Dodaj do ulubionych

wartościowi ludzie, matka Polka i dawca plemników

18.08.12, 20:08
Sztuka prze(r)(t)rwania eliminujac t lub r - aktorzy :
- mąż, z lekka przepracowany, troche narwany, przedstawiciel handlowy w f-mach (zmiany)
budowlanych , kilkadziesiąt osób, sytuacja na rynku zmienna lekko stresująca
- żona - kiosk ruchu z ksero pod studentów, czasy świetności:) minęly:)
- syn na końcu jakiejś uczelni
Opis ( rodziny na kartki z chyba późnych lat 80-tych) - teściowie męża
Teść ofcer/kapitan/ WP za jaruzela, dominujący wladca pilota, po kupieniu
TV z pilotem ok 25 lat wstecz, zastygł z nim.. ,nie ma działki no nic, nie kręci tak jak TV.
Teściowa - ze średnim , przy garach, zapobiegliwa, przeciętna no odwiedzilem ich dwa razy
a był tam kiedyś przez przypadek wspólny znajomy na świętach..no i ten..:)
Jedzenia nie do przeżarcia, zostaje, Teściowa przy wyjściu na sile wkręca wszystko.
Na stole rozmawia jedynie w sensie, dobre ? czemu nie jesz więcej, spróbowaleś tego,
może Ci dołożyć, zobacz to tez zrobilam, a to karp (widzę :)), jedz , no czemu nie jesz itp
Reszta bierze w tym wszystkim udział (bo, ktoś umrze następnym razem) i nie róbmy im ..
Ad rem .Po świętach afera: Teść wpada raz w roku w rolę oficera WP na Zięcia:
(pomóc? w remoncie) a ten z jakims kuzynem, podwiesza i ociepla sufit oraz ściany w pokoju szczytowym - Ty p o je b a n y i d i o t o (sorry cytatta) , co robisz? wełne mineralna na sufit (strych niezamieszkaly) . Oczywiscie psykowka, następne święta żona do Ojca czyli Teścia, jak gdyby nic, maż czyli zięć ,sorry nie zostałem przeproszony, tzw wódz naruszył mir domowy, byl ocieplany pokój jego córki i ten mąż to chyba w szpitalu później bo to sercowiec
Dyskutanci: 5 -6 osob w wieku od 35 – 45. Pani po przejściach samodzielna /skrót w wątku PaS , Pan- prezes 20 osobowej f-my ,rozwiedziony/skrót w wątku PP, Pani żona uwarunkowana mężem PuM i ja i jeszcze dwie osoby , raczej były i ten mąż. .sprawozdawca..
1/PaS - dobrze zrobil o( Mężu), nie dość, ze dziecko nie ma dziadka ,a jak jest, to w szkodę wchodzi a to "kanapowiec telewizyjny", osoba, teoretycznie z największym autorytetem a szkodnik, pieprzony dawca plemników jak mój stary od , którego odejde bo..
2/PP - ja bym wziął tą żone wystawił po świętach z walizką i dzieckiem, niech wraca do domu.
Skoro poszła do na Święta i nic nie wprostowała, tzn uznała, ze mąż nazwany (j.w) naprawdę nim jest. Niech ja (Ojciec) utrzymuje skoro ma racje, przeprasza skoro nie ma, bo jak sie to przyklepie jak jest , to jakąś czkawką po latach sie odbije..
3/PuM - dajcie spokój, to incydent bez znaczenia ( nie połala sie krew -p.m -:) ), to starszy
człowiek, on nie rozumie :), ważne , żeby Rodzina była przynajmniej razem na Świętach ( i
na pogrzebach i weselach p.m)). Umiejętność wybaczania jest potrzebna. Wiecie , co ja…
Pytanie : ktora z postaw z uwagi na role Ojca w Rodzinie jest dobra dla syna.
Obserwuj wątek
    • larusse Re: wartościowi ludzie, matka Polka i dawca plemn 18.08.12, 21:13
      O Boże, jakie trudne. :)

      Pierwsze podejście i nic nie rozumiem.
    • 1xprzepraszam Re: wartościowi ludzie, matka Polka i dawca plemn 19.08.12, 20:24
      Sprawa wydaje się prosta
      ad.1. O ile Mąz usztywnia sie, nie chodzi na święta traci kotakt z Rodzina. Tam bajerują syna
      jest ich wiecej, grupa daje albo stwarza poczucie bezpieczeństwa . Rację są nie istotne.
      A syn jest zawsze bliżej matki
      ad.2 Ten PP ma racje , żona ( z tego wynika) nie zabiegala o porozumienie a powinno jej zależeć? Tzn . facet musi odejśc i traci wpływ na syna, którego mogą urabiać albo z dystansu kontruje..
      ad.3 No typowo konformistyczna postawa, a moze gorzej . Mąż nie ma żadnego wsparcia a chodzi na święta bo wszyscy chodzą, taki zwyczaj . Syn widzi , ze wszyscy biorą udział w cyrku i w to wchodzi, bo to dla Dziadka-(dawcy plemnków -dobre) i świetego spokoju -;(.
      To typowa rodzina ?
      Gdzie syn ma najlepiej ? No jakąs postawę ma PaS ale, ale wszystko sie "rypie" na bierności żony,nie widać partnerstwa. Wszystkie opcje są chybione.
    • larusse Re: wartościowi ludzie, matka Polka i dawca plemn 23.08.12, 20:41
      przeczytałam. ze zrozumieniem tym razem :)
      (ból samopoznania: dopiero teraz widzę jak mi myśli pędzą)

      odpowiedź (moja) na Pytanie: co za różnica? syn już dorosły jest przecież (koniec jakiejś uczelni). ludzie w tym wieku to już dzieci mają. problem nie zachodzi.
      • out23 Re: errata, dzieciak był wtedy gimazjalistą 24.08.12, 10:07
        chyba, czas leci, u dzieci :) i nie tylko :)
        przyjmijmy..odtwarzałem z zamierzchłej przeszlości..

        Ale czujna jestes :)
        Ale larusska , Ty sama, nie za bardzo, wiesz ile masz latek :)

        forum.gazeta.pl/forum/w,210,138073835,138073835,sytuacja_wyglada_nieciekawie_.html
        Mam prawie 26 lat (a tak naprawdę to jestem czterdziestka-piątka po przejściach tylko nie wyglądam).
        • larusse Re: errata, dzieciak był wtedy gimazjalistą 24.08.12, 13:52
          no bo to zalezy czy liczysz lata ciala czy duszy.
          ja obiektywnie mam 26 prawie
          ale dusza ma czterdziesci-piec-po-przejsciach (tutaj juz inne jednostki mamy)

          out23 napisał:

          > Ale larusska , Ty sama, nie za bardzo, wiesz ile masz latek :)
        • larusse Re: errata, dzieciak był wtedy gimazjalistą 26.08.12, 16:48
          ale to byś musiał podać jeszcze rolę ojca w rodzinie wg out23.
          inaczej się nie da.
          • stormy_monday Re: sezon ogórkowy 26.08.12, 17:44
            Zaraz spytasz o to, czy to katolicka rodzina. Następnie czy żona miała przyjaciela. Potem, kto był molestowany. Wrzuć na luz -:). Analitycznie syntetyzuj schematy. Tak jak poniżej.
            forum.gazeta.pl/forum/w,210,138350787,138449006,slabo_ale_moglo_byc_gorzej_wiec_nie_jest_zle_.html
            • larusse Re: sezon ogórkowy 26.08.12, 19:58
              Ja nie wiem co to znaczy "analitycznie syntetyzować schematy". Zdefiniuj proszę. :-)

              stormy_monday napisał:

              > Analitycznie syntetyzuj schematy.
              • stormy_monday Re: sezon ogórkowy 26.08.12, 20:27
                Analitycznie syntetyzuj schematy. Tak jak poniżej.
                forum.gazeta.pl/forum/w,210,138350787,138449006,slabo_ale_moglo_byc_gorzej_wiec_nie_jest_zle_.html
                • larusse Re: sezon ogórkowy 26.08.12, 20:49
                  oj, dobra :) na takie tematy (rola ojca) to ja nie umiem.
                  nie byłam nigdy mężczyzną, a co dopiero ojcem...
                  zbyt trudne zadanie. chcąc-nie chcąc odpadam.

                  stormy_monday napisał:

                  > Analitycznie syntetyzuj schematy. Tak jak poniżej.
                  > forum.gazeta.pl/forum/w,210,138350787,138449006,slabo_ale_moglo_byc_gorzej_wiec
                  > _nie_jest_zle_.html
    • to.niemozliwe Re: wartościowi ludzie, matka Polka i dawca plemn 26.08.12, 21:23
      Mysle, ze bledem bylo zaakceptowanie pojscia zony na swieta jakby nigdy nic. Dobry aspekt wychowawczy dla syna, to obrona swoich wartosci. To sie sprawdza w kryzysie. Ja bym nie poszedl do tescia dopoki, w jakiej formie nie przyzna, ze jego slowa byly bledem i jednoczesnie twardo oczekiwal od zony jasnego opowiedzenia sie po swojej stronie. Synowi bym tlumaczyl, ze nie mozna dawac sie ponizac tylko ze wzgledu na wiezy rodzinne. Rownoczesnie utrzymywalbym kontakty z tesciowa, np. telefony, zaproszenie na kolacje, itp.
      • larusse Re: wartościowi ludzie, matka Polka i dawca plemn 26.08.12, 21:33
        a dlaczego tylko "dla syna"?


        to.niemozliwe napisał:

        > Dobry aspekt wychowawczy dla syna, to obrona swoich wartosci.
        • to.niemozliwe Re: wartościowi ludzie, matka Polka i dawca plemn 26.08.12, 21:49
          Oczywiscie dla kazdego, akurat Out zadal pytanie w aspekcie syna. Zreszta juz doroslego studenta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka