Dodaj do ulubionych

Ogorki/pomidory i Laskowski

12.07.04, 17:46
Jako ze sezon ogorkowy w pelni a pomidorowy niedlugo sie zacznie sprzatajac w
szufladzie natrafilam na stare tasmy z nagraniami polskich
spiewakow/piosenkarzy/balladzistow...i co mi sie rzucilo na oczy???
Laskowski!!! W zwiazku z tym mam pytanie natury psychologicznej, ktore mnie
nurtuje.
Ale po kolei:
Jak wiadomo niejaki Laskowski Janusz byl niesamowicie tepiony za swoje
produkty rozrywkowe.A w niektorych srodowiskach bylo wrecz zabronione sluchac
jego calkiem niewinnych a latwo wpadajacych w ucho utworow, to bylo
absolutnie nie trendyyy. Nic tylko w kolo Macieju Demarczyk/Bajor ewentualnie
inna poezja spiewana. Nie pamietam jego wczesnych piosenek, ale on zawsze
jakos tak dzialal w ukryciu, jak partyzant jaki rozrywkowy.
W zwiazku z tym sie pytam, moze ktos zna uzasadnienie psychologiczne( bo to
#Forum psychologia# wlasnie) dlaczego tak sie dzialo????
Strasznie mnie ten problem nurtuje i prosze sie ustosunkowac powaznie do
niego, plizzz.
Obserwuj wątek
    • Gość: frustro Re: Ogorki/pomidory i Laskowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 18:04
      dzisiaj tez kilku "Laskowskich" by się znalazło
      • karelia Re: Ogorki/pomidory i Laskowski 12.07.04, 18:10
        Frustro, ale dlaczego Laskowskiego tepiono i osmieszano??? Z biznisowego punktu
        widzenia to on byl znakomitym biznisem, na ktorym Polskie Nagrania mogly
        zarobic mase pieniedzy. Byl na tyle dobry, ze nawet pani Rodowicz nie wstydzila
        sie wystapic w Sopocie pozyczajac jego piosenke iiii wygrywajac. Nie tylko
        dzieki iterpretacji, bo wazne byly tez slowa i melodia. A to juz Laskowski.
        Dlaczego tak niszczono Laskowskiego wlasnie???
        • Gość: frustro Re: Ogorki/pomidory i Laskowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 18:20
          ja go niszczyłem próbując wykonywać jego piosenki,a za innych nie biorę
          odpowiedzialności...
          • karelia Re: Ogorki/pomidory i Laskowski 12.07.04, 18:33
            Bonnati, przyznam sie ze wstydem, ze ja tez go niszczylam w sposob najbardziej
            nieludzki dla wykonawcy- ja go nie sluchalam, a ludzie, ktorzy mieli te
            nieszczesne pocztowki grajace z Laskowskim byli dla mnie jakims dziwnym
            gatunkiem, no profanyyy,fujjjj Laskowski.
            Ale z czasem mi to przeszlo i zlagodnialam ( no, pod tym wzgledem
            przynajmniej). Nie znal nut- a czy Rzuki znali nuty? No moze pozniej poznali, a
            inne Kamienie, ktore sie tocza, to znali? Nie zeby Laskowski byl Rzukiem czy
            Kamieniem, ale tak niszczyc czleka wrazliwego, jakby nie bylo artste? Uwazam,
            ze wstyd i podwojna moralnosc.
            A nawet jakby falszowal i zaciagal ale lud mial fajna zabawe przy jego
            piosenkach. Tak mysle z perspektywy czasu i po latach obserwacji zycia.
            Chyba bylismy niesprawiedliwi, wszyscy wobec Laskowskiego.

            Bravo, bravissimo Frustro. Fajnie "niszczyles" Laskowskiego, oby wiecej takich
            niszczycieli a bedzie weselej.
            • minggu Re: Ogorki/pomidory i Laskowski 12.07.04, 22:00
              karelia napisała:

              > A nawet jakby falszowal i zaciagal ale lud mial fajna zabawe przy jego
              > piosenkach. Tak mysle z perspektywy czasu i po latach obserwacji zycia.
              > Chyba bylismy niesprawiedliwi, wszyscy wobec Laskowskiego.


              Dlatego, ze
              - w tamtych czasch istniala nieodparta potrzeba wyodrebnienia klas w
              spoleczenstwie z definicji bezklasowym ;)


    • bonnati Re: Ogorki/pomidory i Laskowski 12.07.04, 18:14
      Juz wyjasniam z tym Laskowskim:
      pamietam jego plyty pocztowkowe kupowane na bazarze Rozyckiego.
      Otoz Laskowski byl domoroslym talentem.
      Nie znal nut, czesto falszowal.
      Ale ukladal zgrabne, melodyjne piosenki
      (eh, ta np. Beata...)
      ZAiKS go tepil, gdyz byla to dla ofcjalnych kompozytorow tkzw. "nieuczciwa"
      komnkurecja.
      A ze mielismy tylko jedno radio i jednego producenta plyt,
      zepchnac go do podziemia za komuny bylo dziecinnie latwo.

      Przepraszam, ze zakrzykne: NIECH ZYJE WOLNOSC.!!!!
      Ja tam "Laskowskich" nie kocham, ale niech sobie spokojnie tworza,
      jesli znajduja swoich fanow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka