Dodaj do ulubionych

Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy???

06.05.04, 11:07
nie wiem czy to dobre forum do tego typu rozważań ale może tutaj sie
dowiem...............
BO JUŻ NAPRAWDĘ MAM DOSYĆ..." gdzie ci mężczyźni, gdzie te chłopy..."????????

a więc mam 25 lat, skończyłam studia, mam własny samochód ( sredniej klasy),
mieszkanie( na kredyt) , miłą , lubianą i dobrą prace, jestem ładna( 170 cm,
50 kg, jasne włosy, żadna blond barbi ani pudernica, raczej naturalna ale z
dobrym stylem), zgrabna, dbam o siebie i ogólnie uważam się za osobę
atrakcyjną ,
no i mam jeden mały problem mieszkam od niedawna w województwie legnickim i
ani razu nie spotkałam tutaj jeszcze (a w sumie to od dłuzszego czasu to
nigdzie) ŻADNEGO, POWTÓRZE ŻADNEGO faceta który nie byłby oblesnym
górnikiem ewentualnie hutnikiem po 40 ( tutaj mamy KGHM więc całe zagłebie
miedziowe...), który nie byłby zonatym i dzieciatym ,który by miał coś
interesującego do powiedzenia i normalny - atrakcyjny wygląd ( nie oczekuje
Brada Pitta) ale kurka mógłby używać mydła, perfum , i nosic czyste jeansy, i
nie mieć sadła piwnego!!!.
Czy jestem skazana na samotnośc? co robie nie tak? gdzie oni się pochowali
hihih, jestem już tu prawie rok i oprócz podstrzałych zonatych " gogusiów"
lub małolatów lubiących " obalić" 3 browce przed techno imprezką ANI RAZU
NIESPOTKAŁAM!!!!
Co się dzieje?? czy wygineli już normalni faceci, którzy są interesujący,
inteligentni, no i choć trochę atrakcyjni!!!!!!!!!! Czy faceci już nie
podrywają kobiet, nie zagadują ich, boją się czy co??
Help
Obserwuj wątek
    • Gość: ryb Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 06.05.04, 11:10
      A raczyla sie pofatygowac do gejowskiego klubu??? hihihi...
      • kvinna Rybo? 06.05.04, 11:14
        Czy uważasz, że estetyka panująca w gejowskim klubie może podobać się
        heteroseksualnej kobiecie? Wątpliwe. Masz minusa :)
        • Gość: ryb Re: Rybo? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 06.05.04, 14:03
          Nie wiem, szuka mezczyzn, czystych, przystojnych...moze w klubie gejowskim ich
          znajdzie. Nie chcialem jej wysylac poza miasto, bo jeszcze zobaczy rolnika i
          sie zalamie...
          • Gość: lubię czyścioszków Re: Rybo? IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 06.05.04, 17:40
            Kiepsko to o Tobie świadczy, no chyba że jesteś gejem, to zwracam honor.
            • Gość: ryb Re: Rybo? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 06.05.04, 21:30
              Dlaczego kiepsko to o mnie swiadczy? A co wlasciwie takiego autorka ma do
              zaoferowania? Mieszkanie z kredytem? Heh...Wiele jest atrakcyjnych mlodych
              kobiet z mieszkaniami bez kredytu, musi sie jeszcze troche pomeczyc, az spaci...
              • Gość: ryb zreszta... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 06.05.04, 21:34
                Niech pochodzi troche po kosciolach, wielu tam jest atrakcyjnych mlodych
                mezczyzn...i jak ladnie spiewaja.
                • caorle Re: Rybie. 06.05.04, 21:42
                  Wiesz, chodził ze mną do klasy w podstawówce chłopak, który miał na nazwisko
                  Rybka i był bardzo niegrzeczny...)))
                  • Gość: ryb Re: Rybie. IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 06.05.04, 21:44
                    hihihi :))) No co ja zrobie jak mnie korci???
                    • Gość: ryb Mam faceta dla autorki... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 07.05.04, 18:01
                      Tak, mam, przeprowadzi sie nawet dla niej do Legnicy...Dzisiaj powiedzialem
                      Geniusiowi z zajezdni o problemie i on natychmiast powiedzial ze sie poswieci.
                      I dopiero wtedy zdalem sobie sprawe, ze to moze byc idealna para. Genius, super
                      kierowca super autobusu, zawsze trzyma fason. Browaru nie pije, tylko brzozowke
                      i dzieki temu ma brzozowy zapach z buzi, malo tego, jego pot pachnie rowniez
                      brzozkami a caly Geniusia autobus, to jakbys jechal lasem brzozowym. Zawsze
                      umyty, ogolony i pokropiony woda brzozowa...
                      No to co swatamy???
                      • komandos57 [...] 07.05.04, 18:06
                        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: a Re: Rybo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 00:43
            heh, prosty wniosek: albo jestes gejem, albo sie nie myjesz...
    • kvinna Namalowałaś tak rozpaczliwy obraz, 06.05.04, 11:12
      że zapraszam do nas. Tak bliżej centrum. Poważnie.
      Uciekłabym z miejsca, gdzie jest tak przygnębiająco...
    • kwieto Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 06.05.04, 11:18
      Moze czas zmienic srodowisko?
    • Gość: a może by tak Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? IP: *.kghm.pl 06.05.04, 11:26
      częściej w Muzie zamiast na imprezkach techno?
    • triss_merigold6 Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 06.05.04, 11:28
      O właśnie! Zmienić środowisko, znaleźć sobie krąg ludzi uprawiających sport z
      którymi można wyjeżdżać (fantastycznie poznaje się nowych ludzi na żaglach,
      spływach kajakowych, rajdach, obozach jeździeckich, paralotniarskich itd.). Jak
      nie sport to inne hobby, może taniec towarzyski, motocykle, kółko miłosników
      literatury współczesnej. Cokolwiek byle nie siedzieć w domu/pracy i obserwować
      biernie niedomytych górników z postu.
      • kobitka.24 Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 06.05.04, 11:34
        kiedy ja niesiedzę w domu ;-(
        od poniedzia lku do piatku pracuje do godziny ok 16.00 , potem 2 razy w
        tygodniu po 2 h jezyk angielski, 3 razy w tygodniu po 1,5 h aerobik, oprócz
        tego spacery z psem, zakupy relaks itd,
        na weekendy czesto wyjezdzam ze znajomymi albo do znajomych, ( tyle ze
        większośc z nich jest juz zonata i męzata i zaczyna mi ta samotnosc doskwierac)
        • kvinna A w Muzie byłaś? 06.05.04, 11:38
          Kolega z "kghm" w aipi dobrze radzi..
        • Gość: bzeebze Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? IP: *.zar.vectranet.pl / 213.77.5.* 06.05.04, 12:09
          kobitka.24 napisała:
          > na weekendy czesto wyjezdzam ze znajomymi albo do znajomych, ( tyle ze
          > większośc z nich jest juz zonata i męzata i zaczyna mi ta samotnosc
          doskwierac)
          tak, tak po prostu za późno się za to za to zabrałaś, w czasie kiedy ty byłaś
          zajęta samorealizacją i wykonywaniem swoich planów, to inne pewnie nie
          ładniejsze i nie mądrzejsze i nie lepiej wykształcone zaklepały sobie wszystko
          co najlepsze, a to co zostało to ja rozumiem, że jak inne nie chciały to i ty
          się nie zadowolisz, bo tez pewnie masz wysokie wymagania i masz do nich prawo.
          Tylko ... tu lejt :)
          i w sumie nie wiadomo co ci poradzić


        • kokesz1 Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 06.05.04, 12:56
          kobitka.24 napisała:

          > kiedy ja niesiedzę w domu ;-(
          > od poniedzia lku do piatku pracuje do godziny ok 16.00 , potem 2 razy w
          > tygodniu po 2 h jezyk angielski, 3 razy w tygodniu po 1,5 h aerobik, oprócz
          > tego spacery z psem, zakupy relaks itd,
          > na weekendy czesto wyjezdzam ze znajomymi albo do znajomych, ( tyle ze
          > większośc z nich jest juz zonata i męzata i zaczyna mi ta samotnosc
          doskwierac)

          O rany! Nie sposob wcisnac faceta ;) No i przy tak perfekcyjnie zorganizowanym
          tygodniu to nadawal by sie tylko Niemiec. Ordnung must sein! ;)

          PS. Chlop to taka mniej mobilna forma traktora... :)
    • Gość: iwan Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? IP: 156.17.253.* 06.05.04, 12:25
      kobitka.24 napisała:

      ANI RAZU
      > NIESPOTKAŁAM!!!!

      Proszę Cię, pisz: nie spotkałam (i nie chodzi tu o capslocka).
    • vicca Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 06.05.04, 12:30
      Może szukasz nie tam gdzie trzeba?
      Albo nie masz doprecyzowanej grupy docelowej?

      Pzdr Vicca
      • katja Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 06.05.04, 12:56
        Wygineli! Przeczytaj artykul o powolnym wymieranie rodu meskiego, degeneracja
        plemnikow i wynaturzenie meskich genow...:-((( mezczyzn nie ma juz!
        • vicca Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 06.05.04, 12:58
          Są, są - i można ich spotkać w każdym wieku i w najmniej oczekiwanym miejscu :0
          • bzeebze Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 06.05.04, 13:02
            vicca napisała:

            > w najmniej oczekiwanym miejscu :0
            >
            czy to jest odpowiedź na pytanie w tytule wątku?
            autorce chyba chodzi o więcej konkretów :)))))))
            • vicca Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 06.05.04, 13:07
              no cóż - żadnego konkretnego adresu jej nie podam.
              Twierdzę jednak że wspaniali mężczyźni istnieją, nie wyginęli i raczej im to
              nie grozi (wbrew niektórym autorom atrykułów o ułomności chromosomu Y)
              • bzeebze Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 06.05.04, 13:12
                ha! i ja sie z tobą vicca zgadzam, tylko zasadnicza kwestia-czy oni jeszcze są
                do wzięcia? bo takich jak kobitka24 wcale nie jest mało...
                • vicca Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 06.05.04, 13:19
                  Są, są - tylko np. się nie afiszują ;)
                  Albo się wstydzą
    • j_ar Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 06.05.04, 12:57
      ale o co ci chodzi z tymi 'oblesnymi gornikami i hutnikami'? ... nie podoba ci
      sie cos w nich? taka ich praca, ze czasem ciezko sie domyc, wyobrazni
      brakuje?...
      skoro od dluzszego czasu nigdzie (nie tylko tam gdzie mieszkasz) jak napisalas,
      nie mozesz spotkac nikogo atrakcyjnego dla siebie, to moze po prostu jeszcze
      takiego gogusia nie ma?
      • vicca Zgadzam się z j_arem 06.05.04, 13:01
        "nie sądzcie (po pozorach) a nie będziecie sądzeni"

        Pzdr V*
        • triss_merigold6 A ja się nie zgadzam 06.05.04, 13:36
          Czy dyskwalifikacja na "dzień dobry" śmierdzącego, otłuszczonego i prymitywnego
          typa, który interesuje się wyłącznie sobotnim meczem i piwem z kolegami jest
          sądzeniem po pozorach? Powiedziałabym, że racjonalna ocena potencjalnego
          kandydata na randkę pozwala uniknąć rozczarowań.
          Jeśli dziewczyna jest po studiach to trudno, żeby interesował ją poziom
          intelektualny jaki reprezentuje górnik dołowy po zawodówce przyzakładowej.
          • kvinna za, niestety, n/t 06.05.04, 13:42
          • vicca Re: A ja się nie zgadzam 06.05.04, 13:47
            A skąd na "pierwszy rzut oka" wiesz że interesuje go tylko właśnie mecz czy
            piwsko?
            Poza tym - czy tylko ludzie po studiach są inteligentni i mają tzw. "szeroki
            światopogląd" i coś interesującego do powiedzenia? Powiem więcej - znam wiele
            dziewczyn w wieku 20-26 lat które studiują lecz np. ostatnią książkę w życiu
            przeczytały w podstawówce i było to np. "W pustyni i w puszczy" czyli lektura
            szkolna.
            Znam również kilku sympatycznych chłopaków w/w wieku którzy skończyli
            zawodówkę, poszli do pracy fizycznej (właśnie takiej brudnej i śmierdzącej) po
            czym skończyli technikum i aktualnie studiują nie dlatego że "muszą" tylko że
            chcą i nie np. "modny" marketing czy ekonomię a np. filozofię
            • triss_merigold6 Re: A ja się nie zgadzam 06.05.04, 13:50
              Jeśli z dziesięciu spotkanych górników (sytuacja hipotetyczna) wszystkich
              interesowało piwo, samochód i mecz to można z dużym prawdopodobieństwem
              założyć, że jedenasty będzie te upodobania podzielał.
              Autorka wątku już jest po studiach i ma prawo szukać kogoś podobnego do siebie,
              o to mi chodziło.
              • vicca Re: A ja się nie zgadzam 06.05.04, 13:52
                Ja jej absolutnie tego prawa nie odmawiam jeno wskazuję że statystyka nie
                powinna być wyrocznią ponieważ obarczona bywa pewnym błędem.
                • kvinna Wiesz, Vicca? 06.05.04, 14:00
                  Wierz, że SĄ fajni a niekształceni ludzie, ale ja myślę, że popatrzysz w oczy i
                  wiesz, czy ktoś czyta, czy nie. I nie czytać może ten "wykształcony".

                  Przepraszam, że piję do autorki wątku, ale intuicja mi podpowiada ;) że ona
                  osobiście ma niezbyt wiele do zaoferowania, zatem sobie narzeka. Ot co ;)
                  • kvinna poprawka 06.05.04, 14:02
                    Zamiast "Wierz" "Wiem".
                  • vicca Re: Wiesz, Kvinna :) 06.05.04, 14:06
                    I całkowicie się zgadzam - oczy są zwierciadłem duszy

                    Pzdr ciepło V*
          • j_ar Re: A ja się nie zgadzam 06.05.04, 13:58
            tu bardziej chodzi o lekcewazace podejscie do kogos, kto nie plasuje sie w
            ramach dobrego kandydata na meza, obrazliwy ton bez spojrzenia na to, jak ktos
            zyje, zaranbia na siebie, utrzymuje rodzine i owszem, spotyka sie z kumplami na
            piwie....
            a w gornictwie i hutnictwie tez inzyniery pracuja tak gwoli przypomnienia
            • triss_merigold6 Re: A ja się nie zgadzam 06.05.04, 14:06
              Nie odpowiada jej górnik słuchający techno, popijający piwo, który nie ma - jej
              zdaniem - nic ciekawego do powiedzenia. Gdzie tu obraźliwy ton? Sorry ale
              wierzysz w utopię, że wszyscy ze wszystkimi znajdują wspólny język?
              Nie twierdzę, że autorka jest super ciekawą osobą o szerokich zainteresowaniach
              i bogatej osobowości, niemniej jednak ma prawo określać kryteria na podstawie
              jakich wybiera kandydata na chłopaka czy męża czy nawet kolegę.
              • j_ar Re: A ja się nie zgadzam 06.05.04, 14:51
                "który nie byłby oblesnym
                górnikiem ewentualnie hutnikiem po 40 ( tutaj mamy KGHM więc całe zagłebie
                miedziowe...), który nie byłby zonatym i dzieciatym ,który by miał coś
                interesującego do powiedzenia i normalny - atrakcyjny wygląd ( nie oczekuje
                Brada Pitta) ale kurka mógłby używać mydła, perfum , i nosic czyste jeansy, i
                nie mieć sadła piwnego!!!."

                a potrafisz czytac cos wiecej niz to co chcesz?
                • triss_merigold6 Re: A ja się nie zgadzam 06.05.04, 15:07
                  Precyzyjny opis antykandydata. Jako obraźliwe aczkolwiek pewnie prawdziwe
                  kwalifikują się tylko określenia "obleśny" i "sadło piwne". Bo
                  określenia "dzieciaty i żonaty" chyba są neutralne. Gdyby
                  napisała "odstręczający" i "opona na brzuchu" to nie byłoby obraźliwe?
                  Czy jeśli napiszę, że przeciętny dresiarz jest chamem i prymitywem to obrażam
                  dresiarzy czy tylko informuję o występującym zjawisku?
                  • j_ar Re: A ja się nie zgadzam 07.05.04, 12:28
                    kiedy na ciezko pracyjacych gornikow i hutnikow, majacych rodziny i dzieci mowi
                    sie, ze sa oblesmi itd, to jest to obrazliwe
                    • triss_merigold6 Re: A ja się nie zgadzam 07.05.04, 12:39
                      Ciężka praca nie wyklucza bycia np. obleśnym, prymitywnym, ograniczonym,
                      okrutnym dla zwierząt, alkoholikiem itd. A ciężko pracujący umysłowo inteligent
                      (lekarz chociażby czy biolog) może być obleśny? Moim zdaniem może.
                      • j_ar Re: A ja się nie zgadzam 07.05.04, 12:56
                        triss, na boga, przeciez tutaj bylo okreslenie na cala grupe oblesnych gornikow
                        i hutnikow a nie na jednostki oblesne co to i wsrod profesorow filozofii sie
                        zdarzaja
                      • komandos57 [...] 07.05.04, 16:51
                        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • jmx rozwiązanie 06.05.04, 14:18
      kobitka.24 napisała:

      > ( 170 cm, 50 kg, [...]

      Za chuda jesteś i tyle.
      ;-)
    • tribeca Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 06.05.04, 16:07
      oj, biedna jesteś, biedna z takim podejsciem do życia...
    • Gość: Imagine Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? IP: *.unl.edu 06.05.04, 18:02
      prawdziwych chlopow nigdy nie bylo kobitko. to jedna z mitologii na tej
      planecie. te stwory w spodniach i ze sflaczalymi brzuchami to tylko roboty
      onanizujace sie wieczorami i udajace zmeczenie po swych kopalniach.
      czesc z nich wybralo sobie swoja wlasna plec do masturbacji grupowej, gdyz to i
      latwiej i szybciej i bez obciachu. po co zalecac sie do kogos, grac wstepnie,
      jak mozna sobie brykac na miekkiej pupie takiego samego palanta jakim sie
      samemu jest.
      wiekszosc tych typow w spodniach, po 40-tce, zdolnych jest juz tylko do
      wloczenia do cukiernicy a potem dac pociumkac zonie ... oto caly repertuar.
      sorry, ale to wszystko prawda, zreszta widzisz co sie dzieje ...
      Imagine.
    • speedymika Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 06.05.04, 19:35
      hehe, witam lubinianke ;)

      gdzie te orly, sokoly, co? ;)
      wiesz, ja jednego wyluskalam w lubinie.... po tym jak wyjechalam do stolicy
      m.in. szukac szczescia w milosci

      ale przyznam ci racje - ciezko kogos normalnego spotkac
      z drugiej strony to w warszawie tez nie tak wcale rozowo, sama nie wiem co
      gorsze - tutaj duzo takich lalkowatych gogusiow, ken to przy nich burak,dla
      mnie cos takiego to nie facet .....

      powodzenia!

      (speedymika=speedy)
      • caorle Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 06.05.04, 19:55
        Ja osobiście zrobiłabym tak:
        sprzedała średniej klasy samochód,rzuciłabym lubianą pracę i frrrrru gdzie oczy
        poniosą.

        Wyjechałabym na przykład doooo... na Sycylię.
        Tak. Jakoś teraz widzą mi się południowe klimaty.

        Odwagi!
        Chyba że nie jest to rozwiązanie dla Ciebie.
        powodzenia!
    • Gość: Richelieu* Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? IP: 217.98.107.* 06.05.04, 20:07
      jestem taaka mądra i ładna, a wszyscy dokoła są taacy głupi i brzydcy
      100% wszystkich, dlaczego? znowu ten cholern świat przeciwko mnie
      buu

      100%? jeśli panna taka statystyczna to okazałoby się, że w Legnicy jest podobna
      struktura wykształcenia jak w innych miastach
    • Gość: Mrs. Norris Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? IP: *.client.comcast.net 07.05.04, 00:45
      Dajcie dziewczynie spokoj! Ona ma racje, ze wolnych mezczyzn, ktorzy
      spelnialiby jej wymagania jest niewielu.
      Wez sie za zonatych, to te ktore tu sie wymadrzaja, ze trzeba bylo zaklepac
      szlag trafi!!!! :-) Bo nie wiem czy one sie jeszcze nie polapaly, ze nikogo nie
      mozna zaklepac...

      W "Seksmisji" pada takie zdanie: "Wygineli? Przeciez to nie byly mamuty.."
      Widocznie byly...:-)
      I co co za stereotyp, ze nie moze byc dziewczyna ladna, bo gdyby byla to juz
      dawno by kogos znalazla! LITOSCI!!!
      Pozdrawiam

      • bzeebze Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 07.05.04, 00:47
        > Wez sie za zonatych, to te ktore tu sie wymadrzaja, ze trzeba bylo zaklepac
        > szlag trafi!!!! :-) Bo nie wiem czy one sie jeszcze nie polapaly, ze nikogo
        nie
        >
        > mozna zaklepac...
        >


        mozna można
        zaciąży ci taka i cześć
        wiem co mówie ...
        • Gość: Mrs. Norris Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? IP: *.client.comcast.net 07.05.04, 03:33
          No i co, ze zaciazy? Czlowiek to wolna istota. Nawet jak zonaty i dzieciaty
          moze sie z tego wykpic. Ktos w koncu wymyslil rozwody...
          • bzeebze Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 07.05.04, 11:40
            Gość portalu: Mrs. Norris napisał(a):

            > No i co, ze zaciazy?
            to był żarcik :)
            ale to co ty piszesz to nie śmieszne.

            Czlowiek to wolna istota. Nawet jak zonaty i dzieciaty
            > moze sie z tego wykpic.

            czy to na serio twoja dewiza, jezeli tak to zastanawiam się czy jesteś taki zły
            czy tylko głupi??

            >Ktos w koncu wymyslil rozwody...

            sam dowód istnienia nie potwierdza jeszcze sensu, celowości czy tym bardziej
            słuszności istnienia zaistniałego.

            jeżeli ty młodej dziewczynie, której jak sądzę chwilowym i przejściowym
            problemem jest brak partnera zyciowego i miłości, proponujesz zeby sie brała za
            ojców rodzin to ty jesteś, przepraszam cie bardzo, gnida, albo matoł, zreszta
            jedno nie wyklucza drugiego.
            to co napisałam, tak własnie powtórzę- niestety męzczyźni w wieku kobitki i
            starsi mają juz pewne zobowiązania, więc naturalnie potencjalny krąg kandydatów
            dla niej się zacieśnia, tym bardziej, że sama jak pisze nie zadowoli się kimś
            kto do niej nie pasuje, i nie sądzę żeby to było jakieś wysokie noszenie dupy.
            kobieta zeby męzczyzne kochać musi go podziwiać i szanować, musi tez mieć w nim
            oparcie i to również finansowe, cóz takie czasy. Nie wątpię ze w fantazjach
            seksualnych nawet pań z tytułem doktora i wyżej może sie pojawiać nieogolony
            smierdzący hm sobą drwal, ale nie sądze żeby marzyła o tym żeby dzielić z nim
            zycie i wychowywać potomstwo.
            radzenie młodej dziewczynie żeby rozbijała rodzine i wchodziła w zycie z
            ciążącą na sumieniu rozbitą rodziną, jest tyle głupie co i podłe, bo na czyjejś
            krzywdzie nie da sie zbudować szczęścia. Tym bardziej że ci wolni-jak piszesz
            dzieciaci i żonaci nie są znowu tacy skorzy te swoje nudne zony porzucać, a nie
            wiem czy kobitce odpowiada status ukrywanej latami trzeciej, z cała pewnością
            nie. jest młoda ładna wykształcona i samodzielna i zasługuje to żeby być tą
            jedyną i prowadzoną główną ulicą legnicy z dumą :) i nie być zazdrosna o byłą
            zonę a weekendy dzielić z dziećmi z pierwszego małżeństwa
            Więc powiadam ci kobitka ty sie nie martw, nawet jeśli jest kiepsko to nie jest
            beznadziejnie, na pewno zza jakiejś hałdy wyskoczy tam bohater twojego romansu,
            w końcu jesteś jeszcze naprawde bardzo młoda i wszystko, w tym i wielka miłość
            przed tobą, czego ci serdecznie i z całego serca zyczę

            ja oczywiście wierze ze rozwodnicy z poharatanymi zyciorysami znajdą szczęscie
            u boku innego natomiast kobitka nie musi brać sobie chłopa z bagażem ani tym
            bardziej go podle podkradać innej

            a ty norris nie musisz mnie straszyć, ja zdaję sobie sprawe z tego że coraz
            młodsze roczniki wchodzą na rynek matrymonialny, ale mnie jak piszesz "szlag"
            nie trafi i moge być spokojna, bo świetnie gotuję i naprawdę dobrze wyglądam w
            stringach :)
            chociaż oczywiście - tu przyznam ci rację -
            strzeżonego pan bóg strzeże
            • j_ar Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 07.05.04, 12:26
              z tego co pamietam, to wlasnie wiek, kiedy mlodzi sie hajtaja, zostal
              przesuniety w gore a nie w dol, tak wiec caly czas ma szerokie grono do
              znalezienia kandydata..a zobowiazania kandydatow w wieku podobnym w wiekszosci
              sa takie, ze po prostu z kims sa, co nie oznacza, ze nie moga tego kogos
              zmienic i ze nie mozna o takich sie starac
              • bzeebze Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 07.05.04, 15:22
                j_ar napisał:

                > z tego co pamietam, to wlasnie wiek, kiedy mlodzi sie hajtaja, zostal
                > przesuniety w gore a nie w dol, tak wiec caly czas ma szerokie grono do
                > znalezienia kandydata..a zobowiazania kandydatow w wieku podobnym w
                wiekszosci
                > sa takie, ze po prostu z kims sa, co nie oznacza, ze nie moga tego kogos
                > zmienic i ze nie mozna o takich sie starac

                25 lat i więcej jak najbardziej jest wiekiem, kiedy młodzi sie jak to napisałaś
                hajtają, nawet jesli sie nie formalizuja związków to raczej wyboru partnera
                dokonali i planuja lub maja dzieci, ja tu nie mówię wszystkich, wiem że to nie
                jedyny sposób na zycie, bo zaraz na mnie naskoczą jacyś zadowoleni z życia
                promiskuici, ale nie o nich bynajmniej kobicie chodzi

                i nawet jesli mamy 21 wiek, to dla mnie rodzina jest wartością i uganianie się
                za zonatym facetem jest a) niemoralne b) poniżające
                nie wiem jakie ty wybierasz warianty
                >
            • Gość: Mrs. Norris Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? IP: *.client.comcast.net 08.05.04, 21:34
              Och, doprawdy moja droga bzeebze, ze tez Ty z cala Twoja inteligencja I
              dowcipem kompletnie mnie nie zrozumialas to się nie dziwie. Trzeba przyznac, ze
              masz klase ;-)
              Az Ci zazdroszcze;-)

              <Wez sie za zonatych, to te ktore tu sie wymadrzaja, ze trzeba bylo zaklepac
              szlag trafi!!!! :-)

              To wlasnie był kolezanko zart o czym swiadczy usmiech na koncu zdania.
              Wiec oprocz tego, ze swietnie gotujesz, masz tez wybitne poczucie humoru ;-)

              Czlowiek to wolna istota. Nawet jak zonaty i dzieciaty
              > moze sie z tego wykpic.

              >czy to na serio twoja dewiza, jezeli tak to zastanawiam się czy jesteś taki
              zły
              >czy tylko głupi??

              Nie wiem gdzie tu okreslilam moja dewize, ale z pewnoscia mi podpowiesz ;-)
              Napisalam tylko cos o czym wszyscy wiedza od wiekow. Ludzi nie można do siebie
              przywiazac, a papier nie gwarantuje ci tego, ze Twój maz będzie przy Tobie na
              zawsze. Co trzecia para się rozwodzi, a to chyba o czyms swiadczy???

              A w celowosc rozwodu wierze (od razu mowie, ze nie w celowosc rozbijania
              malzenstw). Ale uwazam, ze bycie z kims tylko dlatego, ze jestescie
              malzenstwem, pomimo tego, ze go nie kochasz to bzdura. Marnowanie zycia. I nie
              mow mi tu o dzieciach, bo dzieci sa madre i wiedza dobrze co się swieci.
              Dlatego mamy spoleczenstwo z problemami emocjonalnymi.
              I skad ten wniosek, ze nie mam meza? :)
              Zycze sukcesow w gotowaniu. Tylko zastanawia mnie jedno.... wiekszosc kucharek
              potrafi gotowac, czesc z nich pewnie tez niezle wyglada w stringach, ale czy
              nigdy żadna się nie rozwiodla? Ale jeszcze raz powodzenia....
              (za literowki przepraszam)
              • bzeebze Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 09.05.04, 09:11

                Gość portalu: Mrs. Norris napisał(a):

                Och, doprawdy moja droga bzeebze, ze tez Ty z cala Twoja inteligencja I
                dowcipem kompletnie mnie nie zrozumialas to się nie dziwie. Trzeba przyznac, ze
                masz klase ;-)
                Az Ci zazdroszcze;-)

                <Wez sie za zonatych, to te ktore tu sie wymadrzaja, ze trzeba bylo zaklepac
                szlag trafi!!!! :-)

                To wlasnie był kolezanko zart o czym swiadczy usmiech na koncu zdania.
                Wiec oprocz tego, ze swietnie gotujesz, masz tez wybitne poczucie humoru ;-)

                Czlowiek to wolna istota. Nawet jak zonaty i dzieciaty
                > moze sie z tego wykpic.

                >czy to na serio twoja dewiza, jezeli tak to zastanawiam się czy jesteś taki
                zły
                >czy tylko głupi??

                Nie wiem gdzie tu okreslilam moja dewize, ale z pewnoscia mi podpowiesz ;-)
                Napisalam tylko cos o czym wszyscy wiedza od wiekow. Ludzi nie można do siebie
                przywiazac, a papier nie gwarantuje ci tego, ze Twój maz będzie przy Tobie na
                zawsze. Co trzecia para się rozwodzi, a to chyba o czyms swiadczy???

                A w celowosc rozwodu wierze (od razu mowie, ze nie w celowosc rozbijania
                malzenstw). Ale uwazam, ze bycie z kims tylko dlatego, ze jestescie
                malzenstwem, pomimo tego, ze go nie kochasz to bzdura. Marnowanie zycia. I nie
                mow mi tu o dzieciach, bo dzieci sa madre i wiedza dobrze co się swieci.
                Dlatego mamy spoleczenstwo z problemami emocjonalnymi.
                I skad ten wniosek, ze nie mam meza? :)
                Zycze sukcesow w gotowaniu. Tylko zastanawia mnie jedno.... wiekszosc kucharek
                potrafi gotowac, czesc z nich pewnie tez niezle wyglada w stringach, ale czy
                nigdy żadna się nie rozwiodla? Ale jeszcze raz powodzenia....
                (za literowki przepraszam)
                ,
                _______________________________
                piewco rozwodów i orędowniczko!
                Jakiż fatalny błąd i niedopatrzenie, ja dopiero teraz doczytałam, że ty jestes
                MRS.
                A ja wzięłam cie za jakiegoś nieodpowiedzialnego gnojka porzucajacego zone z
                dziecmi dla pierwszej kobitki24 albo 18, która po niego rączkę z malowanymi
                pazurkami wyciagnie.
                I radość jaka mnie ogarnia, że dobry pan bóg postawił cie na mojej drodze zanim
                popełnie głupstwo i nieopatrznie zwiąże się z kimś kto okaleczy emocjonalnie
                mnie i moje dzieci, a do tego narazi na przypuszczam spore koszty związane z
                rozwodem i psychoanalitykiem.

                Rozumiem, że mój naiwny młodzieńczy entuzjazm i niezachwiana wiara w trwałość i
                wartość związku małżeńskiego mogła cię rozbawić lub rozsierdzić srodze, jeśli
                co trzecia para na twojej drodze albo się rozwodzi (na szczęscie) albo zyjąc w
                niesatysfakcjonującym związku zneca się psychicznie nad soba i dziećmi robiąc z
                nich kaleki emocjonalne. Mam tylko nadzieje że to nie mr Norris albo jakaś
                kobitka są powodem twojego rozgoryczenia.

                Jak powiadaja życie jest za krótkie żeby uczyc się na własnych błędach, lepiej
                na czyichś, jeśli wiec w porę znalazł się ktoś kto mnie porę sprowadza mnie na
                ziemie i odziera ze złudzeń to mogę mu tylko podziękować.

                Po cóz więc mam czynic jakies inwestycje emocjonalne i inne, i pakować cały
                swój potencjał w coś co z góry skazane jest na niepowodzenie, jako że pomimo
                moich zalet które raczyłaś słusznie i w prawidłowej kolejności wymienić, nic
                nie pomogą tu moje sosy i (choć w to nadal cięzko mi uwierzyć) nietkniete
                celulitem kształty, bo i tak zostanę porzucona bez sentymentu, jak pierwsza
                lepsza kucharka w stringach :)

                I jak dobrze po wyłuchaniu starszej koleżanki wiedzieć, ze zamiast brać sobie
                na grzbiet owłosionego gnoja i trząść się cały czas czy mi dzisiaj do domu
                wróci, zawsze mogę sobie go pozyczyć z klatki obok na przykład i to już
                odchowanego, bo tego kwiatu jest pół światu, a przy tym fruwaja wolno jak
                ptachi

                Albo zone sobie wezme, przynajmniej mi dzieci nie narobi.

                Pozdrawiam Cie serdecznie i dziękuje za naukę
                Myślę, że i autorka wątku odetchnie teraz z ulgą
                Miss bzeebze
                • Gość: Mrs. Norris Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? IP: *.client.comcast.net 10.05.04, 04:58
                  Histeryzujesz kochana ;-)
                  Nie denerwuj sie tak, bo Ci cisnienie skoczy i te stringi Ci nie pomoga...
                  • bzeebze Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 10.05.04, 11:26
                    cisnienie w normie
                    związku nie widzę :)
                    pozdrawiam
    • Gość: iwan Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? IP: 156.17.253.* 07.05.04, 08:38
      kobitka.24 napisała:

      ANI RAZU
      > NIESPOTKAŁAM!!!!

      kiedy ja niesiedzę w domu ;-(


      Tak, tak, wiedziałem, że to nieliterówki :)

    • witch-witch Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 07.05.04, 15:54

      Swego czasu mialam podobny problem, ale nie jestem przykladem dla kogos
      innego.Mysle ze najczesciej spotyka sie osoby interesujace w podrozach, na
      urlopie.Robiac (gdzie przychodza mezczyzni) interesujace hobby i studiujac cos
      ciekawego. A tak naprawde to zawsze jest trudniej poznac kogos dla siebie
      mieszkajac w takim miescie jak Legnica.A wyprowadzac sie dla mezczyzny w sina
      dal, nie warto.
      • Gość: Nada Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.05.04, 19:39
        Fajnym miejscem w Legnicy był (i mam nadzieję,że jest nadal) Klub Miłośników
        Filmu działający przy teatrze. Nie wiem jak jest teraz, ale 6 lat temu na
        projekcje przychodziło sporo fajnych osób(w różnym wieku). Czasami odbywały się
        tam świetne maratony, które trwały całą noc i to była niezła okazja, żeby kogoś
        zagadnąć, poznać.
        Może spróbuj tam zajrzeć? Oczywiście nie ma gwarancji, że spotkasz tam jakiegoś
        ciekawego Ktosia, ale przynajmniej tanio (10 zł/ miesiąc) obejrzysz sobie dobre
        filmy.
        A może jakaś studencka impreza? College chyba czasem coś organizuje. Albo
        wernisaże w BWA czy coś w tym stylu. Rozejrzyj się co Legnica obecnie
        organizuje.
    • Gość: sdf Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? IP: *.in-addr.btopenworld.com 07.05.04, 19:20
      w dupie paniusiu, w dupie
    • Gość: Mik Propozycja IP: *.elsat.net.pl / *.elsat.net.pl 08.05.04, 23:20
      Witam
      Mam 33 latka--studia skończe za niedługo-mam samochód--nawet dwa(jeden
      oszczędny na miasto)obydwa średniej klasy,parce mam miłą lubianą i sobie ją
      cenie bo ją poprostu mam.Jestem przeciętnie ładny--nie brzydki(166cm--58kg-może
      za niski odrobine--z czasem się z tym pogodzisz bo może pokochasz i założysz
      szpilki które uwielbiam bo prawdziwa kobieta powinna je nosić))--kobiety nie
      uciekają na mój widok.Jestem modnie ubrany,też dbam o siebie--siłownia --bez
      przesady tak dla zdrowia--solarium tak samo--aha--ważne--myje się regularnie i
      gole--po czym kropie się HUGO BOSSEM czerwonym dokładnie mówiąc--bo widze że
      ważne--sprawdz jest super.
      Troche mnie zniesmaczyło Twoje podejście do ludzi ciężkiej pracy--więcej
      szcunku prosze--nie pakój wszystkich w jeden worek, nie oceniaj po wyglądzie bo
      to złudne bardzo,może masz za duże wymagania a Ci atrakcyjniejsi na Twój widok
      przechodzą na drugą strone ulicy?
      Poradziłbym więcej samokrytycyzmu,więcej pokory--TY powiedziałaś "jestem ładna"-
      -a to pojecie względne--chwali Ci się że masz poczucie własnej wartości--stylu--
      ale nie wszystkich na to stać i tych wartościowych też.
      Więc jak?--spełniam wstępnie kryteria?
      ps...aha--bym zapomniał o ważnej sprawie powiem odrazu jestem górnikiem i lubie
      piwo( nie pozwalam sobie na sadło piwne)jeżeli jesteś tego warta to może coś z
      tego wyjdzie.
      I jeszcze jedna sprawa kobieto po studiach--już dawno nie ma takiego
      województwa ja Legnickie--sprawdz gdzie mieszkasz---pozdrawiam-Mirek
    • Gość: frustro a chłopa potrzeba Ci do czego ? IP: *.crowley.pl 08.05.04, 23:39
      może ładny plakat wystarczy do tego...
    • misiuupysiu Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? 09.05.04, 01:50
      no słabo szukasz ja nie jestem ani górnikiem ani hutnikiem a tez jestem z tych
      okolic, no ale- tu muszę cię rozczarować -jestem zajęty
    • Gość: Jan Osik Re: Gdzie Ci mężczyźni, gdzie te chłopy??? IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.05.04, 03:07
      Oczywiście życze ci szcześcia i wytrwałości w poszukiwaniach droga kobitko24,
      ale moim zdaniem odstraszasz facetów, chuda jesteś jak szczapa i jeszcze do
      tego biegasz na aerobik, po co?? Piszesz, co drugie zdanie, że jesteś ładna,
      atrakcyjna, odniosłaś sukces. I tak cie faceci widzą, niestety jako atrakcyjne
      opakowanie. Facet musi mieć kobietę "brzydszą" od siebie inaczej jej nie
      zatrzyma przy sobie, a przecież o to ci chodzi.
      Nie szukaj na siłe, nie myśl, że to juz najwyższy czas na męża bo znajdziesz
      taką sytuacje:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=12481607
      Imagine...załamałaś mnie

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka