Dodaj do ulubionych

Porozmawiajmy

15.09.12, 23:15
Tak sobie myślę, że ludzie wcale nie chcą rozmawiać. Nikt tak naprawdę nie chce słyszeć prawdy.
Wymiana zdań ma polegać na mówieniu tego co się nie myśli, a to się nazywa właśnie dyplomacją i do tego się ceni.
Jak to jest w waszych relacjach i środowiskach?
Obserwuj wątek
    • paco_lopez Re: Porozmawiajmy 15.09.12, 23:27
      już niedługo może się okazać, że to od czytania prasy i oglądania tvn, tp, polsatu lub trwam.
      • to_ja_pisze Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 09:56
        Czas najbardziej zabierają pudełka. Komputer i telewizor.
    • hatroha Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 01:11
      Uwielbiam rozmawiać, robię to godzinami
      • to_ja_pisze Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 09:49
        Mogę się założyć, że jesteś młoda.
    • jan_stereo Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 01:42
      A kogo obchodzi nudna prawda badz klamstwo, ludzie chca rozmawiac, pod warunkiem ze taka rozmowa ich moze zaciekawic, a do tego trza miec troche wiecej zdolnosci niz do mowienia codziennych prawd.

      • to_ja_pisze Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 09:46
        Yhm, Rozumiem, że jak żona ci powie, że dzisiaj źle czuje i miała ciężki dzień w pracy to jej powiesz, że nie masz ochoty tego słuchać bo jest nieciekawa?
        • jan_stereo Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 11:57
          Jak mi bedzie tak codziennie gadala to pewnie nie bede mial ochoty na te prawdy, poza tym, jak sie ma pare sprawnych oczu to wystarczy na kobiecine spojrzec aby wyczytac te podstawowe wywody slowne. Mowiac krotko, mowny glownie o tym, czego nie potrafimy przekazac mimicznie, albo czego druga strona nie potrafi zauwazyc.

          Zatem, predzej byloby tak po jej powrocie do domu: widze ze mialas ciezki dzien w pracy. Wowczas ona dosc ciekawie opowie o tych szczegolach, i razem rozwiazemy ewentualna lamiglowke, albo pojdziemy na dobry posilek i na masaz.
          • ale-cialo Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 13:21
            Wiesz kobietom często ulgę przynosi sama mozliwość opowiedzenia o problemach nie trzeba ich od razu rozwiązywac :)
            • jan_stereo Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 21:51
              Nie trzeba tez od razu rozmawiac, wystarczy dac sie wygadac ;'))
    • facettt ale o czym ? 16.09.12, 06:00
      to_ja_pisze napisała:

      > Tak sobie myślę, że ludzie wcale nie chcą rozmawiać. Nikt tak naprawdę nie chce
      > słyszeć prawdy.

      - a po co ona komukolwiek do czegos potrzebna ?
      kazdy (myslacy) zyje w swoim mikroswiecie.

      > Wymiana zdań ma polegać na mówieniu tego co się nie myśli, a to się nazywa właś
      > nie dyplomacją i do tego się ceni.

      - normalne. nikt nie lubi mordobicia i pyskowek.
      ale szczerze mozesz pogadac w Necie.

      Tu niewygodny interlokutor jest LATWO odsyla(l)ny w Niebyt.
      • to_ja_pisze Re: ale o czym ? 16.09.12, 09:52
        No właśnie o taką postawę mi chodziło. Całkowity brak refleksyjności. Taka postawa zatacza coraz szersze kręgi.
        • facettt porozmawiajmy o klopotach ? 16.09.12, 23:29
          to_ja_pisze napisała:
          > No właśnie o taką postawę mi chodziło. Całkowity brak refleksyjności.
          Taka postawa zatacza coraz szersze kręgi.

          Czy jak ja opowiem Ci o moich klopotach, a Ty mi o swoich - to ktoremus z nas cos z tego przybedzie ?
          Poza watpliwa satysfakcja, ze kazdy ma (jakies) klopoty ?
          • to_ja_pisze Re: porozmawiajmy o klopotach ? 17.09.12, 11:28
            Co mnie obchodzi gadanie o kłopotach z jakimś nieznajomym facetem z netu. Piszę o środowisku, piszę o bliskich.
            • facettt Re: porozmawiajmy o klopotach ? 17.09.12, 14:41
              to_ja_pisze napisała:
              Co mnie obchodzi gadanie o kłopotach z jakimś nieznajomym facetem z netu.
              Piszę o środowisku, piszę o bliskich.


              A co mnie obchodza twoi - nieznani mi bliscy ? To twoj klopot.

              A powazniej : Widze jednak nie zrozumialas przeslania:
              Chodzilo mi naturalnie o bliskich. zamiast slowa "facettt" wpisz sobie "moi bliscy".
              • to_ja_pisze Re: porozmawiajmy o klopotach ? 17.09.12, 18:54
                Bo widzisz mi się wydaje, że współczeni ludzie to gadają o rzeczach nieważnych, o żarełku, nowej furce, a nawet wśród najbliższych nie ma czegoś takiego prostego jak troska. I nie chodzi o to, że ktoś ma przeżyć życie za ciebie, albo przejchać po tym życiu walcem w , ale o amach pseudopomocy tylko o normalne pytanie" co u ciebie"? bez oczekiwania kłamstw. Nikomu nie jest wygodna prawda jak jest źle, a nie musi nic robić, czasami wystarczy wysłuchać.
                • clarissa3 Re: porozmawiajmy o klopotach ? 17.09.12, 20:13
                  o o o! o jedzeniu. I kto co kupil i gdzie byl. Ale gdy zapytasz co widzial to cisza. Jedynie cene pamieta.
                  • to_ja_pisze Re: porozmawiajmy o klopotach ? 17.09.12, 21:08
                    hehe
                    wiesz taka wymiana informacji też jest potrzebna :)
                    jednakowoż życie to nie tylko codzienność
      • rt.4 Porozmawiajmy o czarnymcharakterze... 16.09.12, 10:11
        Jak mu tam sie zyje?
    • stormy_monday Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 09:06
      jest pare tez , które trzeba umiejętnie postawic aby spróbowac okreslić przyczyne ucieczki od prawdy
      Tak ad hoc -:) :
      - wzrost zasobow leksykalnych z uwolnieniem sie od katolickiego kanonu komunikacji
      - globalizacja (uwolnienie dostepu do informacji) z brakiem pewnych kanonów jako punkty odniesienia
      - truizm "żeby sluchać, trzeba rozumieć, żeby rozumieć trzeba umieć słuchać" -
      ogólnie nie przestrzeganie zasad komunikacji interpersonalnej

      Jak dowodzą badania na temat komunikacji interpersonalnej poszczególne kanały przekazu informacji mają zróżnicowany wpływ na kształtowanie ogólnej oceny wypowiedzi. I tak treść wyrażona poprzez:
      - słowa wpływa jedynie w ok. 7%, ( niektore źródla podaja, ze możliwe jest do 15%)
      - przekaz zawarty w tonie głosu decyduje w ok 38%,
      - przekaz zawarty w mimice twarzy decyduje w ok. 55%.

      No ewolucja trwa..-:)
      Mowa narodzila sie jakies 70 tys lat wstecz, analfabetyzm w Polsce zlkwidowali
      komunisci po II wojnie światowej.
      Tak jak widać w mediach, nasi wybrańcy (politycy) slyszą tylko siebie.

      Dyplomacja jest ukryciem "miękkiego podbrzusza", czyli naszego kierunku dążenia w celu zapewnienia sobie mozliwe najlepszych warunków przetrwania kosztem innych.
      Prawda moze zdekonspirować.
      Jesli mamy na coś pomysł (prawda) , usilujemy to opatentować, inni chca nam zabrać
      (sklamać /schować/ , ze jest to dobre, bo taka prawda im /koncernom/ zagraża).
      Przypadek odkurzacza bezworkowego "Dysan".
      W obserwowanych srodowiskach prawda jest niewygodna i dziieli .
      Serwowanie półprawd jest najbardziej korzystne, bo zawsze możemy powiedziec,
      ze nas ktoś źle zrozumiał.
      Tylko produkcja i jej wymagania w formie norm ISO , rysunków , procedur (zamówień publicznych) daja szansę !!! na jakość (też jest rodzajem prawdy)!
      Taki Airbus 380 to sztuka komunikacji (równiez lotniczej) i prawdy, która sie obroni w
      w formie obnizki kosztow eksploatacji w tym paliwa ponizej 3,8L/na pasażera/100 km.



      .
      • to_ja_pisze Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 10:17
        O ile w firmie, w polityce i życiu publicznym dyplomacja jest oczywiście jak najbardziej wskazana o tyle innymi zasadami powinny się rządzić relacje przyjacielskie czy rodzinne.
        Wydaje mi się, że w pewnym wieku nikt tak naprawdę nie chce się komunikować na poziomie prawdy tylko na poziomie tego co powinno się powiedzieć i co chce się usłyszeć.
        Mąż nie chce słyszeć, że żona nie daje rady z nadmiarem obowiązków, że ma problemy zdrowotne. Żona nie chce wiedzieć o słabościach męża.
        Taką wizję świata serwuje też kolorowa prasa, która wskazuje kobietom tysiące metod na to jak być przeidealną. W takiej wizji świata nie komponuje się najlepiej zwykła ludzka słabość.
        • to.niemozliwe Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 10:38
          Co to oznacza uznanie Twojej prawdy, racji? Masz oczeliwanie by inni sie dostosowywali do Twojej prawdy, a co jesli jest to kosztem ich interesow?
          Na tym blogu, co linkujesz na dole, to ostatni wpis jest z polowy lipca...:-/
          • to_ja_pisze Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 11:38
            Nikt nie musi się dostosowywać do mojej prawdy ani do mnie. Jeśli mowa o osobistych odczuciach mi wystarczyłoby w życiu żeby móc spokojnie robić swoje. Marzenie ściętej głowy.

            Dla ludzi i ich interesów najlepsi są ludzie którzy niczego się nie domagają i nie mówią głośno o sobie i swoich potrzebach i uczuciach. Takie roboty do spełniania swoich społecznych ról.

            Co do bloga to nie było w zasadzie żadnej interakcji, więc motywacja padła. Mogę równie dobrze pisać w swojej głowie ;)
            • to.niemozliwe Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 21:35
              Jesli nie mowisz o swoich potrzebach i uczuciach i skutkiem tego nie otrzymujesz od nich tyle spokoju, by robic swoje, to byc moze to Ty sama tłumisz swoje zdanie, a nie ograniczają Cię inni?
              • to_ja_pisze Re: Porozmawiajmy 17.09.12, 12:33
                Pewnie jest w tym sporo racji.
        • out23 Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 11:29
          Nie wiadomo dokładanie, co Cię interesuje
          dyplomacja, prawda, czy komunikacja w rodzinie.
          O wszystkim i o niczym.. nie da sie porozmawiać
          Sensownie... ot klik w klawiaturę

          >Mąż nie chce słyszeć, że żona nie daje rady z nadmiarem obowiązków, że ma probl
          > emy zdrowotne. Żona nie chce wiedzieć o słabościach męża.
          ___No to nie jest małżeństwo.

          Co serwuje kobietom prasa ?
          ___Gadzety, rzeczy użyteczne, mode, przepisy kulinarne
          elementy emancypacji, no prawa wyborcze mają od 1928?

          >W takiej wizji świata nie komponuje się najlepiej zwykła ludzka słabość.
          Jaką wizje świata serwują ( fotoszopowaną) ,taka się sprzedaje !
          Co to jest zwykła ludzka słabość..?
          Dlaczego ma się komponować.. ?
          • to_ja_pisze Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 11:42
            Ludzka słabość czyli np. choroba. Ludzie nie chcą słyszeć, wiedzieć o chorobie bo to nie jest wygodne. Człowiek chory się nie komponuje do wizerunku zasuwającej gotowej na wszystko w każdej chwili pani domu.
            • out23 Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 12:01
              Uff ..choroba to nie slabość albo w b.specyficznych warunkach..
              To bezinteresowna zawiść, zadrośc, obżarstwo itp.
              W nomenklaturze katolickiej to grzech ,bo grzeszy slaby..

              Biologiczna słabość człowieka warunkuje kulturę ludzką.
              Autor: Erich Fromm

              pl.wikiquote.org/wiki/S%C5%82abo%C5%9B%C4%87
              Weź się przygotuj :) Wygoogluj:) Zrzuć do Worda itp
              I pokombinuj

              ja wiem reszta jest O.K. a wszystkim nie może być dobrze ,
              każdy ma swoję zdanie a racja jest po środku
    • clarissa3 Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 10:46
      To problem cywilizacji zachodnich - indywidualizm, itp. I pojawiaja sie juz proby poradzenia sobie z nim - organizowane tu i tam sa zajecia do uczetnictwa w ktorych sie zacheca, do spontanicznego udzialu w czym-stam, ciagle wciaz mowiac o tym jak to bylo fantastycznie podczas Olimpiady, jak lud poruszyla do stopnia ze zaczeli ze soba rozmawiac - i w metrze i na ulicy, i wielki jest tym zachwyt. Ta wiadomosc ciagle jest podawana w UK - bo to rozmawianie bylo tak niezwyczajne! A o tych smutnych czasach dobrze powiedziala tez pewna afrykanska aktywistka w wywiadzie dla BBC pytajac prezentera - co jest z waszymi ludzmi? Tu nikt nie mowi juz 'dzien dobry' tylko glowe odwraca! I opowiedziala co zobaczyla gdy jechala metrem gdzie gdy jedna z pasaerek plakala nikt do niej nie podszedl, wszyscy omijali. Czegos takiego nie ma w Afryce, mowila. Ja tez, juz starsza, tez zauwazam zmiany - i brakuje mi tej przyjemnosci rozmowy, inspiracji jaka zwykle z niej wynika, cieplego porozumienia czy wsparcia roznych pomyslow. Teraz krwawa rywalizacja tylko. A takie porozumienie daje tyle energii - i radosci od ktorej sie glupio tak bardzo teraz ludzie odcinaja. Co za durne czasy!;(
      • clarissa3 Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 11:14
        O! A tu a'propos: bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,12492564,W_szkolach_ucza_wszystkiego_oprocz_prawdziwego_zycia.html

        Gdyby komus do glowy wpadlo wtyczke wyciagnac i odciac zachod od internetu to, mysle ze, bylaby jedna wielka masakra bez przemocy jaka znamy - masowo z glodu umierajacych w odosobnieniu.
        • to_ja_pisze Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 11:57
          Z młodzieży na siłę robi się sieroty. Rodzice wszędzie widzą zagrożenia i nie pozwalają dzieciom na rozwinięcie samodzielności.
      • to_ja_pisze Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 11:54
        Krwawa rywalizacja przeniosła się nie tylko na grunt rywalizacji zawodowej, gdzie każdy chwyt dozwolony,ale również na grunt towarzyski. Zupełnie nie wyobrażam sobie co by się stało gdyby reszta współpracowników wiedziała więcej niż powinna wiedzieć i co by zrobiła w celu ochrony własnych interesów.
        Zastanawia mnie czy to jest kwestia czasów czy też tego, że nie jestem już młoda, ale naprawdę ciężko o normalne znajomości, gdzie jest po prostu serdeczność, trochę uśmiechu i chęci wysłuchania, a nie okazania kto tu jest bardziej popularny, ma większe branie i więcej co powiedzenia. Męczące.
        • clarissa3 Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 12:21
          Witam w klubie;((

          Zaden wiek - takie czasy. Meczace jak cholera! Kapitalizm! Teraz ma sie 2 sek na przedstawienie siebie po czym nastepuje szybka ocena i ... w nogi, jesli nie widza szansy na wykorzystanie. Spotkanie to jeden targ - ja mam to, a skad masz, a ile kosztowalo.. Mowisz a one ci mowia co chcialas powiedziec. Dzwonisz, nie maja czasu. Prosisz o pomoc (np. w przesunieciu szafy) to potem miesiacami sie dodzwonic nie mozesz. Idziesz gdzies a tam 'wszystko' o tobie wiedza, znaja, slyszeli... I wszystko na pewno - nedawno doslyszalam ze jestem lesbijka .. bo sie usmiecham i przyjaznie zagaduje. Co mnie powala to to ze moja generacja to robi - bo ze mlodzi, wchodzacy w zycie, uczacy sie go od komputerow to potrafie zrozumiec ale jak to jest ze to sie az tak poodwracalo starszym? Serdecznosci nie zaznalam juz od wielu lat - kazdy nastawiony na branie, nikt nie da nawet szklanki wody a jesli da to z lacha... i pilnuje by bron boze nie bylo ci lepiej niz jemu, za duzo nie wypila tej kranowy co z ociaganiem naleja (to symbol!), i sie nawet ucieszyc z czegos wspolnie z nikim nie da bo ci noge podkladaja natychmiast jesli sie czyms radosnym nagle podzielisz! O zrobieniu czegos razem, wspolnie, dla dobra nie wlasnego mowy nie ma - nie zainteresowani...i mocno przestraszeni bo malo wiedzieli wiec i wszystko im (mlodym) dziwne. Ufff...;((
          • maggpie Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 21:22
            No właśnie !! Kurna !! :-/
            • to.niemozliwe Re: Porozmawiajmy 16.09.12, 21:36
              Z którego eseju Emersona ten cytat? :D
              • maggpie Re: Porozmawiajmy 17.09.12, 23:09
                "Nocny jastrząb nigdy nie zasypia" ?

                z tego -


                :-P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka