inny sposób zaszkodzi) to nie lubie nadstawiać drugiego policzka tylko skopać d*** :) No oczywiscie w przenośni, nie dosłownie :)
        Tak więc oprócz publikowania tutaj, to dużo wcześniej zrobiłem taki zamęt, że poleciały głowy na wielu posadkach jakby w efekcie domina (oczywiscie mam na myśli tutaj wszelakie "czystki kadrowe" tam gdzie trzeba, choć jeszcze pewnie wiele zostało do zrobienia w tej kwestii). Ale to już zupełnie inny temat...
        • bonobo44 Re: Haarp - stan oficjalny i spekulacje 24.04.11, 15:50
          zanim posunę sie dalej, muszę coś sprostować...
          poprzednio przejęzyczyłem się podczas swojej prezentacji, pisząc, że mam jakieś szczególne predyspozycje analityczne...
          nie jestem analitykiem, a tym bardziej psychoanalitykiem...
          posiadam te umiejętności wyuczone (inaczej nie mógłbym ukończyć fizyki),
          ale nie udało mi się w fizyce polubić tego wszystkiego, co wiąże się z koniecznością analizy, rozbierania na czynniki pierwsze,
          żmudengo gromadzenia i przetwarzania danych,
          słowem niemal wszystkiego, czym fizyka zajmuje się na codzień - m.in. dlatego od dawna już nie pracuję w swoim zawodzie
          (przykro mi, jeśli kogoś rozczarowałem)...
          odkąd pamiętam mam natomiast łatwość syntezy, ogarniania całości obrazu - to mnie nigdy nie męczy i zwykle odczuwam radość,
          gdy kolejne elementy układanki w naturalny sposób "zaskakują" na swoje miejsce...
          cała moja inteligencja podporządkowana jest temu wewnętrznemu imperatywowi w mniejszym lub większym stopniu nieobcym
          nikomu z ludzi...

          to było ostrzeżenie pod adresem innych uczestników dyskusji, aby (pomni owego w pełni realnego neibezpieczeństwa, jaki niesie za sobą ów wspomniany wcześniej margines 20-30%),
          czuwali nad moulderem z typowo analitycznych dla psychologa pozycji, wówczas gdy ja w ferworze dyskusji zbytnio i ślepo się zagalopuję...

          a teraz wróćmy już do niej, tzn. do samej dyskusji właśnie:


          > wystarczyłoby odpowiedno wcześniej przeskanować takiego Łukaszenke -jednak testy na zwierzętach zakończono dopiero pod koniec lat 90. a skanowanie ludzi zaczęto od ok 2001 roku.

          zapozanałem sie z Twoimi sugestiami na temat możliwych mechanizmów "wyłuskiwania" delikwentów drogą uczulania ich na działanie sygnału pola Haarp...
          to póki co najsłabszy i najmniej wiarygodny element roztaczanego przez Ciebie przed nami obrazu...
          nie wiem jeszcze o co Cię zapytać w tej kwestii - może stanie się to dla mnie jaśniejsze wkrótce...
          niemniej jednak nadajniki informacji zakładają ze swej istoty możliwosć zbudowania (powołania jakąś techniką) selektywnych odbiorników...
          byc moze istnieją zatem i jakieś próby w ttym kierunku (w końcu testuje się nawet telepatię, która może być niczym innym tylko zdolnośćią przesyłania fal EM wzmacnianych przez jonosferę (?)
          analogicznie jak sygnały Haarp...

          > Powstała ta sieć nadajników na ziemi (Alaska, Norwegia, Australia itd) m.in. w celu stworzenia jakby radaru, który miał obejmować zasięgiem całą ziemię - chodzi o wykorzystywanie własnie jonosfery do odbija fal (ja nie jestem fizykiem więc wybacz brak słownictwa technicznego, ale powiedzmy w wielkim uproszeniu można to sprowadzić do słów, których użyłem).

          chcesz powiedzieć, że podobne systemy anten (do podobnych eksperymentó) powstały także poza Alaską?
          nie masz na myśli zwykłych kosmicznych anten telekomunikacyjnych i radioteleskopów?
          (nie relacjonujesz po prostu jakiegoś pakietu filmów SF? dobra, pomińmy to ostatnie pytanie w tym nawiasie...)

          > wszyscy się "czegoś" wystraszyli z zewnątrz, spoza ziemi - proszę się nie śmiać, chyba, że dobrotliwie :) Jeśli chodzi o transmisję międzygwiezdnych sygnałów, poza naszą galaktykę, to - nie. W tym kontekscie napisze tylko tyle, że wszyscy boją się zagrożenia i wszelkie działania sprowadzają się tylko w celu ochrony

          a nie mówiłem, że to będzie ciekawe - ciekawsze niż niejedna sensacyjna powieść SF?
          jedno nie ulega dla mnie wątpliwości... istnieją całe, świetnie finansowane, na szeroką skalę zakrojone programy badawcze, których wyniki są utajniane, a do ktorych ściagani byweają najlepsi fizycy...
          tak było w latach 50-ch z Hughem Everettem III, który wycisnął z mechaniki kwantowej tyle, że dalej nikt póki co nie widzi żadnej innej ściany za jej ścianą, po czym został zwerbowany do tajnych badań, o których mówiono tylko, że sprowadzaja się do kryptologii kwantowej (w latach 60ch!!!)...
          dziś - w pół wieku później - oficjalna nauka (David Deutsch) pociągnęła jego idee w stronę owej ściany , które DD nazwał multiwersum, a z której wydedukował fizykalne i techniczne możliwoćci zbudowania komputera kwantowego, teleportacji i właśnie szyfrowania kwantowego...

          > choćby ze względu na fakt, że nie chcę, aby za chwilę tutaj ktoś sugerował, że naoglądałem się za duzo pewnego serialu, do którego mój nick tutaj nawiązuje - dlatego nie będę rozwijał tego wątku.

          (no tak, przypuszczałem, że zdajesz sobie z tego świetnie sprawę - z tych zbieżności filmowych, znaczy się... no ale cóż, SF ma to do siebie że szerokim wachalarzem rozsnuwanego przed nami pola możliwości,
          po prostu nie może nie trafić na coś, co w końcu zostanie zrealizowane... taka jest m.in funkcja i zadanie tego gatunku, poza dostarczaniem rozrywki - rzecz jasna)

          > stoi za tym... wojsko. Ja też pytałem swojego czasu, w momencie dość odpowiednim i taką właśnie odpowiedź dostałem

          nietrudno zrozumieć, że i to się zgadza - za wszystkimi utajnionymi badaniami stoją rozdęte budżety Pentagonu i ich wschodnich odpowiedników...
          dokładnie tak było z Everettem... gość tam właśnie zniknął odchodząc z oficjalnej nauki...
          pierwowzorem tych poczynań był projekt Manhattan, rosyjskie początki utajnionego programu kosmicznego (którego gotowe efekty tak zaskoczyły Amerykę w 57 i 61) i wiele innych znanych post factum (poznanych po ich owocach) podobnych projektów...


          > To były prawdopodobnie lata 60./70. i okazało się, że można nie tylko nimi manipulować, ale można przetworzyć w taki sposób ich fale mózgowe, aby były słyszalne dla ludzi (usłyszeć mysli zwierząt, zobaczyć ich sny).

          najgorętsze czasy zimnej wojny

          > koniec lat 90 zaczynając testowanie na ludziach

          > Nie wydaje mi się jednak, abym był ostamotniony w swoim doświadczeniu - problem istnieje.

          Tak - teraz sobie przypominam - istotnie wspominałeś o ludziach z podobnymi doświadczeniami i takich, którzy umieli Ci pomóc.
          Jeśli to prawda, problem dotyka wielu osób, które mogą być traktowane jako poszkodowani - ofiary utajnionego systemu obejmujacego doswiadzcenia na ludziach.
          Jesli to prawda, oczywiście. To próbujemy tu ustalić... a to wymaga nie tylko samej prezentacji znanych Ci faktów, ale i kryteriów ich intersubiektywnej oceny... trudna sprawa...
          zasadnioczo każdy taki aparat może niemal najzupełniej polegać na braku możliwości określenia tych ostatnich... tej wąskiej szczeliny tego "niemal" będziemy tu poszukiwać...
          albo prowadzi ona do niedomkniętych drzwi Twojego umysłu albo jest faktem albo tylko Twoją grą...
          roboczo określiłem tylko ich moje subiektywne wagi... pomimo nikłej wagi środkowego, proponuję uczestnikom dyskusji odrzucić tu roboczo obie skrajne możliwości i skoncentrujemy się metodycznie
          właśnie na tej najmniej prawdopodobnej na chwilę obecną... a to własnie z uwagi na to, że tylko w takim przypadku skórka może się okazać warta wyprawki...

          jeśli jednak nie mam racji - możesz zdrowo ucierpieć (dlatego pamiętaj, że dopóki moje poniżej 0.001% nie awansuje wyżej (w postaci jasnej cyfrowej deklaracji), nie polegaj na moich sugestiach jako na potwierdzeniu własnych przekonań)...
          to samo dotyczy innych uczestników dyskusji! pamiętajcie, że na obecnym etapie nie mamy ŻADNYCH dowodów na to, że rewelacje mouldera polegają na innej prawdzie niż dowolna inna czysta fikcja literacka czy filmowa...

          > bo się nie dałem. Nie jestem Matką Teresą, żeby wszystko wszystkim wybaczać i jak mnie ktoś zirytuje (wykorzysta, przeskanuje czy w jakiś inny sposób zaszkodzi) to nie lubie nadstawiać drugiego policzka tylko skopać d*** :)

          wybacz, ale nie bardzo wierzę w siłę jednostki przeciw takiej machinie, jaką nakreśliłeś
          (to nie Capricorn-1)... nie masz dowodów (bo nie możesz ich mieć z uwagi na brak punktów odniesienia, jakim w Koziorożcu była próba sprzedania śmierci załogi jako faktu, który pokrzyżował jeden uciekinier)...
          tu nikt takiego błędu nie popełnił i raczej nie popełni... pewnie to abecadło tego typu projektów...

          (...)
          • bonobo44 Re: Haarp - stan oficjalny i spekulacje 24.04.11, 15:51
            (...)

            zaszło więc jedno z dwojga (pomijając skrajne, pominięte wyżej opcje):

            - albo zostałes zignorowany, bo zwyczajnie założono, że nikt Ci nie uwierzy (samosprawdzający sie mechanizm psychologiczny)

            - albo zetknąłeś się z samym czubkiem góry lodowej wystającym nad powierzchnię i posypanej dla niepoznaki śniegiem, zastawionej biurkami, a służącej do wstępnego werbowania lub preselekcji kandydatów przydatnych do programu...
            zasadnicze miasto ze szkła i tytanu ukrywa się zaś w powłoce pod powierzchnią... tam "na powierzchni" mogłeś nawet poprzewracać kilka krzeseł przy biurkach (i mieć nawet takie wrażenie, że niektórzy się przy tym poturbowali), po tym jak przeszedłeś negatywnie
            kilka pierwszych oczek preselekcji (zanim zdołałeś cokolwiek pojąć), a nakarmiono Cię fałszywką (bajeczką na taką okazję) i (po możliwej kontuzji w trakcie próbnego inwazyjnego testu) wypluto na zewnątrz tej machiny jako jeden z wielu niegroźnych odpadów...

            co myślisz o takim postawieniu sprawy? (bez obrazy, ale chyba rozumiesz, że jest ono najuczciwsze, na jakie się mogę zdobyć na obecnym etapie naszej dyskusji...)
            • bonobo44 Re: Haarp - stan oficjalny i spekulacje 24.04.11, 16:01
              tytułem uzupełnienie - fragment artykułu "Wszystkie światy Everetta":

              "Zawierającą swą szaloną ideę pracę doktorską Everett zmuszony był skrócić niemal o dwie trzecie. Wheeler zasugerował bowiem, że w pierwotnej, radykalnej formie zostałaby potraktowana jako afront wobec Bohra, papieża fizyki kwantowej. Kiedy praca została obroniona (jej logika była żelazna), nie wywołała większego poruszenia w zdominowanym przez wielkiego Duńczyka środowisku, utrudniając autorowi pozostanie w Princeton. Everett, chcąc uniknąć wcielenia do wojska (był to czas wojny w Korei), zdecydował się więc na pracę dla Pentagonu.

              Jako członek Weapons System Evaluation Group Everett zaczął obliczać współczynniki umieralności na skutek opadów radioaktywnych po wojnie nuklearnej (wyniki były tak przerażające, że być może właśnie Everettowi należą się podziękowania za to, że plan uprzedzającego ataku jądrowego Amerykanie zastąpili doktryną wzajemnej równowagi). Doradzał też ekipom Eisenhowera i Kennedy’ego, jak optymalnie prowadzić ataki jądrowe. Byrne mówił (w magazynie „fq(x)”), że „był on kwintesencją technokraty ery zimnej wojny; facetem przygotowującym scenariusze trzeciej wojny światowej, wierzącym, że rzeczywistość składa się z wielu wszechświatów, w których każdy z nich jest naprawdę realizowany”.

              W 1964 r. Everett skrzyknął grupę wybitnych matematyków, fizyków oraz chemików, z których wielu uczestniczyło jeszcze w projekcie Manhattan (budowy bomby atomowej), i założył firmę Lambda, która na zlecenie Departamentu Obrony przygotowywała m.in. pierwszy z prawdziwego zdarzenia symulator gier wojennych. Pisał zdolne do uczenia się programy komputerowe, przewidujące m.in. tory lotów pocisków balistycznych, nadlatujących znad ZSRR i Chin. W 1973 r. założył spółkę DBS, zajmującą się złożoną analizą matematyczną, wyszukiwaniem wzorów w pozornie chaotycznych potokach danych, głównie na potrzeby rządu. O fizyce kwantowej Everett wspominał rzadko. Ale jej wątek, prowadzony jakby w równoległej rzeczywistości, towarzyszył mu nieprzerwanie aż do śmierci."
              www.polityka.pl/nauka/295186,1,wszystkie-swiaty-everetta.read

          • agent-mulder Re: Haarp - stan oficjalny i spekulacje 24.04.11, 23:01
            > na obecnym etapie
            > nie mamy ŻADNYCH dowodów na to, że rewelacje mouldera polegają na innej prawdzi
            > e niż dowolna inna czysta fikcja literacka czy filmowa...

            To jest forum, a nie mój pamiętnik, w którym podaję daty, imiona i nazwiska, miejsca i wszelkie inne szczegóły. I nie spodziewaj się, że posunę sie tutaj do tego.

            > wybacz, ale nie bardzo wierzę w siłę jednostki przeciw takiej machinie, jaką na
            > kreśliłeś
            > (to nie Capricorn-1)...

            To nie siła jednostki (choć i ona z pewnością jest ważna). Jest Konwencja Europejska, jest OBWE (trzeba by przeanalizować raporty) no i taka marionetka, która też przemówiła i nazywa się ONZ (choć to bardziej jako ciekawostka, ale przypomne, że wydany w lutym 2009 raport ONZ podkreśla zobowiązanie państw do przestrzegania praw człowieka - www2.ohchr.org/english/bodies/hrcouncil/docs/10session/A.HRC.10.3.pdf)

            Istnienie broni psychotronicznej jest tajemnicą poliszynela. WSI (była całowicie pasywna wobec tego co się działo, mimo posiadania odpowiednich informacji) zostały zastąpione przez SKW i SWW (obecnie jest troche lepiej, są przeprowadzane kontrole odpowiednich częstotliwości - takich oczywiscie o których w ksiażkach sie nie pisze, Polska to już nie folwark doświadczalny).

            > nie masz dowodów (bo nie możesz ich mieć z uwagi na brak punktów odniesienia, (....)
            > tu nikt takiego błędu nie popełnił i raczej nie popełni...

            gdybym nie miał, to nie pisałbym tutaj na tym forum, tylko udał sie po poradę do lifeisaparadox (którego tutaj admistrator zbanował, a który próbował pełnić rolę grupowego eksperta ds. psychiatrii, eksperta z autopsji)
            Problem jednak, że moje dowody to za mało dla ETPC w tej chwili, choć mam kilka pomysłów jak to pchnąć do przodu.

            > co myślisz o takim postawieniu sprawy? (bez obrazy, ale chyba rozumiesz, że jest ono > najuczciwsze, na jakie się mogę zdobyć na obecnym etapie naszej dyskusji...)

            tak jak napisałem powyżej. to forum nie jest odpowiednim miejscem do publikowania wszystkich informacji, które posiadam. Z pewnością gdybyś dowiedział się ode mnie więcej, wnioski byłyby inne. Ale nie naciskaj już na mnie proszę, więcej tutaj nie napiszę, tzn nie upublicznię kolejnych faktów.

            • renkaforever Re: Haarp - stan oficjalny i spekulacje 25.04.11, 08:29
              Generalnie, to co pisze agent jest bulwersujace i jak byles w ich laboratorium , masz dowody ze cie zachipowano , dostawales dawke sygnalu, az ci serce stawalo na kilka sekund , zeby potem doswiadczyc jego obezwladniajacego dzialania ... to zalatw ich odpowiednio... Zeby sie wiecej nie powtorzyla taka historia, z taka przemoca, bo jak to rozumiem jest to tortura, czlowiek nie moze nic zrobic, sygnal moze calkowiecie blokowac wole. Chyba, ze sie potrafi wyprowadzic z tego stanu hipnozy, w co watpie.. Nikt nie ma prawa torturowac ludzi, to jest przestepstwo i w tym wzgledzie wspolczuje agentowi. I uwazam, ze powinien nie naglasniac swoich dzialan tutaj, ale w realu powinien podjac odpowiednie dzialania majace na celu zdemaskowanie krzywdy czynionej przez te badania niewinnym ludziom. Ty byles w tym laboratorium. Tak napisales. Wiesz wiecej niz nam sie wydaje i wiesz ze to jest niebezpieczne. Wiec dzialaj.
              • bonobo44 Re: Haarp - stan oficjalny i spekulacje 25.04.11, 10:38
                tak właśnei rodzi się masowa histeria 8-(

                z Haarp zetknąłem się kilkanaście lat temu - już wtedy pojawiły się pierwsze żałosne teorie spiskowe na teamt tego (najprawdopodobniej zupełnie neiudanego eksperymentu, który miał służyć do badania jonosfery i pzrerzucić trochę środków do kieszeni badaczy z pieniędzy podatników, a z którego niewiele wynikło)

                gdy wczoraj rzuciłem sobie okiem na to, co się obecnie wyrabia w sieci w tym względzie - po prostu zdębiałem...
                Haarp jest oskarżany o WSZYSTKO bez wyjątku - od bólu zębów i głowy aż po tsunami i trzęsienia ziemi... vide
                Liczba odwiedzin: 2 677 693


                to zbiorowa psychoza społeczna... analogiczna do psychozy antyszczepieniowej (podsyconej przez taki autorytet jak min. Kopacz przy okazji jej nieudolnych poczynań w obliczu ogłoszonej pandemii grypy), czy hoax Apollo lub Roswell...

                ze wspomnianych 60-70% co najmniej 50% należy położyć na karb tej psychozy...

                ot i wszystko...
                • bonobo44 Re: Haarp - stan oficjalny i spekulacje 25.04.11, 11:28
                  Pod adresem
                  wolnemedia.net/nauka/bronie-do-zdalnej-manipulacji-mozgu/

                  można znaleźć taki zapis (przytaczany - a jakże - na konto hoax Haarp):

                  <<26 lipca 2001 roku zatwierdzono aneks do artykułu 6 prawa Federacji Rosyjskiej w sprawie broni. Czytamy w nim, co następuje: „W obrębie Federacji Rosyjskiej zabrania się obrotu broniami i innymi urządzeniami… których zasada działania opiera się na wykorzystaniu elektromagnetycznego, świetlnego, cieplnego, infradźwiękowego i ultradźwiękowego promieniowania”.

                  Od stycznia 2004 roku w amerykańskim stanie Michigan każdemu, kto produkuje, rozprowadza, posiada, przewozi lub stosuje szkodliwe dla człowieka urządzenia elektroniczne, grozi kara do 15 lat więzienia. Ponieważ taka sama kara jest orzekana za posiadanie biologicznej, chemicznej lub radioaktywnej broni, rodzi się pytanie, czy to nie oznacza, że rząd Stanów Zjednoczonych posiada elektroniczne i elektromagnetyczne bronie masowego rażenia.>>

                  Jest rzeczą oczywistą, że elektromagnetyczne, świetlne, cieplne, infradźwiękowe i ultradźwiękowe promieniowania
                  są szkodliwe dla człowieka przy dawkach znazcnie przekraczających normy.
                  Przykład: amerykanie opracowali przewoźne (na ciężarówce) urzadzenie, które jest połączeniem gigantycznej kuchenki mikrofalowej i telefonu komórkowego.
                  Działą analogicznie jak jedno i drugie - smaży mózg wiazką emitowanych mikrofal.
                  A miał znaleźć zastosowanie do bezwzględnego... rozpędzania tłumów w krajach kontrolowanych przez armię USA. Szczęśliwie sprzeciwiają sie mu konwencje międzynarodowe i opinia publiczna - o czym wspomniał moulder.

                  Jednak naturalne tło promieniowania elektromagnetycznego (także tego z jonosfery, której własnosci usiłowano aktywnie badać w ramach programu Haarp) jest dużo niższe od normatywnego.
                  Inaczej nie moglibyśmy zwyczajnie przeżyć, a życie jakie znamy nigdy by na Ziemi nie powstało.

                  Za wiekszosć pzrypadłości zwiazanych z bólem głowy należało by raczej uczynić odpowiedzialnym rozwój telefoni komórkowej, gdzie chwilowe wartości pól są po prostu szkodliwe dla zdrowia i - w odróznieniu od telefonii stacjonarnej (której bogate państwa jak USA bynajmniej się nie wyzbywają, jak to czynią masowo kraje trzeciego świata, w tym Polska) - nie należy przez komórkę rozmawiać dłuzej niż to jest konieczne, bo w końcu zwyczajnie przekracza to normy dawki i ludzie wypalajacy swoje mózgi zwyczajnie głupieją coraz bardziej,
                  o czym świadczą kolejne masowe histerie, nie wyłączając hoax Haarp 8-(

                • agent-mulder Re: Haarp - stan oficjalny i spekulacje 25.04.11, 15:42

                  > z Haarp zetknąłem się kilkanaście lat temu

                  No i wszystko jasne. W Polsce jest tylko kilka osób, które mogły się z tym "zetknąć". Zrobiłem nawet w tej sprawie przed chwilą kilka telefonów. Czy masz może na imię Piotr? Pewnie cokolwiek nie napisałbyś teraz, to będzie dla ciebie trudna sytuacja. Potwierdzić pewnie będzie trudno, bo wszyscy "w branży" wiedzą, kim jest Piotr który skończył fizykę i następnie pracował kilka lat w Holandii zamujać się matematyką kwantową.
                  Oczywiscie możesz zaprzeczyć, albo wywiesić białą flagę i milczeć. To przecież forum dla psychologów, tak więc rodzaj broni typu oskarżenia o choroby psychiczne jak najbardziej dozwolony - ciekawy jestem co wymyślisz.
                  Czy mozesz napisać nam jak trafiłeś na ten temat tutaj? sam go znalazłeś, czy może dostałeś informację, żeby się "tym zająć"?

                  > żałosne teorie spiskowe na teamt tego (najprawdopodobniej zupełnie neiudanego eksperymentu

                  nie mamy ŻADNYCH dowodów na to, że te twoje rewelacje polegają na innej prawdzie niż twoja czysta fikcja literacka....

                  >gdy wczoraj rzuciłem sobie okiem na to, co się obecnie wyrabia w sieci w tym względzie - >po prostu zdębiałem...
                  >Haarp jest oskarżany o WSZYSTKO bez wyjątku

                  naczytałeś się o krasnoludkach, ufoludkach i pewnie jeszcze o wampirach 8-(
                  W internecie można znaleźć wszystko. Czy "zdębienie" już przeszło? Moim zdaniem nie, bo wciąż będąc pod wpływem głupot, których się naczytałeś, próbujesz sprowadzić dyskusję do:

                  > to zbiorowa psychoza społeczna

                  Wcześniej tutaj jeden z "ekspertów" próbował temat sprowadzić do moich problemów wymagajacych leczenia psychiatrycznego, niemniej jednak posunął się za daleko i został zbanowany przez administratora.Ty natomiast postanowiłeś skierować dyskusję na temat nie moich zaburzeń, a psychozy społecznej.
                  Myślę jednak, że potencjalny czytelnik jest w stanie zrozumieć twoje intencje i cel, któremu przyświecało twoje pojawienie się na tej grupie w tym temacie.
                  Postąpiłeś wg następujacego schematu: najpierw próbowałeś zbudować swój autorytet tutaj (podkreślając to), następnie dowiedziec się jak najwięcej, by ostatecznie, posiadajac już opinię, eksperta, który na wszystkim się zna, uciąć i sprowadzić wszystko do bajek o krasnoludkach i psychozy społecznej.
                  Sprytnie.
                  Takich ekspertów jak ty mieliśmy już tutaj na forum w tym temacie.
                  Ostatniego takiego eksperta twojego pokroju zaprosiłem do działu sportowego. Tobie także juz podziękujemy za udział w dyskusji.

                  Ja ze swojej strony postanowiłem zamknąć temat. Nie będę już tutaj pisać kolejnych inf. dot. broni psychotronicznej.
                  bonobo44 nie pojawił się tutaj przypadkiem, także ja wycofuję się z dalszej dyskusji.

                  PS. mam do ciebie bonobo44 pytanie jeszcze jedno na koniec: czy dalej masz swoją działalność, czy dali już tobie umowę-zlecenie? A może awansowałeś na oficera? 8-(

                  ot i wszystko...


                  • bonobo44 Re: Haarp - stan oficjalny i spekulacje 25.04.11, 17:30
                    agent-mulder napisał:

                    >
                    > > z Haarp zetknąłem się kilkanaście lat temu


                    O rany... a wiesz, przez moment po wysłaniu nawet przypuszczałem, że się do tego właśnie przyczepisz... (jesteś cholernie obliczalny, a więc raczej jeszcze nie zwariowałeś, ale z tego co piszesz... chłopie opanuje się i stuknij w głowę, zanim nie jest jeszcze zupełnie za późno)
                    przecież piętnaście lat temu też już był internet...

                    Na Haarp trafiłem kopiąc za instalacjami do prześwietlania powierzchni Ziemi z orbity
                    radarami typu dzisiejszych Marsis, które europejski Mars Expres 1 wykorzystuje teraz na orbicie Marsa...
                    (materiały te potrzebne mi były do pracy doktorskiej)

                    • agent-mulder broń psychotroniczna - podsumowanie i zakończenie 25.04.11, 20:08
                      > opanuje się i stuknij w głowę, zanim nie jest jeszcze zupełnie za późno

                      Nie udało się tobie skompromitować mojej osoby i tematu, to użyłeś argumentu szerokiego kalibru, na poziomie osoby z doktoratem :)
                      a co mi tam: vice versa! ;)
                      przynajmniej zostałeś zdemaskowany ;)

                      > Na Haarp trafiłem kopiąc za instalacjami (...)

                      nie musisz nam się tutaj tłumaczyć, choć przyznam, że przypuszczałem, że właśnie tak się tłumaczyć będziesz.

                      No ale miałem tutaj już nic nie pisać, poprostu nie lubię chamstwa, argumenty typu "puknij się w głowę" to w przyszłości trzymaj z dala od forum, proszę.

                      Mam nadzieję, że potencjalny czytelnik tego tematu będzie sam w stanie wyciągnąć wnioski. Ja przedstawiłem tutaj problem broni psychotronicznej. Chciałbym podkreślić: wszystko co napisałem jest prawdą. Dla wielu jest ona tak trudna, że aż niemożliwa do przyjęcia, zaakceptowania. Wynika to najczęsciej z braku wiedzy, choć przyznam, że i ja przeprowadziłem czytelnika przez dyskusję dość chaotycznie (bierze się to z mojego braku czasu, przemęczenia itd)
                      Być może błędem moim było złe sformuowanie samego tematu. Wystarczyło napisać o broni psychotronicznej, wtedy "kwatki" typu bonobo44 nie miałyby się do czego przyczepić.

                      Chciałbym podziękować wszystkim za dyskusję. Także osobom atakującym w swoich wypowiedziach mnie - przynajmniej było ciekawie, wesoło :)

                      kilka razy o mało nie spadłem z krzesła ze śmiechu czytajac tutaj diagnozy dot. mojej osoby :)

                      Jak napisałem w poprzednim poście - uznałem, że temat został wyczerpany i zdecydowałem się nie włączać tutaj więcej do dyskusji.


                      • bonobo44 Pat 25.04.11, 23:09
                        wygląda na to, że mamy pat w roz(g)rywce

                        przynajmniej przyznałeś na koniec, że Haarp nie miał tu nic do rzeczy...
                        (> Być może błędem moim było złe sformuowanie samego tematu. Wystarczyło napisać
                        > o broni psychotronicznej,)

                        poniewczasie zdążyłem również się zorientować, że termin "haarp"
                        to dziś ludyczny synonim "broni psychotronicznej"...

                        istotnie... zapewne nie wykłócałbym się tak, gdybym był mniej out of date...

                        no cóż - miło było... skrzyżować klingę z gościem o Twojej (szachowej) inteligencji... 8-)

                        (mam nadzieję, że jednak się tylko zabawiasz)

                        dużo zdrowia z okazji kończącej się Wielkanocy wszystkim uczestnikom i przyglądającym się tej dyskusji
                        • mifredo Re: Pat 26.04.11, 00:34
                          Trochę poczytałam tu o tym haarpie,
                          o tej niby broni psychotronicznej.
                          Moje dziecko ma schizofrenie, od kilku lat
                          nienawidzi Stanów i Busha za te broń psychotroniczną
                          i to właśnie ich obwinia o swoja chorobę.
                          To ONI włączają mu palenie papierosów, tak, że nad nałogiem nie ma kontroli,
                          to oni włączają mu głosy przeróżne,
                          kilka lat temu były to głosy nakazujące by sie zabił
                          i rzucił z okna...
                          Kilka lat temu miał wszytego chipa z tyłu głowy,
                          ale na to lekarz zalecił olzapinę i tak ze dwa lata poleżał w śpiączce po tym leku.
                          Nie wiem już czy to prawda jest czy fałsz...
                          Dlaczego akurat HAARP upodobał sobie moje dziecko?
                          • 0ffka Re: Pat 26.04.11, 00:56
                            Ja o HAARP dowiedziałam się jakiś czas temu i nie było mowy tam o broni psychotronicznej.
                            Informacje o HAARP dotyczą głównie badań nad zmianami pogodowymi.
                            Dopiero od autora wątku zdałam sobie sprawę, że są osoby które łączą te sprawy.
                          • mifredo Re: Pat 26.04.11, 00:57
                            Tak sobie myślę jeszcze,
                            może by tak napisać do tego haarpa by wreszcie uwolnili te fale
                            i te poczynania na moim dziecku,
                            do czego im te eksperymenty potrzebne?
                            Zamiast chodzić do psychiatry i sie konsultować
                            brać solian, a po co?
                            On ma życie właściwie z głowy,
                            nie nadaje sie już do niczego,
                            wykończyli go dranie,
                            wegetuje po prostu.
                            Też go czasami bolą nogi i ręce,
                            choć właściwie nic nie robi poza leżeniem
                            i chodzeniem,
                            gdy go bardziej pobudzą,
                            np nieraz nocą...
                            no czasem coś mi pomoże, jak bardzo proszę,
                            ziemniaki obierze,
                            psa wyprowadzi...
                            Na szczęście haarp nie rzucił sie na mnie
                            jakoś się trzymam i na szczęście kontakt z dzieckiem i ze światem realnym mam.
                            • adriana_ada Re: Pat 26.04.11, 08:10
                              Niewiarygodne, co ludziom przychodzi do glowy- haarp odpowiedzialny za czyjas choroba psychiczna. Moze przyczyna wszelkich chorob psychicznych, zaburzen, uposledzen jest bron psychotroniczna niczym z science fiction. Co tam geny
                              • oder34 Re: Pat 26.04.11, 19:17

                                Mifredo to osoba bardzo poszkodowana przez życie. Poczytajcie jej wpisy na forach

                                - dla niewtajemniczonych: wystarczy kliknąć na nazwę jej konta, w tym przypadku "mifredo" i spojrzeć na "Komentarze i wpisy na forum"

                                Próbuje tutaj ironizować. Ona chce, aby jej wypowiedzi miał charakter bardziej żartobliwy, natomiast w rzeczywistości to jej krzyk rozpaczy, jej wołanie o pomoc. W poprzednich swoch postach pisze nie o głosach od Haarp, tylko o głosach aniołków, w innym miejscu na innym forum z kolei sama pisze, że to głosy urojonych przyjaciół... także w zalezności od tego co się na forum nawinie... niemniej jednak jej wpisy to ciekawa lektura. Polecam analize, szczególnie psychiatrom.

                                Bądźmy wyrozumiali, są tutaj też i takie jak ona osoby, które się leczą i potrzebują pomocy.
                                Mifredo! wiemy, że na forum Schizofrenia otrzymywałaś wiele razy pomoc (napisałaś tam ponad 700 postów), łączymy się w smutku z twojego powodu i z całych sił staramy dodać tobie otuchy!

                                Bodźmy wyrozumiali dla przykrej w widoczynych tutaj skutkach choroby Mifredo....
                                • 0ffka Re: Pat 26.04.11, 19:43
                                  Sądzę że Agent to konto założone specjalnie przez jakiegoś trolla z tego forum dla tego wątku.
                                  Mam nadzieję nadal, że nie jest on chory, tylko wyjątkowo aroganckim neurotykiem.
                                  • oder34 znowu schizofrenia 26.04.11, 20:25

                                    Osoby takie jak Mifredo należy darzyć szacunkiem, okazywać zrozumienie i chęć niesienia pomocy. Ona nie jest trollem, tylko osobą ciężko poszkodowaną przez życie....
                                    Jak możesz pisać, że ona jest trollem, który jest chorym neurotykiem.
                                    Mifredo upodobała sobie forum "Schizofrenia" i tam jest stałym bywalcem, tutaj tylko się pojawiła ze swoimi problemami i od razu została zaatakowana....
                                    Twoje wczesniejsze wpisy w tym forum wskazują, że jesteś osobą przede wszystkim bardzo pretensjonalną i z twoich wypowiedzi jednoznacznie wynika, że ty sama jesteś chorą neurotyczką.
                                    Apeluję do ciebie o szacunek dla innych na tym forum!!!
                                    • 0ffka Re: znowu schizofrenia 26.04.11, 21:39
                                      Nie pisałam o Mifredo tylko o Agencie!
                                      Agent ma całkiem innym styl wypowiedzi, więc to nie jest Mifredo.
                                      Poza tym wątpię, aby autor wątku wypowiadał się w tym wątku na swoim prawdziwym nicku.
                                      Mam wrażenie, że chłopak bawi się nami i tyle.
                                    • 0ffka oder34 26.04.11, 21:43
                                      szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=oder34
                                      • oder34 Re: oder34 26.04.11, 22:08
                                        > Najlepsza broń na HAARP to hełm w postać garnka teflonowego w kolorze srebrnym. Skutecznie odbija fale >radiowe. Należy w nim spać bo Oni lubią kontrolować sny swoich wrogów

                                        Mifredo! czy już wiesz jak się chronić przed Haarpem? Offka doradza garnek teflonowy, który kupisz w każdym markecie, w Le clecku są aktualnie na wyprzu! Tylko nie zapomnij zawinąć uszy folią aluminiową!

                                        >Mam wrażenie, że chłopak bawi się nami i tyle.

                                        Kolejna teoria spiskowa... chyba atmosfera forum się ci bardzo udzieliła. Ale tej twojej teorii z garnkiem teflonowym, to już nic tutaj nie przebije!
                                        • oder34 teorii spiskowych CD. 26.04.11, 22:32

                                          forum.gazeta.pl/forum/w,32,124452349,,Dzis_o_22_05_Czarnobyl_4_dni_w_kwietniu_teatr.html?v=2
                                          Czarnobyl to też wina Haarpa, czytałem o tym w internecie kilkanaście lat temu.
                                          • oder34 Re: teorii spiskowych CD. 26.04.11, 22:39
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,12172,124627655,,Uwag_kilka_o_tematyce_forum.html?v=2
                                            a w powyższym linku widzimy ponownie, że bonobo44 i offka to starzy znajomi. Z synagogi się znacie? Odpowiedz na to pytanie w innych wypowiedziach offki :)

                                            Co offka, Agent dobie dopiekł nazywajac ciebie "pasożytem internetowym" tak wiec postanowiłaś się odwdzięczyć i zaprasiłaś do dyskusji swojego znajomego?

                                            Kolejna teoria spiskowa...

                                            Ma ktoś pomysł na kolejną?

                                            • 0ffka PAX 26.04.11, 22:57
                                              Oder34 vel Agent-Mulder masz dużo informacji na temat HAARP, więc dlaczego nie pociągniesz tego tematu. Jest bardzo interesujący.
                                              Opuść sobie już wycieczki personalne typu kto, kiedy, jak i z kim.
                                              Zacznij prowadzić przerwaną dyskusję na temat wątku.
                                              Posiadasz ogromną wiedzę na temat HAARP. Ja dzięki Tobie dowiedziałam się o pewnych rzeczach.
                                              PS
                                              Zapomnij już tym moim nieszczęsnym garnku, który był faktycznie prymitywnym żartem i nie denerwuj się, obrażaj, jeśli ktoś delikatnie skrytykuje Ciebie tylko broń swoich tez.
                                • adriana_ada Re: Pat 28.04.11, 10:24
                                  oder34 napisał:

                                  >
                                  > Mifredo to osoba bardzo poszkodowana przez życie. Poczytajcie jej wpisy na forach
                                  >
                                  Ile w tym prawdy a ile fantazji tego nei wie nikt

                                  > Próbuje tutaj ironizować. Ona chce, aby jej wypowiedzi miał charakter bardziej
                                  > żartobliwy, natomiast w rzeczywistości to jej krzyk rozpaczy, jej wołanie o pom
                                  > oc. W poprzednich swoch postach pisze nie o głosach od Haarp, tylko o głosach a
                                  > niołków, w innym miejscu na innym forum z kolei sama pisze, że to głosy urojony
                                  > ch przyjaciół... także w zalezności od tego co się na forum nawinie... niemniej
                                  > jednak jej wpisy to ciekawa lektura. Polecam analize, szczególnie psychiatrom.
                                  >
                                  Omamy sluchowe, czy wzrokowe osob ze zdiagnozowana schizofrenia tez nalezaloby poddawac czulym testom prawdy. Nigdy nie wiesz do konca, czy chory jest naprawde chory, czy jest zwyczajnym zaburzonym psychopatom probujacym manipulowac otoczeniem symulujac chorobe.


                                  > Bądźmy wyrozumiali, są tutaj też i takie jak ona osoby, które się leczą i potrzebują pomocy.
                                  > Mifredo! wiemy, że na forum Schizofrenia otrzymywałaś wiele razy pomoc (napisał
                                  > aś tam ponad 700 postów), łączymy się w smutku z twojego powodu i z całych sił
                                  > staramy dodać tobie otuchy!
                                  >
                                  > Bodźmy wyrozumiali dla przykrej w widoczynych tutaj skutkach choroby Mifredo...
                                  > .

                                  Jeszcze raz podkreslam, nie wiadomo,czy Mifredo jest faktycznie chora, czy probuje manipulowac forumowiczami wzbudzajac u niektorych uczucie litosci.
    • gadagad Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 26.04.11, 22:54
      Nic z tego. Oczywiście można przeprowadzać drogie, zaawansowane technicznie eksperymenty na ludzkim mózgu, ale kończą się one wyłącznie destrukcją. Technologia bierze pod uwagę wyłącznie inteligencje linearną - i innej nie umie. Ludzki mózg jest duży, właśnie do produktywności linearnej, tak że stworzył komputery, które w inteligencji linearnej przeciętnego człowieka zastępują. Inteligencji emocjonalnej stworzyć nie umiemy. Komputer zbuduje ci konkretny wieżowiec do nieba, ale nie stworzy emocji nawet dżdżownicy nie mówiąc o myszy.A człowiek bez emocji nie działa.Produkcja zombi jest nieopłacalna. Zombi jest drogi , nie reagujący i nieproduktywny.Jeżeli uważasz, że jesteś ofiarą harp, jesteś najlepszym przykładem, że stwarza rozkojarzone istoty niezdolne do działania.
      • renkaforever Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 27.04.11, 05:46
        Temat manipulowania mysleniem czlowieka jest fascynujacy, bo ma zastosowanie w psychiatrii. Niektore leki przeciez maja takie zastosowanie: czyszcza "myslenie".
        Wiadomo rowniez, ze sa czestotliwosci odpowiedzialne za relaks czy nawet regulujace cisnienie krwi. Zrobiono badania naukowe i stwierdzono, ze pewien zakres czestotliwosci dziala relaksujaco na mozg, bo zaczyna on emitowac fale odpowiedzialne za relaks.
        Fakt ten zostal wykorzystany przez wielu muzykow, ktorzy zaczeli komponowac "utwory" w okreslonym zakresie czestotliwosci. Ich muzyka leczy. I nie trzeba brac prochow, tylko sluchac.
        Wystarczy zgooglowac "mindwave" albo "binaural".
        Kazda sprawa ma dwie strony , pozytywna i negatywna. Pozytywna opisalam. Pomaganie ludziom. W druga strone tez dziala, szkodzenie ludziom, wiadomo, ze pewne dzwieki doprowadzaja nas do bialej goraczki. Wyobraz sobie , ze cie ktos katuje takimi dzwiekami cale noce, jak spisz. Wcale ich nie musisz slyszec, bo kazdy slyszy inaczej. Objawy schizofrenii, PTSD, ataki paniki murowane po miesiacu. Przeciez to tortura, to jest znecanie sie nad czlowiekiem. Podobne efekty , uwazam, ze sa mozliwe w poblizu anten TV , radiowych i wiez przesylowych telefonii komorkowej. Sama mieszkam w takim kociolku i naprawde czasem obserwowalam dziwaczne rzeczy zwiazane z przenikaniem sie sygnalow, np wlaczanie i wylaczanie urzadzen elektronicznych. Jak wlacza mi sie microwave, to zakloca mi rozmowe przez telefon . Czasem wylacza calkiem. Jak to wplywa na moje egzystowanie tu ? zapadam w sen latwo i moge spac calymi dniami. Co sie mi wtedy pod czaszka projektuje to tylko pozazdroscic :))
        Ale temat interesujacy jest , lubie to. Agent poruszyl negatywy oraz spekulacyjny aspekt projektu HAARP, bo one wzbudzaja emocje, szczegolnie wzbudzaja strach u tych , co to pojecia o fizyce nie maja :). Swoja droga komputer kwarkowy ..to jest kwestia czasu.
    • bookarnia Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 30.05.13, 14:34
      Błyskawiczne indukcje hipnotyczne - Seria transów od Mateusza
    • sootball Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 01.06.13, 11:50
      "Tak samo sprawa wygląda z chorymi na manie prześladowcze/choroby psychiczne, którzy dzwonią na policję kilka razy w tygodniu/miesiącu i zgłaszają, że np prąd się z gniazdek ulatnia i lata po mieszkaniu chcąc ich zabić, albo, że ktoś ich śledzi/próbuje się dostać do mieszkania, itd. Kiedy dyspozytorzy połapią się, że ta sama osoba dzwoni dziesiąty raz z tą samą, irracjonalną sprawą zaczynają odrzucać zgłoszenia. I tu dopiero zaczyna się koszmar, bo oszołomy dzwonią wtedy częściej, zajmując linię, aż ktoś im nie "pomoże".
      W takich właśnie przypadkach przydaje się myślenie i wyobraźnia, co w policji zdarza się obecnie coraz rzadziej.

      Mój tato sprawę z morderczym prądem rozwiązał w prosty sposób: powiedział spanikowanej brakiem interwencji pani, coby przykładała do kontaktów suchą szmatę i kiedy "nasączy się" prądem wkładała ją do słoika. Na kilka miesięcy nastąpił spokój, po którym świrnięta kobietka zadzwoniła, że ma już cały pokój słoików i nie wie co z tym całym złapanym prądem zrobić ;)
      Niestety prawdą jest, że mógł on sobie pozwolić na takie zachowanie tylko ze względu na wysokie stanowisko. Gdyby pierwszy lepszy posterunkowy wypalił takie coś do obywatela miałby zapewne później problemy. A szkoda, bo z niektórymi można walczyć tylko ich własną bronią."
      • scully24 Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 09.12.14, 17:16
        Sootball wiadomo że choroby psychcznej nie da się zdiagnozować na podstawie tylko jednego objawu.
        Choroby psychiczne łatwo rozpozna lekarz a także samemu można je weryfikować testem i informacjami medycznymi.
    • scully24 Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 09.12.14, 16:45
      PROSZĘ PILNIE O KONTAKT OSOBY KTÓRE WIEDZĄ JAK UCHRONIĆ SIĘ PRZED KONTROLĄ I MANIPULACJĄ MÓZGU POPRZEZ WOJENNE TECHNOLOGIE. NP. HAARP
      POZDRAWIAM agnieszka.kubicka@onet.eu
    • jedenplus Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 16.12.14, 18:39
      Ja tam manipuluje mozgami ludzi bez haarpaXD
      Po co ktos mialby budowac ''cos'' do manipulowania umyslami skoro jest telewizja i internet... i ich rezultat pracy dookola nas... wystarczy wysjsc na miasto i sie rozgladnac...
      Dla tych ''ludzi'' nie trzeba haarpa zeby ich kontrolowac...
      ale wyobraznia dobra rzecz:)

      Pozdrawiam
      • duchswiety6 Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 14.05.16, 13:27
        jedenplus napisał(a):

        > Ja tam manipuluje mozgami ludzi bez haarpaXD
        > Po co ktos mialby budowac ''cos'' do manipulowania umyslami skoro jest telewizj
        > a i internet... i ich rezultat pracy dookola nas... wystarczy wysjsc na miasto
        > i sie rozgladnac...

        samo sedno problemu.
        Dodam tylko,że swoja postawą,zachowaniem można wpływać nie tylko na najbliższe otoczenie.
        • duchswiety6 Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 14.05.16, 13:31
          ale zabawne jak poniektórzy podchwycą temat i nie zależnie od logiki kontynuują i rozpowszechniają.Przypatruję się takim i doprawdy pusty śmiech mnie ogarnia.Idę popatrzeć na mój "ulubiony" portalik i pracowitych tam trolli.
    • elmozmapetow Re: Haarp - zdalna manipulacja mozgu 09.05.16, 07:41
      żadna dieta nie pomoże, wojsko używa HAARP-a i satelit dla przesyłu częstotliwości, używają fal skalarnych, grawitacyjnych, a te przechodzą przez wszystko z prędkością światła. Nie ma ludzi nieśmiertelnych, można jedynie pamięć i świadomość przenieść na inną osobę. Może jednak dojść do konfliktu osobowości. Są ofiary takie jak Susan Walsh, była oficer CIA, która już w latach 80-tych była poddana kontroli umysłu. Ofiar jest na świecie tysiące, wiele wciąż nieświadomych powstania swoich dziwnych nawyków, zachowań i chorób
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka