Dodaj do ulubionych

wielka debata

18.04.12, 11:08
o szkole, o tym jaka ta szkoła dzisiaj jest zła, jak ta władza stara się żeby wychować debili. o co tu chodzi z punktu widzenia psychologii ?
Obserwuj wątek
    • kim-ja-jestem Re: wielka debata 18.04.12, 13:05
      Cały problem polega na tym, że każdy patrzy na coś poprzez swoje doświadczenia. Jeden widzi że wszkole źle karmią, inny że książki są nieodpowiednie, kolejny że w szkole jest agresja, jeszcze inny że nauczyciele są nieodpowiednio wykwalifikowanie, kolejny że nauczyciela mają złe podejście. Każdy uważa że ma rację.
      Co się dzieje nastepnie - ano jedna osoba wpadnie na jakiś pomysł inna osobą (czytaj ego) to podchwyci, inna jeszcze to zaakceptuje i już mamy projekt ustawy, który spotyka się z innymi projektami ustawy lub wnosi się poprawki bo jakaś grupa nie lubi innych i chce mieć rację.
      Oto cała psychologia - walka ego z ego, każde ego chce mieć racje i będzie walczyć o tę rację, nawet potrafi za odmienne poglądy kogoś skrytykować, oskarżyć, zwalczać, zabijać, ciemiężyć. Tak długo jak każdy będzie chciał mieć rację i będzie walczył czy poprzez demonstracje, wprowadzanie zman, czy nawet niezadowolenie wyrażone na forum.
      Każde ego lęka się by miało zawsze rację i dąży wciąż (ma pragnienia) do tego by mieć rację.
      Trafnie to określił Eckhart Tolle w jednej ze swoich książek:
      Co pozostanie z lęków i pragnień, pochłaniających większość twojej uwagi każdego dnia? Myślnik, o długości dwóch, czy trzech centymetrów, pomiędzy datą urodzenia a datą śmierci na twoim nagrobku.Właśnie tyle warta jest debata i walka o to by mieć racje.
      Pozdrawiam z miłością (bez względu na to czy mam czy nie mam racji)
      • clarissa3 Re: wielka debata 18.04.12, 16:12
        Nie moje ale zgadzm sie: "Bój się ludzi obojętnych, bo za ich milczącą zgodą rządzi światem gwałt i przemoc" !

        a wlasnie takich obecnie wychowuje szkola.
        • paco_lopez Re: wielka debata 18.04.12, 18:08
          a które pokolenie ? bo ten mój pomocny jest. w szkole nauczycielka jest trochę nabuzowana fochem, ale jedni rodzice zachowali się wobec niej ostro przypałowo również. co oni w ogóle powinni wiedzieć czy umieć ??ci młodzi ludzie, żeby się skończyło trucie. dla mnie to jest trucie. tę klasę którą poniekąd obserwuję nazywa sie najgorszą w szkole, a mi się śmiać chce jak sobie porównam ich grubego i mojego grubego sprzed 30 lat.
      • to.niemozliwe Re: wielka debata 18.04.12, 17:42
        Myslisz, ze powinna byc wieksza swoboda programowa? Ze np. kazdy zapisuje dziecko do takiej szkoly, ktora mu odpowiada, a dajmy na to, matura jest jedna, panstwowa?
    • to.niemozliwe Re: wielka debata 18.04.12, 18:17
      Chodzi o okrojenie programu historii w szkole?
    • mona.blue Re: wielka debata 18.04.12, 21:03
      Jak dla mnie, to szkoła powinna bardziej uczyć myśleć i rozwiązywać problemy niż wkładać do głów wiedzę encyklopedyczną, która i tak w krótkim okresie zostanie zapomniana, a z drugiej strony w dobie internetu jest wszędzie dostępna - uczniowie powinni otrzymywać różne projekty do samodzielnego (lub jeszcze lepiej grupowego) rozwiązania. Powinna uczyć pracy w zespołach - w szkole na ogół wszystko robi się samodzielnie, panuje rywalizacja, a potem jak przyjdzie do pracy z zespole, to młodzi ludzie są zagubieni i nie potrafią zgodnie współpracować. Powinna też dostarczać podstawowej wiedzy psychologicznej, wtedy łatwiej byłoby dzieciakom i młodzieży odnaleźć się w życiu. Te aspekt są chyba uwzględnione w programie nauczania w Ameryce, ale nie orientuję się za dobrze w tym temacie.
    • lifeisaparadox Re: wielka debata 19.04.12, 04:01
      Mam odczucie że edukacja idzie w dobrą stronę, mniej restrykcji, wymagań. Edukacja ma wtedy sens, gdy potrafi zainteresować, wciągnąć uczącego się. Edukacja musi kupić ucznia, stać się dla niego narzędziem do rozwoju, towarem który on musi autentycznie czuć że jest mu potrzebny.
      Jak dotąd to faktycznie same pokolenia debili były kształcone, wszystko było z przymusu byle wypełnić zasadę 3xZ = zakuć, zdać, zapomnieć. Ja dzisiaj nie pamiętam absolutnie niczego ze szkoły, oprócz może paru rzeczy które mnie interesowały, zaciekawiły, wybiórcze przedmioty. Dokształcam się na bieżąco do wymogów zawodowych i nie ma to praktycznie żadnego oparcia w szkołach które pokończyłem.
      • renkaforever Re: wielka debata 19.04.12, 04:22
        Mnie sie wydaje, ze ilosc wiadomosci powinna byc zredukowana przynajmniej o polowe i to powinno stanowic podstawowe absolutnie konieczne wyksztalcenie. Programy okrojone znacznie, zroznicowane, zgodnie z trendami swiatowymi.. Prace w zespolach ludzkich. W takich zespolach ujawniaja sie liderzy i ci, ktorym nie zalezy kompletnie. Tych ostatnich trzeba ciagnac specjalnie, a tym pierwszym nalezy stworzyc warunki ksztalcenia tego geniuszu. Wylowienie prawdziwych talentow w szkole ma wielkie znaczenie dla przyszlosci tych dzieci. Edukacja," bo tak chcieli rodzice" nie ma wiekszego sensu. Produkuje frustratow. Trzeba kochac, co sie robi, a pieniadze przyjda same. I zycie jest piekne. ZAWSZE TAK JEST.
        • renkaforever Re: jeszcze dodam jako rodzic 19.04.12, 04:30
          Rodzice powinni bardziej uwaznie obserwowac swoje dzieci i naprawde powaznie traktowac ich zainteresowania.
        • shachar Re: wielka debata 19.04.12, 11:57
          z tą pracą w zespole to jest jeden wielki BS.Nauczyciel daje jakis projekt na ktorym mało komu zależy, no i rzeczywiście, tylko osobniki z rozdentym ego będą w kazdym uczestniczyć jakby to był koniec swiata, reszta skieruje wysiłki na dłubanie w nosie.I to jest racjonalne, bo nie ma odpowiedniej marchewy, oprócz subiektywnej nauczycielskiej oceny, którą po X liczbie projektów i tak większosć olewa.
          Spokojnie, człowiek to takie zwierzę, że jak będzie się potrzebował skrzyknąć w trzech żeby zarobić kasę lub zrobić kogoś w konia, to świetnie sobie poradzi :-)

          Debata jest taka, komu potrzebny jest obywatel ponad stan wyedukowany i kto za to ma zapłacic :-) Kto z was zapłaci podatek, żeby dzieci w Pierdziszewie uczyły się rysunku, kolektywnie, jedno rysuje nogi, drugie ręce :-)
    • paco_lopez Re: wielka debata 20.04.12, 14:53
      podobnie jak mona sądzę, że powinni robić akieś projekty z wykorzystaniem tego czego się uczyli. historia, która stała się ostatniojęzykiem uwagi jest naturalnie zbyt obszernie traktowana, ale ogólnie sądzę, że w tych debatach o edukacji w naszym kraju chodzi o bicie piany i satysfakcję tego który dokona zmian, a póżniej opinia publiczna zapyta " a po co nam to było" . to co publoka nazywa debilizem, ja określam jako połączenie chamstwa i gamoniowatości i jak rany ten stan nie jest spowodowany przez jakość szkolnictwa, a raczej wzorce domowe. jak maja szwagierka z hamburga przyjedzie ze swoim dziesięcioletnim niemcopolakiem, to ich matki zaraz porównują czego oni się uczą w szkole i wychodzi na to, że warszawiak jest bardziej zaawansowany w matematyce, ma równie dobre warunki rozwoju fizycznego i kulturalnego. niemcy oczywiście mają lżejsze tornistry i lepszą opiekę psychoteraputy czy kogoś a la w podobie. ogólnie jeden i drugi nie różnią się w podejściu do życia w skali dziesięciolatka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka