Dodaj do ulubionych

coś za coś

03.06.11, 14:26
Tak sobie myślę że w życiu zawsze chyba jest coś za coś. Na przykład: masz siłę – nie masz czegoś innego (bywa że wrażliwości).
Ktoś z bogatą wyobraźnią częściej zostanie nazwany artystą – ale i tchórzem. Ktoś z ubogą wyobraźnią rzadziej zostanie nazwany artystą – ale i tchórzem rzadziej.
Znam himalaistę który zdobył dwa ośmiotysięczniki, a nie jest w stanie rozpoznać wartości w muzyce.
Ktoś zdobywa stanowisko szefa światowego banku – bo lubi zdobywać. Ktoś trafia do więzienia za molestowanie – bo lubi zdobywać.
Buldożer jest dobrodziejstwem dla budowy nowych dróg ale staje się kupą złomu kiedy trzeba przesadzić różę.
Ferrari to delikatny i bardzo złożony samochód – wymaga starannego i specjalistycznego serwisu. A Syrenka radziła sobie bez troskliwej opieki. Wolelibyście jeździć Syrenką czy Ferrari? :)
Są komandosi i są ludzie którzy muszą serwisować się u psychiatrów. Bo ich psychika jest BARDZIEJ ZŁOŻONA. Ale – coś za coś :)
Obserwuj wątek
    • adriana_ada Re: coś za coś 03.06.11, 15:22
      Taaaaaaaaaak, oko za oko, zab za zab, a dupa za pieniadze ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka