Dodaj do ulubionych

Sens życia

29.01.12, 12:15
Co stanowi dla Was sens życia?
Obserwuj wątek
    • nazzilla Re: Sens życia 29.01.12, 13:53
      Dzieci, bliscy, no i oczywiscie kasa, ktora pozwoli na godne, sensowne zycie.
      • 7zahir Re: Sens życia 29.01.12, 14:38
        Zgadzam się z sentencją, którą słyszałam w filmie "Ostatni samuraj":
        Sens życia jest w każdym oddechu, w każdym łyku herbaty.
        • nazzilla Re: Sens życia 30.01.12, 18:09
          7zahir napisała:

          > Zgadzam się z sentencją, którą słyszałam w filmie "Ostatni samuraj":
          > Sens życia jest w każdym oddechu, w każdym łyku herbaty.

          Sorry, do mnie jakos nie przemawia patetyzm rodem z Hollywood.
          Natomiast kazdemu wg potrzeb, jezeli Ci odpowiada, to oddychaj, pij herbate i ciesz sie zyciem. Ja mam inne priorytety.
          • 7zahir Re: Sens życia 31.01.12, 10:09
            nazzilla napisała:

            > 7zahir napisała:
            >
            > > Zgadzam się z sentencją, którą słyszałam w filmie "Ostatni samuraj":
            > > Sens życia jest w każdym oddechu, w każdym łyku herbaty.
            >
            > Sorry, do mnie jakos nie przemawia patetyzm rodem z Hollywood.
            > Natomiast kazdemu wg potrzeb, jezeli Ci odpowiada, to oddychaj, pij herbate i c
            > iesz sie zyciem. Ja mam inne priorytety.>

            Twoje życie - Twoje prawo.
            • nazzilla Re: Sens życia 31.01.12, 16:55
              7zahir napisała:

              > nazzilla napisała:
              >
              > > 7zahir napisała:
              > >
              > > > Zgadzam się z sentencją, którą słyszałam w filmie "Ostatni samuraj"
              > :
              > > > Sens życia jest w każdym oddechu, w każdym łyku herbaty.
              > >
              > > Sorry, do mnie jakos nie przemawia patetyzm rodem z Hollywood.
              > > Natomiast kazdemu wg potrzeb, jezeli Ci odpowiada, to oddychaj, pij herba
              > te i c
              > > iesz sie zyciem. Ja mam inne priorytety.>
              >
              > Twoje życie - Twoje prawo.

              Dokladnei tak, lecz moze postawa moja wynika rowniez z tego, ze nie pije herbaty, bo powoduje u mnie kamien na zebach, z ktorym ciezko jest pozniej walczyc;)
              • 7zahir Re: Sens życia 03.02.12, 11:50
                nazzilla napisała:
                Dokladnei tak, lecz moze postawa moja wynika rowniez z tego, ze nie pije herbat
                > y, bo powoduje u mnie kamien na zebach, z ktorym ciezko jest pozniej walczyc;)>


                Pij zieloną. Ma wiele zalet.
                :-)
          • 7zahir Re: Sens życia 31.01.12, 10:09
            nazzilla napisała:

            > 7zahir napisała:
            >
            > > Zgadzam się z sentencją, którą słyszałam w filmie "Ostatni samuraj":
            > > Sens życia jest w każdym oddechu, w każdym łyku herbaty.
            >
            > Sorry, do mnie jakos nie przemawia patetyzm rodem z Hollywood.
            > Natomiast kazdemu wg potrzeb, jezeli Ci odpowiada, to oddychaj, pij herbate i c
            > iesz sie zyciem. Ja mam inne priorytety.>

            Twoje życie - Twoje priorytety :-)
    • sabinac-0 Re: Sens życia 29.01.12, 16:20
      Nie wiem.
      • mona.blue Re: Sens życia 30.01.12, 16:43
        sabinac-0 napisała:

        > Nie wiem.
        >
        Podobno trudno żyć, jak nie widzi się sensu życia.
        • sabinac-0 Re: Sens życia 30.01.12, 17:00
          mona.blue napisała:

          > Podobno trudno żyć, jak nie widzi się sensu życia.
          >
          A co dokladnie nazywasz "sensem zycia"?

          P.S. Jestem sklonna uzywac raczej sformulowania "jakosc zycia".
          • mona.blue Re: Sens życia 30.01.12, 17:45
            sabinac-0 napisała:


            > A co dokladnie nazywasz "sensem zycia"?
            >
            > P.S. Jestem sklonna uzywac raczej sformulowania "jakosc zycia".
            >

            Sensem życia jest dla mnie coś/ktoś, dla czego/kogo warto żyć. Może też to być jakaś misja, cel, który mamy w życiu.
          • mona.blue Re: Sens życia 30.01.12, 19:25
            Sabina, polecam mój ostatni wpis na blogu dotyczący powołania - sensem życia jest chyba nasze powołanie.
            • sabinac-0 Re: Sens życia 31.01.12, 22:37
              Juz podalas ze trzy definicje "sensu zycia", tak na szybko, wiec chyba nie bardzo wiesz co konkretnie ten "sens zycia" oznacza.
              • abmiros Re: Sens życia 01.02.12, 00:05
                Jezeli usilujemy sie poinformowac, to nawet kiedy robimy to w tym samym jezyku i przy obopulnej dobrej woli, nie znaczy ze sie nam to udaje.

                Wg slownika sens to tresc, wynowa czegos, wlasciwe, zgodne z prawidlowym mysleniem znaczenie czegos, logicznosc, trafnosc.

                Wszystkie wypowiedzi na tym watku kreca sie wokol spraw spolecznie wartosciowych. Wyrozniam cztery:

                -Rzeczy dla których warto żyć nie sposób wymyśleć - trzeba je czuć :-)
                *
                Sensem życia jest dla mnie coś/ktoś, dla czego/kogo warto żyć.
                Może też to być jakaś misja, cel, który mamy w życiu

                *
                Dzieci, bliscy, no i oczywiscie kasa, ktora pozwoli na godne, sensowne zycie.
                *
                Sens życia jest w każdym oddechu, w każdym łyku herbaty.
                • sabinac-0 Re: Sens życia 11.02.12, 18:41
                  abmiros napisał:

                  > Wyrozniam cztery: (...)
                  >

                  Jak widac, jest w czym wybierac. Zupelnie jak w supermarkecie.
    • to.niemozliwe Re: Sens życia 30.01.12, 21:01
      Poznawanie, rozumienie, doskonalenie, tworzenie, wspoldzialanie.
      Te sprawy mnie kreca, natomiast sensu zycia, rozumianego jako cel nie mam. I watpie, czy uda sie podac uniwersalny. Roznie mowia, od przekazania genow i podtrzymania gatunku, po bycie szczesliwym, pozostawienie czegos po sobie, stworzenie dziela, albo troszczenie sie o kogos, bogacenie sie, sieganie po wladze, zwiedzanie, sport, ....
      • cynta Re: Sens życia 31.01.12, 03:49
        A niemylicie SENSU z CELEM? to tak jak "co" i "jak"

        Cel moze sie zmieniac: dzieci, pomoc komus, zwiedzanie... itp Sens jest jeden, istnienie samo w sobie, dobre, godne, bogate ... chyba ....
    • abmiros Re: Sens życia 31.01.12, 05:03
      mona.blue napisała:

      > Co stanowi dla Was sens życia?

      Gratuluje. Nie ma pytania trudniejszego filozoficznie.

      Dla mnie na biezaco zycie z sensem to takie zycie, kiedy mam warunki aby moje postepowanie nadazalo za potrzebami, ktore podsuwa mi moja natura, z tym, ze te potrzeby obejmuja sto tysiecy spraw i sa szybkozmienne. Inaczej mowiac na kazda chwile zycia mam jakis sens.

      Sensownym podsumowaniem zycia jest w moim pojeciu wydac potomstwo i zabezpieczyc mu byt.

      • cynta Re: Sens życia 31.01.12, 13:57

        > Sensownym podsumowaniem zycia jest w moim pojeciu wydac potomstwo i zabezpieczy
        > c mu byt.

        Naprawde myslisz ze istniejemy tylko dla tego? i nie mamy sensu jako jednostki? tylko i wylacznie jako elementy przedluzajace ludzkosc w calosci? I nie wazne czy szczesliwi i spelnieni? wazne ze wyprodukowalismy zdrowe dzieci i one daja sobie rade w swiecie? dlaczego sensem mojego zycia ma byc zycie kogos innego? Nie zgadzam sie!!
    • clarissa3 Re: Sens życia 03.02.12, 10:53
      kazdy sobie go sam ustala - nawet ci bez wyobazni i leniwi ktorzy postanawiaja wierzyc w to co im sie wmawia - jak obecnie konsumeryzm; by miec wiecej, zjesc wiecej, zarabiac wiecej, i az pekaja od nadmiary biedaki - a chlopaki kase trzepia i sie ciesza bo... maja wiecej! A potem wojna - bo trzeba miec wiecej....
    • strawberry_incense Re: Sens życia 10.02.12, 22:47
      A dla mnie sensem życia jest życie samo w sobie. Wolę skupiać się na drodze, podróży przez życie niż na jej celu.
    • l-witch-l Chwila szczescia w przyrodzie.... 10.02.12, 23:21
      mona.blue napisała:

      > Co stanowi dla Was sens życia?

      Zycie chyba nie ma sensu. Zyjemy posrod gwiazd, ktore nam przyswiecaja o zmroku. Jednak tak naprawde nie istnieja juz od milionow lat. Nasz Uklad Sloneczny tez ma ograniczony czas. Jak licza naukowcy Slonce ma nam jeszcze przyswiecac 'tylko' jakies 400 miliardow lat....No albo pomylilam jakies zero....

      My sami tu w tym czasie jestesmy 'zwyciezcami' wszak pokonalismy bieg do jaja konkurujac z drogi conajmnie 3 mln plemniczkow, podobnie chciwych przygody jak ten nasz, niektore plemniczki mialy wiecej konkurentow ....do tego z roznych dawcow....Tutaj brawa i oklaski! Hipp hipp hurrra!

      Zycie to zagadka. Tak do konca nieodgadniona...Co ma byc dla mnie sensem zycia? Moze pokonac strach przed smiercia. napewno jednak przezyc zycie na ciekawy sposob.

      Sama czesto nad tym mysle....
      • eri22 Re: Chwila szczescia w przyrodzie.... 11.02.12, 17:13
        moja praca...i mój pies
        dzieci sobie beze mnie poradzą..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka