Dodaj do ulubionych

Virtualny związek

23.06.12, 19:59
Witam poznaczłem na czacie dziewczyne.
Pisalismy od tak sobie az w końcu tym pisaniem dała mi do zrozumnienia że chce ze mną być.
Zakochała się we mnie po uszy(przynajmniej w virtualnym świecie) dzwonimy do siebie/piszemy tak już 2 misiące.
Co ciekawe zainteresowało ją na początku we mnie to że nie prosiłem jej o zdjęcie i otrzymałem je do piero za kilka dni, bardzo mi się podoba ja jej z resztą też.
Jadę za granice do piero na jeśeń będę sie mogl z nia spotkać
Bardzo boje się tego spotkania
Wiemy już o sobie dużo ale jak sie spotkamy to co mam to traktować jak gdzyby nie było tego związku virtualnego kontynuować to od tak ? czy wszystko zacząć od nowa?
Denerwoje mnie też pisanie z nią czasem wygląda to jak przesłuchanie.
Ja pisze/pytam ona tylko odpowiada krótko i zwięźle np."nom" denerwojace to troche mogla by czasem rozwinąc wypowiedź tak jak ja to robie lub czasem mnie o coś zapytać tak jak by 0 inicjatywy tylko mnie ochrzanić potrafi bez mojego pytania ;)
Obserwuj wątek
    • szaman.ka Re: Virtualny związek 23.06.12, 22:20
      Nie możesz jej tego napisać,czego byś od niej w tej Waszej korespondencji oczekiwał ?
      Tak byłoby prościej i najlepiej. Jeśli nie zareaguje na to,to znaczy,że Wasz kontakt kuleje.
      Z internetowymi znajomościami to jest chyba trochę tak,że można się zakochać nie tyle w realnej osobie,ale w swoim wyobrażeniu o tej osobie.
      Takie spotkanie w realu może być rozczarowaniem,a może też być poczatkiem interesującej znajomości.Trudno przewidzieć,ale sugeruję by być sobą.
    • mona.blue Re: Virtualny związek 23.06.12, 23:11
      Podpisuję sie pod poprzedniczką - najlepiej jej o tych swoich watpliwościach napisz.

      inspiracjemoje.blogspot.com/
    • 1lapaz Re: Virtualny związek 24.06.12, 10:33
      tak to juz jest z kobietami, ze zakochuja sie w sekunde i dobieraja partnerow na zasadzie jak nie ucieknie przede mna to znaczy ze nadaje sie na chlopaka. Mysle, ze takich celow jak ty ma namierzonych kilka i rownolegle prowadzi gre o faceta bez wzgledu na jej wymagania, tylko na reakcje drugiej strony.
      Moze to byc 66 letnia ciotka twojej kolezanki, ktora zabija czas robiac sobie zarty, a moze fajna dziewczyna, ktora sama nie wie czego chce i dopiero stawia pierwsze kroki w randkowaniu. To nie jest realny swiat. Bez wzgledu na to masz przed soba jakas przygode, zycie sklada sie z takich doswiadczen, wiec probuj. Zyj , tylko nie szukaj dziury w calym....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka