Dodaj do ulubionych

Problem z zaufaniem

24.02.12, 10:20
Ciężko jest mi zaufac chłopakowi z którym obecnie jestem, ze wzgledu na ilosc partnerek seksualnych z iloma wcześniej był. Sam nie podaje dokładnej liczby tylko w przedziale. Mimo, iż kocham go najbardziej na świecie i nigdy nie byłam tak zakochana to boje się że coś mi "wywinie" w przyszłości, bo to taki typ zdobywcy. Często mówi mi że nie potrzebnie się złoszcze z tego powodu i że chce żeby mu ufała i że jego uczucie jest tak silne, że byłby głupi jakby mnie zranił. Jestem dziewicą. Czekałam na takie uczucie od zawsze, ciesze się ze jest odwzajemnione aczkolwiek przeszkadza mi jego przeszłosc. Ciezko mi to zaakceptowac.
Obserwuj wątek
    • kim-ja-jestem Re: Problem z zaufaniem 24.02.12, 12:36
      Cześć Moniko.
      Kiedy byłem młodszy, również spotykałem się z kobietą, która miała już 3 czy 4 parnterów, a ona była moją pierwszą. Wówczas również mi to przeszkadzało i oczywiście takie moje podejście tylko powodowały niepotrzebne konflikty. Dziś patrzę na to zupełnie inaczej. Dziś widzę, że zazdrość o przeszłość, i w ogóle życie przeszłością, a w dodatku nie swoją, jest nie tylko pozbawione sensu ale na dodatek nie pozwala nam żyć tu i teraz i cieszyć się z tego co jest teraz.
      To co dalej napiszę, może wydawać się nie mieć związku z tematem, jednak wszystko tak naprawdę jest związane z naszym myśleniem i nie ma znaczenia jakie dziedziny życia ono dotyczy. Problem polega więc na tym, że wszelkie uczucia powodujące w nas nieszczęście, zazdrość, brak zaufania, brak spokoju - bierze się z lęku, który jest w nas, a którego sobie nie uświadamiamy. Zapytaj więc siebie samą, czego się boisz, gdyż pod postacią braku zaufania jest lęk (zdresztą jak przeczytasz swoją wypowiedź sama to zauważysz, bo już to napisałaś).
      Tam gdzie jest lęk nie ma miłości, tam gdzie jest miłość nie ma lęku. Powinnaś zdać sobie sprawę z tego, że nie wiesz czym jest prawdzia miłość. Myślisz że go kochasz, ale to nie jest prawdziwa miłość - prawdziwa miłość jest bezinteresowna, nie narzucająca się, niczego nie wymagająca, nie osądzająca, wszystko przebaczająca, nie atakująca. Prawdziwa miłość jednak nie jest ślepa, gdyż wywodzi się ze świadomości tego kim jesteśmy i kim są wszyscy oraz czym jest życie.
      Tak długo, jak długo będziemy postrzegać siebie i innych tylko jako ciała fizyczne, tak długo będziemy nieszczęśliwi. Tak długo jak będziemy szukać szczęścia na zewnątrz a nie wewnątrz w nas, tak długo będziemy zdani na zmienny los, przynoszący chwilowe radości i chwile nieszczęścia. Ciało fizyczne za młodu jest jędrne i zdrowe, jednak z biegiem czasu stanie się stare i chorobliwe, pokręcone i pomarszczone. Więc kochasz ciało czy kogoś, kim ta osoba naprawdę jest.
      Otwórz swój umysł, a Twoje myślenie się zmieni. Polecam książkę Wezwanie do miłości - Anthonego de Mello (dostępna też w sieci), by nauczyć się innego sposobu myślenia.
      Pozdrawiam z miłością
    • caloka Re: Problem z zaufaniem 24.02.12, 20:38
      monika16551 napisała:

      > Ciężko jest mi zaufac chłopakowi z którym obecnie jestem, ze wzgledu na ilosc p
      > artnerek seksualnych z iloma wcześniej był. Sam nie podaje dokładnej liczby tyl
      > ko w przedziale.
      >Mimo, iż kocham go najbardziej na świecie i nigdy nie byłam tak zakochana to boje się że >coś mi "wywinie" w przyszłości, bo to taki typ zdobywcy.
      >Często mówi mi że nie potrzebnie się złoszcze z tego powodu i że chce żebym mu ufała i że >jego uczucie jest tak silne, że byłby głupi jakby mnie zranił. Jestem dziewicą. Czekałam na >takie uczucie od zawsze, ciesze się ze jest odwzajemnione aczkolwiek przeszkadza mi jego >przeszłosc. Ciezko mi to zaakceptowac.

      Hmm..czyli pytasz o to jak masz zaakceptować partnera?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka