27.06.04, 09:07
slowa...

jak groch z kapusta
bedace rzodkiewkami ksiezyca
wpadly na buraczane pole

wypijamy atrament
i marzymy o domu
za rogiem slawy

jestesmy...
na ulicy dnia
i zbieramy butiki
bez zaniedban.

by zlapac autobus zdarzen
bez niepotrzebnej przyczyny


Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka