ibia1
23.06.12, 19:59
Witam poznaczłem na czacie dziewczyne.
Pisalismy od tak sobie az w końcu tym pisaniem dała mi do zrozumnienia że chce ze mną być.
Zakochała się we mnie po uszy(przynajmniej w virtualnym świecie) dzwonimy do siebie/piszemy tak już 2 misiące.
Co ciekawe zainteresowało ją na początku we mnie to że nie prosiłem jej o zdjęcie i otrzymałem je do piero za kilka dni, bardzo mi się podoba ja jej z resztą też.
Jadę za granice do piero na jeśeń będę sie mogl z nia spotkać
Bardzo boje się tego spotkania
Wiemy już o sobie dużo ale jak sie spotkamy to co mam to traktować jak gdzyby nie było tego związku virtualnego kontynuować to od tak ? czy wszystko zacząć od nowa?
Denerwoje mnie też pisanie z nią czasem wygląda to jak przesłuchanie.
Ja pisze/pytam ona tylko odpowiada krótko i zwięźle np."nom" denerwojace to troche mogla by czasem rozwinąc wypowiedź tak jak ja to robie lub czasem mnie o coś zapytać tak jak by 0 inicjatywy tylko mnie ochrzanić potrafi bez mojego pytania ;)