Dodaj do ulubionych

co by było gdyby

20.05.04, 12:49
a teraz pytanie:
co byście zrobiły gdybyście mogły (tzn. gdyby nie było barier pieniędzy,
czasu i reszty)?
chodzi mi o to co miałybyście ochotę zrobić ale nie zrobicie bo to tamto czy
siamto?
ja bym ruszyła do południowej ameryki chyba :-)
Obserwuj wątek
    • horlaa Re: co by było gdyby 20.05.04, 16:12
      ojej, jaki kolejny fajny wątek! podoba mi się! :)

      ja bym wyruszyła w podróż dookoła świata chyba. ale tak na zasadzie: zajrzę tu, wrócę, zajrzę tam, wrócę. nie tak ciągiem, tylko żeby rozłożyć to w czasie.
      aha! pisałabym książki.
      zrobiłabym jakieś super studia z dziedziny fotografii :)
      wydawałabym moje książki, i moje wiersze :)
      + dużo przyziemnych rzeczy typu: kupiłabym sobie mieszkanko w centrum, a nad morzem mały domeczek, ciuchy, skuter, itp :)
      zrobiłabym sobie operację oczu żeby znów dobrze widzieć
      założyłabym gazetę, albo jakąś firmę, i nie bałabym się, że upadnie czy splajtuje, bo przecież miałabym z czego żyć :)

      dużo materialnych rzeczy... dużo zależy od forsy... ot taka refleksja.

      • naughty.by.nature Re: co by było gdyby 21.05.04, 09:50
        hej hej
        oj jak przeczytałam horlaa twój opis to oczywiście stwierdziłam, że wyjechanie
        do ameryki płd. nie jest jedynym marzeniem :-)
        i dlatego chciałabym dodać co następuje:
        skończyłabym jeszcze prawo, ekonomię rolnictwa albo inną ekonomię, zarządzanie
        zasobami ludzkimi,
        nauczyłabym się perfekt hiszpańskiego, szwedzkiego, rosyjskiego, francuskiego,
        mieszkałabym w różnych krajach tak przez dwa lata, a później jechała mieszkać
        do następnego kraju, uczyłabym się języka danego kraju i zwiedzała jak
        najwięcej, poznawała ludzi,
        założyłabym bar kawowy w suwałkach, serwowałabym za śmieszne pieniądze kawę,
        ciastka, pączki, placki wiśniowe (taki trochę bar a la twin peaks :-)). na
        ścianach baru byłyby różne komiksy, leciałaby super muzyczka, byłaby to duża
        powierzchnia, którą można byłoby wykorzystać na seanse filmów dziwnych,
        różnych, pokręconych, ładnych, ciekawych. :-)
        zadbałabym o swój wygląd (akurat to chyba moge i teraz). kupiłabym sobie trochę
        fajnych ciuchów. nie dużo ale jakiś fajnych. zrobiłabym sobie fajny fryz i
        nauczyła się w końcu makijaż.

        właśnie zacęłam się zastanawiać czy części rzeczy przypadkiem nie mogę wcielić
        w życie?
        muszę pomyśleć :-)
        pozdrawiam
        • horlaa Re: co by było gdyby 21.05.04, 12:37

          co do tej kawiarni, to jak już ją otworzysz to chętnie wpadnę na kawę, ok? :)


          naughty.by.nature napisała:

          > właśnie zacęłam się zastanawiać czy części rzeczy przypadkiem nie mogę wcielić
          > w życie?
          > muszę pomyśleć :-)

          ja tak samo.
          może i pieniądze często są barierą ale czasami... jednak da się coś wymyślić. ważne, to chcieć. :)

          moje pierwsze marzenie: min. rok spędzony w Krakowie - jesienią wprowadzam w czyn. nie mam forsy i znajomości, ale co tam ;) będzie dobrze.

          pozdrawiam
    • vitta Re: co by było gdyby 21.05.04, 15:55
      A dlaczego akurat w Suwałkach??:)
      Ja bym wydała kasę na to,żeby kupić domek mały w małym mieście (np.Suwałkach)
      lub na wsi w pobliżu niedużego miasta,gdzie mieszkalibyśmy sobie z moim
      przyszłym mężem i moimi przyszłymi dziećmi, z internetem, garażem na 2
      samochody, gdzie mój mąż mógłby sobie dłubać przy swoim wymarzonym uazie czy
      innym starym terenowym wózku, ogródkiem.Tak żeby w tym miasteczku było miejsce,
      gdzie mogłabym pracować a mój mąż miałby tez klientów.Mogłabym robić zawodowo
      to, co lubię nie przejmując się małymi zarobkami i nie będąc zmuszona do
      dodatkowej pracy w wolnym czasie, poświęcałabym go rodzinie i
      przyjaciołom.Mielibyśmy masę kotów i psów oraz 2-3 dzieci.W wolnym czasie
      podróżowalibyśmy po świecie ale też po Polsce odwiedzając przyjaciół i
      rodzinę.Kupowalibyśmy dużo książek.Na pewno dbałabym o siebie, mogłabym kupować
      sobie fajne ciuchy, chodzić do kosmetyczki, fryzjera, kupowac sobie nawet
      drogie leki, żeby być dłużej młodą, piękną i zdrową.To na razie tyle.
    • neeki Re: co by było gdyby 22.05.04, 22:07
      ja sie wybieram do pld ameryki , do Brazylii konkretnie. tylko musze jeszcze
      troche uzbierac na bilet ;) na miejscu bedzie OK bo moj facet jest stamtad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka