II Prawo Balcerowicza

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.02, 17:00
Pragnę podzielić się z Wami moim odkryciem wiele lat temu (jeszcze za
pierwszego Balcerowicza.

II Prawo Balcerowicza

Stan polskiej gospodarki jest odwrotnie proporcjonalny do jakości i ilości
nagród przyznawanym polskim ekonomistom przez kraje Unii Europejskiej i USA.

czyli mówiąc prościej
im bardziej "prestiżowe" nagrody otrzymują "polscy" ekonomiści i im głośniej o
tym w polskojęzycznych mediach, tym polska gospodarka ma się gorzej.

Od pewnego czasu nie słychać już o takich nagrodach (czyżby już ich nie
dawano?, czy też media nie mają odwagi o tym informować?. Jest to kolejny dowód
na to,że Zachód już osiągnął swój cel - zniszczenie naszej gospodarki.

Sądzę, że to prawo da się (po drobnych modyfikacjach) sformułować np. w
stosunku do "polskiej" literatury, historii itp. Może ktoś podejmie się tego
zadania?
    • Gość: Edmund Re: II Prawo Balcerowicza IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.02, 17:32
      Sądzę, że prawo to można rozszerzyć np. na twórców lansowanych przez środowiska
      polskojęzyczne. Proszę zwrócić uwagę jak wygląda przyznawanie różnych nagród.
      Kto przyznaje? Komu się przyznaje? Jakie są powiązania pomiędzy tymi ludźmi?
      Jekie są ich związki np. z bonzami TVP, Gazety Wyborczej itp. itd. Jeśli tak
      głębiej to wszystko przeanalizować ...
      • Gość: tex Re: II Prawo Balcerowicza IP: *.tor.pathcom.com 06.01.02, 20:21
        jan to swietnie powiedziane.ale balcer ma sie dobrze 1000000 doladow rocznie za
        prezesa nbp.zawsze kot spada na cztery lapy - co?
    • Gość: JOrl Re: II Prawo Balcerowicza IP: 213.251.136.* 06.01.02, 21:09
      Tak, nagrody zwlaszcza w takich dziedzinach niewymiernych, so czesto forma
      wsparcia jakis ludzi ktorych dzialalnosc w ich wlasnych krajach jest potrzebna
      aby tym krajom szkodzic. Caly szereg nazwisk mozna tu wymienic. Walesa, Milosz,
      Bartoszewski. Tez w stosunku do innych krajow sie tak samo robi.Rozni
      Chinczycy, jakas z Birmy. W ten sposob finansuje sie ta nagroda ich wywrotowa
      dzialalnosc.
      Pozdrowienia
      • Gość: Rycho Re: II Prawo Balcerowicza IP: 10.133.128.* 06.01.02, 21:28
        Witam grupę frustratów.Nie przejmujcie sie zbytnio bo szans na doścignięcie
        Balcerowicza nie macie żadnych,a wypisując takie brednie tylko je zmniejszacie.
        • Gość: tex Re: II Prawo Balcerowicza IP: *.tor.pathcom.com 06.01.02, 23:24
          rycho to jest kolo realistow.ty powinienes byc sfrustrowany nienawidzisz
          komuny a balcerka absolwenta komunistycznego uniwersytetu specjaliste od
          gospodarki socjalistycznej z tytulem doktora wreczonego przez prezesa rady
          ministrow prl popierasz .gdzie twoja logika .a moze to frustracja czy nie
          podazasz za biegiem wydarzen
          • Gość: Rycho Re: II Prawo Balcerowicza IP: 10.133.128.* 06.01.02, 23:53
            Sfrustrowany nie jestem bo Balcerek jest prezesem NBP,złotówka szczęśliwie
            trzyma się mocno,a w czasach gdy Balcerek studiował to w Polsce były
            praktycznie same komunistyczne uczelnie.Komuny rzeczywiście nienawidzę głównie
            z tego powodu że przeżyłem pod jej panowaniem większość swojego życia i ich
            obecne opowieści są tylko dalszym ciągiem tych samych pierdoł co wtedy.
            • Gość: TEX Re: II Prawo Balcerowicza IP: *.tor.pathcom.com 07.01.02, 00:26
              Gość portalu: Rycho napisał(a):

              > Sfrustrowany nie jestem bo Balcerek jest prezesem NBP,złotówka szczęśliwie
              > trzyma się mocno,a w czasach gdy Balcerek studiował to w Polsce były
              > praktycznie same komunistyczne uczelnie.Komuny rzeczywiście nienawidzę głównie
              > z tego powodu że przeżyłem pod jej panowaniem większość swojego życia i ich
              > obecne opowieści są tylko dalszym ciągiem tych samych pierdoł co wtedy.

              rychu a wiesz ile pan prezes dostaje rocznie za swoja ciezka prace ---oficjalnie
              1.000.000 us dolars mysle ze on tez jest szczesliwy

              • Gość: Rycho Re: II Prawo Balcerowicza IP: 10.133.128.* 07.01.02, 08:34
                Czy dostaje milion USD tego nie wiem ,wydaje mi się jednak że trochę mniej.Z
                drugiej strony to ile Twoim zdaniem powinien zarabiać szef banku centralnego?
                Jakąś wiedzę w końcu posiada ,dokonania też, wykształcenie większe niż
                zdecydowana większość członków rządu i sejmu.Żeby była jasność-nie jestem
                obrońcą Balcerowicza tylko chodzi mi o w miarę obiektywne przedstawianie jego
                działań.Błędów napewno się nie ustrzegł lecz nie jest postacią jednoznacznie
                negatywną.
              • Gość: wojtas Re: II Prawo Balcerowicza IP: 10.0.100.* 07.01.02, 17:01
                Jak się czegoś nie wie, to się trzyma gębę na kłódkę - ciekawe skąd
                wytrzasnęliście ten 1 mln USD? Łazi taki jeden z drugim i powtarza podobne
                brednie. Balcerowicz zarabia mniej od prezesa pierwszego z brzegu banku
                komercyjnego, co dla mnie jest kompletnym absurdem w kontekście zakresu
                odpowiedzialności. A niejakiemu tow. JOrlowi, życzę szybkiego wyjazdu do kraju
                marzeń - Korei Północnej, gdzie wypasając się na pożywnej trawie będzie mógł
                przyklaskiwać miejscowym przywódcom.
                • Gość: JOrl Re: Dziekuje, wojtas IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.02, 18:57
                  Gość portalu: wojtas napisał(a):

                  > A niejakiemu tow. JOrlowi, życzę szybkiego wyjazdu do kraju
                  > marzeń - Korei Północnej, gdzie wypasając się na pożywnej trawie będzie mógł
                  > przyklaskiwać miejscowym przywódcom.

                  Drogi wojtas.
                  Dziekuje za wskazanie mi Korei Pln jako celu mojego przyszlego zycia. Nie jest to
                  takie glupie. Wiesz, kolego, zawsze pasjonowala mnie technika kosmiczna, a tam
                  moze by mi sie udalo pracowac przy jakies elektronice ich rakiet. Ale niestety
                  musze wziac po uwage, ze amerykanie, w ramach walki z terroryzmem moga znienacka
                  ich zaczac bombardowac. Sadzac po ostatnich 10 latach to jest spore
                  niebezpieczenstwo. Co prawda koreanczycy (ci pln) maja najglupsza fabryke po
                  ziemia, ale mimo wszystko ci amis maja dosyc duze bomby. I dlatego jest
                  niebezpiecznie. Sam rozumiesz.
                  Ale dosc zartow. Mysle, ze czytales jakies moje posty w ktorych mowilem, ze
                  komuna (ale solidna a nie znane nam bezholowie np. gierkowskie) dla zacofanych
                  krajow jest dobra droga. Mowilem tez, ze potem, po zbudowaniu przemyslu, nalezy
                  przejsc na kapitalizm.
                  Widzisz, ostatnio w Niemczech zaczyna sie powoli dyskusja na temat, aby poprzez
                  imigracje z biedniejszych krajow, poprawic stosunki demograficzne spowodowane
                  starzeniem sie spoleczenstwa niemieckiego. W Niemczech jest juz spora liczby
                  turkow, arabow itd. Oni maja duzo dziecia, ktore sa juz w Niemczech urodzone. I
                  teoretycznie moga potem poprzez prace zapewnic rozwoj kraju. I co sie okazuje?
                  Nieprawda! Z uwagi na pryymitywizm ich rodzicow w niemieckich szkolach tez
                  niczego nie osiagaja i nie sa zdolni pracowac w nowoczesnej gospodarce. Jest
                  takie powiedzenie, ze dzieci osiagaja o jeden stopien wyzsze wyksztalcenie jak
                  rodzice. I to najwyzej. Oni potrzebuja 300 lat w tych niemieckich warunkach. USA
                  ma te problemy jeszcze wieksze.
                  A teraz popatrzmy ZSRR. Tam byli ludzie na takim samym stopniu rozwoju jak ci
                  turcy, ktorzy przyjechali do Niemiec. Gdyby mieli sie rozwijac w kapitalizmie,
                  powinien ich czekac los np. indian. Rezerwaty, zarcie z opieki spolecznej,
                  nierobstwo, jednym slowem, zadne perspektywy. A komunizm (Stalin) zabral im
                  dzieci do szkol, wbijal w glowe, ze prymitywizm ich rodzicow jest tym czym jest,
                  czyli zacofaniem, uczyl matematyki do upadlego, i na skok cywilizacyjny
                  potrzebowali bardzo krotkiego czasu.
                  Ja to uwazam za bardzo wazna rzecz. Moze dla Ciebie ludzie prymitywni najlepiej
                  powinni tacy pozostac. A jak podskakuja, to jak z indianami postapic. Np.
                  bombardowac jak psy. Ja mam inne zdanie.
                  Ale jak sie juz osiagnelo odpowiedni poziom mozna przejsc na kapitalizm.
                  Kapitalizm potrafi produkowac ladne krawaty, jogurty itd. ma tez Agencje
                  Towarzyski. Jednym slowem cos dla ludzi. I dlatego jest tez dobry. I mi sie tez
                  podoba. Ale nie dla wszystkich jest dobry. Zobaczymy jak dla Polski.
                  Pozdrowienia

                  • Gość: qqdaq Re: Dziekuje, wojtas IP: *.cors.gov.pl 08.01.02, 20:23
                    Gość portalu: JOrl napisał(a):

                    > Gość portalu: wojtas napisał(a):
                    >
                    > > A niejakiemu tow. JOrlowi, życzę szybkiego wyjazdu do kraju
                    > > marzeń - Korei Północnej, gdzie wypasając się na pożywnej trawie będzie mó
                    > gł
                    > > przyklaskiwać miejscowym przywódcom.
                    >
                    > Drogi wojtas.
                    > Dziekuje za wskazanie mi Korei Pln jako celu mojego przyszlego zycia. Nie jest
                    > to
                    > takie glupie. Wiesz, kolego, zawsze pasjonowala mnie technika kosmiczna, a tam
                    > moze by mi sie udalo pracowac przy jakies elektronice ich rakiet. Ale niestety
                    > musze wziac po uwage, ze amerykanie, w ramach walki z terroryzmem moga znienack
                    > a
                    > ich zaczac bombardowac. Sadzac po ostatnich 10 latach to jest spore
                    > niebezpieczenstwo. Co prawda koreanczycy (ci pln) maja najglupsza fabryke po
                    > ziemia, ale mimo wszystko ci amis maja dosyc duze bomby. I dlatego jest
                    > niebezpiecznie. Sam rozumiesz.
                    > Ale dosc zartow. Mysle, ze czytales jakies moje posty w ktorych mowilem, ze
                    > komuna (ale solidna a nie znane nam bezholowie np. gierkowskie) dla zacofanych
                    > krajow jest dobra droga. Mowilem tez, ze potem, po zbudowaniu przemyslu, nalezy
                    >
                    > przejsc na kapitalizm.
                    > Widzisz, ostatnio w Niemczech zaczyna sie powoli dyskusja na temat, aby poprzez
                    >
                    > imigracje z biedniejszych krajow, poprawic stosunki demograficzne spowodowane
                    > starzeniem sie spoleczenstwa niemieckiego. W Niemczech jest juz spora liczby
                    > turkow, arabow itd. Oni maja duzo dziecia, ktore sa juz w Niemczech urodzone. I
                    >
                    > teoretycznie moga potem poprzez prace zapewnic rozwoj kraju. I co sie okazuje?
                    > Nieprawda! Z uwagi na pryymitywizm ich rodzicow w niemieckich szkolach tez
                    > niczego nie osiagaja i nie sa zdolni pracowac w nowoczesnej gospodarce. Jest
                    > takie powiedzenie, ze dzieci osiagaja o jeden stopien wyzsze wyksztalcenie jak
                    > rodzice. I to najwyzej. Oni potrzebuja 300 lat w tych niemieckich warunkach. US
                    > A
                    > ma te problemy jeszcze wieksze.
                    > A teraz popatrzmy ZSRR. Tam byli ludzie na takim samym stopniu rozwoju jak ci
                    > turcy, ktorzy przyjechali do Niemiec. Gdyby mieli sie rozwijac w kapitalizmie,
                    > powinien ich czekac los np. indian. Rezerwaty, zarcie z opieki spolecznej,
                    > nierobstwo, jednym slowem, zadne perspektywy. A komunizm (Stalin) zabral im
                    > dzieci do szkol, wbijal w glowe, ze prymitywizm ich rodzicow jest tym czym jest
                    > ,
                    > czyli zacofaniem, uczyl matematyki do upadlego, i na skok cywilizacyjny
                    > potrzebowali bardzo krotkiego czasu.
                    > Ja to uwazam za bardzo wazna rzecz. Moze dla Ciebie ludzie prymitywni najlepiej
                    >
                    > powinni tacy pozostac. A jak podskakuja, to jak z indianami postapic. Np.
                    > bombardowac jak psy. Ja mam inne zdanie.
                    > Ale jak sie juz osiagnelo odpowiedni poziom mozna przejsc na kapitalizm.
                    > Kapitalizm potrafi produkowac ladne krawaty, jogurty itd. ma tez Agencje
                    > Towarzyski. Jednym slowem cos dla ludzi. I dlatego jest tez dobry. I mi sie tez
                    >
                    > podoba. Ale nie dla wszystkich jest dobry. Zobaczymy jak dla Polski.
                    > Pozdrowienia
                    >



                    Kupa fajnych przykładów tyle ze po prostu nieprawdziwych, Jorlu drogi! skądeś to
                    wzion chyba z głowy, bo do faktów to nijak niepodobne. Kraje, które nigdy nie
                    próbowały eksperymentów z żaddnymi realnymi socjalizmami (Malezja, Hong-Kong,
                    Singapur, itd) mają obecnie około dwu, anawet trzykrotnie wyższy PKB niż kraje
                    które jakieś 40 lat temu miały identyczny, a nawet wyższy PKB (Indonezja, Chiny,
                    Kuba) W Reichu drugie i trzecie pokolenie emigrantów czesto stanowi większość
                    średniego i wyższego personelu technicznego w takich firmach jak GM, Thyssen,
                    Siemens, AEG, VULKAN, BMW. Jakoś nie słyszałem aby zatrudniono ich tylko dlatego
                    że dobrze kebab robią. A konstruktorom rakiet w Korei Północnejnależą się słowa
                    uznania za doskonałość osiągniętą w rozwijaniu konstrukcji V2
                    • Gość: JOrl Re: Dziekuje, wojtas IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.02, 17:50
                      Drogi qqdaq, dlaczego mowisz, ze moje przyklady sa nieprawdziwe, wziete z mojej
                      glowy. Wlasnie niedawno czytalem wywiad z jednym profesorem niemieckim,
                      fachowcem od rozwoju ludnosci. On twierdzi na podstawie badan to co ja
                      napisalem o dzieciach imigrantow do Niemiec. Wcale nie znaczy, ze nie ma
                      wyjatkow, ale pisze ze ci imigranci do Niemiec bardziej obciazaja budzety
                      socjalne jak je finansuja. A mialo byc inaczej. Moge Ci opowiedziec z wlasnego
                      doswiadczenia, ze w firmie niemieckij w ktorej pracuje na przestrzeni sporo lat
                      szukalismy od czasu do czasu poprzez ogloszenia mlodych inzynierow elektronikow
                      na stanowiska konstruktorow. W ten sposob mysle, ze przewinelo mi sie przez
                      rece co najmniej 50 ludzi z ktorymi rozmawialem. I mimo, ze wielu mlodych w
                      Niemczech jest pochodzenia turecko/arabskiego nie byl ZADEN taki. Moze
                      przypadek, prawda?. Tez, jako ze sluzbowo jezdze po innych fabrykach w
                      Niemczech i widze ich biura konstrukcyjne, jakos tez ich tym nie ma. Nie mowie,
                      ze nie studiuja, ale te najtrudniejsze zawody (matematyka, fizyka) jest ich
                      duzo mniej jak by to musialo wynikach z demografi. Niestety, czesto dzieci
                      emigrantow z Polski tez nie sa duzo lepsi. I ta polska imigracja do Niemiec,
                      obawiam sie, ze tez bardziej obciaza kasy socjalne, jak do nich daje. Istnieje
                      cos takiego, jak tradycyjne, nabrane poprzez pokolenia, to poczucie obowiazku.
                      Zachod na to potrzebowal 300 lat. A ludzie z nizszych kregow kulturowych tego
                      czasu nie maja. Jego tez. Nie jest wesolo, prawda? A jakie rozwiazanie?
                      Przytoczylem przeciez ZSRR. Pomysl, kolego. Te ludy mieszkajace na poludniowych
                      krancach bylego ZSRR sa czesto takie same, jakie mieszkaja w obecnej Turcji,
                      Iranie itd. Te same plemiona. Minelo 80 lat. I co? Te plemiona w Iranie itd.
                      jak ma ktos 4 klasy to juz naukowiec, prawda?. A po drugiej stronie granicy,
                      dzieki stalinowaskiej komunie, osiagneli czesto swiatowa czolowke. Naturalnie
                      nie w myciu zebow, ladnego jedzenia przy stole, ale w technice itd. Czyli w tym
                      najwazniejszym dla narodu. Bo przemysl jest najwazniejszy przeciez. To jest
                      podstawa potegi Zachodu.
                      Co do tych ludow z poludnia ZSRR naturalnie mozna ich cofnac kulturalnie. I to
                      sie teraz robi. Czeczency itd. Wojny sa na to bardzo dobra metoda. A ludzi sie
                      daje napuszczac.
                      Co do Korei Pln. Pisalem, ze USA moga ich w kazdej chwili bombardowac. I to nie
                      jest wyssane z palca. A dlaczego? Wlasnie poprzez rakiety! To sie ukrywa, ale
                      wyglada to na prawde, ze oni wystrzelili juz jednego sputnika. I sprzedaja
                      silniki do rakiet np. Iranowi. Dlatego sa dla USA grozni, poniewaz te rakiety
                      moga dosiegnac jej terytorium. Z V2 nie maja nic wspolnego. Taka jest prawda.
                      Co do Hong-Kongow, Singapurow itd. Ich produkt na glowe jest dosyc wysoki, ale
                      polega na tym, ze pracuja jako robotnicy za nedzne grosze w fabrykach
                      kierowanych prze ludzi z Zachodu. Dla nich pozostaje niewiele. Klepia biede. No
                      ale nie maja innego wjscia. Dogonic przemysl zachodni jest w takich warunkach
                      bardzo trudno. Cos mi sie wydaje, ze Polska maszeruje w takim kierunku. Po
                      prostu swiat jest troche bardziej skomplikowany, jak sie dobrze przyjrzec i
                      pomyslec drodzy koledzy. A najgorsze sa tabu, ktore sobie ludzie sami stawiaja.
                      Np. komuna be., kapitalizm cacy. Chociaz, jak mowilem, mi sie kapitalizm
                      podoba. Dobrze sie w nim czuje. Ale widze jego wady i ograniczenia. Nie tak jak
                      wielu innych.
                      Nie wszystko, ale narazie.
                      Pozdrowienia

                  • Gość: Leszek Re: Dziekuje, wojtas IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.01.02, 10:29
                    Jorl, myślałem, że twój poprzedni post, to kpina. Czyżbym sie pomylił? Jeśli
                    tak, to znaczy że jesteś nieuleczalnym utopistą. Szkoda
      • Gość: Thierry Re: II Prawo Balcerowicza IP: 10.10.6.* 07.01.02, 14:21
        Balcerowicz to przeciez CAVALLO Europy Wschodniej. Dla przypomnienia. Cavallo
        byl na przelomie lat 80 i 90-tych Ministrem Finansow w Argentynie. Wspolnie
        z Balcerowiczem byl chwalony, stawiany za wzor i .. a jakze ... licznie
        nagradzany, za cud gospodarczy w Argentynie prestizowymi nagrodami w pelni
        kontrolowanymi przez IMF, World Bank i "niezalezne" instytucje finansowe i
        wyspecjalizowane w analizach gospodarczych i rynkowych. Dzisiaj w Argentynie
        jeknelo. Dewaluacja peso o 40% !!!!. Brawo !!! Eksperyment sie udal !!!
        Mozna go skutecznie powielac.
        • Gość: Rycho. Re: II Prawo Balcerowicza IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.01.02, 15:09
          Thierry,z tą różnicą,że w polsce złotówka za Balcerowicza cały czas się umacnia
          i nic nie wskazuje na zmianę trendu.Na razie nie widzę szans na kryzys podobny
          do argentyńskiego.
        • Gość: qqdaq Re: II Prawo Balcerowicza IP: *.cors.gov.pl 08.01.02, 20:31
          Gość portalu: Thierry napisał(a):

          > Balcerowicz to przeciez CAVALLO Europy Wschodniej. Dla przypomnienia. Cavallo
          > byl na przelomie lat 80 i 90-tych Ministrem Finansow w Argentynie. Wspolnie
          > z Balcerowiczem byl chwalony, stawiany za wzor i .. a jakze ... licznie
          > nagradzany, za cud gospodarczy w Argentynie prestizowymi nagrodami w pelni
          > kontrolowanymi przez IMF, World Bank i "niezalezne" instytucje finansowe i
          > wyspecjalizowane w analizach gospodarczych i rynkowych. Dzisiaj w Argentynie
          > jeknelo. Dewaluacja peso o 40% !!!!. Brawo !!! Eksperyment sie udal !!!
          > Mozna go skutecznie powielac.



          Skleroza rypie Thierry małe kalendarium:
          Cavallo przestał być ministrem finansów w 1992 roku, ściagnieto go 11 miesięcy
          temu jak wszystko już się sypało. I porównaj pociągniecia Balcerowicza i Cavallo
          najlepiej w formie tabelki, wtedy przestaniesz dziwne rzeczy wypisywać. A co
          wspólnego ma system finansowy Polski i Argentyny? Ale co ja cię będę przekonywał,
          mając do wyboru między faktami a lewicową alternatywą wybierzesz la
    • Gość: Giles Re: II Prawo Balcerowicza IP: 62.154.238.* 07.01.02, 13:10
      drogi tow. janie,
      pieknie to wymysliliscie z tym balcerowiczem. bystrzak jestescie.

      z bolszewicko-narodowym pozdrowieniem


    • Gość: Józef Re: II Prawo Balcerowicza IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 18:43
      Myślę, że zasługi Balcerowicza w niszczeniu naszej gospodarki są rzeczywiście
      ogromne. Nie można jednak zapominać o całym szeregu innych "ekonomistów"
      wiernie realizujących jego pomysły (np. Kołodko, Olechowski, Belka). Nie można
      zapomnieć również o naszej byłej pani prezes NBP.
    • Gość: Lechu Re: II Prawo Balcerowicza IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.02, 19:30
      Psy szczekają, karawana idzie dalej.

      Poujadajcie sobie, głąby. Ciekawe, może niktórym z Was, barany, wydaje się, że
      Balcerowicz czyta te Wasze wypociny? Łysenki ekonomii, na szczęście nie macie
      władzy i jej mieć nie będziecie. Swiat bowiem do głupców rzadko należy, i są to
      anomalie historyczne, które na ogół źle się kończą.

      Wasze ździwienie niezmienną admiracją Balcerka na Zachodzie jest wprost
      proporcjonalne do przepaści cywilizycyjnej, która Was dzieli od Zachodu. Skoro
      nie potraficie strawić wiedzy na poziomie 1 roku ekonomii, pozostają Wam już
      tylko jakieś żałosne, wieśniacze wariacje na temat protokołów mędrców Syjonu.

      Większość z Was jest dowodem na tezę, że każdego można nauczyć pisać, ale nie
      każdego warto.

      • Gość: Dziku Re: II Prawo Balcerowicza IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 07.01.02, 20:16
        Drogi Cwaniaczku Lech !
        Popytaj Ludzi pracujących we wspaniałych firmach z udziałem kapitału
        zagranicznego jak się transferuje zyski z Polski. Aż huczy !!!
        Super dla rozwoju Polski !
        • Gość: Rycho Re: Do Dzika IP: 10.133.128.* 07.01.02, 22:23
          A co Balcerowicz ma do tego?
        • Gość: Lechu Re: II Prawo Balcerowicza IP: *.dip.t-dialin.net 08.01.02, 00:00
          Od tego ujadania już zapomnialeś o czym rozmowa.

          Typowy egzemplarz: głupio i nie na temat.
        • Gość: cybula Re: II Prawo Balcerowicza IP: *.cors.gov.pl 08.01.02, 20:34
          jak podatki będą mniej bandyckie to transfer będzie szedł w inną stronę
        • Gość: żłób Re: II Prawo Balcerowicza IP: *.cors.gov.pl 08.01.02, 20:35
          Gość portalu: Dziku napisał(a):

          > Drogi Cwaniaczku Lech !
          > Popytaj Ludzi pracujących we wspaniałych firmach z udziałem kapitału
          > zagranicznego jak się transferuje zyski z Polski. Aż huczy !!!
          > Super dla rozwoju Polski !
          >


          czyje zyski, tego forsa mogą sobie transferować gdzie chcą bo to ich prawo

          • Gość: zet Re: II Prawo Balcerowicza IP: *.tor.pathcom.com 09.01.02, 17:19
            wszyscy kradna pod latarnia i nikt nikogo nie widzi.
            polscy ekonomisci dziela sie na tych co wyjechali i na tych co w polsce
            pozostali.ci co wyjechali sprzedaja hamburgery lub sprawuja kierownicze
            stanowiska jako dozorcy -sprzatacze w budynkach mieszkalnych ,poniewaz wiedza i
            dyplom nic im nie daje.a zachodnie panstwa ich nie uznaja.
            druga grupa pozostajaca w polsce, ma dyplomy przez polske uznawane i dlatego
            zajmuja np stanowiska prezesow nbp.mowie o absolwentach tej samej uczelni
            II prawo bezwzglednej sprawdzalnosci nabytej wiedzy
    • Gość: gorbi4 Balcerek a II prawo Newtona IP: 195.216.121.* 08.01.02, 10:15
      Biedaczek! Zapomniał tylko, że znacznie starsze jest II prawo Newtona: Każda
      akcja powoduje reakcję o tym samym natężeniu tyle, że skierowaną przeciwnie.
      • Gość: Rycho Re: Balcerek a II prawo Newtona IP: 10.133.128.* 08.01.02, 10:42
        Gorbi 4,a komu ten Balcerowicz tak zaszkodził że potrzebna jest reakcja.Jeśli
        masz konkretne argumenty to je przedstaw tylko bez sloganów wymyślanych przez
        naszych niedouczonych polityków.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja