lotka51
28.06.12, 14:37
Pisze na forum, bo juz nie wytrzymuje. Z moja mama z kazdym dniem coraz gorzej, a jej obsesja trwa caaaaaaaale lata. Upatrzyla sobie ofiare, wobec ktorej stosuje stalking od lat. Chce sledzic niemal kazdy ruch tej dziewuchy, a jak probujemy jej logicznie tlumaczyc, zeby dala sobie spokoj popada w szal, wymachuje piesciami, uzywa szantazu emocjonalnego, ze to wylew, ze zawal. Dlaczego sie tej kobiety czepia tak naprawde nie wiem, moze wynika to z niecheci do jej ojca, tez nieuzasadnionej. Brat tez jej mowi, zeby wyluzowala, to ta na to, ze nie spocznie dokad ta dziewucha nie pojdzie do wiezienia, ze musza jej zabrac dzieci, a tez czesto, ze powinni powiesic. Nie mam juz sily, zwrocilam sie o pomoc do znajomych, lecz ci z mojej matki zrobili sobie obiekt kpin i zartow, zaczeli ja wkrecac, ze ma sprawe sadowa, ze falszowala dokumenty, ze uzywala falszywych banknotow i inne durnoty. Matka oczywiscie wierzy i sama sie nakreca. Gdy okazuje sie, ze zostala wkrecona popada w szal no i znow to zawal, to wylew. Sama doprowadza sie drobnymi krokami do oblakania, ale coz ja moge, tlumacze ale nie rozumie nic. Nie wiem co mam robic, powaznie.