Gość: empatka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
06.07.04, 11:51
nie wiem co mam myslec o NIM!! poznalismy sie jakis czas temu na pikniku,
wymienilismy nr telefonow, po kliku dniach zaprosil mnie na wyjazd nad
jezioro. namiot, piweczko, jego znajomi - super atmosfrka i NIC nawet
buziaka. potem caly czas bylismy w kontakcie - smski, telefony, spotkania a
obiadki i nadal nic. jestem osoba wolna, on tez - a mimo ze robi niby jakies
kroki do mnie to nie wiem czy to tylko kolezenstwo, czy moze mnie sprawdza i
testuje??? Powiedzcie czy facet zaprasza na kolacyjki bezinteresoownie??
zdarzaja sie jeszcze tacy?? minelo juz 6 tygodni....