mona.blue 22.10.11, 14:40 Co myslicie na temat cichych dni? Czy miewacie takie w związkach? Jak im zaradzić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
to.niemozliwe Re: Ciche dni 22.10.11, 15:16 Mona, jest taka metoda odzyskiwania utraconej lub niemożliwej do osiągnięcia intymności (emocjonalnej) w związku. Można ją stosować, jeśli partnerzy osiągna pewien stan zawieszenia komunikacji, owe ciche dni i jednocześnie żadne nie jest w stanie przełamac impasu droga perswazji wobec partnera. Jest to rodzaj wzajemnej introspekcji, cofnięcia się wstecz, uczynienia świadomie redukcji poziomu napiecia poprzez odwolanie się do dosyć pierwotnych i naturalnych emocji. Otóż, inicjatorem zwykle jest ten z partnerów, który jest dojrzalszy lub ma wiekszą inteligencję emocjonalną. Taka osoba, wykorzystując sposobną porę, np. wieczorem, bez świadków, nie wtedy, kiedy drugi partner jest zajęty, nie kiedy jest poirytowany np. pracą lub innym bodźcem, dajmy na to...wkurzającą audycją w TV...a więc w dobrym momencie - ten partner inicjuje położenie się lub usiąście obok siebie i przytulenie się. Ale nie na sekundę, tylko naprawdę długie, conajmniej kilkuminutowe przytulanie się, tak, żeby wyspokoić oddechy, dac czas podziałać nawzajem swoim feromonom.Do tego czasu nie powinno się rozmawiać. Nastepnym krokiem jest odczucie znacznego opadnięcia złych emocji, relaksacji, bezpieczeństwa i bliskości. Wtedy jest wazny moment, zeby przekazać swoje , wywołane przytulaniem odczucia partnerowi - wyrazic zadowolenie, to jak jest wazny i ile radosci przynosi jego bliskosc i poczucia bezpieczenstwa. Nastepnym krokiem jest podjęcie rozmowy nad wspólnym znalezieniem sposobu rozwiązania problemu w atmosferze tej zaistnialej juz intymnosci. Dopoki tej atmosfery, autentycznie odczuwanej nie ma - nie powinno sie poruszac problemu. Dobrze, jesli metoda jest znan partnerowi i rozumie jej przesłanie! Bywa, ze trzeba kilka razy lub przez kilka dni potwarzać pierwszy etap - przytulania, bo redukcja agresji i lekow trwa dlugo, bywa, ze trzeba kilka razy mowic partnerowi co sie czuje, zeby wreszcie i on przyznał to samo. To moze potrwać. TO nie jest kwestia 3 minuty polezymy, 1 sobie pokadzimy, a potem....znów sie zetniemy ;). Odbudowanie intymnosci jest konieczne, zeby umiec spojrzec na problem oczami partnera bez przypisywania mu zlych motywacji. Co ciekawe - z czasem ma miejsce antycypacyjna reakcja spelniająca - partnerzy, ktorzy dbaja o intymnosc i wypracuja ten model wspolnego rozwiązywania konfliktow porozumiewają sie, co zdumiewa otoczenie "bez słów", jedynie odczytując z twarzy swoje wzajemne stanowisko. :) Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Ciche dni 22.10.11, 18:23 nie wiem co to są ciche dni. to jest jakiś nawis kulturowy. stwierdziliśmy równolegle, że mieliśmy kwasy w maju, ale genezy i szczegółów wcale nie jest łatwo sobie przypomnieć, więc wniosek jest taki, że to ma niewielkie znaczenie. mówimy sobie gorzkie rzeczy. żartujemy po świńsku i wszystko ma bardzo krótki zasięg. ktoś się rozkłapie na jakiś temat, a potem i tak mu głupio, że kłapał. o nastrój wystarczy zatroszczyć się proponując herbatę w drugim podejściu. jak trzaśnie drzwiami za mną, to wiem, że i tak mam siedem opcji zagospodarownia sobie własnego czasu.zajmę sę dziećmi, a one i tak dadzą do zrozumienia, że nie chcą żebyśmy się ścierali. foch nie ma sensu. jedno i drugie musi być potężną świnią, żeby uprawiać skutecznie te ciche dni. Odpowiedz Link Zgłoś
krytyk2 Re: Ciche dni 22.10.11, 21:47 myslimy ,ze jedni je mają a inni nie. to zależało od związku. one sie konczą wczesniej lub póxniej-to jest wlasciwe lekarstwo na ciche dni;P Odpowiedz Link Zgłoś
coill ciche tygodnie - miesiące 26.11.11, 09:21 a co na ten temat?:D bo u mnie w zyciu ciche dni zadko są dniami, to zawsze przeciaga sie na tygodnie hehe bez wzgledu kto po stronie przeciwnej :( Odpowiedz Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: ciche tygodnie - miesiące 26.11.11, 09:50 Jak tygodnie, to bym powiedzial, ze jakies glebokie, wewnetrzne zmagania toczy w sobie jedno z partnerow. Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Ciche dni 27.11.11, 23:57 Zwykle przeżywanie żalu jest związane z cichymi dniami. Im szybciej się to rozumie tym krócej trwają takie dni. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
gadagad Re: Ciche dni 28.11.11, 00:04 Ciche dni? To agresja i znęcanie się. Do tego w celu.Psychologiczny łomot, jak ktoś nie ma na ręczny. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: tichsze budiesz- dalsze jediesz. 28.11.11, 13:46 o no prosze i mona zaniemowila ( ma ciche dni?) normalnie tydzien jak nie skrobnela w sprawie ani slowa. myslisz gada, ze sie nad nami psychicznie zneca? Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 Re: Ciche dni 28.11.11, 15:51 jest taki typ ludzi który "karze chłodem" To taka sam forma przemocy jak bicie , tyle ze psychiczna Różnica jest też taka że karzący czuje ze jest ofiarą a milczenie formą obrony Dla przewrażlwionego gościa coś co mu się nei spdooba jest odczuwane z taka intensywnością że kiedy reaguje - reaguje proporcjonalnie ze swoim odczuwaniem i to jest straszne Poza tym wśród Polaków obrażanei się jest też często niegroźną formą dąsów i domagania się więcj uwagi szczególnie ze strony kobiet i wtedy nie ejst to forma przemocy Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Ciche dni, swietlne lata 28.11.11, 18:27 wiesz co solar, strasznym jest dzielenia na role integralnej osobowosci. silowym zezowaniem rozbieznym, oraz proba testowania iteligencji przez myslenie na zasadzie kat- ofiara. nieumiejetnoscia analizy i syntezy przez celowe zaburzenie jednoznacznosci -pojec i definicji - wlasciwego stosunku ja - swiat- ja; oraz braku logicznego myslenia: (ja)-przyczyna,(inni)- skutek, (ja)-odpowiedzialnosc. -uzaleznienia od ego i tylko jego percepcji (widzimisia)czyli - nieumiejtnosci wyciagania prawidlowych wnioskow. poza wszystkim juz, takie "rolowanie" ma bezposredni wplyw na tworzenie zwyklych codziennych postaw w nielogiczne np matki - polki, czarni -zlo; jest wiec falszowaniem prawdziwych stosunkow miedzyludzkich , poglebianiem podzialow (destruujacych integralnosc) ekosystemu, zas gatunek ludzki ( (naturalnie przeciez ulomny) wpychajacych w totalna alienacje i bledne kolo. a propos blednego kola, czyli zaburzonego blednika:) czy wiesz,ze wyhodowano nowa rase golebi ( pocztowych), ktorej glowna zaleta nie jest juz latanie na azymut i na czas, tylko zabawianie hodowcy, przez testowanie- tak by skolowany (na pewnej wysokosci) golebi blednik nakazal "ratowanie sie" ptakom, przez pikowanie i malownicza beczke, a pozniej sruba- w bruk ! (?) Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 Re: Ciche dni, swietlne lata 28.11.11, 21:09 integralności jabłka nie zabija badanie jego składu, liczenie w nim mitochondriów i sposobu zakładania ścian komórkowych jak pięknie pisał Richard Dawkins w "rozplataniu tęczy" wiedza pogłębia zachwyt a nie zabija go ani upraszcza do punktu rozczarowania co zaś do logiki to wystarczy posłuchać TV aby zobaczyć jak niemądrzy zarzucają brak logiki osobom których toku nie pojmują poza tym jak może wiesz logika w swej cudowności potrafi sama sobie zaprzeczyć :) wielka hojność Twych krytycznych ocen wskazuje raczej na monotonię jakiejś skazy niż bogactwo wątpliwości i pytań Nie mniej pozostawiam bo dawno nie było mnie tu a krainy i postaci z przeszłości wzruszają Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Ciche dni, swietlne lata 29.11.11, 00:55 bronciepanie boze solaris, bym wierzaca bedac nie przyjmowala do swiadomosci newtonowskich argumentow nadajacych duchowego znaczenia czlowieczej wiedzy, a orbitom wlasciwosci ukladu slonecznego,,, ale badanie integralnosci jablka przez romantyczne rozszczepianie jego mitochondrinow na sciany komorkowe i porownywania z wrazliwoscia czlowieka jest,,, wulgarna mitomania. Odpowiedz Link Zgłoś
gadagad Re: Ciche dni 28.11.11, 22:47 Co możesz powiedzieć o partnerze, który milczy i myśli- ale mu w doopę daję, ale cierpi, ale się skręca, już mi nie podskoczy? Co innego, powiedzenie, przepraszam, ale twoje zachowanie mnie wykoleiło, muszę to przetrawić a twoja ingerencja mi przeszkadza w dojściu do siebie, zostaw mnie na chwilę. Chwilę, a ponieważ chcę być z tobą, to o tym pogadamy. Odpowiedz Link Zgłoś